II SA/Gd 484/13
Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
2013-10-16Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Dorota Jadwiszczok
Krzysztof Ziółkowski
Mariola Jaroszewska /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok, Sędziowie Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.), Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Maria Flisikowska, po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 16 października 2013 r. sprawy ze skargi P. W. na postanowienie Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r., nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 28 lipca 2010 r. Starosta, po rozpatrzeniu wniosku inwestora A., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę. Decyzja ta nie została doręczona P. W. W dniu 20 sierpnia 2010 r. do organu pierwszej instancji wpłynęło pismo skarżącego zatytułowane jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wskazanej decyzji i dopuszczenia do udziału w postępowaniu na prawach strony. We wniosku skarżący wskazał, że działka będąca jego własnością znajduje się w strefie oddziaływania inwestycji, a zatem winien on być powiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Pismami z dnia 13 września 2010 r. i z dnia 18 października 2010 r. Starosta wezwał P. W. o wskazanie, z jakiego powodu wniesiony został wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, jaki interes faktyczny ma skarżący we wniesieniu odwołania, czy skarżący domaga się wyłącznie udziału w postępowaniu w charakterze strony, w jakiej dacie dowiedział się o wydaniu decyzji, a nadto czy złożone pismo należy traktować jako odwołanie czy też jest to wniosek o wznowienie postępowania. Skarżący w pismach z dnia 1 października 2010 r. i z dnia 2 listopada 2010 r. powołując się na art. 28 k.p.a. podał, że w pierwszej kolejności wnosi o dopuszczenie go do udziału w postępowaniu w charakterze strony, a nadto składa odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżący twierdził, że organ winien zawiadomić go o wszczęciu postępowania, a przede wszystkim doręczyć decyzję kończącą postępowanie, umożliwiając mu jej zaskarżenie. O wydaniu decyzji skarżący dowiedział się w dniu 20 sierpnia 2010 r. w siedzibie Starostwa Powiatowego.
Wojewoda postanowieniem z dnia 21 stycznia 2011 r., nr [[...]] odmówił P. W. przywrócenia terminu na wniesienie odwołania. Natomiast w rozpatrywanej sprawie organ ten stwierdził, że skarżący uchybił terminowi przewidzianemu w art. 129 § 2 k.p.a., gdyż 14-dniowy termin liczy się od 5 sierpnia 2010 r., tj. od dnia ostatniego doręczenia decyzji stronie postępowania. Ostatnim dniem, w którym skarżący mógł skutecznie wnieść odwołanie był 19 sierpnia 2010 r. i tym samym decyzja organu pierwszej instancji stała się prawomocna i nie może być kwestionowana w postępowaniu zwykłym. Organ odwoławczy ma obowiązek stwierdzenia w drodze postanowienia uchybienie terminu, co skutkuje brakiem możliwości odniesienia się do zarzutów odwołującego.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na postanowienie organu odwoławczego w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania wniósł P. W., zarzucając organowi błędne ustalenie, że 14-dniowy termin na wniesienie odwołania upłynął w stosunku do niego w dniu 19 sierpnia 2010 r., a także oparcie niniejszego postanowienia na postanowieniu Wojewody odmawiającego przywrócenia terminu na wniesienie odwołania.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że planowana inwestycja będzie bezpośrednio oddziaływała na nieruchomość skarżącego, a zatem winien być informowany o wszelkich czynnościach zmierzających do wydania decyzji. Skarżący o wydaniu decyzji dowiedział się z opóźnieniem i w związku z tym niezwłocznie w dniu 20 sierpnia 2010 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i jednocześnie zawarł zarzuty przeciwko decyzji. Jako że nie był uznany za stronę postępowania i do 20 sierpnia 2010 r. nie wiedział o toczącym się postępowaniu i wydanej decyzji, nie można mu zarzucić winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem skarżącego treść jego pisma z dnia 20 sierpnia 2010 r. jest jednoznaczna i organ winien je potraktować jako odwołanie od decyzji z dnia 28 lipca 2010 r. Odmienna interpretacja pisma skarżącego jest nieuprawniona i stanowi nadużycie prawa. Skarżący nie zgadza się ze stanowiskiem organu, że nie wystąpiła jakakolwiek przesłanka uzasadniająca konieczność przywrócenia terminu. Skoro zaskarżone postanowienie wydano w następstwie błędnego postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu, skarga winna zostać uwzględniona.
Odpowiadając na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoją dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 246/11 uchylił postanowienie Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r., nr [[...]] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z 28 lipca 2010 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A. pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej [[...]] wraz z drogą dojazdową i placem montażowym na działce nr [[...]] obręb P., gmina U.
