I OSK 3134/12
Wyrok
Naczelny Sąd Administracyjny
2013-11-29Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Anna Lech
Jerzy Stankowski
Jolanta Rajewska /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Anna Lech Sędzia NSA del. Jerzy Stankowski Protokolant st. asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1208/12 w sprawie ze skargi D. J. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 października 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1208/12 oddalił skargę D. J. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.
Prokurator Rejonowy w [...] oskarżył D.J., policjanta Oddziału [...] w [...], o popełnienie przestępstwa z art. 157 § 1 k.k., polegającego na tym, że w dniu [...] kwietnia 2011 r. w L. w dyskotece [...] uderzył M. K., czym spowodował u niego złamanie kości nosa z przemieszczeniem, które to obrażenie naruszyło czynności układu oddechowego na czas dłuższy niż 7 dni. Sąd Rejonowy w [...] prawomocnym wyrokiem z dnia [...] grudnia 2011 r. sygn. akt [...] postępowanie przeciwko D.J. warunkowo umorzył na okres próby wynoszący 1 rok.
[...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2012 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 w zw. z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz art. 108 k.p.a., zwolnił D.J. ze służby w Policji z dniem 21 kwietnia 2012 r., nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu swej decyzji organ stwierdził, że fakt popełnienia przez D.J. przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego przewidzianego w art. 157 § 1 k.k. jest oczywisty. Okoliczność ta oraz naganny charakter czynu uniemożliwiają pozostawienie D.J. w służbie w Policji oraz uzasadniają rozwiązanie z tym policjantem stosunku służbowego na powołanej podstawie.
W odwołaniu D.J. zarzucił organowi naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, a także art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 7 k.p.a., wyrażając przekonanie, że jego czyn nie ma wpływu na wykonywane przez niego obowiązki służbowe i nie może dowodzić, że utracił on przymiot osoby o nieposzlakowanej opinii. Ponadto zarzucił, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz nie rozpatrzył wszystkich okoliczności, które przemawiają za pozostawieniem go w służbie.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] maja 2012 r., wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...]. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że regulacja zawarta w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji ma charakter wyjątkowy. Została ona wprowadzona w trosce o autorytet Policji, jako formacji służącej społeczeństwu oraz powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi i utrzymywania porządku publicznego. Społeczna rola Policji oraz charakter zadań i kompetencji powierzonych tej formacji uzasadniają zastosowanie w niniejszej sprawie instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Przepis ten ma bowiem służyć jak najszybszemu wyeliminowaniu ze struktur Policji funkcjonariuszy popadających w konflikt z prawem. W sprawie oczywistość popełnienia przestępstwa nie budzi wątpliwości, a zarzucany funkcjonariuszowi czyn jest szczególnie naganny w odbiorze społecznym, co przemawia za słusznością zwolnienia policjanta ze służby. W zawodzie wymagającym zaufania społecznego – a do takich zalicza się zawód policjanta – popełnienie przestępstwa, nawet niezwiązanego ze służbą, uniemożliwia pozostawienie funkcjonariusza w służbie. Naruszenie czynności narządu ciała jest czynem szczególnie nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością oraz dobrym imieniem służby. Funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Nie jest możliwe realizowanie zadań służbowych przez policjanta, na którym ciążą zarzuty popełnienia przestępstwa. Ponadto należy mieć na uwadze także fakt, że D.J. popełnił przestępstwo polegające na użyciu siły fizycznej wobec osoby trzeciej, podczas gdy policjant w swojej codziennej służbie uprawniony jest do używania siły fizycznej tylko w ramach ochrony porządku publicznego. D.J. swoim zachowaniem dał wyraz ignorancji prawa przez co utracił zaufanie społeczne. Tym samym nie może być funkcjonariuszem Policji, który ma egzekwować przestrzeganie prawa przez innych obywateli. Pozostawienie w służbie sprawcy pobicia mogłoby również demoralizująco wpłynąć na pozostałych funkcjonariuszy. W tych okolicznościach sprawy uprawnione było rozwiązanie z D. J. stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W pełni uzasadnione też było nadanie decyzji organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. D.J. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozkazu, zarzucił mu naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w zw. z art. 7 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a. Zdaniem skarżącego, organ nie uzasadnił w sposób wyczerpujący jego zwolnienia ze służby, w szczególności nie wziął pod uwagę okoliczności przemawiających na jego korzyść oraz nie odniósł się do wszystkich zarzutów wyrażonych w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty wyrażone w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), oddalił skargę D.J.. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozkazu personalnego stanowił art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika, że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Oczywistość popełnienia czynu nie została zdefiniowana w ustawie o Policji. Zaistnienie tej przesłanki należy zatem oceniać na tle okoliczności indywidualnej sprawy. Oczywistość popełnienia przestępstwa musi być przy tym tak samo rozumiana w postępowaniu służbowym i karnym. Ustawodawca decyzji wydanej w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nadał charakter uznaniowy, a tym samym kwestię zwolnienia policjanta ze służby pozostawił ocenie właściwego organu. Kontrola sądowa aktu administracyjnego o charakterze uznaniowym ogranicza się do zbadania, czy orzeczenie takie nie nosi znamion dowolności. Sąd nie jest uprawniony do badania innych przesłanek podejmowania decyzji, w tym względów celowości czy słuszności kontrolowanego rozstrzygnięcia. Do sądu nie należy również zasadność merytorycznej oceny, czy w danym przypadku niemożliwe jest pozostawienie funkcjonariusza w służbie.
