IV SA/Wa 2810/12
Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
2013-04-09Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Agnieszka Wójcik
Łukasz Krzycki /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi O. A. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się i wydania karty pobytu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców na rzecz skarżącej O. A. kwotę 300 (trzysta ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] października 2011 r. o odmowie udzielenia p. O. A. – obywatelce U. - zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Organ odwoławczy uzasadnił swoje orzeczenie, przywołując następujące okoliczności faktyczne i uwarunkowania prawne sprawy:
- stosownie do art. 52 ust. 5 Konstytucji RP. osoba, której polskie pochodzenie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe; o ile zapis ten stanowi, że polskie pochodzenie winno być stwierdzone na podstawie ustawy, o tyle artykuł ten nie wyjaśnia, na jakiej podstawie osoba polskiego pochodzenia miałaby zrealizować swój zamiar zamieszkania w Polsce na stałe; zastosowanie ma więc art. 8 ust. 2 Konstytucji, który stanowi, że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej; w art. 52 ust. 5 znalazł się termin: "osiedlić się na stałe"; należy przez to rozumieć, że osoba polskiego pochodzenia, pragnąca osiedlić się w Polsce, powinna wystąpić do właściwego organu z wnioskiem o udzielenie jej zezwolenia na osiedlenie się; zasady i tryb udzielania takich zezwoleń reguluje ustawa z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2011 r., Nr 264, poz. 1573 ze zm.); nie daje ona szczególnych preferencji przy ubieganiu się o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się cudzoziemcom polskiego pochodzenia, ale preferencje takie wprowadza Konstytucja, która jest aktem wyższego rzędu i ma pierwszeństwo w stosowaniu; w takich przypadkach ustawa o cudzoziemcach jest jedynie aktem pomocniczym w ustaleniu między innymi organu odpowiedzialnego za rozpatrzenie przedmiotowej sprawy,
- jedynym aktem, który określa, na jakich zasadach ustalana jest polska narodowość, jest ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz.U. z 2004 r., Nr 53, poz. 532.); organ prowadzący postępowanie o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się cudzoziemcowi, który deklaruje polską narodowość, powinien ustalić jego polską narodowość na podstawie załączonych do akt sprawy dokumentów, wykorzystując kryteria określone w ustawie o repatriacji,
- zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, za osobę polskiego pochodzenia, w jej rozumieniu, uznaje się osobę deklarującą narodowość polską i spełniającą łącznie następujące warunki:
- co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej;
- wykaże ona swój związek z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów;
za osobę polskiego pochodzenia uznaje się również osobę deklarującą narodowość polską, która posiadała w przeszłości obywatelstwo polskie lub co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków posiadało obywatelstwo polskie oraz spełniającą warunek określony w ust. 1 pkt 2 (art. 5 ust. 2 powołanej ustawy),
- art. 6 ustawy o repatriacji stanowi, że dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być dokumenty, wydane przez polskie władze państwowe lub kościelne, a także przez władze byłego Z., dotyczące wnioskodawcy lub jego rodziców, dziadków lub pradziadków, a w szczególności:
- polskie dokumenty tożsamości;
- akty stanu cywilnego lub ich odpisy albo metryki chrztu poświadczające związek z polskością;
- dokumenty potwierdzające odbycie służby wojskowej w Wojsku Polskim, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
- dokumenty potwierdzające fakt deportacji lub uwięzienia, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
- dokumenty tożsamości lub inne dokumenty urzędowe zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być również inne dokumenty, a w szczególności:
- o rehabilitacji osoby deportowanej, zawierające wpis informujący o jej narodowości polskiej;
- potwierdzające prześladowanie osoby ze względu na jej polskie pochodzenie,
- na potwierdzenie polskiego pochodzenia Cudzoziemka dołączyła do akt sprawy w trakcie postępowania administracyjnego toczącego się przed organem I instancji:
- wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego z 3 lutego 2011 r. z informacją, że do w/w Rejestru Aktów Stanu Cywilnego w dniu 3 lutego 2011 r. wniesiono zapis rejestrowy dotyczący aktu urodzenia [...] o parametrach: K. O. (matka strony), ojciec: K. I., syn M., narodowość: Polak: matka: K. J., córka S., narodowość: U.;
- akt małżeństwa rodziców cudzoziemki, J. A. i O. K., zawartego [...] r., wydany w tym samym dniu;
- duplikat własnego aktu urodzenia wydany 4 lutego.2011 r., z adnotacją o rodzicach: ojciec – A. J., syn I., brak adnotacji o obywatelstwie, matka – A. O., córka I., brak adnotacji o obywatelstwie;
- legitymację Związku Polaków [...] wydaną [...] r.,
- 1 sierpnia 2011 r. załączono pismo z Wydziału Rejestracji Aktów Stanu Cywilnego [...] Rejonowego Zarządu Prawnego [...] z 3 sierpnia 2011 r., skierowane do Cudzoziemki, stwierdzające, że "Jeżeli czynnym prawodawstwem nie jest przewidziane wydanie powtórnych świadectw, to zgodnie z podaniami obywateli im może być wydany wyciąg z Państwowego rejestru akt stanu cywilnego obywateli o przeprowadzonej rejestracji po formie oraz w trybie, przewidzianymi prawodawstwem U." (tłum. tłumacza przysięgłego),
- w toku postępowania odwoławczego pismem z 3 stycznia 2012 r. wezwano Stronę do nadesłania oryginałów lub potwierdzonych urzędowo za zgodność z oryginałem kserokopii dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie cudzoziemki wraz z tłumaczeniami tychże dokumentów oraz pouczono ją, jakie dokumenty spełniają, kryteria art. 6 ustawy o repatriacji; pismem z 17 lutego 2012 r. organ odwoławczy, na wniosek strony, przedłużył termin rozpatrzenia sprawy,
- ostatecznym postanowieniem z [...] kwietnia 2012 r. odmówiono zawieszenia postępowania, wobec wniosku strony motywowanego tym, że nie będzie w stanie uzupełnić materiału dowodowego w terminie; wskazano, że Cudzoziemka była wzywana do uzupełnienia materiału dowodowego sprawy ze szczegółowym wskazaniem, jakie dokumenty są w postępowaniu wymagane - i nie zostały one dołączone; w postanowieniu wskazano również, że nawet dołączenie dokumentu potwierdzającego polskie pochodzenie przodków Cudzoziemki, spełniającego kryteria art. 6 ustawy o repatriacji, nie będzie miało wpływu na wynik postępowania, gdyż materiał dowodowy sprawy wskazywał na nie posiadanie przez nią związków z polskością wyrażających się w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów (stosownie do art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji); treść wniosku pełnomocnika strony nie precyzowała dostarczenie, jakiego dokumentu do akt sprawy nie jest możliwe; zatem - wobec możliwości naruszenia art. 35 § 1 K.p.a.