Według sądu pierwszej instancji niespornym jest, że skarżący nie był stroną opisanego postępowania administracyjnego oraz że decyzja Starosty z dnia 28 lipca 2010 r. nie została mu doręczona, choć przysługuje mu przymiot strony z uwagi na oddziaływanie inwestycji na jego nieruchomość. Termin z art. 129 k.p.a. dotyczący wniesienia odwołania odnosi się tylko do podmiotów, którym decyzja została doręczona. W tym terminie może wnieść odwołanie także osoba mająca uprawnienia strony, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym i której organ nie doręczył decyzji, a o jej wydaniu dowiedziała się z innych źródeł. Stronie, która nie brała udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji przysługuje prawo do wniesienia odwołania w terminie przewidzianym dla pozostałych stron postępowania, a po jego upływie decyzja staje się ostateczna i strona, której organ nie doręczył rozstrzygnięcia może skutecznie bronić się tylko przez złożenie wniosku o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 §1 pkt 4 k.p.a. Z akt administracyjnych (sygn. akt II SA/Gd 245/11) wynika, że w sprawie zakończonej decyzją z dnia 28 lipca 2010 r. Starosta odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 28 lipca 2010 r. Postanowienie to zostało uchylone wyrokiem sądu z przyczyn wskazanych w jego uzasadnieniu. Na organie ciąży obowiązek ustalenia trybu rozpatrzenia żądania podmiotu, w tym przypadku wznowienia postępowania przewidzianego w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż pismo skarżącego zostało wniesione po upływie terminu do skorzystania ze zwykłego trybu odwoławczego. Tylko takie bowiem postępowanie organu może być uznane za przeprowadzone zgodnie z zasadami zawartymi w art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Podmiot, któremu decyzji nie doręczono nie ma możliwości ani równoczesnego korzystania z trybu zwykłego i nadzwyczajnego ani decydowania o tym, z którego z nich chce skorzystać. Sąd wskazał, że organ nie ustalił czy żadna ze stron postępowania, której decyzję doręczono, nie wniosła odwołania od tej decyzji, gdyż nie byłaby ona wtedy ostateczna, a pismo skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r. stałoby się odwołaniem od tej decyzji, podlegającym rozpatrzeniu w trybie odwoławczym.
Skargą kasacyjną z dnia 25 sierpnia 2011 r. A. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), art. 134 § 1 oraz art. 32-33 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 15 maja 2013 r., wydanym w sprawie II OSK 2303/11, uchylił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjnego podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji, że w przedmiotowej sprawie ujawnił się problem niezwiązany z wykładnią prawa materialnego (Prawa budowlanego), lecz z zastosowaniem przepisów postępowania administracyjnego w postaci prowadzenia dwóch postępowań administracyjnych (postępowania zwykłego przed organem drugiej instancji i postępowania nadzwyczajnego wznowieniowego) w odniesieniu do jednej decyzji administracyjnej. Jak wynika bowiem z ukształtowanego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, strona postępowania administracyjnego, nie będąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podanie o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1762/09). Natomiast osoba, która nie uczestniczyła w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, której decyzja nie została doręczona, nie uchybia terminowi z art. 129 k.p.a., gdyż dotyczy on wniesienia odwołania przez podmioty, którym decyzja została doręczona i liczony jest od dnia tego doręczenia, bez jego dokonania nie może rozpocząć swojego biegu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym skoro skarżący nie złożył odwołania w terminie przewidzianym dla pozostałych stron, którym decyzję doręczono, albowiem ostatnim dniem do wniesienia odwołania dla stron postępowania był 19 sierpnia 2010 r., a żadna ze stron tego postępowania administracyjnego nie wniosła odwołania od decyzji je kończącej, to wówczas należałoby uznać, że wniosek skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r. dotyczy decyzji ostatecznej i tym samym jest wnioskiem o wznowienie postępowania w trybie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego należy zwrócić uwagę nie tylko na fakt, że pismo skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r., które wpłynęło do organu pierwszej instancji zatytułowane zostało jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji i dopuszczenia do udziału w postępowaniu na prawach strony, ale przede wszystkim na istotną okoliczność, że organ pierwszej instancji pismami z dnia 13 września 2010 r. i z dnia 18 października 2010 r. wezwał skarżącego o wskazanie szeregu wymienionych w nich okoliczności, ale przede wszystkim zapytał, czy złożone pismo należy traktować jako odwołanie, czy też jest to wniosek o wznowienie postępowania. Skarżący w pismach z dnia 1 października 2010 r. i z dnia 2 listopada 2010 r. powołując się na art. 28 k.p.a. wskazał, że w pierwszej kolejności wnosi o dopuszczenie go do udziału w postępowaniu w charakterze strony, a nadto składa odwołanie od decyzji. Tym samym skarżący zajął jednoznaczne stanowisko, iż jego pismo z dnia 20 sierpnia 2010 r. nie jest wnioskiem o wznowienie postępowania. Waga tego stanowiska jest tym bardziej istotna, że skarżący reprezentowany był przez zawodowego pełnomocnika. W takich okolicznościach nie można uznać, że postępowanie organu zostało przeprowadzone niezgodnie z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Mając na uwadze treść art. 147 k.p.a. zgodnie z którym wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a następuje tylko na żądanie strony, zasadnie organ ocenił pismo skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r. Tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty nie mają prawa do zastępowania uprawnionej strony i korzystania z zarzutu wystąpienia podstaw do wznowienia, powołując się na to, że nie brały udziału w postępowaniu (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 362/11; z dnia 23 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 502/10). Zasadą jest, że prawami procesowymi rozporządza strona. Dlatego też, jeżeli strona, która została pozbawiona udziału w postępowaniu administracyjnym nie wniesie skargi, nie można wbrew jej stanowisku uznać, że zaistniała w sprawie okoliczność uzasadniająca wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i w związku z tym uchylić zaskarżoną decyzję z przyczyny wskazanej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 990/10).
