II SA/Bd 1007/13
Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
2013-11-19Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Anna Klotz
Jarosław Wichrowski /przewodniczący sprawozdawca/
Małgorzata WłodarskaSentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Anna Klotz Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Protokolant st. asyst. sędziego Katarzyna Korycka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 listopada 2013 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji dotyczącej rejestracji samochodu osobowego i odmowy wydania decyzji o zarejestrowaniu pojazdu oddala skargę.
Uzasadnienie
Postanowieniem z [...] maja 2013 r., znak [...] na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej powoływanej jako k.p.a.) Prezydent Miasta B. wznowił z urzędu postępowanie w sprawie rejestracji pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], rok produkcji [...], numer nadwozia [...] na nazwisko M. D., wobec wpłynięcia do organu postanowienia Prokuratury Rejonowej B. w B. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...] umarzającego dochodzenie w sprawie podrobienia umowy sprzedaży przedmiotowego pojazdu z dnia [...] września 2007 r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. na podstawie art. 151 § 1 pkt 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 73 ust. 1 w zw. z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, dalej powoływanej jako p.r.d.) Prezydent Miasta B. uchylił z urzędu decyzję z dnia [...] września 2007 r. dotyczącą rejestracji w/w samochodu osobowego na nazwisko M. D. oraz odmówił wydania decyzji o zarejestrowaniu tego pojazdu.
W uzasadnieniu organ wskazał, że dnia [...].09.2012 r. strona złożyła wniosek o rejestrację przedmiotowego pojazdu przedkładając m.in. umowę kupna-sprzedaży z dnia [...].09.2007 r. zawartą pomiędzy R. L. a M. D. Zgodnie z art. 73 ust 1 p.r.d. przedmiotowy pojazd zarejestrowano w dniu [...].09.2007 r. i wydano dowód rejestracyjny serii [...] oraz zalegalizowane tablice rejestracyjne o numerze [...].
W dniu [...].05.2013 r. do organu wpłynęło postanowienie Prokuratury Rejonowej B. w B. z dnia [...].04.2013 r., sygn. akt [...] dotyczące przedmiotowego pojazdu. Z treści postanowienia wynika, że Komisariat Policji B. pod nadzorem Prokuratury Rejonowej B. prowadził dochodzenie w sprawie podrobienia umowy kupna-sprzedaży przedmiotowego pojazdu z dnia [...].09.2007 r., a następnie przedłożenia w organie dokumentu w celu rejestracji wymienionego pojazdu. Z powodu nie wykrycia sprawcy podrobienia umowy kupna-sprzedaży z dnia [...].09.2007 r. Prokuratura Rejonowa B. postanowieniem z dnia [...].04.2013 r. umorzyła dochodzenie w tej sprawie.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że decyzja w sprawie rejestracji przedmiotowego pojazdu wydana została w oparciu o fałszywe dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. Dołączona do wniosku o rejestrację podrobiona umowa dotycząca przeniesienia prawa własności nie stanowi podstawy do rejestracji przedmiotowego pojazdu, bowiem zarejestrowany może być jedynie pojazd, który stanowi przedmiot uregulowanego prawa własności. Wobec powyższego nie zostały spełnione warunki konieczne określone w art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. oraz w § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. 2007 r. Nr 186, poz. 1322, zwane dalej rozporządzeniem w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów).
W odwołaniu od tej decyzji M. D. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i przeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie na okoliczność zawarcia umowy sprzedaży z [...] września 2007 r. W uzasadnieniu odwołania strona wskazała, że korzystając z usług O. Auto-Komis w B. zawarła umowę w przedmiocie nabycia na jej rzecz samochodu osobowego [...]. Pracownik tego komisu został upoważniony do nabycia w jej imieniu w/w samochodu i na a mocy umowy sprzedaży nabył go w D. od R. L. Pracownik auto-komisu podpisując umowę sprzedaży nie zaznaczył, że jest pełnomocnikom M. D. Skarżąca nie zauważywszy tego faktu i będąc przekonaną, że jest właścicielką tego pojazdu złożyła wniosek o rejestrację.
Na skutek odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., znak [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym precyzyjnie określają zasady rejestracji pojazdów samochodowych i dopuszczenia ich do ruchu. Zgodnie z postanowieniami art. 73 tej ustawy, rejestracji pojazdu dokonuje się na wniosek właściciela, a do zarejestrowania niezbędne jest przedstawienie odpowiednich dokumentów (art. 72 ust. 1). Jednym z nich jest dowód własności pojazdu oraz dowód rejestracyjny, jeżeli pojazd był zarejestrowany. W razie niespełnienia przewidzianych prawem warunków, tj. nieprzedłożenia wymaganych dokumentów, nie może nastąpić rejestracja pojazdu. Wspomniane dokumenty muszą być prawdziwe nie tylko w znaczeniu formalnym, czyli sporządzone przez powołane do tego organy lub osoby, lecz także zgodne ze stanem faktycznym.
W niniejszej sprawie przedmiotowy pojazd został zarejestrowany przez osobę, która nie posiadała dowodu własności pojazdu, gdyż dokument potwierdzający nabycie tego pojazdu był sfałszowany, tj. podpis nabywcy został podrobiony. Nie była ona zatem właścicielem pojazdu. Zawierając umowę kupna-sprzedaży, osoba podpisująca ją nazwiskiem "D." podrobiła podpis strony. W związku z powyższym umowa kupna pojazdu, na podstawie której skarżąca dokonała rejestracji, nie może być uznana za dowód własności pojazdu, o którym mowa w § 4 pkt 1 rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów.
Odnosząc się do twierdzenia zawartego w uzasadnieniu odwołania dotyczącego kupna samochodu przez pełnomocnika, należy wskazać, że zgodnie z przepisem art. 95 Kodeksu cywilnego czynność prawna dokonana przez przedstawiciela pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. Twierdzenie to nie jest poparte żadnymi dowodami. W związku z powyższym, aby umowa sprzedaży zawarta w dniu [...] września 2007 r. była skuteczna, to kupującym winien być pełnomocnik kupujący w imieniu M. D. Z akt wynika, że umowę podpisała inna osoba nazwiskiem strony, a umorzenie postępowania z powodu nie wykrycia sprawcy podrobienia umowy sprzedaży powoduje, że nie został spełniony warunek zawarcia umowy, czego strona nie neguje. Postanowieniem prokuratury o umorzeniu postępowania z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa jest prawomocne i wiąże organy administracyjne.