W niniejszej sprawie w świetle wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] grudnia 2011 r. sygn. akt [...] oraz wyjaśnień D.J., który przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, fakt popełnienia przez tego policjanta przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. jest oczywisty. Bez znaczenia w sprawie jest, że postępowanie w sprawie karnej zostało w stosunku do skarżącego warunkowo umorzone. Powyższe nie oznacza bowiem, że skarżący czynu nie popełnił. Dowodzi jedynie, że w ocenie sądu karnego jego wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Zatem nawet w przypadku warunkowego umorzenia postępowania karnego, nie można odmówić oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa.
W ocenie Sądu organ wystarczająco wykazał również, że brak jest możliwości pozostawienia skarżącego w służbie. Mają racje organy, że funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, a sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Ponadto policjant, na którym ciąży zarzut popełnienia przestępstwa nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią, zatem nie spełnia on warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Zatem organ słusznie wskazał, że okoliczności te uniemożliwiają pozostawienie policjanta w służbie. Wbrew twierdzeniom skarżącego organ w przypadku zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie miał obowiązku wykazania istnienia ważnego interesu służby przemawiającego za zwolnieniem ze służby, czy też badania dotychczasowej postawy skarżącego. Powyższe okoliczności nie składają się bowiem na przesłanki wskazane w powołanym przepisie. Organ nie miał również obowiązku uwzględnienia pozytywnej dla skarżącego opinii Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów oraz petycji policjantów Oddziału [...] w [...] w sprawie pozostawienia skarżącego w służbie. Zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Zgodnie z tym przepisem opinia ma jedynie charakter ocenny i nie jest wiążąca dla organu.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2012 r. sygn. akt II SA/WA 1208/12 złożył D.J. reprezentowany przez adwokata. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez:
• stwierdzenie, iż rozkazy wydane przez [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Głównego Policji nie naruszają prawa materialnego, w sposób, który miałby wpływ na wynik sprawy ani innych przepisów postępowania, których złamanie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacji, gdy organy administracji nie zbadały i nie ustosunkowały się w ogóle do argumentów wysuwanych w toku postępowania administracyjnego i ustaliły, iż zasadnym jest zwolnienie D.J. ze służby,
• stwierdzenie, iż rozkazy wydane przez [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Głównego Policji nie uchybiają prawu materialnemu ani innym przepisom postępowania, których naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy i uznanie, że rozkaz [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Głównego Policji jest słuszny mimo braku wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ, wydając rozkaz i ustalając, iż popełnienie czynu zabronionego z art. 157 k.k. przez D.J. jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie, podczas gdy jego postawa w życiu zawodowym i prywatnym, a także dotychczasowy przebieg służby oraz odpowiednie przygotowanie merytoryczne do wykonywania zawodu policjanta, przeczą temu twierdzeniu.
2. art. 141 § 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez brak w uzasadnieniu szczegółowego wyjaśnienia zajętego przez WSA stanowiska, nieustosunkowanie się do twierdzeń skarżącego oraz jego pełnomocnika, niewzięcie pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych, w szczególności tego, że organy administracji nie wzięły pod uwagę pisma podpisanego przez funkcjonariuszy Oddziału [...] w [...], z którego wynika, że D.J. cieszy się w środowisku bardzo dobrą opinią, oraz faktu, iż dotychczas D.J. nie był karany nawet dyscyplinarnie, a także braku oceny dotychczasowej służby D.J. i stopnia przygotowania merytorycznego do pełnienia służby, które uzasadniałby zwolnienie ze służby,
3. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji poprzez błędną jego wykładnię i uznanie, iż właściwie każdorazowe popełnienie przez funkcjonariusza czynu zabronionego skutkuje niemożliwością pozostawienia go w służbie, albowiem wówczas nie cieszy się on nieposzlakowaną opinią w sytuacji, gdy z przepisu wynika konieczność zweryfikowania przez organy nieprzydatności do służby, a nie tylko badanie przymiotów funkcjonariusza w postaci nieposzlakowanej opinii.