Mając na uwadze treść pisma skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r., potwierdzoną w pismach z dnia 1 października 2010 r. i z dnia 2 listopada 2010 r., którego reprezentuje zawodowy pełnomocnik, a nadto obowiązujący stan prawny tj. art. 147 k.p.a. zgodnie z którym wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a następuje tylko na żądanie strony, nie może nastąpić z urzędu, organ w tym zakresie dokonał prawidłowej oceny prawnej zaistniałego stanu faktycznego, zaś kontrola sądu pierwszej instancji została przeprowadzona z naruszeniem prawa.
Odnośnie drugiego zarzutu podniesionego w skardze kasacyjnej, a dotyczącego naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisów art. 32-33 p.p.s.a., poprzez nierozpoznanie wniosku pełnomocnika złożonego w dniu 4 lipca 2011 r., wskazującego, że do udziału w postępowaniu sądowoadministracyjnym powinien zostać wezwany nowy podmiot – B., Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzut ten nie jest zasadny. W niniejszej sprawie mogła mieć zastosowanie instytucja uczestnictwa fakultatywnego uregulowana w art. 33 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym udział w charakterze uczestnika może zgłosić również osoba, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym, jeżeli wynik tego postępowania dotyczy jej interesu prawnego. Na postanowienie o odmowie dopuszczenia do udziału w sprawie przysługuje zażalenie. Należy jednak zwrócić uwagę, że to B. powinna zgłosić swój udział w postępowaniu jako uczestnika, wówczas sąd pierwszej instancji byłby zobowiązany rozpatrzyć ten wniosek tzn. albo dopuścić do postępowania, albo wydać postanowienie o odmowie dopuszczenia. Natomiast B. takiego wniosku nie złożyła, a tylko A. informowała, że w sprawie powinien uczestniczyć B.
W piśmie procesowym z dnia 3 października 2013 r. skarżący podtrzymał skargę, stawiając zarzut, że decyzja Starosty z dnia 28 lipca 2010 r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej [[...]] nie powinna dotyczyć działki nr [[...]] obręb P., bowiem inwestycja została zrealizowana na działce nr [[...]] w tej miejscowości.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, przy czym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). W związku z tym sąd administracyjny kontroluje zaskarżoną decyzję wyłącznie w aspekcie jej zgodności z prawem i może ją wzruszyć jedynie wówczas, gdy narusza ona przepisy prawa materialnego lub postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Na wstępie rozważań należy wskazać, że niniejsza sprawa była przedmiotem wyrokowania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyniku skargi kasacyjnej, wyrokiem z 15 maja 2013 r. (sygn. akt II OSK 2303/11) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
W związku z powyższym, w rozpatrywanej ponownie przez sąd orzekający sprawie zachodzi sytuacja przewidziana w art. 190 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Powołany wyżej przepis w sposób jednoznaczny wyznacza kierunek postępowania sądu pierwszej instancji, który nie posiada już na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego swobody w zakresie wykładni prawa, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyroku sądu wyższej instancji.
Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych w szczególności, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny, jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny, zmienił się stan prawny (tak: H. Knysiak – Molczyk [w:] H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska, T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis 2005).
Odnosząc przedstawione powyżej rozważania do okoliczności rozpoznawanej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie stwierdził zaistnienia przesłanek umożliwiających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w przywołanym powyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oznacza to, że dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonego aktu będą prowadzone w oparciu o stanowisko sądu wyższej instancji.
Wyrok kasacyjny Naczelnego Sądu Administracyjnego wydany w niniejszej sprawie w dniu 15 maja 2013 r. odwołuje się do stanowiska wyrażonego w innym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1762/09, wyjaśniającego że strona postępowania administracyjnego, nie będąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podanie o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję, natomiast osoba, która nie uczestniczyła w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, której decyzja nie została doręczona nie uchybia terminowi z art. 129 k.p.a., gdyż dotyczy on wniesienia odwołania przez podmioty, którym decyzja została doręczona i liczony jest od dnia tego doręczenia, a bez jego dokonania nie może rozpocząć swojego biegu.