Skargę na powyższą decyzję złożyła M. D. zarzucając jej:
naruszenie art. 6 k.p.a. poprzez działanie wbrew przepisom prawa, w szczególności bez wyjaśnienia istotnych okoliczności, jak również na podstawie enigmatycznego postanowienia o umorzeniu dochodzenia, które nie jest dla organu administracyjnego wiążące;
naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez wydanie aktu przeczącego praworządności, w braku związania orzeczeniem karnym o umorzeniu, które nie określa, czy i w jakim zakresie umowa pisemna została rzekomo sfałszowana, a także nie przesądza, czy dokonano czynności prawnej czy nie (sprzedaży pojazdu) i czy dany dokument się odnosi do rzeczywistej czynności, czy zostaje wprowadzony do obrotu pomimo, że dokumentuje umowę nieistniejącą;
naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania i podjęcie decyzji rażąco naruszającej prawo, a tym samy godzącej w istotę zaufania do praworządności, racjonalności i staranności działania organów państwa;
naruszenie art. 12 § 1 k.p.a. poprzez brak jakiejkolwiek, a tym bardziej należytej wnikliwości w rozpatrzeniu tej sprawy;
naruszenie art. 16 § 1 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji prawomocnej, którą organ był związany, bez wnikliwego zbadania sprawy i podstawy faktycznej i prawnej;
naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zebrania przez organ administracji publicznej w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i jego rozpatrzenie,
naruszenie art. 110 k.p.a. poprzez złamanie zasady związania ostateczną decyzją o zarejestrowaniu pojazdu;
naruszenie art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez działanie z przekroczeniem ram prawa przez organ;
naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie zarejestrowania legalnie nabytego pojazdu przez skarżącą pomimo braku najmniejszego dowodu, jakoby pojazd pochodził z czynu zabronionego albo nie dokonano czynności prawnej, w wyniku której nabyła jego własność;
naruszenie art. 42 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uznanie, bez wyjaśnienia podstaw faktycznych i prawnych, że w ogóle nabycie pojazdu wiązało się z jakimkolwiek przestępstwem.
Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i zasądzenie kosztów postępowania, obejmujących koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżąca wywodziła, że korzystając z usług O. Autokomis z siedzibą w B. zawarła umowę w przedmiocie nabycia na jej rzecz samochodu osobowego marki [...]. Pracownik tegoż autokomisu został upoważniony do nabycia w jej imieniu takiego pojazdu. Na mocy umowy sprzedaży z dnia [...] września 2007 r. nabył on w D. od R. L. samochód marki [...]. Na umowie figuruje nazwisko D. jako kupujący. Pracownik autokomisu odbierając od sprzedającego właściciela pojazdu oświadczenie o zbyciu własności, na umowie sprzedaży nie zaznaczył, że jest pełnomocnikiem M. D. Nie jest jasne, czy dopisek "D." w ogóle stanowi podpis, kto go złożył ani dlaczego uznano umowę za sfałszowaną, choć dokumenty oryginalne niemieckie dowodzą, że R. L. był jego właścicielem, nikt nie kwestionuje jego zbycia, zostały zapłacone należyte zobowiązania publicznoprawne (oraz prowizja komisowa - do komisanta nikt się nie zwracał), a pojazd nie figuruje w rejestrze skradzionych czy np. poddanych kasacji na podstawie uszkodzeń.
Pracownik autokomisu dokonał czynności prawnej w granicach umocowania ze skutkami bezpośrednio dla reprezentowanej, zgodnie z art. 95 § 2 K.c., a forma pisemna oświadczenia R. L. jest zachowana dla celów dowodowych, a nie pod rygorem nieważności.
Organ w ogóle nie wyjaśnił, czy komisant pośredniczył, był umocowany, dlaczego umowa zawiera jedynie podpis R. L. i fakturę komisu - zatem nie było prawdopodobne bezpośrednie zawarcie umowy L. – D. bez pośrednictwa.
Komisant lub jego pracownik działał w sferze praw i obowiązków skarżącej -nabywcy pojazdu. Nie zauważywszy tego faktu, ale będąc słusznie przekonana, że jest właścicielką tego pojazdu, skarżąca złożyła wniosek o rejestrację.
W toku postępowania o rejestrację, organ nie przeprowadził postępowania dowodowego na okoliczność zawarcia umowy sprzedaży samochodu z dnia [...] września 2007 r. Nie ma zatem dowodu na to, że umowa nie została zawarta prawidłowo. Pracownik O. Auto-Komis działał jako pełnomocnik M. D., a przedmiotowa umowa została zawarta w jej imieniu. Organ administracji powinien zbadać, czy umowa została zawarta, zwłaszcza, że w aktach sprawy zawarta jest faktura nr [...], świadcząca o nabyciu przedmiotowego samochodu w ramach umowy komisu. Umowa nie została sporządzona na piśmie. Zgodnie jednak z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 stycznia 2006 r., sygn. VI SA/Wa 1868/05, z istoty umowy komisu, która jest umową konsensualną, wzajemną i odpłatną wynika, iż dochodzi do skutku już w momencie złożenia zgodnych oświadczeń woli. Nie ma też wymogu zawarcia tej umowy na piśmie, a zatem do dokonania rejestracji pojazdu nie jest wymagane dołączenie umowy komisu zawartej w formie pisemnej.
Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego przez organ administracji publicznej należy rozumieć w ten sposób, że organ albo czyni to z własnej inicjatywy, jeżeli uważa za konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, albo gromadzi w aktach sprawy dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Przepisy kodeksu nie nakładają jednakże na strony obowiązku analogicznego do przewidzianego w art. 232 k.p.c., zgodnie z którym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zgodnie z wyrokiem NSA z 19.03.1981 r., sygn. SA 234/81, zaniechanie przez organ administracji państwowej podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwość decyzji. Ponadto zgodnie z wyrokiem NSA z 17.05.1994 r., sygn. SA/Lu 1921/93, z przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, iż postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Organy administracji państwowej obowiązane są także przeprowadzić dowody wskazane przez stronę. Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą w k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów. Zarówno w nauce jak i w praktyce orzeczniczej podkreśla się, że swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj. po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa, po drugie - ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z prawidłami logiki. Warto również zwrócić uwagę na wyrok NSA z 27.06.1997 r., sygn. I SA/Łd 123/96, zgodnie z którym okoliczność, że spółka nie zabezpieczyła dowodu w postaci daty otrzymania faktur, nie zwalniała organów podatkowych z obowiązku działania z urzędu w celu wyczerpującego zebrania materiału dowodowego zgodnie z art. 77 k.p.a. Obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności spoczywa na organie i nie może być przerzucony na stronę.
Organ administracji publicznej obowiązany jest rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Oznacza to, że organ ten jest obowiązany rozpatrzyć wszystkie dowody zgromadzone lub odzwierciedlone w aktach sprawy oraz że powinien rozpatrzyć te dowody w ich wzajemnej łączności.