W związku z powyższymi zarzutami D.J. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu poniesionych przez niego niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ogóle nie odniósł się do zarzutów D.J. dotyczących wadliwego, niestarannego sporządzenia rozkazów, w których brak jest wyjaśnienia przesłanek i kryteriów, którymi kierował się organ, wydając rozkaz i uznając, że nie ma już możliwości kontynuowania przez D.J. zatrudnienia w Policji. Ponadto Sąd I instancji nie zauważył, że decyzje organów Policji w sposób właściwy nie uzasadniły, dlaczego zaniechano wnikliwego i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego, w tym nie uwzględniono pisma podpisanego przez funkcjonariuszy Oddziału [...] w [...], z którego wynika, że D.J. cieszy się w środowisku bardzo dobrą opinią. Wobec takiej postawy kolegów skarżącego nie można mówić o tym, by jego działanie miało negatywny oddźwięk w społeczeństwie. Sąd jedynie lakonicznie stwierdził, że organ wykazał, iż brak jest możliwości pozostawienia skarżącego w służbie ze względu to, że nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, skarżący kasacyjnie podniósł, że rozkaz o zwolnieniu policjanta ze służby, oparty na tym przepisie, ma charakter uznaniowy. Oznacza to, że organ może wydać rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby w Policji, wtedy gdy zostały spełnione zawarte w tym przepisie przesłanki. Biorąc zaś pod uwagę wykładnię językową przepisu, przesłanki muszą być spełnione kumulatywnie. Oprócz zatem tego, że policjant popełnia czyn o znamionach przestępstwa, jego zachowanie musi uniemożliwiać mu pozostanie w służbie. Zwalniając funkcjonariusza ze służby organ musi zweryfikować nieprzydatność do służby, a nie tylko badać przymioty funkcjonariusza w postaci nieposzlakowanej opinii. Organ nie podjął żadnych czynności by to zbadać, nie ocenił w żaden sposób dotychczasowej służby D.J. i stopnia przygotowania merytorycznego do pełnienia służby. Fakt wydania wyroku warunkowo umarzającego postępowanie wobec skarżącego od razu nie powoduje utratę przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. Skarżący kasacyjnie podniósł, że ustawa o Policji nie definiuje pojęcia nieprzydatności do służby. Wydaje się jednak, że organ powinien sprawdzić czy rzeczywiście fakt popełnienia czynu zabronionego w widoczny sposób wpływa na możliwość pozostawania D.J. w służbie, a nie rozwodzić się nad utratą nieposzlakowanej opinii i to zwłaszcza w sytuacji, gdy skarżący pełnił swoje obowiązki służbowe bez zarzutu, jego postawa nie zagrażała dobremu imieniu Policji, a zatem nie zachodziły przesłanki do natychmiastowego zwolnienia go ze służby.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie, wskazując, że twierdzenie Sądu co do zakresu badania decyzji uznaniowych wynika z ugruntowanej linii orzeczniczej sądownictwa administracyjnego. Poddanie ocenie celowości lub słuszności podjętego przez organ rozstrzygnięcia powoduje, iż nie orzeka on w ramach swobodnego uznania, lecz związania. Przy czym owo związanie nie dotyczy wykładni przepisów (oceny prawnej), lecz wyboru jednego z wielu prawnie dozwolonych zachowań organu. W sprawie badaniem sądowym objęto ustalenia w przedmiocie oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa oraz ocenę, iż jego popełnienie uniemożliwia skarżącemu dalszą służbę. Niemożność pełnienia służby wyraża się przede wszystkim w utracie przymiotów wymaganych od policjanta. W ocenie Komendanta Głównego Policji, rozkazy personalne obu instancji zawierają obszerne wskazania przyczyn, z powodu których nie było możliwe pozostawienie policjanta w służbie. Brak nieposzlakowanej opinii był tylko jednym z nich. Istotą jest przede wszystkim popełnienie czynu zabronionego o znamionach przestępstwa w takich okolicznościach, iż rzutują one na ocenę postawy funkcjonariusza. Policjant, który wdaje się w szarpaninę z inną osobą, w wyniku której łamie jej nos, nie może pozostać w szeregach Policji, gdyż godzi to w etos służby. D.J. jest winny popełnienia zarzucanego mu czynu, a tym samym nie może legitymować się nieposzlakowaną opinią. Postawa D.J., doświadczenie zawodowe, przygotowanie merytoryczne, dotychczasowy przebieg służby nie mają wpływu na nieposzlakowaną opinię, gdyż utrata tej opinii ma charakter obiektywny, będący wynikiem zawinionego zachowania policjanta naruszającego normy prawa karnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważy co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako "P.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach enumeratywnie wymienionych w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z takich wad, które mogłyby świadczyć o nieważności postępowania prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie i których ujawnienie powodowałoby konieczność zakończenia sprawy już na tym etapie postępowania kasacyjnego. Z tego względu, przy rozpoznawaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem jej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw lub zostały błędnie sformułowane.