zawieszenie postępowania byłoby sprzeczne z interesem społecznym i prowadziłoby do bezzasadnego przedłużania postępowania,
- biorąc pod uwagę całokształt materiału dowodowego należy stwierdzić, że polskie pochodzenie aplikującej nie zostało udowodnione w kontekście art. 52 ust. 5 Konstytucji R.P.; przywołano wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 1 lutego 2011 r. (sygn. akt V SA/Wa 1833/10), gdzie wskazano: "organami uprawnionymi do stwierdzenia polskiego pochodzenia są wyłącznie polskie organy władzy publicznej. Organ ten stosując w tym przypadku przepisy art. 5 i 6 ustawy o repatriacji musi oceniając przedłożone dokumenty mieć na uwadze kto i kiedy je wydał oraz czy ich treść odnosi się do przeszłości, w której to przeszłości odpowiednio wskazany przodek był narodowości polskiej",
- organy obu instancji, wzywały Aplikującą do przedstawienia dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie jej przodków, zgodnych z normami określonymi w ustawie o repatriacji, traktowanej w niniejszym postępowaniu jako pomocniczy akt prawny; wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego U. z 3 lutego 2011 r., dotyczący dziadka p. O. A. ze strony matki – p. I. K. - nie spełnia warunków wskazanej ustawy, gdyż - jak w nim stwierdzono - zapis został wniesiony 3 lutego 2011 r.; Aplikująca nie przedstawiła żadnych dokumentów źródłowych uwiarygodniających polską narodowość dziadka; w toku postępowania załączono do materiału dowodowego sprawy wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego U. z 3 marca 2012 r. dotyczący p. I. K. stwierdzający, iż zapis dotyczący m.in. jego polskiej narodowości został wniesiony 3 lutego 2011 r.; treść tego dokumentu jest tożsama z treścią poprzednio przedstawionego wyciągu i nie stanowi dokumentu w rozumieniu ustawy o repatriacji,
- w sprawie istnieje istotna wątpliwość, co do posiadania przez wnioskującą związków z polskością; 2 czerwca 2011 r. Cudzoziemka została przesłuchana do protokołu w siedzibie [...] Urzędu Wojewódzkiego; zgłosiła, że zgadza się na przesłuchanie w języku polskim, który jest dla niej zrozumiały; analiza treści protokołu pozwala stwierdzić, że zainteresowana posługuje się językiem polskim w bardzo dobrym stopniu; Zainteresowana wywodzi swoje polskie pochodzenie od matki, której ojciec, I., był Polakiem; do Polski przyjeżdżała jako dziecko, z dziadkiem była w K., a następnie przyjechała w celu złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się; nie ma rodziny w naszym kraju, ma zaś znajomych Polaków na U.; w domu kultywowała polskie tradycje związane z wyznaniem rzymsko-katolickim: chodziła do kościoła, obchodziła święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, Wszystkich Świętych, Trzech Króli; Aplikująca wykazała się znajomością podstawowych tradycji związanych z obchodami świąt religijnych; miała natomiast problemy z odpowiedziami na pytania dotyczące kultury polskiej i historii; nie wiedziała, co to "Szare Szeregi", kim był Janusz Korczak, jej zdaniem stan wojenny został wprowadzony po II. wojnie światowej, nie wiedziała za jaki utwór uhonorowano Reymonta;
- zainteresowana przedstawiła legitymację członkowską Związku Polaków [...] wydaną [...], tj. tydzień po złożeniu przedmiotowego wniosku; podczas przesłuchania zeznała, że zapisała się do Związku dwa miesiące wcześniej i niczym się tam nie zajmuje; termin przystąpienia do organizacji zrzeszającej Polaków wskazuje, że Cudzoziemka została jej członkiem na potrzeby przedmiotowego postępowania,
- odnosząc się do wniosku dotyczącego przeprowadzenia dodatkowego przesłuchania Cudzoziemki stwierdzono, że przesłuchanie w sprawie o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się nie jest formą egzaminu, do którego można się przygotować i nauczyć, lecz ma wykazać kultywowanie polskich tradycji w domu rodzinnym,
- mając na uwadze całokształt materiału dowodowego stwierdzono, że Cudzoziemka nie udokumentowała, jakoby jej przodkowie posiadali polską narodowość, pochodzenie lub obywatelstwo; w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie jest możliwe stwierdzenie, że Aplikująca posiada polskie pochodzenie, a tym samym brak jest podstaw do udzielenia jej wnioskowanego zezwolenia.
W skardze przywołano następującą argumentację:
- w uzasadnieniu wniosku Cudzoziemka podała, że chciałaby osiedlić się w Polsce, ponieważ jest to kraj jej przodków i pragnie w nim zamieszkać; w części A pkt 12 wniosku zadeklarowała posiadanie narodowości polskiej; na potwierdzenie polskiego pochodzenia dołączyła do akt sprawy dokumenty, w szczególności wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego Obywateli o rejestracji urodzenia zgodne z artykułami 126, 133, 135 Kodeksu rodzinnego U. zawierający informacje o polskim pochodzeniu swojej mamy, której ojciec (dziadek wnioskodawcy) – K. I. - posiadał polską narodowość; do akt sprawy dołączyła również legitymację Związku Polaków [...], potwierdzającą członkostwo w tej organizacji; w toku postępowania przed organem I. instancji złożyła w siedzibie Wojewody [...] wyjaśnienia w języku polskim, podczas których potwierdziła wyniesioną z domu rodzinnego dobrą znajomość języka polskiego, a także kultywowanie polskich tradycji i zwyczajów,
- w odwołaniu od decyzji organu I. instancji zarzucono m.in., że sprawę rozstrzygnięto w oparciu o przepisy, które mogły mieć jedynie charakter pomocniczy w tego typu postępowaniu; doprowadziło to do błędnych ustaleń poczynionych przez organ I instancji, a w konsekwencji do odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się w kraju przodków; decyzję Wojewody utrzymano w mocy, dopuszczając się tym samym naruszenia prawa:
- materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 1 i art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o repatriacji;
- postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., co miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia,
- Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 27 maja 2003 r. (sygn. akt S 2/03), stwierdził, że obowiązujące obecnie regulacje ustawowe nie spełniają warunku konstytucyjnego do realizacji prawa podmiotowego wskazanego w art. 52 ust. 5 Konstytucji, a przepisy ustawy o repatriacji, ustanawiające procedurę stwierdzania polskiego pochodzenia, nie mogą być stosowane w innym zakresie, niż określony w ustawie; natomiast organy obu instancji przyjęły jakoby posiadanie polskiego pochodzenia należało zweryfikować opierając się na przepisach ustawy o repatriacji; wobec braku ustawy wykonawczej do art. 52 ust. 5 Konstytucji założenie takie mogłoby być częściowo słuszne, jednakże nie w sytuacji, w której organ administracji publicznej traktuje przepisy ustawy o repatriacji, jako ścisłe wytyczne przy rozpatrywaniu spraw administracyjnych dotyczących osób polskiego pochodzenia chcących osiedlić się w Polsce; sądy administracyjne wielokrotnie stały na stanowisku, że praktyka powinna polegać na "braniu pod uwagę przesłanek" wynikających z ustaw pomocniczych (w tym ustawy o repatriacji) a nie na ścisłym stosowaniu ich przepisów; tymczasem sprawę analizowano w odniesieniu do literalnych zapisów art. 5 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o repatriacji, sprawdzając czy spełnione są wszystkie wymienione tam wymagania oraz czy posiadane dokumenty spełniają ustawowe kryteria,
- w opinii organu przedłożone dokumenty potwierdzające zasadność ubiegania się o zezwolenie na osiedlenie się, m.in. apostille aktu urodzenia cudzoziemki wraz z przekładem tłumacza przysięgłego oraz apostille wyciągu z 3 marca 2012 r. z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego dotyczącego zapisu o narodzinach mamy cudzoziemki wraz z przekładem tłumacza przysięgłego, nie spełniają kryteriów wymienionych w ustawie o repatriacji; nie wzięto pod uwagę faktu, że dołączone do niniejszego postępowania dokumenty zostały wydane przez uprawnione do tego instytucje na U. a następnie potwierdzone poprzez formułę apostille; organ niesłusznie odmówił mocy dowodowej dołączonym w toku postępowania dokumentom; naruszeniem prawa jest opieranie się w postępowaniach administracyjnych na przepisach, które można stosować tylko pomocniczo; tymczasem w postępowaniu w sprawie udzielenia zezwolenia na osiedlenie się w Polsce ściśle stosowano ustawę o repatriacji, przez co pozbawiono mocy dowodowej posiadane przeze Cudzoziemkę dokumenty,
