• VI SA/Wa 564/13 - Wyrok W...
  05.04.2026

VI SA/Wa 564/13

Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
2013-06-05

Nietezowane

Artykuły przypisane do orzeczenia

Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.

Skład sądu

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Magdalena Maliszewska
Zdzisław Romanowski /przewodniczący sprawozdawca/

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi R. z siedzibą w L. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktu o niewłaściwej jakości handlowej oddala skargę

Uzasadnienie

W dniach [...]–[...] sierpnia 2012 r. inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w [...] (dalej WIJHARS), działając na podstawie upoważnienia do przeprowadzenia kontroli nr [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., wydanego przez WIJHARS, przeprowadził kontrolę w zakresie jakości handlowej przetworów warzywnych w R. w L. (dalej skarżący).

W trakcie przeprowadzonych czynności kontrolnych pobrano do sprawdzenia oznakowania, a także do badań laboratoryjnych, urzędowe próbki partii artykułu rolno-spożywczego o nazwie Ketchup [...] słoik a’1 kg, wielkości partii produkcyjnej: [...], oznaczenie partii: [...], wartość partii [...] (protokół z pobrania próbek oraz protokół z pobrania próbek w celu sprawdzenia oznakowania w aktach administracyjnych sprawy). W wyniku przeprowadzonej kontroli oznakowania produktu stwierdzono, że na etykiecie Ketchupu [...] umieszczono zapis "domowy smak", podczas gdy do jego produkcji zastosowano substancje dodatkowe - zagęszczające: E412 i E1422 (protokół kontroli w aktach administracyjnych sprawy).

Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, wszczętego w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościaimi, WIJHARS w dniu [...] października 2012 r. wydał decyzję administracyjną nr [...] znak: [...] wymierzającą skarżącemu karę pieniężną w wysokości 500 zł za wprowadzenie do obrotu następującego produktu o niewłaściwej jakości handlowej: Ketchup [...] słoik a’1 kg, wielkości partii produkcyjnej [...], oznaczenie partii [...], wartość partii [...].

W odwołaniu skarżący zaskarżył w całości decyzję organu pierwszej instancji, zarzucając naruszenie art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Wskazał, iż użyte przez niego określenie "domowy smak" odnosi się do smaku produktu, nie do jego składu lub techniki wytwarzania, zaś smak produktu ze względu na zastosowaną kompozycję składników – zdaniem skarżącego – można uznać za domowy. Zapis "domowy smak" na etykiecie produktu ma charakter marketingowy, którego zadaniem jest przekonanie konsumenta co do jakości produktu, jednakże nie może być uznany za wprowadzający w błąd, bowiem na etykiecie nie ma informacji, iż ketchup jest wytwarzany domowym sposobem czy też, że do jego wytworzenia są używane składniki wykorzystywane w gospodarstwie domowym. Zatem bez względu na zastosowane przez skarżącego substancje dodatkowe, które nie są wykorzystywane w gospodarstwie domowym, smak ketchupu odpowiada smakowi uzyskiwanemu w warunkach domowych. Skarżący zwrócił też uwagę na powszechne wykorzystywanie przez producentów żywności haseł "domowy smak" lub samego przymiotnika "domowy".

Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (dalej GIJHARS) nie podzielił argumentacji odwołania i decyzją z [...] stycznia 2013 r. Nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 2, art. 40a ust. 1 pkt 3 i ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577,ze zm.), art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 ze zm.), a także art. 8 ust. 1, art. 16, art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. WE L 31 z 01.02.2002, str. 1, ze zm., Dz. Urz. polskie wydanie specjalne, rozdz. 15, t. 6, str. 463, ze zm.), utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, po przedstawieniu dotychczasowego przebiegu postępowania w sprawie i przytoczeniu przepisów stanowiących podstawę prawną decyzji, GIJHARS podniósł, iż w niniejszej sprawie producent na opakowaniu wskazał określenie "domowy smak" w stosunku do wyrobu, który nie posiada takich właściwości. Określenie "domowy smak" sugeruje bowiem, że jest to artykuł produkowany metodą domową, w tradycyjny sposób, przez co może być postrzegany jako atrakcyjniejszy od artykułów otrzymywanych w sposób przemysłowy.