Ta ostatnia uwaga odnosi się do wytyku złamania zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt.1 lit. a i c P.p.s.a. Przepisy te są tzw. przepisami wynikowymi, a zatem warunkiem ich zastosowania w ramach kontroli kasacyjnej jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia czy niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10 – CBOSA). Ponadto złamanie tych przepisów jest zawsze następstwem naruszenia innych przepisów, co oznacza, że zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca chcąc powołać się na zarzuty złamania tych regulacji, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać dotyczące ich zarzuty z naruszeniem innych konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - uchybił sąd pierwszej instancji (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10; wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 1387 – Lex nr 952799, czy wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 87/10 – Lex nr 672933 i wyrok NSA z dnia 27 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 1311/10 – Lex nr 1080937). Autor rozpoznawanej skargi kasacyjnej wytykając Sądowi I instancji uchybienie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. nie powiązał tego zarzutu z naruszeniem jakichkolwiek norm prawa materialnego, zaś art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. z naruszeniem przepisów procesowych innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Brak takich powiązań oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz lit. c P.p.s.a. Prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych jest bowiem obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie może wyręczać skarżącego kasacyjnie oraz doprecyzować za niego zarzutów kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się ponadto naruszenia przez WSA w Warszawie art. 141 § 4 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że "uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy i zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie (...)". Pisemne motywy zaskarżonego wyroku zawierają wszystkie te elementy. Fakt, iż skarżący nie zgadza się z przedstawionym tam stanowiskiem nie dowodzi, że uzasadnienie zostało skonstruowane wadliwie i z naruszeniem powołanego przepisu. Ponadto brak odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów sformułowanych w złożonej doń skardze i ustosunkowanie się jedynie do kwestii, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, nie może być traktowane w kategoriach naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zamierzonego skutku nie mógł też odnieść zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby między innymi w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, jeżeli popełnienie takiego czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji, a poprzednio organy Policji, bezbłędnie przyjęły, że popełnienie przez skarżącego takiego czynu zabronionego jest oczywiste. Fakt ten wynika bowiem z wyjaśnień samego D.J., który przecież przyznał się do popełnienia przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. Znajduje on również potwierdzenie w wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] grudnia 2011 r. sygn. akt [...] o warunkowym umorzeniu postępowania karnego. Bezspornym bowiem jest, że zastosowanie tej instytucji w sprawie karnej jest możliwe tylko wówczas, gdy sprawca dopuścił się zarzucanego mu przestępstwa a okoliczności popełnienia przez niego czynu zabronionego nie budzą wątpliwości (art. 66 § 1 k.k.).
Organy Policji podejmując decyzję w przedmiocie zwolnienia D.J. ze służby w Policji nie ograniczyły się przy tym jedynie do stwierdzenia oczywistości popełnienia przez tego policjanta czynu zabronionego o znamiona przestępstwa. Wykazały także, z jakich konkretnie przyczyn uznały, że pozostawienie skarżącego w służbie nie jest możliwe i dlaczego w konsekwencji zdecydowały się na rozwiązanie z nim stosunku służbowego. W zaistniałych okolicznościach nie można im zarzucić, aby przekroczyły granice uznania administracyjnego lub też wydały decyzje w sposób dowolny, nieuzasadniony oraz pozbawionych podstaw faktycznych i prawnych. Decyzje w przedmiocie rozwiązania z D. J. stosunku służbowego zostały bowiem wydane po uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i mieściły się w granicach uprawnień przewidzianych w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Trafnie zwrócono w nich uwagę, że okoliczności popełnionego przez skarżącego przestępstwa, charakter i skutki takiego czynu (miejsce publiczne, nieuprawnione użycie siły fizycznej w stosunku do innego uczestnika dyskoteki i złamanie pokrzywdzonemu nosa z przemieszczeniem, powodujące naruszenie czynności układu oddechowego na czas dłuższy niż 7 dni) dyskwalifikują D.J. jako policjanta oraz uniemożliwiają dalsze jego pozostawienie w służbie w Policji. Skarżący na skutek popełnienia takiego przestępstwa przestał spełniać jeden z podstawowych warunków niezbędnych do wykonywania zawodu policjanta. Utracił bowiem przymiot posiadania nieposzlakowanej opinii wymaganej od każdego funkcjonariusza omawianej formacji (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Umyślnie złamał ponadto rotę ślubowania, o jakiej mowa w art. 27 ust. 1 powołanej ustawy, gdyż nie przestrzegał prawa, a tym samym uchybił także godności i dobremu imieniu Policji.
Z powyższych względów okoliczność, że skarżący dotychczas cieszył się dobrą opinią i należycie wypełniał swoje obowiązki służbowe nie mogły mieć w sprawie decydującego znaczenia. Podobnie nie można przywiązywać nadmiernego znaczenia do faktu, że w ocenie sądu powszechnego istniała pozytywna prognoza co do osoby D.J., pozwalająca warunkowo umorzyć prowadzone przeciwko niemu postępowanie karne. Taka ocena z oczywistych względów nie musiała wiązać organów prowadzących postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby. Organy te miały prawo do prowadzenia samodzielnych ustaleń oraz uprawnienie do samodzielnej oceny postawy skarżącego pod kątem jego zdolności i przydatności do realizowania zadań, jakie ustawodawca powierzył Policji. W sprawie tej nie ma również większego znaczenia pozytywna opinia organizacji związkowej ani poparcie znacznego grona policjantów, jakie skarżący uzyskał dla swych starań o pozostawienie go w Policji. Opinia związku zawodowego nie ma charakteru wiążącego. Natomiast co do petycji złożonej przez 100 policjantów, można jedynie wskazać, że tak znaczna aprobata dla nagannego i niegodnego zachowania się policjanta, może tylko świadczyć o moralności funkcjonariuszy jednostki Policji, w której skarżący dotychczas pełnił służbę. Policja nie jest korporacją, w której rację ma większość. Zasady hierarchii służbowej pozwalają rozstrzygać jednostronnie o przydatności policjanta do służby wyłącznie jego przełożonym.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Anna LechJerzy Stankowski
Jolanta Rajewska /przewodniczący sprawozdawca/
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Anna Lech Sędzia NSA del. Jerzy Stankowski Protokolant st. asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1208/12 w sprawie ze skargi D. J. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 października 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1208/12 oddalił skargę D. J. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.