- już w toku postępowania przed organem I. instancji Cudzoziemka chciała uczynić zadość żądaniom przedstawienia dokumentów spełniających kryteria zawarte w ustawie o repatriacji, jednakże dwukrotnie spotkała się z odmową wydania jej takowych; stosowne pisma strony u. dołączyła do akt sprawy; w związku z powyższym również organ odwoławczy miał możliwość się z nimi zapoznać,
- w ustawie o repatriacji widnieje zapis, że potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być dokumenty wydane przez władze Z.; ustawodawca celowo użył słowa "mogą" co daje pewną dowolność w formowaniu materiału dowodowego; odbieranie mocy dowodowej dokumentowi ze względu na fakt, że został wydany współcześnie nie znajduje potwierdzenia w art. 6 ustawy o repatriacji ani żadnym innym przepisie prawa; świadczy to o błędnej Interpretacji przepisów prawa oraz o prowadzeniu postępowania w sposób sprzeczny z zasadami określonymi w K.p.a.; tym samym został naruszony art. 75 § 1 Kodeksu stanowiący, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy a nie stoi w sprzeczności z prawem,
- w zaskarżonej decyzji napisano, że wyciąg z Rejestru Aktów Stanu Cywilnego nie stanowi dokumentu w rozumieniu ustawy o repatriacji; z tego względu uznano, że polskie pochodzenie cudzoziemki nie zostało udowodnione; w podobnej sprawie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za niedopuszczalne stosowanie ustawy o repatriacji w sposób literalny, a zatem stosowanie kryteriów wynikających z art. 5 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 6 ustawy o repatriacji,
- podążając tokiem myślenia prezentowanym w zaskarżonej decyzji, osoba polskiego pochodzenia, która z różnych przyczyn mogła utracić lub po prostu nie posiadać pierwotnie wydanych dokumentów rodzinnych z wpisem o narodowości, bezpowrotnie utraciła szansę na uzyskanie zezwolenia na osiedlenie się w Polsce; takie stanowisko organu administracji publicznej świadczy o błędnej interpretacji przepisów prawa oraz o prowadzeniu postępowania dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami określonymi w K.p.a.; w świetle powyższych argumentów należy uznać, że naruszono art. 80 Kodeksu stanowiący, że organ administracji publicznej rozpatruje na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona; niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów spowodowało rozstrzygnięcie negatywne; co więcej, sposób prowadzenia postępowania, pozwala wysnuć zarzut naruszenia art. 7 K.p.a.,
- w kwestii ustalenia posiadania związków z Polską i polskością oraz kultywowania polskich zwyczajów i tradycji, twierdzenia organu są dowolne; przyjął on w postępowaniu odwoławczym postawę biernego recenzenta - skądinąd błędnych ustaleń poczynionych przez organ I. instancji; opinię oparto na schematycznych wyjaśnieniach przeprowadzonych przez Wojewodę [...], po których zarzucono Cudzoziemce, ze nie wie, co to są "Szare Szeregi" oraz kim był Janusz Korczak; Skarżąca ma świadomość swoich braków, lecz mimo faktu, że urodziła się i wychowała na U., swoją wiedzę o Polsce - jej kulturze i historii – ocenia, jako niemałą; sprawnie posługuję się językiem polskim; niezrozumiałe jest dla niej, jak na podstawie kilku zdawkowych pytań stwierdzono, że nie kultywuję polskich tradycji i zwyczajów; to co można zaprezentować podczas składania wyjaśnień na okoliczność ubiegania się o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się w Polsce, w związku z polskim pochodzeniem, jest nieadekwatne do rzeczywistych odczuć, jakie osoba ubiegająca się o osiedlenie w Polsce żywi wobec kraju swoich przodków oraz do tego, w jaki sposób odczuwa swoją przynależność do Polski (czy to poprzez poczucie bycia Polakiem, czy też poprzez pielęgnowanie polskich tradycji itp.); dwukrotnie wnioskowano o możliwość składania wyjaśnień przed organem odwoławczym; wnioski te zostały pozostawione bez odzewu; organ odwoławczy wykazał się całkowitą biernością i w rezultacie naruszył art. 77 § 1 K.p.a.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i o zwrot kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są zasadne, a niektóre z nich nie zostały właściwie uzasadnione Sąd, w związku z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270), nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi.
Zaskarżony akt wydano z naruszeniem przepisów postępowania, - obowiązku właściwego wyjaśnienia sprawy, co musiałoby znaleźć wyraz w uzasadnieniu orzeczenia.
W sprawie generalnie niesporne są fakty (dokumenty, jakie przedłożyła wnioskodawczyni). Organ administracji przytoczył stosowne regulacje normatywne, dokonując trafnej ich wykładani. Z uwagi na uprzednie szczegółowe zreferowanie stanowiska organu administracji jego ponowne powtarzanie nie byłoby zasadne.
Trafne są jednak zarzuty skargi że zgromadzony materiał dowodowy jest nazbyt skromny, aby z niego wywieść, że Skarżąca nie ma związku z polskością, rozumianego, jako pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów (w myśl art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji). Organ uznał tą okoliczność za ustaloną i wobec tego trafne byłoby nie oczekiwanie na przedłożenie dalszych dokumentów, co do przesłanki z art. 5. ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji (co wnosiła strona).
Należy zwrócić uwagę, że prawodawca, definiując pojęcie związku z polskością, kładzie nacisk na kwestie mowy, tradycji i zwyczajów. W tym kontekście ustalenia dokonane w trakcie przesłuchania Cudzoziemki wskazywały zarówno na dobrą znajomość mowy jak i zwyczajów czy generalnie tradycji. Nieznajomość nazwy adwent, jako opisującej okres liturgiczny poprzedzający Boże Narodzenie (co odnotowuje organ I. instancji) świadczy raczej o faktycznym nie praktykowaniu życia religijnego, co nie ma w istocie związku z kultywowaniem zwyczajów lub samą tradycją. Wprawdzie brak podstawowych informacji o historii czy kulturze mógłby wskazywać na brak związków z polskością (można to traktować jako jeden z elementów pojęcia tradycja), jednakże wymagania, przyjmowane jako wzorzec w tym zakresie, nie powinny być zbytnio wygórowane w sytuacji, gdyby ustalono pielęgnowanie mowy, zwyczajów czy pewnych innych istotnych tradycji. Należy w tym kontekście mieć na uwadze wiek wnioskodawcy i stawiać wymagania odnosząc je do przeciętnej wiedzy osób danego pokolenia – obywateli Polski rówieśników wnioskodawcy, mając też na uwadze, że Cudzoziemka przebywa na obczyźnie i np. możliwości mimowolnego przyswajania pewnych informacji jest w jej przypadku ograniczona w przeciwieństwie do osób wzrastających w kraju i objętych chociażby obowiązkowym systemem edukacji. Trafnie odnotowuje organ, że przesłuchanie Cudzoziemca nie ma stanowić formy egzaminu, do którego można się przygotować. Dlatego też wiedza o charakterze encyklopedycznym (o historii, literaturze) nie powinna mieć kluczowego znaczenia w kontekście oceny, czy dna osoba ma związek z polskością. Istotne znaczenie może mieć natomiast informacja jak faktycznie związki z polskością były utrzymywane w domu rodzinnym, czy posługiwano się językiem polskim a jeżeli nie, co było inspiracją nauki tego języka przez Cudzoziemkę. Ocenie powinny podlegać przywoływane czytanie wnioskodawcy przez dziadków bądź rodziców polskich książek znajdujących się domu rodzinnym czy dziadków, okoliczności podróży w dzieciństwie do Polski, w tym do miasta o faktycznie szczególnym znaczeniu dla narodowej historii i tradycji – K. Sam fakt zapisania się do organizacji polonijnej, w celu wykazania związków z polskością, co trafnie oceniono jako prawdopodobnie mające służyć dla potrzeb niniejszego postępowania, nie świadczy o tym, że w istocie związki takie nie istniały.
Wobec tego zgromadzone informacje, oparte wyłącznie na stosunkowo zwięzłym przesłuchaniu Skarżącej przed organem I. instancji, nie mogą stanowić wystarczającego materiału dowodowego dla oceny, że Cudzoziemka nie ma związków z polskością. Postępowanie w tym zakresie powinno zostać uzupełnione, o ile nie zachodzą inne przesłanki negatywne - wskazane w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji. Odnosząc się do zarzutów skargi w tym kontekście należy zauważyć, co następuje.