Ponadto nie sposób się zgodzić ze stanowiskiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, jakoby w przedmiotowej sprawie nie doszło do skutecznego zawarcia umowy sprzedaży. Zgodnie z art. 95 § 2 k.c, czynność prawna dokonana przez przedstawiciela w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. W przypadku dokonania czynności przez przedstawiciela uwzględniony powinien zostać całokształt okoliczności podmiotowych (subiektywnych) przedstawiciela i reprezentowanego. Dla takiej oceny, a szczególnie dla uwzględnienia stanu istniejącego po stronie reprezentowanego, istotne znaczenie ma również fakt, czy reprezentowany wiedział o danej czynności przedstawiciela, czy ją akceptował. Przedstawiciel powinien ujawnić fakt działania w cudzym imieniu, by czynność prawna wywołała skutki po stronie reprezentowanego. Może to nastąpić w sposób wyraźny lub dorozumiany. Ważne jest, by z całokształtu okoliczności dokonywania czynności prawnej wynikało, że dana osoba działa w cudzym imieniu i by możliwe było ustalenie osoby reprezentowanego. W przedmiotowej sprawie pracownik auto-komisu działał z upoważnienia skarżącej. Fakt ten potwierdza chociażby pośrednio faktura VAT nr [...], wystawiona przez auto-komis. Pracownik auto-komisu działał w imieniu skarżącej, co prawda podpisując umowę sprzedaży nie zaznaczył, że jest jej pełnomocnikiem, ale kontrahent tejże umowy, tj. sprzedający samochód został przez niego poinformowany o fakcie nabycia przedmiotowego pojazdu w ramach działania komisu samochodowego i na rzecz innej osoby, której to nazwisko zostało wyraźnie wskazane na umowie sprzedaży. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 12.09.2003 r., sygn. I CK 60/02, czynność prawna dokonana przez przedstawiciela tylko wtedy wywoła skutki prawne bezpośrednio w sferze reprezentowanego, gdy przedstawiciel działa w imieniu reprezentowanego. Zasada jawności działania w charakterze przedstawiciela ma dwie strony: po pierwsze - oznacza oczekiwanie, że przedstawiciel dokonując czynności prawnej ujawni, iż działa w cudzym imieniu, po drugie zaś - oznacza wymaganie wskazania osoby, w imieniu której działa. Wskazanie może nastąpić w sposób wyraźny lub dorozumiany. Przedstawiciel nie musi więc wymienić z imienia i nazwiska osoby, w której imieniu działa, lecz wystarczy, że osoba ta jest dla osoby trzeciej (kontrahenta przedstawiciela) rozpoznawalna w świetle zachowania się przedstawiciela lub dzięki kontekstowi sytuacyjnemu, w którym to zachowanie następuje, zarazem zaś z okoliczności tych wynika, że czynność prawna dokonana jest w imieniu owej osoby (reprezentowanego).
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i procesowego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zaskarżona decyzja (postanowienie) może być uchylona tylko wówczas, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem Sąd stwierdził, że przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego ani też przepisy postępowania administracyjnego.
Zgodnie z dyspozycją art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe. Celem wznowionego postępowania prowadzonego z przyczyny wymienionej w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. jest wykazanie istnienia związku między dowodami, które okazały się fałszywe, a istotnymi dla sprawy okolicznościami faktycznymi. Dla przesłanki wznowieniowej zawartej w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. koniecznym jest zatem, aby na podstawie fałszywych dowodów ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a więc takie, których istnienie miało bezpośredni wpływ na określenie praw i obowiązków osób będących podmiotem postępowania.
Sfałszowanie dowodu musi być potwierdzone orzeczeniem sądu lub innego właściwego organu. Wznowienie nie może nastąpić, jeżeli ani sąd, ani inny właściwy organ nie stwierdził prawomocnie sfałszowania dowodu, ani popełnienia przestępstwa przy wydawaniu określonej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 16.10.1991 r., II SA 640/91, ONSA 1992/3-4/66). Co istotne, organ administracji nie może przeprowadzić takiego dowodu we własnym zakresie. Innymi słowy, organ administracji publicznej nie może prowadzić postępowania dowodowego w celu ustalenia wystąpienia przesłanek określonych w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a.
Zbiór dokumentów niezbędnych do rejestracji pojazdu został wskazany w art. 72 p.r.d. Obowiązek przedstawienia tych dokumentów ciąży na składającym wniosek o zarejestrowanie pojazdu. Stąd też w judykaturze przyjęto, że w razie niespełnienia przewidzianych prawem warunków, tj. nie przedłożenia wymaganych dokumentów, nie może nastąpić rejestracja pojazdu. Dokumenty te muszą być prawdziwe zarówno w znaczeniu formalnym, czyli sporządzone przez powołane do tego organy lub osoby (formalna autentyczność dokumentu), jak i także zgodne ze stanem faktycznym (zob. wyroki NSA z dnia 12.03.1998 r., II SA 32/98, LEX nr 41680 oraz z dnia 25.01.2000 r., II SA 2506/99, LEX nr 55319). W ustawowym katalogu dokumentów niezbędnych do rejestracji znalazł się także dowód własności pojazdu (art. 72 ust. 1 pkt 1 u.p.r.d.), który dla organów rejestracyjnych stanowi faktyczną podstawę wydania decyzji o zarejestrowaniu pojazdu na rzecz podmiotu legitymującego się prawem własności. Wśród dowodów wskazujących na tytuł własności pojazdu wymienia się m.in. umowę sprzedaży (§ 4 ust. 1 rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów). Dowód własności pojazdu obowiązany jest przedstawić, jak wskazano wyżej, podmiot występujący o zarejestrowanie tegoż pojazdu, przy czym dowód taki nie może wywoływać wątpliwości ani co do przedmiotu własności, ani też co do podmiotu, któremu przysługuje to najszersze prawo rzeczowe. W orzecznictwie NSA wielokrotnie akcentowano, że właściwe organy dokonują rejestracji na podstawie dokumentów potwierdzających niesporne stany w sferze stosunków własnościowych, co oznacza, iż nie mogą one ani kreować, ani korygować tychże stosunków. Jeżeli więc wnioskodawca nie przedstawi bezspornych dowodów własności pojazdu i jego podstawowych elementów, organy administracji publicznej obowiązane są odmówić zarejestrowania zgłoszonego pojazdu (zob. w szczególności wyroki z dnia 14.10.1998 r., II SA 1093/98, LEX nr 41322; z dnia 4.02.1998 r., II SA 1258/98, LEX nr 41343).
