II SA/Rz 120/13
Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
2013-05-28Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Małgorzata Wolska /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Robert Sawuła Sędziowie NSA Maria Piórkowska NSA Małgorzata Wolska /spr./ Protokolant st. sekr. sąd. Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 maja 2013 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania nakazu wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom -skargę oddala-
Uzasadnienie
Sygn. II SA/Rz 120/13
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...], którą po rozpatrzeniu odwołania K. B. utrzymano w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] października 2012 r. nr [...] o odmowie wydania decyzji nakazującej wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym odprowadzaniem wód opadowych z ulicy D. oraz działki 954.
W podstawie prawnej rozstrzygnięcia organ powołał art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145) oraz art. 17 pkt 1 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – zwana dalej k.p.a.).
Z uzasadnienia i akt administracyjnych wynika, że w związku z wnioskiem K. B. dotyczącym odprowadzania wód opadowych z istniejącej kanalizacji deszczowej ul. D. w N. Wójt Gminy [...] wszczął i przeprowadził postępowanie.
Wydawane w sprawie decyzje Wójta Gminy [...] były kilkakrotnie uchylane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ostatecznie decyzją z dnia [...] października 2012 r. nr [...] Wójt Gminy [...] odmówił wydania decyzji nakazującej wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym odprowadzaniem wód opadowych z ulicy D. oraz działki 954.
Uzasadniając decyzję organ wskazał, że w toku postępowania ustalono, że kanalizacja deszczowa ul. D. odprowadza wody opadowe z fragmentu tej ulicy o długości 87 m. Zamknięty kolektor odprowadzający wody opadowe przebiega pod drogą, a następnie przez działki nr 961, 962 i 963. Jego zakończenie znajduje się na działce nr 954, przez którą woda płynie otwartym rowkiem po płaskim terenie, który jest należycie utrzymany i nie podlega zamuleniu. Jedyną przyczyną zamulenia niewielkiego odcinka rowu na działce nr 939 jest zaniechanie przez właścicieli konserwacji tego odcinka. Na podstawie zeznań świadków ustalono, że rów istniał już przed wykonaniem kanalizacji deszczowej. Pełnił funkcje melioracyjne i odprowadzał wody opadowe z działek. Jedyna zmiana w systemie odprowadzania wód polegała na wybudowaniu w miejscu rowu na działkach 961, 962 i 963 kolektora z rur. Nie miała ona jednak żadnego wpływu na zmianę stanu wody na działce nr 939 lub kierunku odpływu wody opadowej na tej działce i nie spowodowała na niej żadnych szkodliwych zjawisk. Okoliczność tę potwierdził biegły.
Od powyższej decyzji odwołanie złożył K. B. wnosząc o jej uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy. Zarzucił wydanie decyzji bez wyjaśnienia w sposób wyczerpujący wszystkich istotnych okoliczności, a także brak analizy całości materiału dowodowego, w tym opinii biegłego. Nadto jego zdaniem organ dokonał wadliwej oceny niektórych dowodów, w szczególności opinii biegłego przez wyciągnięcie niewłaściwych wniosków, sprzecznych z jej konkluzjami, co miało wpływ na wynik sprawy. Treść opinii wskazuje na fakt, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie, tymczasem stanowisko organu I instancji jest odmienne. Nadto rozstrzygnięcie oparto na dowodach, na podstawie których dokonywano ustaleń na wcześniejszych etapach postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. Nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W ocenie SKO zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z art. 29 ustawy Prawo wodne. Zgodnie z tym przepisem właściciel gruntu nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a także odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (art. 29 ust. 2 tej ustawy). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. (art. 29 ust. 3). Właściciel gruntu zobowiązany jest do dbania o taki stan wód istniejący na jego nieruchomości, który nie skutkuje negatywnym oddziaływaniem na inne grunty. Obejmuje to też sposób zagospodarowywania terenu, jeżeli prowadzi do określonych istotnie negatywnych (szkodliwych) zmian stosunków wodnych. Ponadto, pomiędzy naruszeniem sfery stosunków wodnych a realną szkodą na gruntach sąsiednich musi zachodzić związek przyczynowo-skutkowy.
Z dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych wynika, że działka nr 939, obecnie własności K. B., jest stale nawadniana z przebiegającego przez nią rowu. Powoduje to jej zabagnienie i trudności w uprawie, zwłaszcza sprzętem mechanicznym. Przyczyną tego stanu było zaniechanie przez właściciela działki konserwacji zamulonego rowu. Kanalizacja deszczowa odcinka drogi wojewódzkiej nr 993 wykonana została w latach 80-tych ubiegłego wieku i obejmuje odcinek drogi stanowiącej działkę nr 990 na długości 87 m. Wcześniej wody z ulicy odprowadzane były do przydrożnego rowu i dalej istniejącym ciekiem m.in. przez działkę nr 939 do potoku G. Zatem przed wybudowaniem kanalizacji wody były odprowadzane tą samą trasą. Stan taki istniał przed wybudowaniem kolektora. Kwestię legalności zarurowania odcinka rowu biegnącego przez działki nr 961, 962 i 963 badał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] umorzył postępowania wobec nienaruszenia przepisów techniczno - budowlanych.
Kolegium wskazało, że na podstawie dokonanych w toku postępowania wyjaśniającego ustaleń, tj. po przeprowadzeniu wizji lokalnych w terenie (m.in. w dniu 31 sierpnia 2011 r.) oraz opinii biegłego J. O. z lipca 2012 r., Wójt Gminy [...] przyjął, że istniejąca w ulicy D. kanalizacja deszczowa zakryta, przechodzi pod drogą na północną jej stronę, następnie biegnie po działkach: 961 (własność M. Ź. i W. Ź.), 962 (własność J. K.), 963 (własność K. M.) kolektorem niewidocznym, biegnącym pod powierzchnią tych działek. Na sąsiedniej działce 954 (własność H. L. i R. L.) wody odprowadzane są otwartym rowem o głębokości ok. 0.5 m i szerokości również ok. 0.5 m, rów ten jest drożny na całej długości działki nr 954, a długość ta wynosi 58 m. Z działki 954 rów wchodzi na działkę nr 939 (własność K. B.), ma głębokość 0,3 - 0,5 m i szerokość także ok. 0,5 m, w terenie jest słabo widoczny, ponieważ brzegi rowu porośnięte są wysoką trawą i chwastami - na długości 47 m. Dalej rów jest zamulony, ze słabo widocznymi śladami przebiegu, porośnięty trawą - na długości ok. 7 m, dalej wyraźnie widoczny, płytki o głębokości ok. 0,2 -0,3 m, brzegi zarośnięte trawą i chwastami - na odcinku 6m, dalej rów jest znacznie głębszy, wąski, na niewielkich odcinkach spłycony - na długości ok. 10 m, a następnie znacznie głębszy ok 0,4 - 0,6 m, o szerokości ok. 0.5 m, porośnięty trawa. Na odcinku ok. 20 m, przy końcu działki 939 rów jest znacznie szerszy, jego głębokość sięga 0,7 0,8 m, a szerokość do 0,5 m. Następnie rów biegnie w granicy między działkami 939 i 940, jego głębokość na tym odcinku wynosi 1 - 1,2 m, a szerokość 1 - 1,5 m. Dalej przechodzi na działkę 940 stanowiąca własność spadkobierców T. B., tj. A. B. i M. B. Na tym odcinku ma głębokość 1 - 0,5 m na długości ok. 40 m.