Odnosząc to stanowisko do stanu faktycznego niniejszej sprawy, należy uznać że skarga P. W. na postanowienie Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r. o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 134 k.p.a. organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Kategoryczne określenie "organ odwoławczy stwierdza" oznacza obowiązek organu odwoławczego do stwierdzenia uchybienia terminu w sytuacji, gdy odwołanie zostało wniesione po jego upływie. Nie jest to zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka zamiejscowego w Gdańsku z dnia 29 stycznia 1997 r., sygn. akt: I SA/Gd 1482/96, LEX nr 29004).
Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji i co w konsekwencji wyłącza dopuszczalność jej skontrolowania w zwyczajnym postępowaniu odwoławczym. Rozpoznanie merytoryczne odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony oznaczałoby, iż organ podjął działania bez podstawy prawnej, a wydane przez niego rozstrzygnięcie dotknięte jest wadą nieważności, o której mowa wart. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Przepis art. 129 § 2 k.p.a. przewiduje czternastodniowy termin do wniesienia odwołania. Termin ten liczy się od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie od dnia jej ogłoszenia.
Jak stwierdził sąd orzekający w niniejszej sprawie kasacyjnie, pomimo że skarżący nie brał udziału w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę inwestorowi – A. elektrowni wiatrowej [[...]] wraz z drogą dojazdową i placem montażowym na działce nr [[...]] obręb P., gmina U., to zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem stronie, która nie brała udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, przysługuje prawo do wniesienia odwołania wówczas, gdy podmiot, któremu organ nie doręczył ani nie ogłosił decyzji, wnosi odwołanie w terminie przewidzianym dla pozostałych stron postępowania, którym decyzję doręczono (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 lipca 2002 r., sygn. akt II SA 2230/00 M. Prawn. Z 2002 r., nr 20, poz. 926). Po upływie tego terminu stronie przysługuje jedynie wniosek o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Z akt sprawy wynika, że decyzja Starosty z dnia 28 lipca 2010 r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej [[...]] wraz z drogą dojazdową i placem montażowym na działce nr [[...]] obręb P., gmina U., została doręczona stronom postępowania tj. A. w dniu 29 lipca 2010 r. (odbiór osobiście przez upoważnioną osobę), M. Z. w dniu 30 lipca 2013 r., C. w dniu 4 sierpnia 2010 r. oraz D. Z. w dniu 5 sierpnia 2010 r. Zatem czternastodniowy termin do złożenia odwołania winien być liczony od dnia 5 sierpnia 2010 r., to jest od daty ostatniego doręczenia decyzji podmiotowi będącemu stroną wydanej decyzji administracyjnej. Przedmiotowe odwołanie złożono w dniu 20 sierpnia 2010 r., a zatem z uchybieniem ustawowego terminu albowiem ostatnim dniem do wniesienia odwołania dla stron postępowania był 19 sierpnia 2010 r. Podkreślić należy, że termin 14 dni do wniesienia odwołania jest terminem zawitym. Oznacza to, że jego przekroczenie, niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, powoduje konieczność stwierdzenia, że zostało wniesione z uchybieniem terminu. Organy administracji nie posiadają uprawnień do przedłużania terminów ustawowych. Termin określony w art. 129 § 2 k.p.a., jest terminem ustawowym, wiąże więc wszystkie osoby i organy występujące w postępowaniu administracyjnym. Jego niedotrzymanie powoduje ujemne skutki procesowe w postaci utraty prawa do wniesienia odwołania. Skoro odwołanie skarżącego P. W. wniesione zostało z oczywistym uchybieniem czternastodniowego terminu, który nie został przywrócony, co wynika z treści postanowienia Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r. nr [[...]], zaakceptowanego pod względem zgodności z prawem wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 483/13, organ odwoławczy obowiązany był - w drodze postanowienia wydanego na podstawie art. 134 k.p.a. - stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Sąd nie może odnieść się do zarzutu zgłoszonego w piśmie procesowym skarżącego z dnia 3 października 2010 r., bowiem przedmiotem niniejszej sprawy nie jest kontrola decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast sposób realizacji inwestycji pozostaje poza kontrolą organów architektoniczno-budowlanych.