Prokurator Rejonowy w [...] oskarżył D.J., policjanta Oddziału [...] w [...], o popełnienie przestępstwa z art. 157 § 1 k.k., polegającego na tym, że w dniu [...] kwietnia 2011 r. w L. w dyskotece [...] uderzył M. K., czym spowodował u niego złamanie kości nosa z przemieszczeniem, które to obrażenie naruszyło czynności układu oddechowego na czas dłuższy niż 7 dni. Sąd Rejonowy w [...] prawomocnym wyrokiem z dnia [...] grudnia 2011 r. sygn. akt [...] postępowanie przeciwko D.J. warunkowo umorzył na okres próby wynoszący 1 rok.
[...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2012 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 w zw. z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz art. 108 k.p.a., zwolnił D.J. ze służby w Policji z dniem 21 kwietnia 2012 r., nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu swej decyzji organ stwierdził, że fakt popełnienia przez D.J. przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego przewidzianego w art. 157 § 1 k.k. jest oczywisty. Okoliczność ta oraz naganny charakter czynu uniemożliwiają pozostawienie D.J. w służbie w Policji oraz uzasadniają rozwiązanie z tym policjantem stosunku służbowego na powołanej podstawie.
W odwołaniu D.J. zarzucił organowi naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, a także art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 7 k.p.a., wyrażając przekonanie, że jego czyn nie ma wpływu na wykonywane przez niego obowiązki służbowe i nie może dowodzić, że utracił on przymiot osoby o nieposzlakowanej opinii. Ponadto zarzucił, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz nie rozpatrzył wszystkich okoliczności, które przemawiają za pozostawieniem go w służbie.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] maja 2012 r., wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...]. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że regulacja zawarta w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji ma charakter wyjątkowy. Została ona wprowadzona w trosce o autorytet Policji, jako formacji służącej społeczeństwu oraz powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi i utrzymywania porządku publicznego. Społeczna rola Policji oraz charakter zadań i kompetencji powierzonych tej formacji uzasadniają zastosowanie w niniejszej sprawie instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Przepis ten ma bowiem służyć jak najszybszemu wyeliminowaniu ze struktur Policji funkcjonariuszy popadających w konflikt z prawem. W sprawie oczywistość popełnienia przestępstwa nie budzi wątpliwości, a zarzucany funkcjonariuszowi czyn jest szczególnie naganny w odbiorze społecznym, co przemawia za słusznością zwolnienia policjanta ze służby. W zawodzie wymagającym zaufania społecznego – a do takich zalicza się zawód policjanta – popełnienie przestępstwa, nawet niezwiązanego ze służbą, uniemożliwia pozostawienie funkcjonariusza w służbie. Naruszenie czynności narządu ciała jest czynem szczególnie nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością oraz dobrym imieniem służby. Funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Nie jest możliwe realizowanie zadań służbowych przez policjanta, na którym ciążą zarzuty popełnienia przestępstwa. Ponadto należy mieć na uwadze także fakt, że D.J. popełnił przestępstwo polegające na użyciu siły fizycznej wobec osoby trzeciej, podczas gdy policjant w swojej codziennej służbie uprawniony jest do używania siły fizycznej tylko w ramach ochrony porządku publicznego. D.J. swoim zachowaniem dał wyraz ignorancji prawa przez co utracił zaufanie społeczne. Tym samym nie może być funkcjonariuszem Policji, który ma egzekwować przestrzeganie prawa przez innych obywateli. Pozostawienie w służbie sprawcy pobicia mogłoby również demoralizująco wpłynąć na pozostałych funkcjonariuszy. W tych okolicznościach sprawy uprawnione było rozwiązanie z D. J. stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W pełni uzasadnione też było nadanie decyzji organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. D.J. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozkazu, zarzucił mu naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w zw. z art. 7 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a. Zdaniem skarżącego, organ nie uzasadnił w sposób wyczerpujący jego zwolnienia ze służby, w szczególności nie wziął pod uwagę okoliczności przemawiających na jego korzyść oraz nie odniósł się do wszystkich zarzutów wyrażonych w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty wyrażone w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), oddalił skargę D.J.. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozkazu personalnego stanowił art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika, że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Oczywistość popełnienia czynu nie została zdefiniowana w ustawie o Policji. Zaistnienie tej przesłanki należy zatem oceniać na tle okoliczności indywidualnej sprawy. Oczywistość popełnienia przestępstwa musi być przy tym tak samo rozumiana w postępowaniu służbowym i karnym. Ustawodawca decyzji wydanej w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nadał charakter uznaniowy, a tym samym kwestię zwolnienia policjanta ze służby pozostawił ocenie właściwego organu. Kontrola sądowa aktu administracyjnego o charakterze uznaniowym ogranicza się do zbadania, czy orzeczenie takie nie nosi znamion dowolności. Sąd nie jest uprawniony do badania innych przesłanek podejmowania decyzji, w tym względów celowości czy słuszności kontrolowanego rozstrzygnięcia. Do sądu nie należy również zasadność merytorycznej oceny, czy w danym przypadku niemożliwe jest pozostawienie funkcjonariusza w służbie.