W przedmiotowej sprawie problem sprowadzał się de facto do oceny głównie tej przesłanki, tj. czy umowa przedłożona przez skarżącą może być uznana za dowód własności pojazdu. Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie udziela postanowienie Komisariatu Policji B. z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...], zatwierdzone następnie w trybie art. 305 § 2 Kodeksu postępowania karnego przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej B. w B. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], umarzające dochodzenie w sprawie podrobienia umowy sprzedaży przedmiotowego pojazdu z powodu niewykrycia sprawcy. Uznać należy, że wskazane postanowienie ma moc orzeczenia stwierdzającego fałsz dowodu. Sam fakt umorzenia śledztwa (dochodzenia) nie może decydować o odmówieniu postanowieniu cech orzeczenia stwierdzającego popełnienie przestępstwa (tak np. NSA w wyroku z dnia 2.02.2007 r., I OSK 418/06, LEX nr 255973, wyrok WSA w Warszawie z dnia 9.07.2007 r., sygn. IV SA/Wa 550/07, LEX nr 384805). Dokonanie czynu zabronionego, w postaci fałszerstwa dowodu, jest w tym przypadku niewątpliwe, skoro skarżąca przyznaje, że podpis na umowie sprzedaży samochodu nie jest jej podpisem i został złożony przez inną osobę, brak jest tylko możliwości wykrycia sprawcy tego czynu. Orzeczenie stało się także prawomocne pod względem procesowym, ponieważ nie zostało zaskarżone ani uchylone czy też zmienione. W tej sytuacji uznać należy, że spełnione zostały przesłanki przewidziane w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a., dotyczące podstaw wznowienia postępowania.
Konsekwencją wznowienia postępowania było rozpoznanie i rozstrzygnięcie przez organy orzekające istoty sprawy administracyjnej, będącej przedmiotem decyzji ostatecznej o rejestracji samochodu.
Jak już wskazano, w dniu [...] września 2007 r., materialnoprawną podstawę wydania decyzji o rejestracji oraz wydania nowego dowodu rejestracyjnego stanowił m.in. art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. oraz przepisy rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. Zgodnie z tymi przepisami podstawę rejestracji pojazdu stanowiło przedłożenie przez składającą wniosek o rejestrację pojazdu m.in. dowodu własności pojazdu. W razie niespełnienia przewidzianych prawem warunków, tj. nieprzedłożenia wymaganych dokumentów, nie mogła nastąpić rejestracja pojazdu. Ustalenie fałszu w dokumentach ma ten skutek, że rozstrzygające w sprawie organy nie miały podstaw do uznania, iż przedłożona umowa sprzedaży spełnia warunki dokumentu wymaganego przy złożeniu wniosku o rejestrację. Z materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie wynika, że po zarejestrowaniu przedmiotowego samochodu ustalono, iż przedłożony przez skarżącą dokument okazał się sfałszowany. W związku z powyższym przedstawiony do rejestracji umowa sprzedaży nie mogła być uznane za dokument w rozumieniu art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d.
Mając na uwadze powyższe nie były zasadne zarzuty naruszenia przez organy art. 6, art. 7, art. 8, art. 12 § 1, art. 16 § 1, art. 110 k.p.a.
Nie ma znaczenia dla powyższego stanowiska podnoszona przez skarżącą okoliczność, że nabyła ona pojazd na podstawie ustnej umowy komisu. Skarżąca bowiem na tę okoliczność nie przedłożyła żadnego dowodu, który mógłby potwierdzić tę okoliczność, przy czym należy uwzględnić okoliczność, że była ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Poza tym stanowisko skarżącej w tym zakresie było niekonsekwentne. Z jednej strony twierdziła ona, że pracownik autokomisu zawarł umowę sprzedaży samochodu jako jej pełnomocnik i w tym zakresie odwoływała się do art. 95 § 2 k.c., zgodnie z którym czynność prawna dokonana przez przedstawiciela w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. Z drugiej strony skarżąca czyniła wywody, z których wynikało z kolei, że nabyła samochód na podstawie umowy komisu. Zgodnie z art. 765 k.c., przez umowę komisu przyjmujący zlecenie (komisant) zobowiązuje się za wynagrodzeniem (prowizja) w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do kupna lub sprzedaży rzeczy ruchomych na rachunek dającego zlecenie (komitenta), lecz w imieniu własnym. Powyższe twierdzenia skarżącej wzajemnie się wykluczają, ponieważ nie można nabyć przedmiotu równocześnie na podstawie umowy komisu oraz na podstawie pełnomocnictwa udzielonego pracownikowi autokomisu. Komisant świadczy usługi pośrednictwa handlowego jako zastępca pośredni komitenta, a nie jego pełnomocnik. Dokonuje on bowiem czynności prawnych (zawiera umowy sprzedaży) na rachunek komitenta, lecz we własnym imieniu. Działanie we własnym imieniu oznacza, że stroną tych umów oraz podmiotem praw i obowiązków z nich wynikających jest komisant. Natomiast jednoczesne występowanie na rachunek komitenta wyraża się w tym, że komisant ma obowiązek przenieść na komitenta wszelkie prawa, których podmiotem stał się na podstawie tych umów, zaś komitent ma obowiązek zwolnić go z zaciągniętych w ten sposób zobowiązań (A. Kędzierska-Cieślak, Komis (zagadnienia cywilnoprawne), Warszawa 1973, s. 30 i n.). W związku z tym pomiędzy komitentem a kontrahentem komisanta (sprzedawcą lub kupującym) nie powstaje bezpośrednio żaden stosunek prawny, choć w istocie skutek prawnorzeczowy w postaci przeniesienia własności rzeczy następuje pomiędzy tymi podmiotami. Odbywa się to jednakże za pośrednictwem komisanta, który kupuje bądź sprzedaje rzecz we własnym imieniu. Tymczasem z umowy sprzedaży przedmiotowego samochodu wynika wprost, że kupującym jest skarżąca, a nie komisant.
Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że organ nie naruszył swoim działaniem art. 77 § 1 k.p.a., ponieważ stan faktyczny został ustalony w sposób prawidłowy, a skarżąca nie wykazała, jakie jeszcze dowody winny zostać przeprowadzone, a to na niej właśnie, o czym była już mowa wyżej, ciąży obowiązek przedstawienia dowodów potwierdzających fakt, że jest właścicielką samochodu.
Nie były również zasadne zarzuty naruszenia przez organ art. 7, art. 32 ust. 1 i art. 42 ust. 3 Konstytucji. Błędnie twierdzi skarżąca, że organy winny wykazać, iż do nabycia pojazdu doszło na skutek czynu zabronionego czy też wiązało się ono z jakimkolwiek przestępstwem. Organy jedynie słusznie wskazały, że stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. dowód, na którego podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazał się fałszywy, a takim dowodem niewątpliwie, co wynika z wcześniejszych rozważań, była umowa sprzedaży samochodu. Natomiast okoliczność, czy sam pojazd pochodził z przestępstwa, nie ma znaczenia. Sprawa dotyczyła rejestracji samochodu i spełnienia przez skarżącą obowiązku przedłożenia, stosownie do art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d., dowodu własności pojazdu, a temu obowiązkowi skarżąca nie sprostała.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organy obu instancji, dysponując materiałem dowodowym, na którym opierała się Prokuratura Rejonowa B. zatwierdzając postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie o podrobienie umowy sprzedaży samochodu, trafnie uznały, że zaistniała podstawa do uchylenia decyzji z dnia [...] września 2007 r. w sprawie rejestracji samochodu i odmowy jego rejestracji.