Weryfikacja składu zakwestionowanego produktu wykazała, że nie został on wyprodukowany w domowy sposób, jak też nie posiada tradycyjnego, świadczącego o domowym charakterze, składu surowcowego. Surowcami do produkcji artykułu Ketchup [...] są: koncentrat pomidorowy (31%), woda, cukier, cebula, ocet, seler, musztarda (woda, gorczyca, ocet, cukier, sól, przyprawy), sól, substancje zagęszczające: E1422, E412, przyprawy aromatyczno-smakowe. Zatem do produkcji przedmiotowego ketchupu użyto substancji dodatkowych należących do grupy zagęstników (E1422 - acetylowany adypinian diskrobiowy, E412 - guma guar), które niewątpliwie mają wpływ na konsystencję. W ocenie organu odwoławczego, dodatek tych substancji uniemożliwia przedsiębiorcy opatrzenie ketchupu określeniem "domowy smak".

Zastosowanie określenia "domowy smak" w odniesieniu do produktu, który nie jest wytworzony metodą domową, jak również nie posiada składu, który został utrwalony zwyczajowo w świadomości konsumentów, jest nieuprawnione. Taka praktyka narusza przepisy w zakresie jakości handlowej żywności oraz wprowadza w błąd konsumentów. Sam przymiotnik "domowy" kojarzy się ze zbiorem pewnych cech oraz właściwości, podobnie jak w przypadku określeń: tradycyjny, swojski. Użyte przez skarżącego sformułowanie wskazuje, iż przedmiotowy produkt odznacza się smakiem szczególnym - smakiem domowym, co budzi skojarzenie, że ów smak jest charakterystyczny dla produktów wytwarzanych samodzielnie w domu. Konsument odczytując to określenie może spodziewać się, że ów smak uzyskano dzięki użyciu specjalnych składników, czy też przy zastosowaniu domowych metod produkcji, podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest. Dlatego argument skarżącego, że "domowy" odnosi się tylko i wyłącznie do smaku, jest nieuzasadniony, a organ pierwszej instancj prawidłowo wskazał w decyzji, iż oznakowanie takie wprowadza konsumenta w błąd.

Powołując się na art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. Nr 171, poz. 1206) oraz pkt 16 preambuły do rozporządzenia (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności, GIJHARS uznał za praktykę wprowadzającą w błąd umieszczenie na zakwestionowanym produkcie określenia "domowy smak" (które w ocenie konsumenta wskazuje na unikalne właściwości ketchupu), w sytuacji gdy inne ketchupy produkowane przez konkurentów posiadają te same bądź podobne właściwości. Takie oznakowanie produktu (jego prezentacja) wykorzystuje z jednej strony brak wiedzy konsumenta w przedmiotowym zakresie, z drugiej zaś strony stanowi treść poszukiwaną (oczekiwaną) przez znaczną grupę współczesnych konsumentów.

Odpowiadając na zarzut, iż organ nie udowodnił w żaden sposób, że smak Ketchupu [...] nie może być uznany za domowy, GIJHARS podkreślił, iż nie istnieją normy regulujące domowy smak jakiegokolwiek produktu, a smak jest właściwością organoleptyczną danego produktu i może być oceniany w sposób subiektywny, co zresztą skarżący podniósł w odwołaniu. Ponadto zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o konkretną kontrolę; znakowanie produktów przez inne firmy działające na rynku spożywczym nie ma żadnego wpływu na przebieg postępowania odwoławczego w tej sprawie.

Przepisy prawa żywnościowego, w tym przepisy rozporządzenia (WE) nr 178/2002, sprzeciwiają się każdej praktyce, m.in. dotyczącej znakowania artykułów rolno-spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta.

Organ drugiej instancji określił stopień szkodliwość czynu jako nieznaczny ze względu na fakt, iż nieprawidłowość dotyczyła tylko jednego aspektu, tj. zastosowania określenia "domowy smak", co nie stwarzało bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia konsumenta. Przy ocenie stopnia zawinienia GIJHARS wziął pod uwagę, że stwierdzone nieprawidłowości wynikły z zaniedbania i w związku z tym "kryterium to zostało ocenione jako nieznaczne". Przy ocenie zakresu naruszania organ miał na względzie wielkość [...] oraz korzyść majątkową, która została uzyskana z wprowadzenia do obrotu spornej partii [...]. Dodatkowo organ uwzględnił okoliczność, iż skarżący nie był wcześniej karany za niewłaściwą jakość handlową produkowanego asortymentu. Dlatego wymierzono skarżącemu najniższą możliwą karę, jaką można wymierzyć za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej, tj. 500 zł.