Wydając zaskarżone rozstrzygnięcie Wojewoda nie naruszył prawa, wobec czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, w toku ponownej kontroli zaskarżonego postanowienia uznał, że skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu na mocy art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Dorota JadwiszczokKrzysztof Ziółkowski
Mariola Jaroszewska /przewodniczący sprawozdawca/
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok, Sędziowie Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.), Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Maria Flisikowska, po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 16 października 2013 r. sprawy ze skargi P. W. na postanowienie Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r., nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 28 lipca 2010 r. Starosta, po rozpatrzeniu wniosku inwestora A., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę. Decyzja ta nie została doręczona P. W. W dniu 20 sierpnia 2010 r. do organu pierwszej instancji wpłynęło pismo skarżącego zatytułowane jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wskazanej decyzji i dopuszczenia do udziału w postępowaniu na prawach strony. We wniosku skarżący wskazał, że działka będąca jego własnością znajduje się w strefie oddziaływania inwestycji, a zatem winien on być powiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Pismami z dnia 13 września 2010 r. i z dnia 18 października 2010 r. Starosta wezwał P. W. o wskazanie, z jakiego powodu wniesiony został wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, jaki interes faktyczny ma skarżący we wniesieniu odwołania, czy skarżący domaga się wyłącznie udziału w postępowaniu w charakterze strony, w jakiej dacie dowiedział się o wydaniu decyzji, a nadto czy złożone pismo należy traktować jako odwołanie czy też jest to wniosek o wznowienie postępowania. Skarżący w pismach z dnia 1 października 2010 r. i z dnia 2 listopada 2010 r. powołując się na art. 28 k.p.a. podał, że w pierwszej kolejności wnosi o dopuszczenie go do udziału w postępowaniu w charakterze strony, a nadto składa odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżący twierdził, że organ winien zawiadomić go o wszczęciu postępowania, a przede wszystkim doręczyć decyzję kończącą postępowanie, umożliwiając mu jej zaskarżenie. O wydaniu decyzji skarżący dowiedział się w dniu 20 sierpnia 2010 r. w siedzibie Starostwa Powiatowego.
Wojewoda postanowieniem z dnia 21 stycznia 2011 r., nr [[...]] odmówił P. W. przywrócenia terminu na wniesienie odwołania. Natomiast w rozpatrywanej sprawie organ ten stwierdził, że skarżący uchybił terminowi przewidzianemu w art. 129 § 2 k.p.a., gdyż 14-dniowy termin liczy się od 5 sierpnia 2010 r., tj. od dnia ostatniego doręczenia decyzji stronie postępowania. Ostatnim dniem, w którym skarżący mógł skutecznie wnieść odwołanie był 19 sierpnia 2010 r. i tym samym decyzja organu pierwszej instancji stała się prawomocna i nie może być kwestionowana w postępowaniu zwykłym. Organ odwoławczy ma obowiązek stwierdzenia w drodze postanowienia uchybienie terminu, co skutkuje brakiem możliwości odniesienia się do zarzutów odwołującego.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na postanowienie organu odwoławczego w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania wniósł P. W., zarzucając organowi błędne ustalenie, że 14-dniowy termin na wniesienie odwołania upłynął w stosunku do niego w dniu 19 sierpnia 2010 r., a także oparcie niniejszego postanowienia na postanowieniu Wojewody odmawiającego przywrócenia terminu na wniesienie odwołania.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że planowana inwestycja będzie bezpośrednio oddziaływała na nieruchomość skarżącego, a zatem winien być informowany o wszelkich czynnościach zmierzających do wydania decyzji. Skarżący o wydaniu decyzji dowiedział się z opóźnieniem i w związku z tym niezwłocznie w dniu 20 sierpnia 2010 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i jednocześnie zawarł zarzuty przeciwko decyzji. Jako że nie był uznany za stronę postępowania i do 20 sierpnia 2010 r. nie wiedział o toczącym się postępowaniu i wydanej decyzji, nie można mu zarzucić winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem skarżącego treść jego pisma z dnia 20 sierpnia 2010 r. jest jednoznaczna i organ winien je potraktować jako odwołanie od decyzji z dnia 28 lipca 2010 r. Odmienna interpretacja pisma skarżącego jest nieuprawniona i stanowi nadużycie prawa. Skarżący nie zgadza się ze stanowiskiem organu, że nie wystąpiła jakakolwiek przesłanka uzasadniająca konieczność przywrócenia terminu. Skoro zaskarżone postanowienie wydano w następstwie błędnego postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu, skarga winna zostać uwzględniona.
Odpowiadając na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoją dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Gd 246/11 uchylił postanowienie Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r., nr [[...]] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z 28 lipca 2010 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A. pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej [[...]] wraz z drogą dojazdową i placem montażowym na działce nr [[...]] obręb P., gmina U.