Trafnie zauważa Skarżąca, że ustawa o repatriacji ma zastosowanie jedynie "odpowiednie", z uwagi na brak abstrakcyjnego uregulowania tym aktem trybu ustalania, kto jest osobą polskiego pochodzenia (co także odnotowano w przywołanym orzeczeniu TK). Jednakże reguły odpowiedniego stosowania nie można rozciągać na kwestie, które zostały tą ustawa uregulowane w sposób pełny i wyczerpujący. Gdy chodzi o osoby urodzone na terenie nieistniejącego już Z. ustawa w sposób kompleksowy wskazuje osoby, o jakich cechach należy traktować, jako polskiego pochodzenia (art. 5 ust. 1) oraz jakimi dokumentami pewne okoliczności mają być dowodzone (art. 6). Brak przesłanek do uznania, jakoby wolą prawodawcy nie było dokonywanie oceny według wskazanych kryteriów, kto jest osobą polskiego pochodzenia. Ustawa o repatriacji została uchwalona już w okresie obowiązywania obecnej Konstytucji R.P. w której posłużono się właśnie identycznym określeniem "osoba polskiego pochodzenia". Należy też wskazać, że przyjęcie jakoby kwestie oceny spełnienia kryterium polskiego pochodzenia dla osób zamieszkujących tereny byłego Z. nie były uregulowane w konkretny sposób w ustawie o repatriacji prowadziłoby do całkowitej dowolności, co do oceny możliwości korzystania z przywileju wynikającego z Konstytucji, co podważałoby podstawowe reguły państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).
W rozpoznawanej sprawie spór dotyczył m.in. właściwej wykładni art. 6 ustawy o repatriacji, tzn. czy dokumenty wytworzone w istocie przez organy innego państwa tj. U. mogą stanowić podstawę ustaleń, co do narodowości osób w kontekście ich polskiego pochodzenia. Analiza treści normatywnej zdania wstępnego art. 6 ust. 1 ustawy o repatriacji prowadzi do jednoznacznego wniosku, że wolą prawodawcy było przypisanie mocy dowodowej wyłącznie dokumentom wytworzonym przez władze polskie (państwowe lub kościelne) oraz władze byłego Z. Użyte w tym zdaniu sformułowanie w szczególności dotyczy wyłącznie rodzajów dokumentów. Wśród dokumentów mogących być dowodem polskiego pochodzenia wymieniono m.in. akty stanu cywilnego (pkt 2). Oznacza to jednoznacznie, że wolą prawodawcy była, aby za znaczące uznać akty stanu cywilnego dotyczące urodzenia wytworzone przez władze polskie bądź byłego Z. W tym kontekście wywody skargi, że rozwiązanie takie skutkuje pokrzywdzeniem osób, które nie dysponują stosownymi dokumentami np. dotyczącymi narodowości polskiej uznać można wyłącznie za postulaty do prawodawcy de lege ferenda, aby stosowne regulacje zmienić. Nie sposób jednocześnie wykluczyć, że wolą prawodawcy było właśnie ograniczenie przywilejów związanych z polskim pochodzeniem do osób, które przyznawały się do polskiego pochodzenia, co było zewnętrznie odzwierciedlone poprzez przypisywanie należytej wagi, aby stosowne dane o ich narodowości (czy ich dzieci) były zamieszczane w dokumentach urzędowych.
Nie zmienia tej oceny treść normatywna art. 6 ust. 2 ustawy o repatriacji, gdzie dopuszczono przywoływanie innych dokumentów. Chodzi bowiem o dokumenty innego rodzaju niż wskazane w ust. 1 (w tym inne niż akty stanu cywilnego). W innym przepadku nie miałaby sensu zamieszczanie zdania wstępnego w ust. 1. Zastosowanie konstrukcji znaczeniowej, którą jednoznacznie ogranicza się katalog środków dowodowych (art. 6 ust. 1 zdanie wstępne) po to tylko, aby w kolejnym przepisie (ust. 2) wskazać na nieograniczoną możliwość dopuszczenia innych dowodów nie sposób przypisać racjonalnemu prawodawcy.
Odnosząc się do treści skargi, użycie a w art. 6 ust. 1 ustawy o repatriacji sformułowanie "mogą być" oznacza w kontekście wskazanej regulacji dopuszczenie prowadzenia dowodu jedynie ze wskazanych w danym przepisie dokumentów. Inne rozumienie oznaczałoby, że wskazany przepis miałby charakter wyłącznie informacyjny, instrukcyjny (wskazanie, jakie dokumenty można wykorzystywać oprócz wszelkich innych) nie miałby zaś charakteru normy prawnej. Nie sposób przypisać prawodawcy zamiaru naruszania podstawowych zasad techniki prawodawczej.
Wobec wskazanych uwarunkowań trafnie wywiódł organ administracji, że akt stanu cywilnego, o ile zostałby uzupełniony w kwestii kluczowej (narodowości dziadka skarżącej) przez organ innego państwa niż byłe Z. (np. sąd u. w ramach procedury uzupełnienia aktów stanu cywilnego) nie może stanowić dowodu polskiego pochodzenia, w myśl art. 6 ust. 1 ustawy o reparacji. Przepisy tej ustawy w kwestii ustalania, kto może być określony mianem osoby polskiego pochodzenia mają zastosowanie w sprawie wprost.
Sąd nie podziela odmiennych poglądów prezentowanych w orzecznictwie, na co powołuje się Skarżąca.
Pomimo dokonania trafnej wykładani przepisów, organ administracji w istocie nie ustalił - co winno być wyjaśnione w sposób przekonywający w uzasadnieniu - czy wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji.
W świetle art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji dokumentem potwierdzającym polskie pochodzenie może być zarówno akt stanu cywilnego jak i jego odpis sporządzony prze władze polskie lub byłego Z. Trudno zakładać, aby - z uwagi na charakter ksiąg stanu cywilnego – ustawodawca mógł zakładać, jakoby ktoś dysponował oryginałem aktu stanu cywilnego. Dowodami mogą być więc jego uwierzytelnione kopie bądź odpisy. W przypadku odpisów warunkiem jest by dotyczyły one jedynie aktów stanu cywilnego sporządzonych przez urzędy byłego Z.
Jak należy wnosić, analogicznie rozumie tą regulacje organ administracji. Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że przeszkodą dla uznania przedłożonych przez Stronę dokumentów, jako potwierdzających polską narodowość przodka cudzoziemki, nie jest samo wydanie odpisu przez urząd u., lecz zawarta w nim adnotacja, jakoby zapis dotyczący polskiej narodowości dziadka cudzoziemki został wniesiony 3 lutego 2011 r. W ocenie Sądu jednak z treści samej adnotacji zawartej w przedłożonych aktach, bez głębszej znajomości uwarunkowań formalnoprawnych, co do prowadzenia systemu ksiąg stanu cywilnego na U. nie sposób wywieść, że określony akt został zmieniony w danym terminie i to w kwestiach wskazanych przez organ (istotnych). Bez dokładniejszych informacji w tym zakresie nie sposób wykluczyć, że wskazana w odpisach z aktu data jest wyłącznie terminem wprowadzenia określonych danych do sytemu informatycznego, czy innych czynności niezwiązanych z danymi o narodowości przodka skarżącej. Stosowne informacje w zakresie systemu sporządzania odpisów z aktów i znaczenia adnotacji, jako istotne przesłanki orzekania w danym przypadku (skoro nie sposób ustalić tego na podstawie samego odpisu), mogły zostać uzyskane przez organ np. w ramach pomocy prawnej od Konsula RP, w związku z treścią art. 10 pkt 6 ustawy z dnia 13 lutego 1984 r. o funkcjach konsulów Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2002 r., Nr 215, poz. 1823 ze zm.). O ile informacjami takimi organ dysponował, powinny zostać one przytoczone, jako kluczowe dla dokonanej oceny materiału dowodowego. Z kolei sygnalizowany przez Skarżącą brak formalnych możliwości uzyskania dokumentów źródłowych (choć nieudolne przetłumaczenie przywoływanych pism pochodzących od urzędów U. nie pozwala na pełne ustalenie ich znaczenia dla sprawy) nie oznacza przeszkody do uzyskania przez Stronę konkretnych zaświadczeń, co do dat i rodzajów dokonywanych ewentualnie zmian w aktach stanu cywilnego sporządzonych pierwotnie przez organy byłego Z. Z uwagi na powszechną obecnie praktykę ograniczania udostępniania danych osobowych, wnosić należy, że istotne informacje może uzyskać jedynie Zainteresowana. Rolą organu administracji byłoby jednak w takim przypadku wskazanie Cudzoziemce, jakiego rodzaju zaświadczenie może być podstawa dla uznania, że dane uzyskane z aktualnych ksiąg stanu cywilnego stanowią odzwierciedlenie informacji wprowadzonych do nich przez organy byłego Z., bądź, że wprowadzone zmiany nie mają znaczenia w kontekście danych istotnych (narodowość określonych osób). Powinność udzielanie tego rodzaju informacji stronie wynika z dyspozycji art. 9 K.p.a.