Na powyższą decyzję skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzucił organowi naruszenie:

1. przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez błędną ocenę zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego, brak rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla wydanego rozstrzygnięcia oraz ocenę dowodów dokonaną w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania,

2. prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 5 w związku z art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz art. 8 ust. 1, art. 16 i art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady, a także art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wskutek przyjęcia, iż zachowanie skarżącego wypełniło desygnat wprowadzenia do obrotu artykułu rolno-spożywczego o jakości handlowej nieodpowiadającej jakości zadeklarowanej przez producenta na opakowaniu tego produktu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem spowodowało wydanie decyzji nakładającej karę pieniężną na skarżącego.

W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący odwołał się do definicji ketchupu zawartej w Słowniku Języka Polskiego (z uwagi na brak legalnej definicji tego produktu), zgodnie z którą ketchup to "zimny sos pomidorowy, zaprawiany przyprawami". Zwykle do produkcji ketchupu stosuje sie koncentrat pomidorowy, cukier, ocet, sól kuchenną, skrobię modyfikowaną (acetylowany adypinian diskrobiowy, tj. E1422), cebulę oraz przyprawy takie jak: ziele angielskie, goździki, pieprz. Jedyne ograniczenie prawne dotyczące produkcji ketchupu wprowadza rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 22 listopada 2010 r. w sprawie dozwolonych substancji dodatkowych (Dz. U. Nr 232, poz. 1525), w myśl którego do ketchupów nie można dodawać barwników. W przypadku Ketchupu [...] warunek ten został spełniony.

Wskazanego na etykiecie ketchupu określenia "domowy smak" skarżący nie odnosi do metod wytwarzania, ani nie sugeruje, iż artykuł ten jest produkowany metodą domową na podstawie składu surowcowego świadczącego o domowym, tradycyjnym charakterze. Określenia tego nie można zatem traktować jako dodatkowego wymogu dotyczącego tego produktu, zadeklarowanego przez producenta.

W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wskazano na jakiej podstawie określenie "domowy smak" ma budzić skojarzenia, że smak ten jest chrakterystyczny dla produktów wytwarzanych samodzielnie w domu lub też, że uzyskano go przy użyciu specjalnych składników. Jedyne ograniczenie co do składu ketchupu wynika z zakazu stosowania barwnika, a przeprowadzona przez skarżącego analiza rynkowa wykazała, iż produkty typu ketchup mają zróżnicowany skład surowcowy. Wobec braku jakichkolwiek norm regulujących pojęcie "domowy smak" jakiegokolwiek produktu, nie można uznać na podstawie subiektywnych skojarzeń, iż określony artykuł takiego smaku nie posiada, ponieważ nie jest produkowany w sposób tradycyjny, swojski lub z tradycyjnych, swojskich składników. Ponadto określenie "domowy smak" ma o wiele szerszy zakres znaczeniowy niż pojęcia takie jak "tradycyjny" czy "swojski". Wobec braku norm związanych z obligatoryjnym składem ketchupu, trudno jednoznacznie stwierdzić, że skład "proponowany przez skarżącego" (Ketchupu [...]) nie odpowiada składnikom ketchupu domowego. W świetle powyższego, skarżący za zasadne uznał zastosowanie określenia "domowy smak" jako zabiegu marketingowego skoro pojęcie smaku jest dość subiektywne i uzależnione od indywidualnej oceny.

Skarżący nie zaprzecza, że do wytworzenia produktu (Ketchupu [...]) użył dwóch substancji zagęszczających: gumy guar (E412), która jest naturalnym wielocukrem zaliczanym do frakcji błonnika pokarmowego i podobnie jak agar można go kupić w sklepach ze zdrową żywnością oraz acetylowanego adypinianu diskrobiowego (E1422), tj. modyfikowanej skrobii ziemniaczanej, która posiada korzystniejsze właściwości chemiczne niż skrobia naturalna, dzięki czemu znalazła szerokie zastosowanie w przemyśle, a nadto jest nieszkodliwa. Gdyby producent nie zastosował ww. dodatków, nie zostałaby uzyskana odpowiednio wysoka jakość produktu. Skarżący podkreślił, iż oba zagęszczacze bywają również stosowane w warunkach domowych.