Według sądu pierwszej instancji niespornym jest, że skarżący nie był stroną opisanego postępowania administracyjnego oraz że decyzja Starosty z dnia 28 lipca 2010 r. nie została mu doręczona, choć przysługuje mu przymiot strony z uwagi na oddziaływanie inwestycji na jego nieruchomość. Termin z art. 129 k.p.a. dotyczący wniesienia odwołania odnosi się tylko do podmiotów, którym decyzja została doręczona. W tym terminie może wnieść odwołanie także osoba mająca uprawnienia strony, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym i której organ nie doręczył decyzji, a o jej wydaniu dowiedziała się z innych źródeł. Stronie, która nie brała udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji przysługuje prawo do wniesienia odwołania w terminie przewidzianym dla pozostałych stron postępowania, a po jego upływie decyzja staje się ostateczna i strona, której organ nie doręczył rozstrzygnięcia może skutecznie bronić się tylko przez złożenie wniosku o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 §1 pkt 4 k.p.a. Z akt administracyjnych (sygn. akt II SA/Gd 245/11) wynika, że w sprawie zakończonej decyzją z dnia 28 lipca 2010 r. Starosta odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 28 lipca 2010 r. Postanowienie to zostało uchylone wyrokiem sądu z przyczyn wskazanych w jego uzasadnieniu. Na organie ciąży obowiązek ustalenia trybu rozpatrzenia żądania podmiotu, w tym przypadku wznowienia postępowania przewidzianego w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż pismo skarżącego zostało wniesione po upływie terminu do skorzystania ze zwykłego trybu odwoławczego. Tylko takie bowiem postępowanie organu może być uznane za przeprowadzone zgodnie z zasadami zawartymi w art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Podmiot, któremu decyzji nie doręczono nie ma możliwości ani równoczesnego korzystania z trybu zwykłego i nadzwyczajnego ani decydowania o tym, z którego z nich chce skorzystać. Sąd wskazał, że organ nie ustalił czy żadna ze stron postępowania, której decyzję doręczono, nie wniosła odwołania od tej decyzji, gdyż nie byłaby ona wtedy ostateczna, a pismo skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r. stałoby się odwołaniem od tej decyzji, podlegającym rozpatrzeniu w trybie odwoławczym.
Skargą kasacyjną z dnia 25 sierpnia 2011 r. A. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), art. 134 § 1 oraz art. 32-33 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 15 maja 2013 r., wydanym w sprawie II OSK 2303/11, uchylił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjnego podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji, że w przedmiotowej sprawie ujawnił się problem niezwiązany z wykładnią prawa materialnego (Prawa budowlanego), lecz z zastosowaniem przepisów postępowania administracyjnego w postaci prowadzenia dwóch postępowań administracyjnych (postępowania zwykłego przed organem drugiej instancji i postępowania nadzwyczajnego wznowieniowego) w odniesieniu do jednej decyzji administracyjnej. Jak wynika bowiem z ukształtowanego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, strona postępowania administracyjnego, nie będąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podanie o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1762/09). Natomiast osoba, która nie uczestniczyła w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, której decyzja nie została doręczona, nie uchybia terminowi z art. 129 k.p.a., gdyż dotyczy on wniesienia odwołania przez podmioty, którym decyzja została doręczona i liczony jest od dnia tego doręczenia, bez jego dokonania nie może rozpocząć swojego biegu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym skoro skarżący nie złożył odwołania w terminie przewidzianym dla pozostałych stron, którym decyzję doręczono, albowiem ostatnim dniem do wniesienia odwołania dla stron postępowania był 19 sierpnia 2010 r., a żadna ze stron tego postępowania administracyjnego nie wniosła odwołania od decyzji je kończącej, to wówczas należałoby uznać, że wniosek skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r. dotyczy decyzji ostatecznej i tym samym jest wnioskiem o wznowienie postępowania w trybie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego należy zwrócić uwagę nie tylko na fakt, że pismo skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r., które wpłynęło do organu pierwszej instancji zatytułowane zostało jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji i dopuszczenia do udziału w postępowaniu na prawach strony, ale przede wszystkim na istotną okoliczność, że organ pierwszej instancji pismami z dnia 13 września 2010 r. i z dnia 18 października 2010 r. wezwał skarżącego o wskazanie szeregu wymienionych w nich okoliczności, ale przede wszystkim zapytał, czy złożone pismo należy traktować jako odwołanie, czy też jest to wniosek o wznowienie postępowania. Skarżący w pismach z dnia 1 października 2010 r. i z dnia 2 listopada 2010 r. powołując się na art. 28 k.p.a. wskazał, że w pierwszej kolejności wnosi o dopuszczenie go do udziału w postępowaniu w charakterze strony, a nadto składa odwołanie od decyzji. Tym samym skarżący zajął jednoznaczne stanowisko, iż jego pismo z dnia 20 sierpnia 2010 r. nie jest wnioskiem o wznowienie postępowania. Waga tego stanowiska jest tym bardziej istotna, że skarżący reprezentowany był przez zawodowego pełnomocnika. W takich okolicznościach nie można uznać, że postępowanie organu zostało przeprowadzone niezgodnie z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Mając na uwadze treść art. 147 k.p.a. zgodnie z którym wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a następuje tylko na żądanie strony, zasadnie organ ocenił pismo skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r. Tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu zależy, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia, ewentualnie podniesienia zarzutu zaistnienia przesłanki wznowieniowej w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty nie mają prawa do zastępowania uprawnionej strony i korzystania z zarzutu wystąpienia podstaw do wznowienia, powołując się na to, że nie brały udziału w postępowaniu (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 362/11; z dnia 23 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 502/10). Zasadą jest, że prawami procesowymi rozporządza strona. Dlatego też, jeżeli strona, która została pozbawiona udziału w postępowaniu administracyjnym nie wniesie skargi, nie można wbrew jej stanowisku uznać, że zaistniała w sprawie okoliczność uzasadniająca wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i w związku z tym uchylić zaskarżoną decyzję z przyczyny wskazanej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 990/10).