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Anna KlotzJarosław Wichrowski /przewodniczący sprawozdawca/
Małgorzata Włodarska
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Anna Klotz Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Protokolant st. asyst. sędziego Katarzyna Korycka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 listopada 2013 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji dotyczącej rejestracji samochodu osobowego i odmowy wydania decyzji o zarejestrowaniu pojazdu oddala skargę.
Uzasadnienie
Postanowieniem z [...] maja 2013 r., znak [...] na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej powoływanej jako k.p.a.) Prezydent Miasta B. wznowił z urzędu postępowanie w sprawie rejestracji pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], rok produkcji [...], numer nadwozia [...] na nazwisko M. D., wobec wpłynięcia do organu postanowienia Prokuratury Rejonowej B. w B. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...] umarzającego dochodzenie w sprawie podrobienia umowy sprzedaży przedmiotowego pojazdu z dnia [...] września 2007 r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. na podstawie art. 151 § 1 pkt 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 73 ust. 1 w zw. z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, dalej powoływanej jako p.r.d.) Prezydent Miasta B. uchylił z urzędu decyzję z dnia [...] września 2007 r. dotyczącą rejestracji w/w samochodu osobowego na nazwisko M. D. oraz odmówił wydania decyzji o zarejestrowaniu tego pojazdu.
W uzasadnieniu organ wskazał, że dnia [...].09.2012 r. strona złożyła wniosek o rejestrację przedmiotowego pojazdu przedkładając m.in. umowę kupna-sprzedaży z dnia [...].09.2007 r. zawartą pomiędzy R. L. a M. D. Zgodnie z art. 73 ust 1 p.r.d. przedmiotowy pojazd zarejestrowano w dniu [...].09.2007 r. i wydano dowód rejestracyjny serii [...] oraz zalegalizowane tablice rejestracyjne o numerze [...].
W dniu [...].05.2013 r. do organu wpłynęło postanowienie Prokuratury Rejonowej B. w B. z dnia [...].04.2013 r., sygn. akt [...] dotyczące przedmiotowego pojazdu. Z treści postanowienia wynika, że Komisariat Policji B. pod nadzorem Prokuratury Rejonowej B. prowadził dochodzenie w sprawie podrobienia umowy kupna-sprzedaży przedmiotowego pojazdu z dnia [...].09.2007 r., a następnie przedłożenia w organie dokumentu w celu rejestracji wymienionego pojazdu. Z powodu nie wykrycia sprawcy podrobienia umowy kupna-sprzedaży z dnia [...].09.2007 r. Prokuratura Rejonowa B. postanowieniem z dnia [...].04.2013 r. umorzyła dochodzenie w tej sprawie.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że decyzja w sprawie rejestracji przedmiotowego pojazdu wydana została w oparciu o fałszywe dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. Dołączona do wniosku o rejestrację podrobiona umowa dotycząca przeniesienia prawa własności nie stanowi podstawy do rejestracji przedmiotowego pojazdu, bowiem zarejestrowany może być jedynie pojazd, który stanowi przedmiot uregulowanego prawa własności. Wobec powyższego nie zostały spełnione warunki konieczne określone w art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. oraz w § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. 2007 r. Nr 186, poz. 1322, zwane dalej rozporządzeniem w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów).
W odwołaniu od tej decyzji M. D. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i przeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie na okoliczność zawarcia umowy sprzedaży z [...] września 2007 r. W uzasadnieniu odwołania strona wskazała, że korzystając z usług O. Auto-Komis w B. zawarła umowę w przedmiocie nabycia na jej rzecz samochodu osobowego [...]. Pracownik tego komisu został upoważniony do nabycia w jej imieniu w/w samochodu i na a mocy umowy sprzedaży nabył go w D. od R. L. Pracownik auto-komisu podpisując umowę sprzedaży nie zaznaczył, że jest pełnomocnikom M. D. Skarżąca nie zauważywszy tego faktu i będąc przekonaną, że jest właścicielką tego pojazdu złożyła wniosek o rejestrację.
Na skutek odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., znak [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym precyzyjnie określają zasady rejestracji pojazdów samochodowych i dopuszczenia ich do ruchu. Zgodnie z postanowieniami art. 73 tej ustawy, rejestracji pojazdu dokonuje się na wniosek właściciela, a do zarejestrowania niezbędne jest przedstawienie odpowiednich dokumentów (art. 72 ust. 1). Jednym z nich jest dowód własności pojazdu oraz dowód rejestracyjny, jeżeli pojazd był zarejestrowany. W razie niespełnienia przewidzianych prawem warunków, tj. nieprzedłożenia wymaganych dokumentów, nie może nastąpić rejestracja pojazdu. Wspomniane dokumenty muszą być prawdziwe nie tylko w znaczeniu formalnym, czyli sporządzone przez powołane do tego organy lub osoby, lecz także zgodne ze stanem faktycznym.
W niniejszej sprawie przedmiotowy pojazd został zarejestrowany przez osobę, która nie posiadała dowodu własności pojazdu, gdyż dokument potwierdzający nabycie tego pojazdu był sfałszowany, tj. podpis nabywcy został podrobiony. Nie była ona zatem właścicielem pojazdu. Zawierając umowę kupna-sprzedaży, osoba podpisująca ją nazwiskiem "D." podrobiła podpis strony. W związku z powyższym umowa kupna pojazdu, na podstawie której skarżąca dokonała rejestracji, nie może być uznana za dowód własności pojazdu, o którym mowa w § 4 pkt 1 rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów.
Odnosząc się do twierdzenia zawartego w uzasadnieniu odwołania dotyczącego kupna samochodu przez pełnomocnika, należy wskazać, że zgodnie z przepisem art. 95 Kodeksu cywilnego czynność prawna dokonana przez przedstawiciela pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. Twierdzenie to nie jest poparte żadnymi dowodami. W związku z powyższym, aby umowa sprzedaży zawarta w dniu [...] września 2007 r. była skuteczna, to kupującym winien być pełnomocnik kupujący w imieniu M. D. Z akt wynika, że umowę podpisała inna osoba nazwiskiem strony, a umorzenie postępowania z powodu nie wykrycia sprawcy podrobienia umowy sprzedaży powoduje, że nie został spełniony warunek zawarcia umowy, czego strona nie neguje. Postanowieniem prokuratury o umorzeniu postępowania z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa jest prawomocne i wiąże organy administracyjne.