W niniejszej sprawie w świetle wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] grudnia 2011 r. sygn. akt [...] oraz wyjaśnień D.J., który przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, fakt popełnienia przez tego policjanta przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. jest oczywisty. Bez znaczenia w sprawie jest, że postępowanie w sprawie karnej zostało w stosunku do skarżącego warunkowo umorzone. Powyższe nie oznacza bowiem, że skarżący czynu nie popełnił. Dowodzi jedynie, że w ocenie sądu karnego jego wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Zatem nawet w przypadku warunkowego umorzenia postępowania karnego, nie można odmówić oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa.
W ocenie Sądu organ wystarczająco wykazał również, że brak jest możliwości pozostawienia skarżącego w służbie. Mają racje organy, że funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, a sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Ponadto policjant, na którym ciąży zarzut popełnienia przestępstwa nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią, zatem nie spełnia on warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Zatem organ słusznie wskazał, że okoliczności te uniemożliwiają pozostawienie policjanta w służbie. Wbrew twierdzeniom skarżącego organ w przypadku zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie miał obowiązku wykazania istnienia ważnego interesu służby przemawiającego za zwolnieniem ze służby, czy też badania dotychczasowej postawy skarżącego. Powyższe okoliczności nie składają się bowiem na przesłanki wskazane w powołanym przepisie. Organ nie miał również obowiązku uwzględnienia pozytywnej dla skarżącego opinii Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów oraz petycji policjantów Oddziału [...] w [...] w sprawie pozostawienia skarżącego w służbie. Zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Zgodnie z tym przepisem opinia ma jedynie charakter ocenny i nie jest wiążąca dla organu.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2012 r. sygn. akt II SA/WA 1208/12 złożył D.J. reprezentowany przez adwokata. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez:
• stwierdzenie, iż rozkazy wydane przez [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Głównego Policji nie naruszają prawa materialnego, w sposób, który miałby wpływ na wynik sprawy ani innych przepisów postępowania, których złamanie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacji, gdy organy administracji nie zbadały i nie ustosunkowały się w ogóle do argumentów wysuwanych w toku postępowania administracyjnego i ustaliły, iż zasadnym jest zwolnienie D.J. ze służby,
• stwierdzenie, iż rozkazy wydane przez [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Głównego Policji nie uchybiają prawu materialnemu ani innym przepisom postępowania, których naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy i uznanie, że rozkaz [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i Komendanta Głównego Policji jest słuszny mimo braku wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ, wydając rozkaz i ustalając, iż popełnienie czynu zabronionego z art. 157 k.k. przez D.J. jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie, podczas gdy jego postawa w życiu zawodowym i prywatnym, a także dotychczasowy przebieg służby oraz odpowiednie przygotowanie merytoryczne do wykonywania zawodu policjanta, przeczą temu twierdzeniu.
2. art. 141 § 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez brak w uzasadnieniu szczegółowego wyjaśnienia zajętego przez WSA stanowiska, nieustosunkowanie się do twierdzeń skarżącego oraz jego pełnomocnika, niewzięcie pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych, w szczególności tego, że organy administracji nie wzięły pod uwagę pisma podpisanego przez funkcjonariuszy Oddziału [...] w [...], z którego wynika, że D.J. cieszy się w środowisku bardzo dobrą opinią, oraz faktu, iż dotychczas D.J. nie był karany nawet dyscyplinarnie, a także braku oceny dotychczasowej służby D.J. i stopnia przygotowania merytorycznego do pełnienia służby, które uzasadniałby zwolnienie ze służby,
3. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji poprzez błędną jego wykładnię i uznanie, iż właściwie każdorazowe popełnienie przez funkcjonariusza czynu zabronionego skutkuje niemożliwością pozostawienia go w służbie, albowiem wówczas nie cieszy się on nieposzlakowaną opinią w sytuacji, gdy z przepisu wynika konieczność zweryfikowania przez organy nieprzydatności do służby, a nie tylko badanie przymiotów funkcjonariusza w postaci nieposzlakowanej opinii.