Wobec wskazanych uwarunkowań naruszanie przepisów postępowania, w zakresie obowiązku właściwego wyjaśnienia sprawy (art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.), co musiałoby znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia (art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 K.p.a.), mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. Natomiast orzekając w punkcie 2 sentencji Sąd miał na względzie, że zgodnie z art. 200 wskazanej ustawy, w przypadku uwzględnienia skargi, skarżącemu należy się od organu administracji publicznej, który wydał zaskarżony akt, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na podstawie tego przepisu w zw. z art. 205 § 1 ustawy zasądzono na rzecz strony skarżącej koszty postępowania sądowego, na które składa się wpis sądowy od skargi w kwocie 300 zł.
Sąd nie uwzględnił wniosku o uchylenie także orzeczenia organu I. instancji, nie wykazano bowiem ani Sąd nie dopatrzył się z urzędu by było to niezbędne dla właściwego załatwienia sprawy, w myśl art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Ponownie rozpoznając sprawę organ administracji uwzględni ocenę prawną zawartą w niniejszym orzeczeniu.
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Agnieszka Łąpieś-RosińskaAgnieszka Wójcik
Łukasz Krzycki /przewodniczący sprawozdawca/
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi O. A. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się i wydania karty pobytu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców na rzecz skarżącej O. A. kwotę 300 (trzysta ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] października 2011 r. o odmowie udzielenia p. O. A. – obywatelce U. - zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Organ odwoławczy uzasadnił swoje orzeczenie, przywołując następujące okoliczności faktyczne i uwarunkowania prawne sprawy:
- stosownie do art. 52 ust. 5 Konstytucji RP. osoba, której polskie pochodzenie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe; o ile zapis ten stanowi, że polskie pochodzenie winno być stwierdzone na podstawie ustawy, o tyle artykuł ten nie wyjaśnia, na jakiej podstawie osoba polskiego pochodzenia miałaby zrealizować swój zamiar zamieszkania w Polsce na stałe; zastosowanie ma więc art. 8 ust. 2 Konstytucji, który stanowi, że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej; w art. 52 ust. 5 znalazł się termin: "osiedlić się na stałe"; należy przez to rozumieć, że osoba polskiego pochodzenia, pragnąca osiedlić się w Polsce, powinna wystąpić do właściwego organu z wnioskiem o udzielenie jej zezwolenia na osiedlenie się; zasady i tryb udzielania takich zezwoleń reguluje ustawa z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2011 r., Nr 264, poz. 1573 ze zm.); nie daje ona szczególnych preferencji przy ubieganiu się o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się cudzoziemcom polskiego pochodzenia, ale preferencje takie wprowadza Konstytucja, która jest aktem wyższego rzędu i ma pierwszeństwo w stosowaniu; w takich przypadkach ustawa o cudzoziemcach jest jedynie aktem pomocniczym w ustaleniu między innymi organu odpowiedzialnego za rozpatrzenie przedmiotowej sprawy,
- jedynym aktem, który określa, na jakich zasadach ustalana jest polska narodowość, jest ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz.U. z 2004 r., Nr 53, poz. 532.); organ prowadzący postępowanie o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się cudzoziemcowi, który deklaruje polską narodowość, powinien ustalić jego polską narodowość na podstawie załączonych do akt sprawy dokumentów, wykorzystując kryteria określone w ustawie o repatriacji,
- zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, za osobę polskiego pochodzenia, w jej rozumieniu, uznaje się osobę deklarującą narodowość polską i spełniającą łącznie następujące warunki:
- co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej;
- wykaże ona swój związek z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów;
za osobę polskiego pochodzenia uznaje się również osobę deklarującą narodowość polską, która posiadała w przeszłości obywatelstwo polskie lub co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków posiadało obywatelstwo polskie oraz spełniającą warunek określony w ust. 1 pkt 2 (art. 5 ust. 2 powołanej ustawy),
- art. 6 ustawy o repatriacji stanowi, że dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być dokumenty, wydane przez polskie władze państwowe lub kościelne, a także przez władze byłego Z., dotyczące wnioskodawcy lub jego rodziców, dziadków lub pradziadków, a w szczególności:
- polskie dokumenty tożsamości;
- akty stanu cywilnego lub ich odpisy albo metryki chrztu poświadczające związek z polskością;
- dokumenty potwierdzające odbycie służby wojskowej w Wojsku Polskim, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
- dokumenty potwierdzające fakt deportacji lub uwięzienia, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
- dokumenty tożsamości lub inne dokumenty urzędowe zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być również inne dokumenty, a w szczególności:
- o rehabilitacji osoby deportowanej, zawierające wpis informujący o jej narodowości polskiej;
- potwierdzające prześladowanie osoby ze względu na jej polskie pochodzenie,
- na potwierdzenie polskiego pochodzenia Cudzoziemka dołączyła do akt sprawy w trakcie postępowania administracyjnego toczącego się przed organem I instancji:
- wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego z 3 lutego 2011 r. z informacją, że do w/w Rejestru Aktów Stanu Cywilnego w dniu 3 lutego 2011 r. wniesiono zapis rejestrowy dotyczący aktu urodzenia [...] o parametrach: K. O. (matka strony), ojciec: K. I., syn M., narodowość: Polak: matka: K. J., córka S., narodowość: U.;
- akt małżeństwa rodziców cudzoziemki, J. A. i O. K., zawartego [...] r., wydany w tym samym dniu;
- duplikat własnego aktu urodzenia wydany 4 lutego.2011 r., z adnotacją o rodzicach: ojciec – A. J., syn I., brak adnotacji o obywatelstwie, matka – A. O., córka I., brak adnotacji o obywatelstwie;
- legitymację Związku Polaków [...] wydaną [...] r.,
- 1 sierpnia 2011 r. załączono pismo z Wydziału Rejestracji Aktów Stanu Cywilnego [...] Rejonowego Zarządu Prawnego [...] z 3 sierpnia 2011 r., skierowane do Cudzoziemki, stwierdzające, że "Jeżeli czynnym prawodawstwem nie jest przewidziane wydanie powtórnych świadectw, to zgodnie z podaniami obywateli im może być wydany wyciąg z Państwowego rejestru akt stanu cywilnego obywateli o przeprowadzonej rejestracji po formie oraz w trybie, przewidzianymi prawodawstwem U." (tłum. tłumacza przysięgłego),
- w toku postępowania odwoławczego pismem z 3 stycznia 2012 r. wezwano Stronę do nadesłania oryginałów lub potwierdzonych urzędowo za zgodność z oryginałem kserokopii dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie cudzoziemki wraz z tłumaczeniami tychże dokumentów oraz pouczono ją, jakie dokumenty spełniają, kryteria art. 6 ustawy o repatriacji; pismem z 17 lutego 2012 r. organ odwoławczy, na wniosek strony, przedłużył termin rozpatrzenia sprawy,
- ostatecznym postanowieniem z [...] kwietnia 2012 r. odmówiono zawieszenia postępowania, wobec wniosku strony motywowanego tym, że nie będzie w stanie uzupełnić materiału dowodowego w terminie; wskazano, że Cudzoziemka była wzywana do uzupełnienia materiału dowodowego sprawy ze szczegółowym wskazaniem, jakie dokumenty są w postępowaniu wymagane - i nie zostały one dołączone; w postanowieniu wskazano również, że nawet dołączenie dokumentu potwierdzającego polskie pochodzenie przodków Cudzoziemki, spełniającego kryteria art. 6 ustawy o repatriacji, nie będzie miało wpływu na wynik postępowania, gdyż materiał dowodowy sprawy wskazywał na nie posiadanie przez nią związków z polskością wyrażających się w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów (stosownie do art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji); treść wniosku pełnomocnika strony nie precyzowała dostarczenie, jakiego dokumentu do akt sprawy nie jest możliwe; zatem - wobec możliwości naruszenia art. 35 § 1 K.p.a.