Skargę na powyższą decyzję złożyła M. D. zarzucając jej:
naruszenie art. 6 k.p.a. poprzez działanie wbrew przepisom prawa, w szczególności bez wyjaśnienia istotnych okoliczności, jak również na podstawie enigmatycznego postanowienia o umorzeniu dochodzenia, które nie jest dla organu administracyjnego wiążące;
naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez wydanie aktu przeczącego praworządności, w braku związania orzeczeniem karnym o umorzeniu, które nie określa, czy i w jakim zakresie umowa pisemna została rzekomo sfałszowana, a także nie przesądza, czy dokonano czynności prawnej czy nie (sprzedaży pojazdu) i czy dany dokument się odnosi do rzeczywistej czynności, czy zostaje wprowadzony do obrotu pomimo, że dokumentuje umowę nieistniejącą;
naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania i podjęcie decyzji rażąco naruszającej prawo, a tym samy godzącej w istotę zaufania do praworządności, racjonalności i staranności działania organów państwa;
naruszenie art. 12 § 1 k.p.a. poprzez brak jakiejkolwiek, a tym bardziej należytej wnikliwości w rozpatrzeniu tej sprawy;
naruszenie art. 16 § 1 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji prawomocnej, którą organ był związany, bez wnikliwego zbadania sprawy i podstawy faktycznej i prawnej;
naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zebrania przez organ administracji publicznej w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i jego rozpatrzenie,
naruszenie art. 110 k.p.a. poprzez złamanie zasady związania ostateczną decyzją o zarejestrowaniu pojazdu;
naruszenie art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez działanie z przekroczeniem ram prawa przez organ;
naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie zarejestrowania legalnie nabytego pojazdu przez skarżącą pomimo braku najmniejszego dowodu, jakoby pojazd pochodził z czynu zabronionego albo nie dokonano czynności prawnej, w wyniku której nabyła jego własność;
naruszenie art. 42 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uznanie, bez wyjaśnienia podstaw faktycznych i prawnych, że w ogóle nabycie pojazdu wiązało się z jakimkolwiek przestępstwem.
Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i zasądzenie kosztów postępowania, obejmujących koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżąca wywodziła, że korzystając z usług O. Autokomis z siedzibą w B. zawarła umowę w przedmiocie nabycia na jej rzecz samochodu osobowego marki [...]. Pracownik tegoż autokomisu został upoważniony do nabycia w jej imieniu takiego pojazdu. Na mocy umowy sprzedaży z dnia [...] września 2007 r. nabył on w D. od R. L. samochód marki [...]. Na umowie figuruje nazwisko D. jako kupujący. Pracownik autokomisu odbierając od sprzedającego właściciela pojazdu oświadczenie o zbyciu własności, na umowie sprzedaży nie zaznaczył, że jest pełnomocnikiem M. D. Nie jest jasne, czy dopisek "D." w ogóle stanowi podpis, kto go złożył ani dlaczego uznano umowę za sfałszowaną, choć dokumenty oryginalne niemieckie dowodzą, że R. L. był jego właścicielem, nikt nie kwestionuje jego zbycia, zostały zapłacone należyte zobowiązania publicznoprawne (oraz prowizja komisowa - do komisanta nikt się nie zwracał), a pojazd nie figuruje w rejestrze skradzionych czy np. poddanych kasacji na podstawie uszkodzeń.
Pracownik autokomisu dokonał czynności prawnej w granicach umocowania ze skutkami bezpośrednio dla reprezentowanej, zgodnie z art. 95 § 2 K.c., a forma pisemna oświadczenia R. L. jest zachowana dla celów dowodowych, a nie pod rygorem nieważności.
Organ w ogóle nie wyjaśnił, czy komisant pośredniczył, był umocowany, dlaczego umowa zawiera jedynie podpis R. L. i fakturę komisu - zatem nie było prawdopodobne bezpośrednie zawarcie umowy L. – D. bez pośrednictwa.
Komisant lub jego pracownik działał w sferze praw i obowiązków skarżącej -nabywcy pojazdu. Nie zauważywszy tego faktu, ale będąc słusznie przekonana, że jest właścicielką tego pojazdu, skarżąca złożyła wniosek o rejestrację.
W toku postępowania o rejestrację, organ nie przeprowadził postępowania dowodowego na okoliczność zawarcia umowy sprzedaży samochodu z dnia [...] września 2007 r. Nie ma zatem dowodu na to, że umowa nie została zawarta prawidłowo. Pracownik O. Auto-Komis działał jako pełnomocnik M. D., a przedmiotowa umowa została zawarta w jej imieniu. Organ administracji powinien zbadać, czy umowa została zawarta, zwłaszcza, że w aktach sprawy zawarta jest faktura nr [...], świadcząca o nabyciu przedmiotowego samochodu w ramach umowy komisu. Umowa nie została sporządzona na piśmie. Zgodnie jednak z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 stycznia 2006 r., sygn. VI SA/Wa 1868/05, z istoty umowy komisu, która jest umową konsensualną, wzajemną i odpłatną wynika, iż dochodzi do skutku już w momencie złożenia zgodnych oświadczeń woli. Nie ma też wymogu zawarcia tej umowy na piśmie, a zatem do dokonania rejestracji pojazdu nie jest wymagane dołączenie umowy komisu zawartej w formie pisemnej.
Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego przez organ administracji publicznej należy rozumieć w ten sposób, że organ albo czyni to z własnej inicjatywy, jeżeli uważa za konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, albo gromadzi w aktach sprawy dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Przepisy kodeksu nie nakładają jednakże na strony obowiązku analogicznego do przewidzianego w art. 232 k.p.c., zgodnie z którym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zgodnie z wyrokiem NSA z 19.03.1981 r., sygn. SA 234/81, zaniechanie przez organ administracji państwowej podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwość decyzji. Ponadto zgodnie z wyrokiem NSA z 17.05.1994 r., sygn. SA/Lu 1921/93, z przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, iż postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Organy administracji państwowej obowiązane są także przeprowadzić dowody wskazane przez stronę. Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą w k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów. Zarówno w nauce jak i w praktyce orzeczniczej podkreśla się, że swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj. po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa, po drugie - ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z prawidłami logiki. Warto również zwrócić uwagę na wyrok NSA z 27.06.1997 r., sygn. I SA/Łd 123/96, zgodnie z którym okoliczność, że spółka nie zabezpieczyła dowodu w postaci daty otrzymania faktur, nie zwalniała organów podatkowych z obowiązku działania z urzędu w celu wyczerpującego zebrania materiału dowodowego zgodnie z art. 77 k.p.a. Obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności spoczywa na organie i nie może być przerzucony na stronę.
Organ administracji publicznej obowiązany jest rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Oznacza to, że organ ten jest obowiązany rozpatrzyć wszystkie dowody zgromadzone lub odzwierciedlone w aktach sprawy oraz że powinien rozpatrzyć te dowody w ich wzajemnej łączności.