Mając na uwadze treść pisma skarżącego z dnia 20 sierpnia 2010 r., potwierdzoną w pismach z dnia 1 października 2010 r. i z dnia 2 listopada 2010 r., którego reprezentuje zawodowy pełnomocnik, a nadto obowiązujący stan prawny tj. art. 147 k.p.a. zgodnie z którym wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a następuje tylko na żądanie strony, nie może nastąpić z urzędu, organ w tym zakresie dokonał prawidłowej oceny prawnej zaistniałego stanu faktycznego, zaś kontrola sądu pierwszej instancji została przeprowadzona z naruszeniem prawa.
Odnośnie drugiego zarzutu podniesionego w skardze kasacyjnej, a dotyczącego naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisów art. 32-33 p.p.s.a., poprzez nierozpoznanie wniosku pełnomocnika złożonego w dniu 4 lipca 2011 r., wskazującego, że do udziału w postępowaniu sądowoadministracyjnym powinien zostać wezwany nowy podmiot – B., Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzut ten nie jest zasadny. W niniejszej sprawie mogła mieć zastosowanie instytucja uczestnictwa fakultatywnego uregulowana w art. 33 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym udział w charakterze uczestnika może zgłosić również osoba, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym, jeżeli wynik tego postępowania dotyczy jej interesu prawnego. Na postanowienie o odmowie dopuszczenia do udziału w sprawie przysługuje zażalenie. Należy jednak zwrócić uwagę, że to B. powinna zgłosić swój udział w postępowaniu jako uczestnika, wówczas sąd pierwszej instancji byłby zobowiązany rozpatrzyć ten wniosek tzn. albo dopuścić do postępowania, albo wydać postanowienie o odmowie dopuszczenia. Natomiast B. takiego wniosku nie złożyła, a tylko A. informowała, że w sprawie powinien uczestniczyć B.
W piśmie procesowym z dnia 3 października 2013 r. skarżący podtrzymał skargę, stawiając zarzut, że decyzja Starosty z dnia 28 lipca 2010 r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej [[...]] nie powinna dotyczyć działki nr [[...]] obręb P., bowiem inwestycja została zrealizowana na działce nr [[...]] w tej miejscowości.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, przy czym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). W związku z tym sąd administracyjny kontroluje zaskarżoną decyzję wyłącznie w aspekcie jej zgodności z prawem i może ją wzruszyć jedynie wówczas, gdy narusza ona przepisy prawa materialnego lub postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Na wstępie rozważań należy wskazać, że niniejsza sprawa była przedmiotem wyrokowania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyniku skargi kasacyjnej, wyrokiem z 15 maja 2013 r. (sygn. akt II OSK 2303/11) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
W związku z powyższym, w rozpatrywanej ponownie przez sąd orzekający sprawie zachodzi sytuacja przewidziana w art. 190 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Powołany wyżej przepis w sposób jednoznaczny wyznacza kierunek postępowania sądu pierwszej instancji, który nie posiada już na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego swobody w zakresie wykładni prawa, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyroku sądu wyższej instancji.
Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych w szczególności, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny, jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny, zmienił się stan prawny (tak: H. Knysiak – Molczyk [w:] H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska, T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis 2005).
Odnosząc przedstawione powyżej rozważania do okoliczności rozpoznawanej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie stwierdził zaistnienia przesłanek umożliwiających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w przywołanym powyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oznacza to, że dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonego aktu będą prowadzone w oparciu o stanowisko sądu wyższej instancji.