Nadto Kolegium wskazało, że przeprowadzając postępowanie w przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji stwierdził, że rów odprowadzający wody z kanalizacji ulicy D. jest całkowicie zamulony na działce nr 939, będącej własnością wnioskodawcy, na odcinku ok. 7 m, zaś pozostała część rowu jest drożna, umożliwiająca swobodny spływ wód. W toku postępowania organ przesłuchał właścicieli działek graniczących z działką nr 939, którzy jednoznacznie zeznali, iż rów przez ich działki istniał od niepamiętnych czasów, pełnił funkcje melioracyjne i odprowadzał wody opadowe z działek i z pewnością istniał przed wykonaniem kanalizacji deszczowej ul. D. Rowem tym płyną wody opadowe z fragmentu drogi i z działek 961, 962, 963 i 954, a jedyna zmiana w systemie odprowadzania wód polegała na wybudowaniu w miejsce rowu na działkach 961, 962 i 963 kolektora z rur, jednak zmiana ta nie miała żadnego wpływu na zmianę stanu wody na działce nr 939 lub kierunku odpływu wody opadowej na tej działce i nie spowodowała żadnych szkodliwych zjawisk na działce nr 939. Jedyną przyczyną zamulania niewielkiego odcinka rowu (ok. 7 m) na gruncie jest zaniedbanie przez jej obecnych właścicieli należytego utrzymania tego rowu. Dopuszczenie do zamulenia rowu przebiegającego przez działkę nr 939, jest jedyną przyczyną powstania szkód na tej działce, a oczyszczenie rowu i przywrócenie stanu pierwotnego zapobiegnie, zdaniem organu, powstawaniu tych szkód. Organ I instancji stwierdził również, że z opinii biegłego wynika, że na skutek zmiany stanu wody na ulicy D. nie doszło do negatywnych zjawisk na działce nr 939, a na skutek budowy kolektora zamkniętego nie doszło do zwiększenia powierzchni drogi, z której wody są odprowadzane tym kolektorem. Zatem na skutek remontu drogi i budowy kolektora zamkniętego nie doszło do zmiany stosunków wodnych na działkach ulicy D. i działkach 961, 962 i 963, które negatywnie oddziaływałyby na grunty położone niżej przez które przebiega rowek otwarty, tj. działki nr 954 i 939.
W ocenie Kolegium zgromadzone dowody, w tym opinia biegłego wskazują, że w wyniku zabudowy kanalizacji deszczowej kolektorem zamkniętym nastąpiła zmiana stosunków wodnych na tym gruncie, w tym na działce nr 939. Ustalenia natomiast wymaga, czy zmiana ta wpłynęła negatywnie na grunty sąsiednie, tym samym czy występujące na gruncie wnioskodawcy szkody (zalewanie i zamulenie działki nr 939) są wynikiem tych zmian stosunków wodnych spowodowanych budową kolektora zamkniętego.
W wydanej w sprawie opinii biegły stwierdza, że zmiana stanu wody na działce nr 939 nastąpiła nie tylko w wyniku odprowadzania wód opadowych z ulicy D., ale również braku konserwacji (odmulania i wykaszania) istniejącego rowka odpływowego na działce nr 939. Wskazując na możliwości zlikwidowania powstałych szkód biegły wskazał, że najprostszym rozwiązaniem jest modernizacja istniejącego rowka odprowadzającego polegająca na odmuleniu i pogłębieniu rowka wraz z zabezpieczeniem jego dna. Biegły stwierdził, że usunięcie przeszkód w odpływie wody powstałych na jego gruncie w sposób naturalny (zamulenie, porost traw) ciąży na właścicielu działki, w tym przypadku działki nr 939, na której powstały szkody.
Z powyższych powodów Kolegium uznało, że brak jest podstaw do nakazania zarządcy drogi, w świetle przepisu art. 29 Prawa wodnego, wykonywania jakichkolwiek czynności na gruncie innym niż własny, czyli na działce wnioskodawcy. Przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło, że podnoszona przez wnioskodawców kwestia występujących szkód na działce nr 939 jest wyłącznie wynikiem naruszenia stosunków wodnych na gruncie spowodowanym wykonaniem kanalizacji deszczowej ulicy D. Szkody na gruncie wnioskodawców wynikają natomiast z zaniechania przez nich obowiązku należytego utrzymania rowu biegnącego przez ich działkę, a usunięcie przeszkód w odpływie wody powstałych w sposób naturalny (zamulenie, porost traw) ciąży na właścicielu działki, co wskazał również biegły w opinii. Oczyszczenie i przywrócenie stanu pierwotnego rowu biegnącego przez działkę nr 939 zapobiegnie powstawaniu szkód na tej działce.
Zdaniem składu orzekającego organ I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniającego, a dokonane ustalenia są wystarczające dla wydania decyzji odmawiającej nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Wbrew twierdzeniom odwołującego ustalenia te wynikają również z opinii biegłego, która jak każdy dowód w sprawie, podlega swobodnej ocenie organu.
Końcowo organ wskazał na niezasadność podniesionego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Rzeszowie na powyższą decyzję złożył K. B. – zastępowany przez pełnomocnika adwokata T. S. i wniósł o jej uchylenie i zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 8, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia w sprawie bez zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, w szczególności poprzez brak ustalenia stanu wód na gruncie działki o nr ew. 939 przed dokonaniem przyłączenia kanalizacji deszczowej z ul. D. (zmiany stanu wód na tej ulicy), tj. charakteru, głębokości, stopnia zamulenia, przepustowości i przeznaczenia rowu położonego na tej działce oraz braku wcześniejszego występowania skód w ustabilizowanym stanie wód, oraz błędną ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie, w szczególności dowodów z opinii biegłych specjalności wodno - melioracyjnej Z. G. z 2003 r. i biegłego J. O. z 2012 r., gdzie pomimo wskazania, że dokonane w sprzeczności z przepisami prawa wodnego zmiany stosunków wodnych na ul. D., poprzez odprowadzenie kanalizacji deszczowej na działkę bez zgody właściciela, spowodowały zmianę charakteru i stanu (erozyjne powiększenie, zamulenie) rowu na działce o nr ew. 939 w stosunku do jego pierwotnego przeznaczenia oraz, że na właścicielu rowu nie spoczywa obowiązek jego przystosowania do nowego stanu wód na gruncie. Wbrew powyższemu organ II instancji uznał, że powstanie szkody jest jedynie wynikiem braku konserwacji rowu na skutek niewykonania obowiązków ciążących na właścicielu rowu nałożonych ustawą, co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia wadliwego.