Ponadto nie sposób się zgodzić ze stanowiskiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, jakoby w przedmiotowej sprawie nie doszło do skutecznego zawarcia umowy sprzedaży. Zgodnie z art. 95 § 2 k.c, czynność prawna dokonana przez przedstawiciela w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. W przypadku dokonania czynności przez przedstawiciela uwzględniony powinien zostać całokształt okoliczności podmiotowych (subiektywnych) przedstawiciela i reprezentowanego. Dla takiej oceny, a szczególnie dla uwzględnienia stanu istniejącego po stronie reprezentowanego, istotne znaczenie ma również fakt, czy reprezentowany wiedział o danej czynności przedstawiciela, czy ją akceptował. Przedstawiciel powinien ujawnić fakt działania w cudzym imieniu, by czynność prawna wywołała skutki po stronie reprezentowanego. Może to nastąpić w sposób wyraźny lub dorozumiany. Ważne jest, by z całokształtu okoliczności dokonywania czynności prawnej wynikało, że dana osoba działa w cudzym imieniu i by możliwe było ustalenie osoby reprezentowanego. W przedmiotowej sprawie pracownik auto-komisu działał z upoważnienia skarżącej. Fakt ten potwierdza chociażby pośrednio faktura VAT nr [...], wystawiona przez auto-komis. Pracownik auto-komisu działał w imieniu skarżącej, co prawda podpisując umowę sprzedaży nie zaznaczył, że jest jej pełnomocnikiem, ale kontrahent tejże umowy, tj. sprzedający samochód został przez niego poinformowany o fakcie nabycia przedmiotowego pojazdu w ramach działania komisu samochodowego i na rzecz innej osoby, której to nazwisko zostało wyraźnie wskazane na umowie sprzedaży. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 12.09.2003 r., sygn. I CK 60/02, czynność prawna dokonana przez przedstawiciela tylko wtedy wywoła skutki prawne bezpośrednio w sferze reprezentowanego, gdy przedstawiciel działa w imieniu reprezentowanego. Zasada jawności działania w charakterze przedstawiciela ma dwie strony: po pierwsze - oznacza oczekiwanie, że przedstawiciel dokonując czynności prawnej ujawni, iż działa w cudzym imieniu, po drugie zaś - oznacza wymaganie wskazania osoby, w imieniu której działa. Wskazanie może nastąpić w sposób wyraźny lub dorozumiany. Przedstawiciel nie musi więc wymienić z imienia i nazwiska osoby, w której imieniu działa, lecz wystarczy, że osoba ta jest dla osoby trzeciej (kontrahenta przedstawiciela) rozpoznawalna w świetle zachowania się przedstawiciela lub dzięki kontekstowi sytuacyjnemu, w którym to zachowanie następuje, zarazem zaś z okoliczności tych wynika, że czynność prawna dokonana jest w imieniu owej osoby (reprezentowanego).
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i procesowego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zaskarżona decyzja (postanowienie) może być uchylona tylko wówczas, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem Sąd stwierdził, że przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego ani też przepisy postępowania administracyjnego.
Zgodnie z dyspozycją art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe. Celem wznowionego postępowania prowadzonego z przyczyny wymienionej w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. jest wykazanie istnienia związku między dowodami, które okazały się fałszywe, a istotnymi dla sprawy okolicznościami faktycznymi. Dla przesłanki wznowieniowej zawartej w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. koniecznym jest zatem, aby na podstawie fałszywych dowodów ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a więc takie, których istnienie miało bezpośredni wpływ na określenie praw i obowiązków osób będących podmiotem postępowania.
Sfałszowanie dowodu musi być potwierdzone orzeczeniem sądu lub innego właściwego organu. Wznowienie nie może nastąpić, jeżeli ani sąd, ani inny właściwy organ nie stwierdził prawomocnie sfałszowania dowodu, ani popełnienia przestępstwa przy wydawaniu określonej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 16.10.1991 r., II SA 640/91, ONSA 1992/3-4/66). Co istotne, organ administracji nie może przeprowadzić takiego dowodu we własnym zakresie. Innymi słowy, organ administracji publicznej nie może prowadzić postępowania dowodowego w celu ustalenia wystąpienia przesłanek określonych w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a.
Zbiór dokumentów niezbędnych do rejestracji pojazdu został wskazany w art. 72 p.r.d. Obowiązek przedstawienia tych dokumentów ciąży na składającym wniosek o zarejestrowanie pojazdu. Stąd też w judykaturze przyjęto, że w razie niespełnienia przewidzianych prawem warunków, tj. nie przedłożenia wymaganych dokumentów, nie może nastąpić rejestracja pojazdu. Dokumenty te muszą być prawdziwe zarówno w znaczeniu formalnym, czyli sporządzone przez powołane do tego organy lub osoby (formalna autentyczność dokumentu), jak i także zgodne ze stanem faktycznym (zob. wyroki NSA z dnia 12.03.1998 r., II SA 32/98, LEX nr 41680 oraz z dnia 25.01.2000 r., II SA 2506/99, LEX nr 55319). W ustawowym katalogu dokumentów niezbędnych do rejestracji znalazł się także dowód własności pojazdu (art. 72 ust. 1 pkt 1 u.p.r.d.), który dla organów rejestracyjnych stanowi faktyczną podstawę wydania decyzji o zarejestrowaniu pojazdu na rzecz podmiotu legitymującego się prawem własności. Wśród dowodów wskazujących na tytuł własności pojazdu wymienia się m.in. umowę sprzedaży (§ 4 ust. 1 rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów). Dowód własności pojazdu obowiązany jest przedstawić, jak wskazano wyżej, podmiot występujący o zarejestrowanie tegoż pojazdu, przy czym dowód taki nie może wywoływać wątpliwości ani co do przedmiotu własności, ani też co do podmiotu, któremu przysługuje to najszersze prawo rzeczowe. W orzecznictwie NSA wielokrotnie akcentowano, że właściwe organy dokonują rejestracji na podstawie dokumentów potwierdzających niesporne stany w sferze stosunków własnościowych, co oznacza, iż nie mogą one ani kreować, ani korygować tychże stosunków. Jeżeli więc wnioskodawca nie przedstawi bezspornych dowodów własności pojazdu i jego podstawowych elementów, organy administracji publicznej obowiązane są odmówić zarejestrowania zgłoszonego pojazdu (zob. w szczególności wyroki z dnia 14.10.1998 r., II SA 1093/98, LEX nr 41322; z dnia 4.02.1998 r., II SA 1258/98, LEX nr 41343).