Wyrok kasacyjny Naczelnego Sądu Administracyjnego wydany w niniejszej sprawie w dniu 15 maja 2013 r. odwołuje się do stanowiska wyrażonego w innym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1762/09, wyjaśniającego że strona postępowania administracyjnego, nie będąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podanie o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję, natomiast osoba, która nie uczestniczyła w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, której decyzja nie została doręczona nie uchybia terminowi z art. 129 k.p.a., gdyż dotyczy on wniesienia odwołania przez podmioty, którym decyzja została doręczona i liczony jest od dnia tego doręczenia, a bez jego dokonania nie może rozpocząć swojego biegu.
Odnosząc to stanowisko do stanu faktycznego niniejszej sprawy, należy uznać że skarga P. W. na postanowienie Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r. o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 134 k.p.a. organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Kategoryczne określenie "organ odwoławczy stwierdza" oznacza obowiązek organu odwoławczego do stwierdzenia uchybienia terminu w sytuacji, gdy odwołanie zostało wniesione po jego upływie. Nie jest to zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka zamiejscowego w Gdańsku z dnia 29 stycznia 1997 r., sygn. akt: I SA/Gd 1482/96, LEX nr 29004).
Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji i co w konsekwencji wyłącza dopuszczalność jej skontrolowania w zwyczajnym postępowaniu odwoławczym. Rozpoznanie merytoryczne odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony oznaczałoby, iż organ podjął działania bez podstawy prawnej, a wydane przez niego rozstrzygnięcie dotknięte jest wadą nieważności, o której mowa wart. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Przepis art. 129 § 2 k.p.a. przewiduje czternastodniowy termin do wniesienia odwołania. Termin ten liczy się od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie od dnia jej ogłoszenia.
Jak stwierdził sąd orzekający w niniejszej sprawie kasacyjnie, pomimo że skarżący nie brał udziału w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę inwestorowi – A. elektrowni wiatrowej [[...]] wraz z drogą dojazdową i placem montażowym na działce nr [[...]] obręb P., gmina U., to zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem stronie, która nie brała udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, przysługuje prawo do wniesienia odwołania wówczas, gdy podmiot, któremu organ nie doręczył ani nie ogłosił decyzji, wnosi odwołanie w terminie przewidzianym dla pozostałych stron postępowania, którym decyzję doręczono (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 lipca 2002 r., sygn. akt II SA 2230/00 M. Prawn. Z 2002 r., nr 20, poz. 926). Po upływie tego terminu stronie przysługuje jedynie wniosek o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Z akt sprawy wynika, że decyzja Starosty z dnia 28 lipca 2010 r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej [[...]] wraz z drogą dojazdową i placem montażowym na działce nr [[...]] obręb P., gmina U., została doręczona stronom postępowania tj. A. w dniu 29 lipca 2010 r. (odbiór osobiście przez upoważnioną osobę), M. Z. w dniu 30 lipca 2013 r., C. w dniu 4 sierpnia 2010 r. oraz D. Z. w dniu 5 sierpnia 2010 r. Zatem czternastodniowy termin do złożenia odwołania winien być liczony od dnia 5 sierpnia 2010 r., to jest od daty ostatniego doręczenia decyzji podmiotowi będącemu stroną wydanej decyzji administracyjnej. Przedmiotowe odwołanie złożono w dniu 20 sierpnia 2010 r., a zatem z uchybieniem ustawowego terminu albowiem ostatnim dniem do wniesienia odwołania dla stron postępowania był 19 sierpnia 2010 r. Podkreślić należy, że termin 14 dni do wniesienia odwołania jest terminem zawitym. Oznacza to, że jego przekroczenie, niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, powoduje konieczność stwierdzenia, że zostało wniesione z uchybieniem terminu. Organy administracji nie posiadają uprawnień do przedłużania terminów ustawowych. Termin określony w art. 129 § 2 k.p.a., jest terminem ustawowym, wiąże więc wszystkie osoby i organy występujące w postępowaniu administracyjnym. Jego niedotrzymanie powoduje ujemne skutki procesowe w postaci utraty prawa do wniesienia odwołania. Skoro odwołanie skarżącego P. W. wniesione zostało z oczywistym uchybieniem czternastodniowego terminu, który nie został przywrócony, co wynika z treści postanowienia Wojewody z dnia 21 stycznia 2011 r. nr [[...]], zaakceptowanego pod względem zgodności z prawem wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 483/13, organ odwoławczy obowiązany był - w drodze postanowienia wydanego na podstawie art. 134 k.p.a. - stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Sąd nie może odnieść się do zarzutu zgłoszonego w piśmie procesowym skarżącego z dnia 3 października 2010 r., bowiem przedmiotem niniejszej sprawy nie jest kontrola decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast sposób realizacji inwestycji pozostaje poza kontrolą organów architektoniczno-budowlanych.
Wydając zaskarżone rozstrzygnięcie Wojewoda nie naruszył prawa, wobec czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, w toku ponownej kontroli zaskarżonego postanowienia uznał, że skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu na mocy art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.