Zdaniem skarżącego w przedmiotowej sprawie nie zachodzi przesłanka z art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, gdyż na etykiecie wskazany jest pełny skład produktu oraz podano sposób jego produkcji. Skarżący nie złożył żadnych oświadczeń żywieniowych w rozumieniu art. 2 ust. 4 rozporządzenia WE nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności, takich jak: "wyprodukowano z naturalnych składników", "domowa receptura", "swojski skład" czy "wytworzono w sposób tradycyjny". Z opisu podanego na etykiecie zakwestionowanego ketchupu wynika, że został poddany pasteryzacji (tj. został utrwalony przez zastosowanie wysokiej temperatury, przez co nie wymaga dodatkowych konserwantów), która to metoda jest wykorzystywana do produkcji przetworów w warunkach domowych. Należy więc przyjąć, iż w oparciu o wskazany wyżej skład surowcowy przedmiotowy ketchup mógłby być produkowany także w warunkach domowych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznoprawnego z daty jego wydania. Sąd nie bada więc celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu. Nadto, rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. (dalej p.p.s.a.).

Rozpoznając skargę w świetle ww. kryteriów Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna nie naruszają prawa. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu organów Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć (pierwszej i drugiej instancji), a ich uzasadnienia są wyczerpujące.

Stosownie do treści art. 3 pkt 5 ww. ustawy z 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (dalej ustawa o jakości), jakość handlowa to cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania, nieobjęte wymaganiami sanitarnymi, weterynaryjnymi lub fitosanitarnymi. Natomiast w myśl art. 4 ust. 1 tej ustawy, wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta.

Do znakowania artykułów rolno-spożywczych stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ww. ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (art. 6 ust. 2 ustawy o jakości). Z kolei zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (dalej ustawa o bezpieczeństwie) oznakowanie środka spożywczego obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego. Natomiast w myśl 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie, oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji.

Stosownie do treści art. 8 ww. rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności, (dalej rozporządzenie), prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością. Ma na celu zapobieganie oszukańczym lub podstępnym praktykom, fałszowaniu żywności oraz wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd. Podmioty działające na rynku spożywczym i pasz zapewniają na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów (art. 17 ust. 1 rozporządzenia). Bez uszczerbku dla bardziej szczegółowych przepisów prawa żywnościowego, etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd (art. 16 rozporządzenia).

Z powyższych przepisów prawa krajowego i wspólnotowego jednoznacznie wynika, iż przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce rynkowej mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta. Zatem dla spełnienia wymagań co do jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych koniecznym jest również spełnienie wymagań co do oznakowania produktu.

Zdaniem Sądu organy zasadnie zakwestionowały umieszczenie w oznakowaniu (na etykiecie) produktu Ketchup [...] zapisu/określenia "domowy smak". W sytuacji, gdy do jego wytworzenia użyto składników dozwolonych substancji dodatkowych z grupy zagęstników: E1422 (acetylowany adypinian diskrobiowy – modyfikowana skrobia ziemniaczana) i E412 (guma guar), określenie to wprowadza w błąd konsumenta, stanowiąc naruszenie art. 6 ust. 2 ustawy o jakości w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie. Wymienione substancje zawarto w wykazie dozwolonych substancji dodatkowych stosowanych w żywności (E412 pod poz. 140 i E1422 pod poz. 310 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 listopada 2010 r. w sprawie dozwolonych substancji dodatkowych – Dz. U. Nr 232, poz. 1525 ze zm.). W myśl § 3 tego aktu, dozwolone substancje dodatkowe stosuje się zgodnie z ich funkcjami technologicznymi, w dawkach lub poziomach oraz na warunkach określonych w załącznikach nr 1-5 do rozporządzenia. Nie są to zatem substancje stosowane do wytworzenia/przygotowywania ketchupu w oparciu o tradycyjną domową recepturę; charakterystyczne są natomiast dla wytwarzania tego produktu w warunkach przemysłowych. Określenie "domowy smak" sugeruje zaś, jak prawidłowo wywiódł organ w zaskarżonej decyzji, domową metodę wytworzenia, przez co produkt może być postrzegany jako atrakcyjniejszy od otrzymywanych w sposób przemysłowy, skoro nie zawiera składników używanych przy przemysłowym sposobie produkcji.