W związku z powyższymi zarzutami D.J. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu poniesionych przez niego niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ogóle nie odniósł się do zarzutów D.J. dotyczących wadliwego, niestarannego sporządzenia rozkazów, w których brak jest wyjaśnienia przesłanek i kryteriów, którymi kierował się organ, wydając rozkaz i uznając, że nie ma już możliwości kontynuowania przez D.J. zatrudnienia w Policji. Ponadto Sąd I instancji nie zauważył, że decyzje organów Policji w sposób właściwy nie uzasadniły, dlaczego zaniechano wnikliwego i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego, w tym nie uwzględniono pisma podpisanego przez funkcjonariuszy Oddziału [...] w [...], z którego wynika, że D.J. cieszy się w środowisku bardzo dobrą opinią. Wobec takiej postawy kolegów skarżącego nie można mówić o tym, by jego działanie miało negatywny oddźwięk w społeczeństwie. Sąd jedynie lakonicznie stwierdził, że organ wykazał, iż brak jest możliwości pozostawienia skarżącego w służbie ze względu to, że nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, skarżący kasacyjnie podniósł, że rozkaz o zwolnieniu policjanta ze służby, oparty na tym przepisie, ma charakter uznaniowy. Oznacza to, że organ może wydać rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby w Policji, wtedy gdy zostały spełnione zawarte w tym przepisie przesłanki. Biorąc zaś pod uwagę wykładnię językową przepisu, przesłanki muszą być spełnione kumulatywnie. Oprócz zatem tego, że policjant popełnia czyn o znamionach przestępstwa, jego zachowanie musi uniemożliwiać mu pozostanie w służbie. Zwalniając funkcjonariusza ze służby organ musi zweryfikować nieprzydatność do służby, a nie tylko badać przymioty funkcjonariusza w postaci nieposzlakowanej opinii. Organ nie podjął żadnych czynności by to zbadać, nie ocenił w żaden sposób dotychczasowej służby D.J. i stopnia przygotowania merytorycznego do pełnienia służby. Fakt wydania wyroku warunkowo umarzającego postępowanie wobec skarżącego od razu nie powoduje utratę przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. Skarżący kasacyjnie podniósł, że ustawa o Policji nie definiuje pojęcia nieprzydatności do służby. Wydaje się jednak, że organ powinien sprawdzić czy rzeczywiście fakt popełnienia czynu zabronionego w widoczny sposób wpływa na możliwość pozostawania D.J. w służbie, a nie rozwodzić się nad utratą nieposzlakowanej opinii i to zwłaszcza w sytuacji, gdy skarżący pełnił swoje obowiązki służbowe bez zarzutu, jego postawa nie zagrażała dobremu imieniu Policji, a zatem nie zachodziły przesłanki do natychmiastowego zwolnienia go ze służby.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie, wskazując, że twierdzenie Sądu co do zakresu badania decyzji uznaniowych wynika z ugruntowanej linii orzeczniczej sądownictwa administracyjnego. Poddanie ocenie celowości lub słuszności podjętego przez organ rozstrzygnięcia powoduje, iż nie orzeka on w ramach swobodnego uznania, lecz związania. Przy czym owo związanie nie dotyczy wykładni przepisów (oceny prawnej), lecz wyboru jednego z wielu prawnie dozwolonych zachowań organu. W sprawie badaniem sądowym objęto ustalenia w przedmiocie oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa oraz ocenę, iż jego popełnienie uniemożliwia skarżącemu dalszą służbę. Niemożność pełnienia służby wyraża się przede wszystkim w utracie przymiotów wymaganych od policjanta. W ocenie Komendanta Głównego Policji, rozkazy personalne obu instancji zawierają obszerne wskazania przyczyn, z powodu których nie było możliwe pozostawienie policjanta w służbie. Brak nieposzlakowanej opinii był tylko jednym z nich. Istotą jest przede wszystkim popełnienie czynu zabronionego o znamionach przestępstwa w takich okolicznościach, iż rzutują one na ocenę postawy funkcjonariusza. Policjant, który wdaje się w szarpaninę z inną osobą, w wyniku której łamie jej nos, nie może pozostać w szeregach Policji, gdyż godzi to w etos służby. D.J. jest winny popełnienia zarzucanego mu czynu, a tym samym nie może legitymować się nieposzlakowaną opinią. Postawa D.J., doświadczenie zawodowe, przygotowanie merytoryczne, dotychczasowy przebieg służby nie mają wpływu na nieposzlakowaną opinię, gdyż utrata tej opinii ma charakter obiektywny, będący wynikiem zawinionego zachowania policjanta naruszającego normy prawa karnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważy co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako "P.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach enumeratywnie wymienionych w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z takich wad, które mogłyby świadczyć o nieważności postępowania prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie i których ujawnienie powodowałoby konieczność zakończenia sprawy już na tym etapie postępowania kasacyjnego. Z tego względu, przy rozpoznawaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem jej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw lub zostały błędnie sformułowane.