Skarżący zarzucił także naruszenie art. 29 ust. 2 ustawy Prawo wodne poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że właściciel działki o nr ew. 939 obowiązany był do usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody powstałych na jego gruncie wskutek przypadku, w sytuacji gdy z okoliczności sprawy wynikało, że nie miał on obowiązku przystosowania rowu do nowego stanu wód na gruncie, w szczególności poprzez pogłębianie, odmulenie i meliorowanie powstałego w wyniku niezgodnej z prawem zmiany stanu wód na innej nieruchomości, polegającej na odprowadzeniu kanalizacji deszczowej na nieruchomość skarżącego. Z treści ww. przepisu wynika, że w ramach obowiązków właściciela gruntu mieści się tylko usunięcie zmian i przeszkód w odpływie wody polegających na przywróceniu do poprzedniego ustabilizowanego stanu wód na gruncie.
W uzasadnieniu skarżący zakwestionował stanowisko organu II instancji i przyjęcie, że to skarżący odpowiada za powstałe szkody na swoim gruncie w wyniku braku konserwacji i utrzymania drożności rowu, pomimo bezsprzecznego stwierdzenia, że to wykonanie kanalizacji deszczowej ulicy D. w sposób sprzeczny z przepisami ustawy zmieniło stan wód na tym gruncie i na działkach sąsiednich, w tym na działce skarżącego.
Zdaniem skarżącego organ w sposób wadliwy i niepełny ustalił stan faktyczny sprawy, nie wyjaśnił wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, w tym dotyczących ustalenia stanu wód na gruncie własności skarżącego przed datą przyłączenia kanalizacji z ul. D. Niewłaściwie ocenił zebrane dowody, w szczególności dowody z opinii biegłych, które w sposób odrębny od przyjętego przez organ wyjaśniają istotne elementy stanu faktycznego. W szczególności dotyczące określenia jaki podmiot dokonał zmiany stanu wód i wyjaśnienia konsekwencji złamania przepisów ustawy dla stanu faktycznego. Nieprawidłowo także Kolegium orzekło o naruszeniu art. 29 ust. 2 ustawy Prawo wodne. Nie wykazano by w niniejszej sprawie doszło do szkód na gruntach innych niż własność skarżącego. Problemy z odpływem na jego gruncie pojawiły się dopiero po zmianach stosunków wodnych na ulicy D. Hipoteza normy prawnej powołanej w niniejszej sprawie nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko przedstawione w kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Sąd rozpoznający skargę na akt administracyjny (tu decyzja) dokonuje jego oceny mając na uwadze wyłącznie stan prawny obowiązujący w dniu podjęcia aktu (wydania decyzji), jak i stan sprawy istniejący na ten dzień, a wynikający z akt administracyjnych (art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej "P.p.s.a.").
Sąd administracyjny, uwzględniający skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 K.p.a. lub w innych ustawach (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.).
Rozstrzygając daną sprawę, sąd mnie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a), może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.). Nadrzędnym obowiązkiem sądu administracyjnego jest – przez wydanie orzeczenia – stworzenie takiego stanu, że w obrocie prawnym nie będzie istniał i funkcjonował żaden akt (lub czynność) organu administracji publicznej niezgodny z prawem) zob. wyrok NSA z dnia 11.01.2007 r., I OSK 275/06, LEX 293171).
Oceniając zaskarżoną decyzję w omówionym zakresie, tj. co do jej zgodności z prawem Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem osądu jest to, czy organy administracji orzekające na podstawie ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145) prawidłowo odmówiły nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym odprowadzeniem wód opadowych z ulicy D. oraz działki nr 954 w N.
Przepis art. 29 tej ustawy, powołany przez organy obu instancji, stanowi:
1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
_@POCZ@__@KON@_1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
_@POCZ@__@KON@_2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie;
_@POCZ@__@KON@_2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
_@POCZ@__@KON@_3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom".
Przepis ten zawiera w swej treści zakazy skierowane do właściciela nieruchomości, dotyczące zmian stanu wody na gruncie i odprowadzania wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (ust. 1), określa jego obowiązki w przypadku spowodowania zmian stanu wody (ust. 2) oraz upoważnia wójta (burmistrza lub prezydenta miasta) do wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w przypadku, gdy spowodowane przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie (ust. 3).
Z treści art. 29 ust. 3 cyt. wyżej ustawy wynika, że przesłankami wydania nakazów w tym trybie jest ustalenie, że właściciel gruntu spowodował zmiany stanu wody na swoim gruncie i zmiany te wywierają szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie, a pomiędzy zmianą stanu wody i szkodą istnieje związek przyczynowo – skutkowy.
Wydanie tej decyzji wymaga więc przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zgodnie z wymaganiami Kodeksu postępowania administracyjnego, zmierzającego do ustalenia, czy spełnione zostały powyższe przesłanki łącznie. Nakaz wydawany w trybie art. 29 ust. 3 powinien zostać tak sformułowany, by odpowiadał wymogom przepisów prawa, w tym też innych niż Prawo wodne gałęzi, które przy jego realizacji mogą wchodzić w grę (np. Prawo budowalne). Musi być on bowiem wykonalny, w tym także w postępowaniu egzekucyjnym (przy zastosowaniu przewidzianych w tym postępowaniu środków), a przy tym też wykluczone musi być niebezpieczeństwo spowodowania szkody innym podmiotom poprzez wykonanie takiego nakazu.
Trzeba też podkreślić, że zmiany dokonane przez właściciela na jego gruncie mogą być różnego rodzaju – może to być zmiana naturalnego ukształtowania terenu (np. nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, wykopanie rowu), wykonanie robót budowlanych (np. wzniesienie murowanego ogrodzenia), a także wykonanie innego rodzaju prac, powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Sam jednakże fakt dokonania określonej zmiany nie jest wystarczający do zastosowania art. 29 ust. 3. Konieczne jest jeszcze ustalenie, że dokonana przez właściciela nieruchomości zmiana spowodowała zmianę stanu wody na gruncie.
K. B. kwestionując legalność zaskarżonej decyzji – w postępowaniu administracyjnym domagał się nakazania wykonania kolektora zamkniętego po trasie rowka biegnącego przez jego działkę nr 939 w N., co winno obciążać właściciela (zarządcę drogi), tj. ul. D. – w głównej mierze koncentruje się na kwestii naruszenia przez organy orzekające w sprawie przepisów o postępowaniu administracyjnym. Należy w związku z tym wskazać, że naruszenie przepisów postępowania może polegać w szczególności na niedopełnieniu wynikających z tych przepisów obowiązków organu lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych albo też błędnej wykładni tych przepisów. Sąd uchyla decyzję tylko wówczas, gdy stwierdzone naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a.).
Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji (postanowienia), a więc na ukształtowanie w nich stosunku administracyjnoprawnego materialnego lub procesowego (zob. T. Woś, H. Knysiak – Molczyk, "Postępowanie sądowo – administracyjne", Wyd. Prawnicze LexisNexis, W – wa 2004, str. 305). Postępowanie sądowe nie dostarczyło podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a.
Przede wszystkim nie jest trafny zarzut skargi, jakoby organy naruszyły przepisy art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., skoro odmowa nakazania wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom została oparta na prawidłowo wyjaśnionej przesłance materialnoprawnej. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 107 § 3 K.p.a., bowiem uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób dostatecznie klarowny wyjaśnia argumenty mające przemawiać za utrzymaniem w mocy decyzji wydanej w pierwszej instancji.
Zdaniem Sądu, ustalony sprawie stan faktyczny znajduje odzwierciedlenie w zebranym zgodnie z art. 7 K.p.a. materiale dowodowym, który przez organy obu instancji został oceniony zgodnie z regułami wyrażonymi w art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
W rozpoznawanej spawie niewątpliwe jest, że w latach 80-tych ubiegłego wieku została wykonana kanalizacja deszczowa ulicy D. w N. (stanowiącej działkę nr 990), obejmująca odcinek 87 m, przechodzi ona pod drogą na północną jej stronę, a następnie biegnie kolektorem pod powierzchnią działki nr 961 (wł. M. Ź.), działki nr 962 (wł. J. K.) i działki nr 963 (wł. K. M.). Na sąsiedniej działce nr 954 (wł. H. L.) wody odprowadzane są rowem otwartym, który jest drożny na całej długości działki wynoszącej 58 m. Rów ten wchodzi na działkę nr 939 (od 1999 r. wł. Skarżącego), mając na niej różne parametry, na długości ok. 7 m jest zamulony, ze słabo widocznymi śladami przebiegu i porośnięty trawą, następnie zaś przechodzi na działkę nr 940 (wł. A. B.).
Faktem potwierdzonym przez wszystkie, poza skarżącym strony postępowania jest to, że przed wybudowaniem kanalizacji ul. D. wody opadowe były odprowadzane z tej ulicy do przydrożnego rowu i dalej m.in. przez działkę nr 939 istniejącym rowem do potoku G., czyli tą samą trasą.
Z akt sprawy wynika również, że "zarurowanie" odcinka rowu biegnącego przez działki nr 961, 962, 963 było badane przez Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego, który – nie stwierdzając naruszenia wymogów obowiązujących w czasie jego wykonania, przepisów techniczno – budowlanych – decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. ([...]) umorzył postępowanie w sprawie samowolnego "zarurowania" tego odcinka sieci. Organ ten swoje stanowisko oparł na ocenie konstrukcyjno – budowlanej sporządzonej przez uprawnionego projektanta, a z której m.in. wynika, że odcinek sieci kanalizacji deszczowej został zaprojektowany i wykonany prawidłowo, przy zapewnieniu drożności istniejącej sieci kanalizacji deszczowej będzie skutecznie odprowadzać wody deszczowe z chodnika i ulicy D., jak również z przyległego terenu.
Zamknięty kolektor biegnący przez wspomniane wyżej działki nr 961, 962 i 963 kończy się na działce nr 954, przez którą woda płynie otwartym rowkiem, nie powodując żadnych szkód. R. L. – właściciel działki nr 954 (mający w postępowaniu status strony) oświadczył, iż przedmiotowy rów istnieje co najmniej 50 lat, jest przez niego czyszczony każdego roku (2 – 3 razy), roboty konserwacyjne zabezpieczają jego posesję przed zalaniem i dodatkowo osuszają grunt. Stwierdził również, że poprzedni właściciele działki nr 939 także wykonywali konserwację rowu biegnącego po ich działce i w tym czasie użytkowali ją rolniczo, zbierali siano (k. 103, t. I).
Spójny i logiczny jest zatem wywód organów, wspierających się opinią biegłego specjalności wodno – melioracyjnej (z lipca 2012 r. wraz z pismem z dnia 12.10.2012 r.), iż wskutek remontu drogi i budowy kolektora zamkniętego na działce nr 990 (ul. D.) i na działkach nr 961, 962 i 963 nie doszło do takiej zmiany stosunków wodnych, której charakter oddziaływania na grunty położone niżej, tj. w pierwszej kolejności działki nr 954, jak i dalej położonej działki nr 939 – przez które przebiega rowek otwarty – byłby negatywny. We wspomnianej opinii biegły nadto wskazał, że modernizacja rowka polegająca na jego odmuleniu i pogłębieniu do wymiarów przez niego wskazanych (rys. nr 3 i 4) jest rozwiązaniem najprostszym pod względem technicznym i ekonomicznym, likwidacji zabagnień i podtopień na działce nr 939. Według jego obliczeń (s. 6 – 7) przepustowość istniejącego rowka po wykonaniu odmuleń dna i wykoszeniu skarp o wymiarach na zał. rysunkach jest sześciokrotnie większa w stosunku do spływającej wody. Usunięcie przeszkód w odpływie wody powstałych na gruncie w sposób naturalny (zamulenie, porost traw) ciąży na właścicielu działki, w tym przypadku działki nr 939, na której powstały szkody.
Reasumując, Sąd uznał, że organy orzekające w sprawie niniejszej w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, dokonując jego oceny zgodnej z regułami art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał organom podstaw do jednoznacznego ustalenia, że w sprawie zachodzą przesłanki określone w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, w szczególności pozwalają na nakazanie wykonania urządzeń zapobiegających szkodom (adresowanego do ZDW [...]).
Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów umożliwiających weryfikację ani tym bardziej zakwestionowanie prawidłowości ustaleń dokonanych przez organy obu instancji. W szczególności nie może więc skutecznie zarzucać, że w postępowaniu administracyjnym nie ustalono stanu wody na gruncie działki nr 939 przed wykonaniem kanalizacji, skoro zebrany w sprawie materiał dowodowy wykazuje jednoznacznie, iż przedmiotowy rów istniał przed wykonaniem (w latach 80-tych ubiegłego wieku) kanalizacji (istnieje ponad 50 lat m.in. wg opinii biegłego znajdującej się w aktach sprawy). Twierdzenia zaś, że przed wykonaniem kanalizacji rów nie wymagał konserwacji, odmulania (wówczas skarżący nie był właścicielem działki nr 939) bez jakiegokolwiek wsparcia dowodowego (skarżący nie zaoferował żadnych dowodów) i pozostając bez wątpienia w sprzeczności z zebranymi w sprawie dowodami, nie mogą odnieść spodziewanego przez skarżącego skutku. Jego w istocie bierność w tym zakresie nie może być, co oczywiste, poczytana za zaniedbanie organów administracji (ciążących na nich obowiązków proceduralnych).
Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 151 P.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie orzekł jak w sentencji
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Małgorzata Wolska /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Robert Sawuła Sędziowie NSA Maria Piórkowska NSA Małgorzata Wolska /spr./ Protokolant st. sekr. sąd. Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 maja 2013 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania nakazu wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom -skargę oddala-
Uzasadnienie
Sygn. II SA/Rz 120/13
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...], którą po rozpatrzeniu odwołania K. B. utrzymano w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] października 2012 r. nr [...] o odmowie wydania decyzji nakazującej wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym odprowadzaniem wód opadowych z ulicy D. oraz działki 954.
W podstawie prawnej rozstrzygnięcia organ powołał art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145) oraz art. 17 pkt 1 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – zwana dalej k.p.a.).
Z uzasadnienia i akt administracyjnych wynika, że w związku z wnioskiem K. B. dotyczącym odprowadzania wód opadowych z istniejącej kanalizacji deszczowej ul. D. w N. Wójt Gminy [...] wszczął i przeprowadził postępowanie.
Wydawane w sprawie decyzje Wójta Gminy [...] były kilkakrotnie uchylane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ostatecznie decyzją z dnia [...] października 2012 r. nr [...] Wójt Gminy [...] odmówił wydania decyzji nakazującej wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym odprowadzaniem wód opadowych z ulicy D. oraz działki 954.
Uzasadniając decyzję organ wskazał, że w toku postępowania ustalono, że kanalizacja deszczowa ul. D. odprowadza wody opadowe z fragmentu tej ulicy o długości 87 m. Zamknięty kolektor odprowadzający wody opadowe przebiega pod drogą, a następnie przez działki nr 961, 962 i 963. Jego zakończenie znajduje się na działce nr 954, przez którą woda płynie otwartym rowkiem po płaskim terenie, który jest należycie utrzymany i nie podlega zamuleniu. Jedyną przyczyną zamulenia niewielkiego odcinka rowu na działce nr 939 jest zaniechanie przez właścicieli konserwacji tego odcinka. Na podstawie zeznań świadków ustalono, że rów istniał już przed wykonaniem kanalizacji deszczowej. Pełnił funkcje melioracyjne i odprowadzał wody opadowe z działek. Jedyna zmiana w systemie odprowadzania wód polegała na wybudowaniu w miejscu rowu na działkach 961, 962 i 963 kolektora z rur. Nie miała ona jednak żadnego wpływu na zmianę stanu wody na działce nr 939 lub kierunku odpływu wody opadowej na tej działce i nie spowodowała na niej żadnych szkodliwych zjawisk. Okoliczność tę potwierdził biegły.
Od powyższej decyzji odwołanie złożył K. B. wnosząc o jej uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy. Zarzucił wydanie decyzji bez wyjaśnienia w sposób wyczerpujący wszystkich istotnych okoliczności, a także brak analizy całości materiału dowodowego, w tym opinii biegłego. Nadto jego zdaniem organ dokonał wadliwej oceny niektórych dowodów, w szczególności opinii biegłego przez wyciągnięcie niewłaściwych wniosków, sprzecznych z jej konkluzjami, co miało wpływ na wynik sprawy. Treść opinii wskazuje na fakt, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie, tymczasem stanowisko organu I instancji jest odmienne. Nadto rozstrzygnięcie oparto na dowodach, na podstawie których dokonywano ustaleń na wcześniejszych etapach postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. Nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W ocenie SKO zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z art. 29 ustawy Prawo wodne. Zgodnie z tym przepisem właściciel gruntu nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a także odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (art. 29 ust. 2 tej ustawy). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. (art. 29 ust. 3). Właściciel gruntu zobowiązany jest do dbania o taki stan wód istniejący na jego nieruchomości, który nie skutkuje negatywnym oddziaływaniem na inne grunty. Obejmuje to też sposób zagospodarowywania terenu, jeżeli prowadzi do określonych istotnie negatywnych (szkodliwych) zmian stosunków wodnych. Ponadto, pomiędzy naruszeniem sfery stosunków wodnych a realną szkodą na gruntach sąsiednich musi zachodzić związek przyczynowo-skutkowy.
Z dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych wynika, że działka nr 939, obecnie własności K. B., jest stale nawadniana z przebiegającego przez nią rowu. Powoduje to jej zabagnienie i trudności w uprawie, zwłaszcza sprzętem mechanicznym. Przyczyną tego stanu było zaniechanie przez właściciela działki konserwacji zamulonego rowu. Kanalizacja deszczowa odcinka drogi wojewódzkiej nr 993 wykonana została w latach 80-tych ubiegłego wieku i obejmuje odcinek drogi stanowiącej działkę nr 990 na długości 87 m. Wcześniej wody z ulicy odprowadzane były do przydrożnego rowu i dalej istniejącym ciekiem m.in. przez działkę nr 939 do potoku G. Zatem przed wybudowaniem kanalizacji wody były odprowadzane tą samą trasą. Stan taki istniał przed wybudowaniem kolektora. Kwestię legalności zarurowania odcinka rowu biegnącego przez działki nr 961, 962 i 963 badał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] umorzył postępowania wobec nienaruszenia przepisów techniczno - budowlanych.
Kolegium wskazało, że na podstawie dokonanych w toku postępowania wyjaśniającego ustaleń, tj. po przeprowadzeniu wizji lokalnych w terenie (m.in. w dniu 31 sierpnia 2011 r.) oraz opinii biegłego J. O. z lipca 2012 r., Wójt Gminy [...] przyjął, że istniejąca w ulicy D. kanalizacja deszczowa zakryta, przechodzi pod drogą na północną jej stronę, następnie biegnie po działkach: 961 (własność M. Ź. i W. Ź.), 962 (własność J. K.), 963 (własność K. M.) kolektorem niewidocznym, biegnącym pod powierzchnią tych działek. Na sąsiedniej działce 954 (własność H. L. i R. L.) wody odprowadzane są otwartym rowem o głębokości ok. 0.5 m i szerokości również ok. 0.5 m, rów ten jest drożny na całej długości działki nr 954, a długość ta wynosi 58 m. Z działki 954 rów wchodzi na działkę nr 939 (własność K. B.), ma głębokość 0,3 - 0,5 m i szerokość także ok. 0,5 m, w terenie jest słabo widoczny, ponieważ brzegi rowu porośnięte są wysoką trawą i chwastami - na długości 47 m. Dalej rów jest zamulony, ze słabo widocznymi śladami przebiegu, porośnięty trawą - na długości ok. 7 m, dalej wyraźnie widoczny, płytki o głębokości ok. 0,2 -0,3 m, brzegi zarośnięte trawą i chwastami - na odcinku 6m, dalej rów jest znacznie głębszy, wąski, na niewielkich odcinkach spłycony - na długości ok. 10 m, a następnie znacznie głębszy ok 0,4 - 0,6 m, o szerokości ok. 0.5 m, porośnięty trawa. Na odcinku ok. 20 m, przy końcu działki 939 rów jest znacznie szerszy, jego głębokość sięga 0,7 0,8 m, a szerokość do 0,5 m. Następnie rów biegnie w granicy między działkami 939 i 940, jego głębokość na tym odcinku wynosi 1 - 1,2 m, a szerokość 1 - 1,5 m. Dalej przechodzi na działkę 940 stanowiąca własność spadkobierców T. B., tj. A. B. i M. B. Na tym odcinku ma głębokość 1 - 0,5 m na długości ok. 40 m.