zawieszenie postępowania byłoby sprzeczne z interesem społecznym i prowadziłoby do bezzasadnego przedłużania postępowania,
- biorąc pod uwagę całokształt materiału dowodowego należy stwierdzić, że polskie pochodzenie aplikującej nie zostało udowodnione w kontekście art. 52 ust. 5 Konstytucji R.P.; przywołano wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 1 lutego 2011 r. (sygn. akt V SA/Wa 1833/10), gdzie wskazano: "organami uprawnionymi do stwierdzenia polskiego pochodzenia są wyłącznie polskie organy władzy publicznej. Organ ten stosując w tym przypadku przepisy art. 5 i 6 ustawy o repatriacji musi oceniając przedłożone dokumenty mieć na uwadze kto i kiedy je wydał oraz czy ich treść odnosi się do przeszłości, w której to przeszłości odpowiednio wskazany przodek był narodowości polskiej",
- organy obu instancji, wzywały Aplikującą do przedstawienia dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie jej przodków, zgodnych z normami określonymi w ustawie o repatriacji, traktowanej w niniejszym postępowaniu jako pomocniczy akt prawny; wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego U. z 3 lutego 2011 r., dotyczący dziadka p. O. A. ze strony matki – p. I. K. - nie spełnia warunków wskazanej ustawy, gdyż - jak w nim stwierdzono - zapis został wniesiony 3 lutego 2011 r.; Aplikująca nie przedstawiła żadnych dokumentów źródłowych uwiarygodniających polską narodowość dziadka; w toku postępowania załączono do materiału dowodowego sprawy wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego U. z 3 marca 2012 r. dotyczący p. I. K. stwierdzający, iż zapis dotyczący m.in. jego polskiej narodowości został wniesiony 3 lutego 2011 r.; treść tego dokumentu jest tożsama z treścią poprzednio przedstawionego wyciągu i nie stanowi dokumentu w rozumieniu ustawy o repatriacji,
- w sprawie istnieje istotna wątpliwość, co do posiadania przez wnioskującą związków z polskością; 2 czerwca 2011 r. Cudzoziemka została przesłuchana do protokołu w siedzibie [...] Urzędu Wojewódzkiego; zgłosiła, że zgadza się na przesłuchanie w języku polskim, który jest dla niej zrozumiały; analiza treści protokołu pozwala stwierdzić, że zainteresowana posługuje się językiem polskim w bardzo dobrym stopniu; Zainteresowana wywodzi swoje polskie pochodzenie od matki, której ojciec, I., był Polakiem; do Polski przyjeżdżała jako dziecko, z dziadkiem była w K., a następnie przyjechała w celu złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się; nie ma rodziny w naszym kraju, ma zaś znajomych Polaków na U.; w domu kultywowała polskie tradycje związane z wyznaniem rzymsko-katolickim: chodziła do kościoła, obchodziła święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, Wszystkich Świętych, Trzech Króli; Aplikująca wykazała się znajomością podstawowych tradycji związanych z obchodami świąt religijnych; miała natomiast problemy z odpowiedziami na pytania dotyczące kultury polskiej i historii; nie wiedziała, co to "Szare Szeregi", kim był Janusz Korczak, jej zdaniem stan wojenny został wprowadzony po II. wojnie światowej, nie wiedziała za jaki utwór uhonorowano Reymonta;
- zainteresowana przedstawiła legitymację członkowską Związku Polaków [...] wydaną [...], tj. tydzień po złożeniu przedmiotowego wniosku; podczas przesłuchania zeznała, że zapisała się do Związku dwa miesiące wcześniej i niczym się tam nie zajmuje; termin przystąpienia do organizacji zrzeszającej Polaków wskazuje, że Cudzoziemka została jej członkiem na potrzeby przedmiotowego postępowania,
- odnosząc się do wniosku dotyczącego przeprowadzenia dodatkowego przesłuchania Cudzoziemki stwierdzono, że przesłuchanie w sprawie o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się nie jest formą egzaminu, do którego można się przygotować i nauczyć, lecz ma wykazać kultywowanie polskich tradycji w domu rodzinnym,
- mając na uwadze całokształt materiału dowodowego stwierdzono, że Cudzoziemka nie udokumentowała, jakoby jej przodkowie posiadali polską narodowość, pochodzenie lub obywatelstwo; w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie jest możliwe stwierdzenie, że Aplikująca posiada polskie pochodzenie, a tym samym brak jest podstaw do udzielenia jej wnioskowanego zezwolenia.