Ta ostatnia uwaga odnosi się do wytyku złamania zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt.1 lit. a i c P.p.s.a. Przepisy te są tzw. przepisami wynikowymi, a zatem warunkiem ich zastosowania w ramach kontroli kasacyjnej jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia czy niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10 – CBOSA). Ponadto złamanie tych przepisów jest zawsze następstwem naruszenia innych przepisów, co oznacza, że zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca chcąc powołać się na zarzuty złamania tych regulacji, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać dotyczące ich zarzuty z naruszeniem innych konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - uchybił sąd pierwszej instancji (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10; wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 1387 – Lex nr 952799, czy wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 87/10 – Lex nr 672933 i wyrok NSA z dnia 27 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 1311/10 – Lex nr 1080937). Autor rozpoznawanej skargi kasacyjnej wytykając Sądowi I instancji uchybienie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. nie powiązał tego zarzutu z naruszeniem jakichkolwiek norm prawa materialnego, zaś art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. z naruszeniem przepisów procesowych innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Brak takich powiązań oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz lit. c P.p.s.a. Prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych jest bowiem obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie może wyręczać skarżącego kasacyjnie oraz doprecyzować za niego zarzutów kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się ponadto naruszenia przez WSA w Warszawie art. 141 § 4 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że "uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy i zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie (...)". Pisemne motywy zaskarżonego wyroku zawierają wszystkie te elementy. Fakt, iż skarżący nie zgadza się z przedstawionym tam stanowiskiem nie dowodzi, że uzasadnienie zostało skonstruowane wadliwie i z naruszeniem powołanego przepisu. Ponadto brak odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów sformułowanych w złożonej doń skardze i ustosunkowanie się jedynie do kwestii, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, nie może być traktowane w kategoriach naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zamierzonego skutku nie mógł też odnieść zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem policjanta można zwolnić ze służby między innymi w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, jeżeli popełnienie takiego czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji, a poprzednio organy Policji, bezbłędnie przyjęły, że popełnienie przez skarżącego takiego czynu zabronionego jest oczywiste. Fakt ten wynika bowiem z wyjaśnień samego D.J., który przecież przyznał się do popełnienia przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. Znajduje on również potwierdzenie w wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] grudnia 2011 r. sygn. akt [...] o warunkowym umorzeniu postępowania karnego. Bezspornym bowiem jest, że zastosowanie tej instytucji w sprawie karnej jest możliwe tylko wówczas, gdy sprawca dopuścił się zarzucanego mu przestępstwa a okoliczności popełnienia przez niego czynu zabronionego nie budzą wątpliwości (art. 66 § 1 k.k.).
Organy Policji podejmując decyzję w przedmiocie zwolnienia D.J. ze służby w Policji nie ograniczyły się przy tym jedynie do stwierdzenia oczywistości popełnienia przez tego policjanta czynu zabronionego o znamiona przestępstwa. Wykazały także, z jakich konkretnie przyczyn uznały, że pozostawienie skarżącego w służbie nie jest możliwe i dlaczego w konsekwencji zdecydowały się na rozwiązanie z nim stosunku służbowego. W zaistniałych okolicznościach nie można im zarzucić, aby przekroczyły granice uznania administracyjnego lub też wydały decyzje w sposób dowolny, nieuzasadniony oraz pozbawionych podstaw faktycznych i prawnych. Decyzje w przedmiocie rozwiązania z D. J. stosunku służbowego zostały bowiem wydane po uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i mieściły się w granicach uprawnień przewidzianych w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Trafnie zwrócono w nich uwagę, że okoliczności popełnionego przez skarżącego przestępstwa, charakter i skutki takiego czynu (miejsce publiczne, nieuprawnione użycie siły fizycznej w stosunku do innego uczestnika dyskoteki i złamanie pokrzywdzonemu nosa z przemieszczeniem, powodujące naruszenie czynności układu oddechowego na czas dłuższy niż 7 dni) dyskwalifikują D.J. jako policjanta oraz uniemożliwiają dalsze jego pozostawienie w służbie w Policji. Skarżący na skutek popełnienia takiego przestępstwa przestał spełniać jeden z podstawowych warunków niezbędnych do wykonywania zawodu policjanta. Utracił bowiem przymiot posiadania nieposzlakowanej opinii wymaganej od każdego funkcjonariusza omawianej formacji (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Umyślnie złamał ponadto rotę ślubowania, o jakiej mowa w art. 27 ust. 1 powołanej ustawy, gdyż nie przestrzegał prawa, a tym samym uchybił także godności i dobremu imieniu Policji.
Z powyższych względów okoliczność, że skarżący dotychczas cieszył się dobrą opinią i należycie wypełniał swoje obowiązki służbowe nie mogły mieć w sprawie decydującego znaczenia. Podobnie nie można przywiązywać nadmiernego znaczenia do faktu, że w ocenie sądu powszechnego istniała pozytywna prognoza co do osoby D.J., pozwalająca warunkowo umorzyć prowadzone przeciwko niemu postępowanie karne. Taka ocena z oczywistych względów nie musiała wiązać organów prowadzących postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby. Organy te miały prawo do prowadzenia samodzielnych ustaleń oraz uprawnienie do samodzielnej oceny postawy skarżącego pod kątem jego zdolności i przydatności do realizowania zadań, jakie ustawodawca powierzył Policji. W sprawie tej nie ma również większego znaczenia pozytywna opinia organizacji związkowej ani poparcie znacznego grona policjantów, jakie skarżący uzyskał dla swych starań o pozostawienie go w Policji. Opinia związku zawodowego nie ma charakteru wiążącego. Natomiast co do petycji złożonej przez 100 policjantów, można jedynie wskazać, że tak znaczna aprobata dla nagannego i niegodnego zachowania się policjanta, może tylko świadczyć o moralności funkcjonariuszy jednostki Policji, w której skarżący dotychczas pełnił służbę. Policja nie jest korporacją, w której rację ma większość. Zasady hierarchii służbowej pozwalają rozstrzygać jednostronnie o przydatności policjanta do służby wyłącznie jego przełożonym.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.