Nadto Kolegium wskazało, że przeprowadzając postępowanie w przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji stwierdził, że rów odprowadzający wody z kanalizacji ulicy D. jest całkowicie zamulony na działce nr 939, będącej własnością wnioskodawcy, na odcinku ok. 7 m, zaś pozostała część rowu jest drożna, umożliwiająca swobodny spływ wód. W toku postępowania organ przesłuchał właścicieli działek graniczących z działką nr 939, którzy jednoznacznie zeznali, iż rów przez ich działki istniał od niepamiętnych czasów, pełnił funkcje melioracyjne i odprowadzał wody opadowe z działek i z pewnością istniał przed wykonaniem kanalizacji deszczowej ul. D. Rowem tym płyną wody opadowe z fragmentu drogi i z działek 961, 962, 963 i 954, a jedyna zmiana w systemie odprowadzania wód polegała na wybudowaniu w miejsce rowu na działkach 961, 962 i 963 kolektora z rur, jednak zmiana ta nie miała żadnego wpływu na zmianę stanu wody na działce nr 939 lub kierunku odpływu wody opadowej na tej działce i nie spowodowała żadnych szkodliwych zjawisk na działce nr 939. Jedyną przyczyną zamulania niewielkiego odcinka rowu (ok. 7 m) na gruncie jest zaniedbanie przez jej obecnych właścicieli należytego utrzymania tego rowu. Dopuszczenie do zamulenia rowu przebiegającego przez działkę nr 939, jest jedyną przyczyną powstania szkód na tej działce, a oczyszczenie rowu i przywrócenie stanu pierwotnego zapobiegnie, zdaniem organu, powstawaniu tych szkód. Organ I instancji stwierdził również, że z opinii biegłego wynika, że na skutek zmiany stanu wody na ulicy D. nie doszło do negatywnych zjawisk na działce nr 939, a na skutek budowy kolektora zamkniętego nie doszło do zwiększenia powierzchni drogi, z której wody są odprowadzane tym kolektorem. Zatem na skutek remontu drogi i budowy kolektora zamkniętego nie doszło do zmiany stosunków wodnych na działkach ulicy D. i działkach 961, 962 i 963, które negatywnie oddziaływałyby na grunty położone niżej przez które przebiega rowek otwarty, tj. działki nr 954 i 939.
W ocenie Kolegium zgromadzone dowody, w tym opinia biegłego wskazują, że w wyniku zabudowy kanalizacji deszczowej kolektorem zamkniętym nastąpiła zmiana stosunków wodnych na tym gruncie, w tym na działce nr 939. Ustalenia natomiast wymaga, czy zmiana ta wpłynęła negatywnie na grunty sąsiednie, tym samym czy występujące na gruncie wnioskodawcy szkody (zalewanie i zamulenie działki nr 939) są wynikiem tych zmian stosunków wodnych spowodowanych budową kolektora zamkniętego.
W wydanej w sprawie opinii biegły stwierdza, że zmiana stanu wody na działce nr 939 nastąpiła nie tylko w wyniku odprowadzania wód opadowych z ulicy D., ale również braku konserwacji (odmulania i wykaszania) istniejącego rowka odpływowego na działce nr 939. Wskazując na możliwości zlikwidowania powstałych szkód biegły wskazał, że najprostszym rozwiązaniem jest modernizacja istniejącego rowka odprowadzającego polegająca na odmuleniu i pogłębieniu rowka wraz z zabezpieczeniem jego dna. Biegły stwierdził, że usunięcie przeszkód w odpływie wody powstałych na jego gruncie w sposób naturalny (zamulenie, porost traw) ciąży na właścicielu działki, w tym przypadku działki nr 939, na której powstały szkody.
Z powyższych powodów Kolegium uznało, że brak jest podstaw do nakazania zarządcy drogi, w świetle przepisu art. 29 Prawa wodnego, wykonywania jakichkolwiek czynności na gruncie innym niż własny, czyli na działce wnioskodawcy. Przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło, że podnoszona przez wnioskodawców kwestia występujących szkód na działce nr 939 jest wyłącznie wynikiem naruszenia stosunków wodnych na gruncie spowodowanym wykonaniem kanalizacji deszczowej ulicy D. Szkody na gruncie wnioskodawców wynikają natomiast z zaniechania przez nich obowiązku należytego utrzymania rowu biegnącego przez ich działkę, a usunięcie przeszkód w odpływie wody powstałych w sposób naturalny (zamulenie, porost traw) ciąży na właścicielu działki, co wskazał również biegły w opinii. Oczyszczenie i przywrócenie stanu pierwotnego rowu biegnącego przez działkę nr 939 zapobiegnie powstawaniu szkód na tej działce.
Zdaniem składu orzekającego organ I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniającego, a dokonane ustalenia są wystarczające dla wydania decyzji odmawiającej nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Wbrew twierdzeniom odwołującego ustalenia te wynikają również z opinii biegłego, która jak każdy dowód w sprawie, podlega swobodnej ocenie organu.
Końcowo organ wskazał na niezasadność podniesionego w odwołaniu zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Rzeszowie na powyższą decyzję złożył K. B. – zastępowany przez pełnomocnika adwokata T. S. i wniósł o jej uchylenie i zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 8, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia w sprawie bez zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, w szczególności poprzez brak ustalenia stanu wód na gruncie działki o nr ew. 939 przed dokonaniem przyłączenia kanalizacji deszczowej z ul. D. (zmiany stanu wód na tej ulicy), tj. charakteru, głębokości, stopnia zamulenia, przepustowości i przeznaczenia rowu położonego na tej działce oraz braku wcześniejszego występowania skód w ustabilizowanym stanie wód, oraz błędną ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie, w szczególności dowodów z opinii biegłych specjalności wodno - melioracyjnej Z. G. z 2003 r. i biegłego J. O. z 2012 r., gdzie pomimo wskazania, że dokonane w sprzeczności z przepisami prawa wodnego zmiany stosunków wodnych na ul. D., poprzez odprowadzenie kanalizacji deszczowej na działkę bez zgody właściciela, spowodowały zmianę charakteru i stanu (erozyjne powiększenie, zamulenie) rowu na działce o nr ew. 939 w stosunku do jego pierwotnego przeznaczenia oraz, że na właścicielu rowu nie spoczywa obowiązek jego przystosowania do nowego stanu wód na gruncie. Wbrew powyższemu organ II instancji uznał, że powstanie szkody jest jedynie wynikiem braku konserwacji rowu na skutek niewykonania obowiązków ciążących na właścicielu rowu nałożonych ustawą, co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia wadliwego.