W przedmiotowej sprawie problem sprowadzał się de facto do oceny głównie tej przesłanki, tj. czy umowa przedłożona przez skarżącą może być uznana za dowód własności pojazdu. Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie udziela postanowienie Komisariatu Policji B. z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...], zatwierdzone następnie w trybie art. 305 § 2 Kodeksu postępowania karnego przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej B. w B. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], umarzające dochodzenie w sprawie podrobienia umowy sprzedaży przedmiotowego pojazdu z powodu niewykrycia sprawcy. Uznać należy, że wskazane postanowienie ma moc orzeczenia stwierdzającego fałsz dowodu. Sam fakt umorzenia śledztwa (dochodzenia) nie może decydować o odmówieniu postanowieniu cech orzeczenia stwierdzającego popełnienie przestępstwa (tak np. NSA w wyroku z dnia 2.02.2007 r., I OSK 418/06, LEX nr 255973, wyrok WSA w Warszawie z dnia 9.07.2007 r., sygn. IV SA/Wa 550/07, LEX nr 384805). Dokonanie czynu zabronionego, w postaci fałszerstwa dowodu, jest w tym przypadku niewątpliwe, skoro skarżąca przyznaje, że podpis na umowie sprzedaży samochodu nie jest jej podpisem i został złożony przez inną osobę, brak jest tylko możliwości wykrycia sprawcy tego czynu. Orzeczenie stało się także prawomocne pod względem procesowym, ponieważ nie zostało zaskarżone ani uchylone czy też zmienione. W tej sytuacji uznać należy, że spełnione zostały przesłanki przewidziane w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a., dotyczące podstaw wznowienia postępowania.
Konsekwencją wznowienia postępowania było rozpoznanie i rozstrzygnięcie przez organy orzekające istoty sprawy administracyjnej, będącej przedmiotem decyzji ostatecznej o rejestracji samochodu.
Jak już wskazano, w dniu [...] września 2007 r., materialnoprawną podstawę wydania decyzji o rejestracji oraz wydania nowego dowodu rejestracyjnego stanowił m.in. art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. oraz przepisy rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. Zgodnie z tymi przepisami podstawę rejestracji pojazdu stanowiło przedłożenie przez składającą wniosek o rejestrację pojazdu m.in. dowodu własności pojazdu. W razie niespełnienia przewidzianych prawem warunków, tj. nieprzedłożenia wymaganych dokumentów, nie mogła nastąpić rejestracja pojazdu. Ustalenie fałszu w dokumentach ma ten skutek, że rozstrzygające w sprawie organy nie miały podstaw do uznania, iż przedłożona umowa sprzedaży spełnia warunki dokumentu wymaganego przy złożeniu wniosku o rejestrację. Z materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie wynika, że po zarejestrowaniu przedmiotowego samochodu ustalono, iż przedłożony przez skarżącą dokument okazał się sfałszowany. W związku z powyższym przedstawiony do rejestracji umowa sprzedaży nie mogła być uznane za dokument w rozumieniu art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d.
Mając na uwadze powyższe nie były zasadne zarzuty naruszenia przez organy art. 6, art. 7, art. 8, art. 12 § 1, art. 16 § 1, art. 110 k.p.a.
Nie ma znaczenia dla powyższego stanowiska podnoszona przez skarżącą okoliczność, że nabyła ona pojazd na podstawie ustnej umowy komisu. Skarżąca bowiem na tę okoliczność nie przedłożyła żadnego dowodu, który mógłby potwierdzić tę okoliczność, przy czym należy uwzględnić okoliczność, że była ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Poza tym stanowisko skarżącej w tym zakresie było niekonsekwentne. Z jednej strony twierdziła ona, że pracownik autokomisu zawarł umowę sprzedaży samochodu jako jej pełnomocnik i w tym zakresie odwoływała się do art. 95 § 2 k.c., zgodnie z którym czynność prawna dokonana przez przedstawiciela w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. Z drugiej strony skarżąca czyniła wywody, z których wynikało z kolei, że nabyła samochód na podstawie umowy komisu. Zgodnie z art. 765 k.c., przez umowę komisu przyjmujący zlecenie (komisant) zobowiązuje się za wynagrodzeniem (prowizja) w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do kupna lub sprzedaży rzeczy ruchomych na rachunek dającego zlecenie (komitenta), lecz w imieniu własnym. Powyższe twierdzenia skarżącej wzajemnie się wykluczają, ponieważ nie można nabyć przedmiotu równocześnie na podstawie umowy komisu oraz na podstawie pełnomocnictwa udzielonego pracownikowi autokomisu. Komisant świadczy usługi pośrednictwa handlowego jako zastępca pośredni komitenta, a nie jego pełnomocnik. Dokonuje on bowiem czynności prawnych (zawiera umowy sprzedaży) na rachunek komitenta, lecz we własnym imieniu. Działanie we własnym imieniu oznacza, że stroną tych umów oraz podmiotem praw i obowiązków z nich wynikających jest komisant. Natomiast jednoczesne występowanie na rachunek komitenta wyraża się w tym, że komisant ma obowiązek przenieść na komitenta wszelkie prawa, których podmiotem stał się na podstawie tych umów, zaś komitent ma obowiązek zwolnić go z zaciągniętych w ten sposób zobowiązań (A. Kędzierska-Cieślak, Komis (zagadnienia cywilnoprawne), Warszawa 1973, s. 30 i n.). W związku z tym pomiędzy komitentem a kontrahentem komisanta (sprzedawcą lub kupującym) nie powstaje bezpośrednio żaden stosunek prawny, choć w istocie skutek prawnorzeczowy w postaci przeniesienia własności rzeczy następuje pomiędzy tymi podmiotami. Odbywa się to jednakże za pośrednictwem komisanta, który kupuje bądź sprzedaje rzecz we własnym imieniu. Tymczasem z umowy sprzedaży przedmiotowego samochodu wynika wprost, że kupującym jest skarżąca, a nie komisant.
Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że organ nie naruszył swoim działaniem art. 77 § 1 k.p.a., ponieważ stan faktyczny został ustalony w sposób prawidłowy, a skarżąca nie wykazała, jakie jeszcze dowody winny zostać przeprowadzone, a to na niej właśnie, o czym była już mowa wyżej, ciąży obowiązek przedstawienia dowodów potwierdzających fakt, że jest właścicielką samochodu.
Nie były również zasadne zarzuty naruszenia przez organ art. 7, art. 32 ust. 1 i art. 42 ust. 3 Konstytucji. Błędnie twierdzi skarżąca, że organy winny wykazać, iż do nabycia pojazdu doszło na skutek czynu zabronionego czy też wiązało się ono z jakimkolwiek przestępstwem. Organy jedynie słusznie wskazały, że stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. dowód, na którego podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazał się fałszywy, a takim dowodem niewątpliwie, co wynika z wcześniejszych rozważań, była umowa sprzedaży samochodu. Natomiast okoliczność, czy sam pojazd pochodził z przestępstwa, nie ma znaczenia. Sprawa dotyczyła rejestracji samochodu i spełnienia przez skarżącą obowiązku przedłożenia, stosownie do art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d., dowodu własności pojazdu, a temu obowiązkowi skarżąca nie sprostała.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organy obu instancji, dysponując materiałem dowodowym, na którym opierała się Prokuratura Rejonowa B. zatwierdzając postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie o podrobienie umowy sprzedaży samochodu, trafnie uznały, że zaistniała podstawa do uchylenia decyzji z dnia [...] września 2007 r. w sprawie rejestracji samochodu i odmowy jego rejestracji.