W skardze przywołano następującą argumentację:
- w uzasadnieniu wniosku Cudzoziemka podała, że chciałaby osiedlić się w Polsce, ponieważ jest to kraj jej przodków i pragnie w nim zamieszkać; w części A pkt 12 wniosku zadeklarowała posiadanie narodowości polskiej; na potwierdzenie polskiego pochodzenia dołączyła do akt sprawy dokumenty, w szczególności wyciąg z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego Obywateli o rejestracji urodzenia zgodne z artykułami 126, 133, 135 Kodeksu rodzinnego U. zawierający informacje o polskim pochodzeniu swojej mamy, której ojciec (dziadek wnioskodawcy) – K. I. - posiadał polską narodowość; do akt sprawy dołączyła również legitymację Związku Polaków [...], potwierdzającą członkostwo w tej organizacji; w toku postępowania przed organem I. instancji złożyła w siedzibie Wojewody [...] wyjaśnienia w języku polskim, podczas których potwierdziła wyniesioną z domu rodzinnego dobrą znajomość języka polskiego, a także kultywowanie polskich tradycji i zwyczajów,
- w odwołaniu od decyzji organu I. instancji zarzucono m.in., że sprawę rozstrzygnięto w oparciu o przepisy, które mogły mieć jedynie charakter pomocniczy w tego typu postępowaniu; doprowadziło to do błędnych ustaleń poczynionych przez organ I instancji, a w konsekwencji do odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się w kraju przodków; decyzję Wojewody utrzymano w mocy, dopuszczając się tym samym naruszenia prawa:
- materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 1 i art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o repatriacji;
- postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., co miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia,
- Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 27 maja 2003 r. (sygn. akt S 2/03), stwierdził, że obowiązujące obecnie regulacje ustawowe nie spełniają warunku konstytucyjnego do realizacji prawa podmiotowego wskazanego w art. 52 ust. 5 Konstytucji, a przepisy ustawy o repatriacji, ustanawiające procedurę stwierdzania polskiego pochodzenia, nie mogą być stosowane w innym zakresie, niż określony w ustawie; natomiast organy obu instancji przyjęły jakoby posiadanie polskiego pochodzenia należało zweryfikować opierając się na przepisach ustawy o repatriacji; wobec braku ustawy wykonawczej do art. 52 ust. 5 Konstytucji założenie takie mogłoby być częściowo słuszne, jednakże nie w sytuacji, w której organ administracji publicznej traktuje przepisy ustawy o repatriacji, jako ścisłe wytyczne przy rozpatrywaniu spraw administracyjnych dotyczących osób polskiego pochodzenia chcących osiedlić się w Polsce; sądy administracyjne wielokrotnie stały na stanowisku, że praktyka powinna polegać na "braniu pod uwagę przesłanek" wynikających z ustaw pomocniczych (w tym ustawy o repatriacji) a nie na ścisłym stosowaniu ich przepisów; tymczasem sprawę analizowano w odniesieniu do literalnych zapisów art. 5 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o repatriacji, sprawdzając czy spełnione są wszystkie wymienione tam wymagania oraz czy posiadane dokumenty spełniają ustawowe kryteria,
- w opinii organu przedłożone dokumenty potwierdzające zasadność ubiegania się o zezwolenie na osiedlenie się, m.in. apostille aktu urodzenia cudzoziemki wraz z przekładem tłumacza przysięgłego oraz apostille wyciągu z 3 marca 2012 r. z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego dotyczącego zapisu o narodzinach mamy cudzoziemki wraz z przekładem tłumacza przysięgłego, nie spełniają kryteriów wymienionych w ustawie o repatriacji; nie wzięto pod uwagę faktu, że dołączone do niniejszego postępowania dokumenty zostały wydane przez uprawnione do tego instytucje na U. a następnie potwierdzone poprzez formułę apostille; organ niesłusznie odmówił mocy dowodowej dołączonym w toku postępowania dokumentom; naruszeniem prawa jest opieranie się w postępowaniach administracyjnych na przepisach, które można stosować tylko pomocniczo; tymczasem w postępowaniu w sprawie udzielenia zezwolenia na osiedlenie się w Polsce ściśle stosowano ustawę o repatriacji, przez co pozbawiono mocy dowodowej posiadane przeze Cudzoziemkę dokumenty,
- już w toku postępowania przed organem I. instancji Cudzoziemka chciała uczynić zadość żądaniom przedstawienia dokumentów spełniających kryteria zawarte w ustawie o repatriacji, jednakże dwukrotnie spotkała się z odmową wydania jej takowych; stosowne pisma strony u. dołączyła do akt sprawy; w związku z powyższym również organ odwoławczy miał możliwość się z nimi zapoznać,
- w ustawie o repatriacji widnieje zapis, że potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być dokumenty wydane przez władze Z.; ustawodawca celowo użył słowa "mogą" co daje pewną dowolność w formowaniu materiału dowodowego; odbieranie mocy dowodowej dokumentowi ze względu na fakt, że został wydany współcześnie nie znajduje potwierdzenia w art. 6 ustawy o repatriacji ani żadnym innym przepisie prawa; świadczy to o błędnej Interpretacji przepisów prawa oraz o prowadzeniu postępowania w sposób sprzeczny z zasadami określonymi w K.p.a.; tym samym został naruszony art. 75 § 1 Kodeksu stanowiący, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy a nie stoi w sprzeczności z prawem,
- w zaskarżonej decyzji napisano, że wyciąg z Rejestru Aktów Stanu Cywilnego nie stanowi dokumentu w rozumieniu ustawy o repatriacji; z tego względu uznano, że polskie pochodzenie cudzoziemki nie zostało udowodnione; w podobnej sprawie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za niedopuszczalne stosowanie ustawy o repatriacji w sposób literalny, a zatem stosowanie kryteriów wynikających z art. 5 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 6 ustawy o repatriacji,
- podążając tokiem myślenia prezentowanym w zaskarżonej decyzji, osoba polskiego pochodzenia, która z różnych przyczyn mogła utracić lub po prostu nie posiadać pierwotnie wydanych dokumentów rodzinnych z wpisem o narodowości, bezpowrotnie utraciła szansę na uzyskanie zezwolenia na osiedlenie się w Polsce; takie stanowisko organu administracji publicznej świadczy o błędnej interpretacji przepisów prawa oraz o prowadzeniu postępowania dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami określonymi w K.p.a.; w świetle powyższych argumentów należy uznać, że naruszono art. 80 Kodeksu stanowiący, że organ administracji publicznej rozpatruje na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona; niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów spowodowało rozstrzygnięcie negatywne; co więcej, sposób prowadzenia postępowania, pozwala wysnuć zarzut naruszenia art. 7 K.p.a.,
- w kwestii ustalenia posiadania związków z Polską i polskością oraz kultywowania polskich zwyczajów i tradycji, twierdzenia organu są dowolne; przyjął on w postępowaniu odwoławczym postawę biernego recenzenta - skądinąd błędnych ustaleń poczynionych przez organ I. instancji; opinię oparto na schematycznych wyjaśnieniach przeprowadzonych przez Wojewodę [...], po których zarzucono Cudzoziemce, ze nie wie, co to są "Szare Szeregi" oraz kim był Janusz Korczak; Skarżąca ma świadomość swoich braków, lecz mimo faktu, że urodziła się i wychowała na U., swoją wiedzę o Polsce - jej kulturze i historii – ocenia, jako niemałą; sprawnie posługuję się językiem polskim; niezrozumiałe jest dla niej, jak na podstawie kilku zdawkowych pytań stwierdzono, że nie kultywuję polskich tradycji i zwyczajów; to co można zaprezentować podczas składania wyjaśnień na okoliczność ubiegania się o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się w Polsce, w związku z polskim pochodzeniem, jest nieadekwatne do rzeczywistych odczuć, jakie osoba ubiegająca się o osiedlenie w Polsce żywi wobec kraju swoich przodków oraz do tego, w jaki sposób odczuwa swoją przynależność do Polski (czy to poprzez poczucie bycia Polakiem, czy też poprzez pielęgnowanie polskich tradycji itp.); dwukrotnie wnioskowano o możliwość składania wyjaśnień przed organem odwoławczym; wnioski te zostały pozostawione bez odzewu; organ odwoławczy wykazał się całkowitą biernością i w rezultacie naruszył art. 77 § 1 K.p.a.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i o zwrot kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są zasadne, a niektóre z nich nie zostały właściwie uzasadnione Sąd, w związku z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270), nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi.
Zaskarżony akt wydano z naruszeniem przepisów postępowania, - obowiązku właściwego wyjaśnienia sprawy, co musiałoby znaleźć wyraz w uzasadnieniu orzeczenia.
W sprawie generalnie niesporne są fakty (dokumenty, jakie przedłożyła wnioskodawczyni). Organ administracji przytoczył stosowne regulacje normatywne, dokonując trafnej ich wykładani. Z uwagi na uprzednie szczegółowe zreferowanie stanowiska organu administracji jego ponowne powtarzanie nie byłoby zasadne.
Trafne są jednak zarzuty skargi że zgromadzony materiał dowodowy jest nazbyt skromny, aby z niego wywieść, że Skarżąca nie ma związku z polskością, rozumianego, jako pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów (w myśl art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji). Organ uznał tą okoliczność za ustaloną i wobec tego trafne byłoby nie oczekiwanie na przedłożenie dalszych dokumentów, co do przesłanki z art. 5. ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji (co wnosiła strona).