Skarżący zarzucił także naruszenie art. 29 ust. 2 ustawy Prawo wodne poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że właściciel działki o nr ew. 939 obowiązany był do usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody powstałych na jego gruncie wskutek przypadku, w sytuacji gdy z okoliczności sprawy wynikało, że nie miał on obowiązku przystosowania rowu do nowego stanu wód na gruncie, w szczególności poprzez pogłębianie, odmulenie i meliorowanie powstałego w wyniku niezgodnej z prawem zmiany stanu wód na innej nieruchomości, polegającej na odprowadzeniu kanalizacji deszczowej na nieruchomość skarżącego. Z treści ww. przepisu wynika, że w ramach obowiązków właściciela gruntu mieści się tylko usunięcie zmian i przeszkód w odpływie wody polegających na przywróceniu do poprzedniego ustabilizowanego stanu wód na gruncie.
W uzasadnieniu skarżący zakwestionował stanowisko organu II instancji i przyjęcie, że to skarżący odpowiada za powstałe szkody na swoim gruncie w wyniku braku konserwacji i utrzymania drożności rowu, pomimo bezsprzecznego stwierdzenia, że to wykonanie kanalizacji deszczowej ulicy D. w sposób sprzeczny z przepisami ustawy zmieniło stan wód na tym gruncie i na działkach sąsiednich, w tym na działce skarżącego.
Zdaniem skarżącego organ w sposób wadliwy i niepełny ustalił stan faktyczny sprawy, nie wyjaśnił wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, w tym dotyczących ustalenia stanu wód na gruncie własności skarżącego przed datą przyłączenia kanalizacji z ul. D. Niewłaściwie ocenił zebrane dowody, w szczególności dowody z opinii biegłych, które w sposób odrębny od przyjętego przez organ wyjaśniają istotne elementy stanu faktycznego. W szczególności dotyczące określenia jaki podmiot dokonał zmiany stanu wód i wyjaśnienia konsekwencji złamania przepisów ustawy dla stanu faktycznego. Nieprawidłowo także Kolegium orzekło o naruszeniu art. 29 ust. 2 ustawy Prawo wodne. Nie wykazano by w niniejszej sprawie doszło do szkód na gruntach innych niż własność skarżącego. Problemy z odpływem na jego gruncie pojawiły się dopiero po zmianach stosunków wodnych na ulicy D. Hipoteza normy prawnej powołanej w niniejszej sprawie nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko przedstawione w kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Sąd rozpoznający skargę na akt administracyjny (tu decyzja) dokonuje jego oceny mając na uwadze wyłącznie stan prawny obowiązujący w dniu podjęcia aktu (wydania decyzji), jak i stan sprawy istniejący na ten dzień, a wynikający z akt administracyjnych (art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej "P.p.s.a.").
Sąd administracyjny, uwzględniający skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 K.p.a. lub w innych ustawach (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.).
Rozstrzygając daną sprawę, sąd mnie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a), może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.). Nadrzędnym obowiązkiem sądu administracyjnego jest – przez wydanie orzeczenia – stworzenie takiego stanu, że w obrocie prawnym nie będzie istniał i funkcjonował żaden akt (lub czynność) organu administracji publicznej niezgodny z prawem) zob. wyrok NSA z dnia 11.01.2007 r., I OSK 275/06, LEX 293171).
Oceniając zaskarżoną decyzję w omówionym zakresie, tj. co do jej zgodności z prawem Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem osądu jest to, czy organy administracji orzekające na podstawie ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145) prawidłowo odmówiły nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym odprowadzeniem wód opadowych z ulicy D. oraz działki nr 954 w N.
Przepis art. 29 tej ustawy, powołany przez organy obu instancji, stanowi:
1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
_@POCZ@__@KON@_1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
_@POCZ@__@KON@_2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie;
_@POCZ@__@KON@_2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
_@POCZ@__@KON@_3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom".
Przepis ten zawiera w swej treści zakazy skierowane do właściciela nieruchomości, dotyczące zmian stanu wody na gruncie i odprowadzania wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (ust. 1), określa jego obowiązki w przypadku spowodowania zmian stanu wody (ust. 2) oraz upoważnia wójta (burmistrza lub prezydenta miasta) do wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w przypadku, gdy spowodowane przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie (ust. 3).
Z treści art. 29 ust. 3 cyt. wyżej ustawy wynika, że przesłankami wydania nakazów w tym trybie jest ustalenie, że właściciel gruntu spowodował zmiany stanu wody na swoim gruncie i zmiany te wywierają szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie, a pomiędzy zmianą stanu wody i szkodą istnieje związek przyczynowo – skutkowy.
Wydanie tej decyzji wymaga więc przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zgodnie z wymaganiami Kodeksu postępowania administracyjnego, zmierzającego do ustalenia, czy spełnione zostały powyższe przesłanki łącznie. Nakaz wydawany w trybie art. 29 ust. 3 powinien zostać tak sformułowany, by odpowiadał wymogom przepisów prawa, w tym też innych niż Prawo wodne gałęzi, które przy jego realizacji mogą wchodzić w grę (np. Prawo budowalne). Musi być on bowiem wykonalny, w tym także w postępowaniu egzekucyjnym (przy zastosowaniu przewidzianych w tym postępowaniu środków), a przy tym też wykluczone musi być niebezpieczeństwo spowodowania szkody innym podmiotom poprzez wykonanie takiego nakazu.
Trzeba też podkreślić, że zmiany dokonane przez właściciela na jego gruncie mogą być różnego rodzaju – może to być zmiana naturalnego ukształtowania terenu (np. nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, wykopanie rowu), wykonanie robót budowlanych (np. wzniesienie murowanego ogrodzenia), a także wykonanie innego rodzaju prac, powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Sam jednakże fakt dokonania określonej zmiany nie jest wystarczający do zastosowania art. 29 ust. 3. Konieczne jest jeszcze ustalenie, że dokonana przez właściciela nieruchomości zmiana spowodowała zmianę stanu wody na gruncie.
K. B. kwestionując legalność zaskarżonej decyzji – w postępowaniu administracyjnym domagał się nakazania wykonania kolektora zamkniętego po trasie rowka biegnącego przez jego działkę nr 939 w N., co winno obciążać właściciela (zarządcę drogi), tj. ul. D. – w głównej mierze koncentruje się na kwestii naruszenia przez organy orzekające w sprawie przepisów o postępowaniu administracyjnym. Należy w związku z tym wskazać, że naruszenie przepisów postępowania może polegać w szczególności na niedopełnieniu wynikających z tych przepisów obowiązków organu lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych albo też błędnej wykładni tych przepisów. Sąd uchyla decyzję tylko wówczas, gdy stwierdzone naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a.).
Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji (postanowienia), a więc na ukształtowanie w nich stosunku administracyjnoprawnego materialnego lub procesowego (zob. T. Woś, H. Knysiak – Molczyk, "Postępowanie sądowo – administracyjne", Wyd. Prawnicze LexisNexis, W – wa 2004, str. 305). Postępowanie sądowe nie dostarczyło podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a.
Przede wszystkim nie jest trafny zarzut skargi, jakoby organy naruszyły przepisy art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., skoro odmowa nakazania wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom została oparta na prawidłowo wyjaśnionej przesłance materialnoprawnej. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 107 § 3 K.p.a., bowiem uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób dostatecznie klarowny wyjaśnia argumenty mające przemawiać za utrzymaniem w mocy decyzji wydanej w pierwszej instancji.
Zdaniem Sądu, ustalony sprawie stan faktyczny znajduje odzwierciedlenie w zebranym zgodnie z art. 7 K.p.a. materiale dowodowym, który przez organy obu instancji został oceniony zgodnie z regułami wyrażonymi w art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
W rozpoznawanej spawie niewątpliwe jest, że w latach 80-tych ubiegłego wieku została wykonana kanalizacja deszczowa ulicy D. w N. (stanowiącej działkę nr 990), obejmująca odcinek 87 m, przechodzi ona pod drogą na północną jej stronę, a następnie biegnie kolektorem pod powierzchnią działki nr 961 (wł. M. Ź.), działki nr 962 (wł. J. K.) i działki nr 963 (wł. K. M.). Na sąsiedniej działce nr 954 (wł. H. L.) wody odprowadzane są rowem otwartym, który jest drożny na całej długości działki wynoszącej 58 m. Rów ten wchodzi na działkę nr 939 (od 1999 r. wł. Skarżącego), mając na niej różne parametry, na długości ok. 7 m jest zamulony, ze słabo widocznymi śladami przebiegu i porośnięty trawą, następnie zaś przechodzi na działkę nr 940 (wł. A. B.).
Faktem potwierdzonym przez wszystkie, poza skarżącym strony postępowania jest to, że przed wybudowaniem kanalizacji ul. D. wody opadowe były odprowadzane z tej ulicy do przydrożnego rowu i dalej m.in. przez działkę nr 939 istniejącym rowem do potoku G., czyli tą samą trasą.
Z akt sprawy wynika również, że "zarurowanie" odcinka rowu biegnącego przez działki nr 961, 962, 963 było badane przez Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego, który – nie stwierdzając naruszenia wymogów obowiązujących w czasie jego wykonania, przepisów techniczno – budowlanych – decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. ([...]) umorzył postępowanie w sprawie samowolnego "zarurowania" tego odcinka sieci. Organ ten swoje stanowisko oparł na ocenie konstrukcyjno – budowlanej sporządzonej przez uprawnionego projektanta, a z której m.in. wynika, że odcinek sieci kanalizacji deszczowej został zaprojektowany i wykonany prawidłowo, przy zapewnieniu drożności istniejącej sieci kanalizacji deszczowej będzie skutecznie odprowadzać wody deszczowe z chodnika i ulicy D., jak również z przyległego terenu.
Zamknięty kolektor biegnący przez wspomniane wyżej działki nr 961, 962 i 963 kończy się na działce nr 954, przez którą woda płynie otwartym rowkiem, nie powodując żadnych szkód. R. L. – właściciel działki nr 954 (mający w postępowaniu status strony) oświadczył, iż przedmiotowy rów istnieje co najmniej 50 lat, jest przez niego czyszczony każdego roku (2 – 3 razy), roboty konserwacyjne zabezpieczają jego posesję przed zalaniem i dodatkowo osuszają grunt. Stwierdził również, że poprzedni właściciele działki nr 939 także wykonywali konserwację rowu biegnącego po ich działce i w tym czasie użytkowali ją rolniczo, zbierali siano (k. 103, t. I).
Spójny i logiczny jest zatem wywód organów, wspierających się opinią biegłego specjalności wodno – melioracyjnej (z lipca 2012 r. wraz z pismem z dnia 12.10.2012 r.), iż wskutek remontu drogi i budowy kolektora zamkniętego na działce nr 990 (ul. D.) i na działkach nr 961, 962 i 963 nie doszło do takiej zmiany stosunków wodnych, której charakter oddziaływania na grunty położone niżej, tj. w pierwszej kolejności działki nr 954, jak i dalej położonej działki nr 939 – przez które przebiega rowek otwarty – byłby negatywny. We wspomnianej opinii biegły nadto wskazał, że modernizacja rowka polegająca na jego odmuleniu i pogłębieniu do wymiarów przez niego wskazanych (rys. nr 3 i 4) jest rozwiązaniem najprostszym pod względem technicznym i ekonomicznym, likwidacji zabagnień i podtopień na działce nr 939. Według jego obliczeń (s. 6 – 7) przepustowość istniejącego rowka po wykonaniu odmuleń dna i wykoszeniu skarp o wymiarach na zał. rysunkach jest sześciokrotnie większa w stosunku do spływającej wody. Usunięcie przeszkód w odpływie wody powstałych na gruncie w sposób naturalny (zamulenie, porost traw) ciąży na właścicielu działki, w tym przypadku działki nr 939, na której powstały szkody.
Reasumując, Sąd uznał, że organy orzekające w sprawie niniejszej w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, dokonując jego oceny zgodnej z regułami art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał organom podstaw do jednoznacznego ustalenia, że w sprawie zachodzą przesłanki określone w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, w szczególności pozwalają na nakazanie wykonania urządzeń zapobiegających szkodom (adresowanego do ZDW [...]).
Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów umożliwiających weryfikację ani tym bardziej zakwestionowanie prawidłowości ustaleń dokonanych przez organy obu instancji. W szczególności nie może więc skutecznie zarzucać, że w postępowaniu administracyjnym nie ustalono stanu wody na gruncie działki nr 939 przed wykonaniem kanalizacji, skoro zebrany w sprawie materiał dowodowy wykazuje jednoznacznie, iż przedmiotowy rów istniał przed wykonaniem (w latach 80-tych ubiegłego wieku) kanalizacji (istnieje ponad 50 lat m.in. wg opinii biegłego znajdującej się w aktach sprawy). Twierdzenia zaś, że przed wykonaniem kanalizacji rów nie wymagał konserwacji, odmulania (wówczas skarżący nie był właścicielem działki nr 939) bez jakiegokolwiek wsparcia dowodowego (skarżący nie zaoferował żadnych dowodów) i pozostając bez wątpienia w sprzeczności z zebranymi w sprawie dowodami, nie mogą odnieść spodziewanego przez skarżącego skutku. Jego w istocie bierność w tym zakresie nie może być, co oczywiste, poczytana za zaniedbanie organów administracji (ciążących na nich obowiązków proceduralnych).
Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 151 P.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie orzekł jak w sentencji