Jak już nadmieniono prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów, w tym ma przeciwdziałać praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd. W rozumieniu art. 5 ust. 1 ww. ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, praktykę rynkową - do której zaliczyć można oznakowywanie środków spożywczych - uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy (w tym także zakupu), której inaczej by nie podjął. Chodzi zatem o wszelkie komunikaty mogące prowadzić do mylnych wyobrażeń o oznaczonych nimi produktach, a w konsekwencji skłonić konsumenta do nabycia produktu, którego w innych okolicznościach (to jest gdyby wiedział o rzeczywistym charakterze produktu) by nie nabył. Jak stanowi natomiast cytowany już wyżej art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie, oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym m.in. jego właściwości, składu, metod wytwarzania lub produkcji. Oznakowanie to (oznaczenie), by mogło być uznane za wprowadzające w błąd, nie musi wprowadzać w błąd faktycznie, wystarczy jedynie, że powstanie ryzyko (potencjalna możliwość) wprowadzenia w błąd. Przesłanką oznakowania wprowadzającego w błąd jest jego (potencjalny) wpływ na decyzję konsumenta co do nabycia towaru; zatem błąd musi mieć charakter istotny, to jest dany przekaz musi mieć zdolność do kierowania zachowaniami rynkowymi konsumentów, przy czym oceny w tym względzie należy dokonywać, kierując się modelem przeciętnego konsumenta. Model ten zakłada, że przeciętny konsument jest osobą należycie poinformowaną, uważną i racjonalną, wykazującą odpowiedni stopień krytycyzmu wobec działań, których jest adresatem (por. A. Szymecka – Wesołowska - Komentarz do art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w Lex Omega). Nawet jednak przyjęcie po stronie przeciętnego konsumenta cech należytego poinformowania, należytej uwagi i racjonalności – przez co powinien on potrafić wykorzystać posiadaną wiedzę do samodzielnej analizy adresowanych do niego przekazów rynkowych – nie upoważnia producenta do stosowania oznaczeń, które wprowadzają/mogą wprowadzać konsumenta w błąd.

W świetle powyższego prawidłowy jest wniosek organu, iż sformułowanie "domowy smak" wprowadza w błąd konsumentów, sugerując niezgodną ze stanem faktycznym właściwość produktu jako ketchupu wytwarzanego w sposób domowy, bez chemicznych dodatków, to jest tradycyjną, domową metodą (recepturą). Użyte przez skarżącego określenie "domowy smak" buduje mylne wyobrażenie o produkcie, gdyż sugeruje, że smak jest pochodną zastosowania tradycyjnej receptury i metody wytwarzania, które wykluczają udział w produkcie/wyrobie substancji dodatkowych, a tym samym ogranicza możliwość swobodnej oceny produktu i może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął. Podane obok nazwy produktu określenie nie powinno sugerować innego składu surowcowego, niż jest on w rzeczywistości. Treść informacji (oznakowania) na opakowaniu jest rozpatrywana całościowo, ważnym jest aby opisać środek spożywczy w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, który umożliwi konsumentowi dokonanie wyboru zgodnie z jego oczekiwaniami i preferencjami. Założenie, iż przeciętny konsument jest osobą dobrze poinformowaną, uważną i racjonalną, nie zwalnia producenta z obowiązku prawidłowego oznakowania produktów. Również podanie w wykazie składników rzeczywistego składu surowcowego produktu nie zwalnia z obowiązku zastosowania oznakowania/określenia produktu odpowiadającego temu składowi, a nie sugerującemu skład inny niż rzeczywisty.

Bezsporna jest między stronami okoliczność, iż nie ma norm regulujących "domowy smak" jakiegokolwiek produktu, zaś smak jest właściwością organoleptyczną danego produktu i może być oceniony w sposób subiektywny. Należy jednak zgodzić się z organem, iż sam fakt zastosowania do produkcji danego wyrobu (produktu) substancji dodatkowych uniemożliwia zawarcie w jego oznakowaniu określenia nawiązującego do domowego charakteru tego wyrobu, a takim nawiązaniem jest określenie "domowy smak". W takiej sytuacji skład surowcowy produktu przeczy dopuszczalności używania określeń typu "domowy" czy "tradycyjny". Nie można podzielić stanowiska skarżącego, iż określenie "domowy smak" dotyczy wyłącznie smaku, a nie składu czy metody wytworzenia produktu. Stanowisko takie prowadziłoby bowiem do wniosku, że nie jest istotne z jakich składników, czy też jaką metodą dany produkt został wytworzony, lecz ważne jest jedynie, aby smakował tak, jak go opisano. W konsekwencji oznaczałoby to akceptację praktyki określania produktów nazwą nie odnoszącą się do składników w nich zawartych, względnie nazwą (oznakowaniem), które pozostawać będzie w sprzeczności z tymi składnikami, sugerując odmienny od rzeczywistego charakter produktu.

W następstwie oznakowania produktu zapisem "domowy smak" można dokonać wyboru produktu skarżącego pozostając w błędnym w przekonaniu, iż tylko jego ketchup, posiadając "domowy smak" zawiera tradycyjne składniki. Oznakowanie to dyskredytuje zatem w oczach przeciętnych konsumentów produkty innych producentów, gdyż sugeruje unikalne właściwości przedmiotowego ketchupu, w sytuacji gdy inne ketchupy produkowane przez konkurentów posiadają te same bądź podobne właściwości, a mianowicie do ich produkcji, oprócz podstawowych składników, również zastosowano dodatkowe substancje chemiczne. Dlatego takie działanie orzekające w sprawie organy prawidłowo oceniły jako praktykę wprowadzającą w błąd. Użyte przez skarżącego sformułowanie sugeruje, że Ketchup [...] odznacza się smakiem szczególnym, charakterystycznym dla produktów wytworzonych tradycyjną, domową metodą (recepturą), podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest, gdyż użycie w tym produkcie substancji dodatkowych wyklucza tradycyjną metodę jego wytwarzania. Przemysłowy sposób wytwarzania Ketchupu [...] czyni niemożliwym spełnienie warunku do opatrzenia go przymiotem "domowy smak". W konsekwencji skarżący jako producent naruszył bezwzględny obowiązek zapewnienia zgodności produktu z wymogami prawa żywnościowego.

W tym miejscu podkreślić należy, że jeżeli producent danego produktu spożywczego zamierza wyróżnić swój produkt poprzez podanie jego szczególnych cech lub właściwości, czy też sposobu produkcji wyróżniających go od produktów tego samego rodzaju, to powinien przy oznaczaniu tej cechy lub właściwości podawać ją na tyle dokładnie i precyzyjnie, aby nie budzić u konsumentów nadmiernych i nieuzasadnionych oczekiwań i wyobrażeń odnośnie do tego produktu, które nie korespondują z rzeczywistym stanem rzeczy lub też są, czy też mogą być kwalifikowane jako przejaw nieuczciwych praktyk w handlu żywnością. W tej mierze nie budzi wątpliwości, że oznakowanie wprowadzające w błąd to nie tylko oznakowanie nieprawdziwe czy mylące, ale również niepełne, niewystarczająco precyzyjne czy wieloznaczne. Stąd też oznakowanie na opakowaniu powinno w czytelny sposób odzwierciedlać skład produktu i nie pozostawiać w tym zakresie wątpliwości (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 380/12 i powołany tam wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 185/09, publ. Centralna Baza Orzeczeń i Informacji o Sprawach).

W ocenie Sądu Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych, wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Nadto oparł się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wyczerpującej oceny, a swoje stanowisko uzasadnił zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Uwaga ta odnosi się również do uzasadnienia zaskarżonej decyzji w zakresie wymierzonej kary pieniężnej.

Zgodnie z art. 40a ust. 1 pkt 3 ww. ustawy o jakości, kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej lub deklarowanej przez producenta w oznakowaniu tych artykułów, podlega karze pieniężnej w wysokości do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niższej jednak niż 500 zł. W myśl art. 40a ust. 5 tej ustawy ustalając wysokość kary, organ uwzględnia stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych i wielkość jego obrotów. Organ nakładając karę pieniężną powinien uwzględnić wszystkie kryteria wskazane w tym przepisie. Zdaniem Sądu organy obydwu instancji w sposób prawidłowy zastosowały w sprawie przepis art. 40a ust. 5, a uzasadnienie wysokości nałożonej kary jest klarowne. Podkreślenia wymaga, że jest to kara w możliwie najniższej wysokości.

Reasumując, działanie organów w tej sprawie było zgodne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym, a także z prawem wspólnotowym wynikającym z przepisów rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r.

Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Szukaj: Filtry
Ładowanie ...