Należy zwrócić uwagę, że prawodawca, definiując pojęcie związku z polskością, kładzie nacisk na kwestie mowy, tradycji i zwyczajów. W tym kontekście ustalenia dokonane w trakcie przesłuchania Cudzoziemki wskazywały zarówno na dobrą znajomość mowy jak i zwyczajów czy generalnie tradycji. Nieznajomość nazwy adwent, jako opisującej okres liturgiczny poprzedzający Boże Narodzenie (co odnotowuje organ I. instancji) świadczy raczej o faktycznym nie praktykowaniu życia religijnego, co nie ma w istocie związku z kultywowaniem zwyczajów lub samą tradycją. Wprawdzie brak podstawowych informacji o historii czy kulturze mógłby wskazywać na brak związków z polskością (można to traktować jako jeden z elementów pojęcia tradycja), jednakże wymagania, przyjmowane jako wzorzec w tym zakresie, nie powinny być zbytnio wygórowane w sytuacji, gdyby ustalono pielęgnowanie mowy, zwyczajów czy pewnych innych istotnych tradycji. Należy w tym kontekście mieć na uwadze wiek wnioskodawcy i stawiać wymagania odnosząc je do przeciętnej wiedzy osób danego pokolenia – obywateli Polski rówieśników wnioskodawcy, mając też na uwadze, że Cudzoziemka przebywa na obczyźnie i np. możliwości mimowolnego przyswajania pewnych informacji jest w jej przypadku ograniczona w przeciwieństwie do osób wzrastających w kraju i objętych chociażby obowiązkowym systemem edukacji. Trafnie odnotowuje organ, że przesłuchanie Cudzoziemca nie ma stanowić formy egzaminu, do którego można się przygotować. Dlatego też wiedza o charakterze encyklopedycznym (o historii, literaturze) nie powinna mieć kluczowego znaczenia w kontekście oceny, czy dna osoba ma związek z polskością. Istotne znaczenie może mieć natomiast informacja jak faktycznie związki z polskością były utrzymywane w domu rodzinnym, czy posługiwano się językiem polskim a jeżeli nie, co było inspiracją nauki tego języka przez Cudzoziemkę. Ocenie powinny podlegać przywoływane czytanie wnioskodawcy przez dziadków bądź rodziców polskich książek znajdujących się domu rodzinnym czy dziadków, okoliczności podróży w dzieciństwie do Polski, w tym do miasta o faktycznie szczególnym znaczeniu dla narodowej historii i tradycji – K. Sam fakt zapisania się do organizacji polonijnej, w celu wykazania związków z polskością, co trafnie oceniono jako prawdopodobnie mające służyć dla potrzeb niniejszego postępowania, nie świadczy o tym, że w istocie związki takie nie istniały.
Wobec tego zgromadzone informacje, oparte wyłącznie na stosunkowo zwięzłym przesłuchaniu Skarżącej przed organem I. instancji, nie mogą stanowić wystarczającego materiału dowodowego dla oceny, że Cudzoziemka nie ma związków z polskością. Postępowanie w tym zakresie powinno zostać uzupełnione, o ile nie zachodzą inne przesłanki negatywne - wskazane w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji. Odnosząc się do zarzutów skargi w tym kontekście należy zauważyć, co następuje.
Trafnie zauważa Skarżąca, że ustawa o repatriacji ma zastosowanie jedynie "odpowiednie", z uwagi na brak abstrakcyjnego uregulowania tym aktem trybu ustalania, kto jest osobą polskiego pochodzenia (co także odnotowano w przywołanym orzeczeniu TK). Jednakże reguły odpowiedniego stosowania nie można rozciągać na kwestie, które zostały tą ustawa uregulowane w sposób pełny i wyczerpujący. Gdy chodzi o osoby urodzone na terenie nieistniejącego już Z. ustawa w sposób kompleksowy wskazuje osoby, o jakich cechach należy traktować, jako polskiego pochodzenia (art. 5 ust. 1) oraz jakimi dokumentami pewne okoliczności mają być dowodzone (art. 6). Brak przesłanek do uznania, jakoby wolą prawodawcy nie było dokonywanie oceny według wskazanych kryteriów, kto jest osobą polskiego pochodzenia. Ustawa o repatriacji została uchwalona już w okresie obowiązywania obecnej Konstytucji R.P. w której posłużono się właśnie identycznym określeniem "osoba polskiego pochodzenia". Należy też wskazać, że przyjęcie jakoby kwestie oceny spełnienia kryterium polskiego pochodzenia dla osób zamieszkujących tereny byłego Z. nie były uregulowane w konkretny sposób w ustawie o repatriacji prowadziłoby do całkowitej dowolności, co do oceny możliwości korzystania z przywileju wynikającego z Konstytucji, co podważałoby podstawowe reguły państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).
W rozpoznawanej sprawie spór dotyczył m.in. właściwej wykładni art. 6 ustawy o repatriacji, tzn. czy dokumenty wytworzone w istocie przez organy innego państwa tj. U. mogą stanowić podstawę ustaleń, co do narodowości osób w kontekście ich polskiego pochodzenia. Analiza treści normatywnej zdania wstępnego art. 6 ust. 1 ustawy o repatriacji prowadzi do jednoznacznego wniosku, że wolą prawodawcy było przypisanie mocy dowodowej wyłącznie dokumentom wytworzonym przez władze polskie (państwowe lub kościelne) oraz władze byłego Z. Użyte w tym zdaniu sformułowanie w szczególności dotyczy wyłącznie rodzajów dokumentów. Wśród dokumentów mogących być dowodem polskiego pochodzenia wymieniono m.in. akty stanu cywilnego (pkt 2). Oznacza to jednoznacznie, że wolą prawodawcy była, aby za znaczące uznać akty stanu cywilnego dotyczące urodzenia wytworzone przez władze polskie bądź byłego Z. W tym kontekście wywody skargi, że rozwiązanie takie skutkuje pokrzywdzeniem osób, które nie dysponują stosownymi dokumentami np. dotyczącymi narodowości polskiej uznać można wyłącznie za postulaty do prawodawcy de lege ferenda, aby stosowne regulacje zmienić. Nie sposób jednocześnie wykluczyć, że wolą prawodawcy było właśnie ograniczenie przywilejów związanych z polskim pochodzeniem do osób, które przyznawały się do polskiego pochodzenia, co było zewnętrznie odzwierciedlone poprzez przypisywanie należytej wagi, aby stosowne dane o ich narodowości (czy ich dzieci) były zamieszczane w dokumentach urzędowych.
Nie zmienia tej oceny treść normatywna art. 6 ust. 2 ustawy o repatriacji, gdzie dopuszczono przywoływanie innych dokumentów. Chodzi bowiem o dokumenty innego rodzaju niż wskazane w ust. 1 (w tym inne niż akty stanu cywilnego). W innym przepadku nie miałaby sensu zamieszczanie zdania wstępnego w ust. 1. Zastosowanie konstrukcji znaczeniowej, którą jednoznacznie ogranicza się katalog środków dowodowych (art. 6 ust. 1 zdanie wstępne) po to tylko, aby w kolejnym przepisie (ust. 2) wskazać na nieograniczoną możliwość dopuszczenia innych dowodów nie sposób przypisać racjonalnemu prawodawcy.
Odnosząc się do treści skargi, użycie a w art. 6 ust. 1 ustawy o repatriacji sformułowanie "mogą być" oznacza w kontekście wskazanej regulacji dopuszczenie prowadzenia dowodu jedynie ze wskazanych w danym przepisie dokumentów. Inne rozumienie oznaczałoby, że wskazany przepis miałby charakter wyłącznie informacyjny, instrukcyjny (wskazanie, jakie dokumenty można wykorzystywać oprócz wszelkich innych) nie miałby zaś charakteru normy prawnej. Nie sposób przypisać prawodawcy zamiaru naruszania podstawowych zasad techniki prawodawczej.
Wobec wskazanych uwarunkowań trafnie wywiódł organ administracji, że akt stanu cywilnego, o ile zostałby uzupełniony w kwestii kluczowej (narodowości dziadka skarżącej) przez organ innego państwa niż byłe Z. (np. sąd u. w ramach procedury uzupełnienia aktów stanu cywilnego) nie może stanowić dowodu polskiego pochodzenia, w myśl art. 6 ust. 1 ustawy o reparacji. Przepisy tej ustawy w kwestii ustalania, kto może być określony mianem osoby polskiego pochodzenia mają zastosowanie w sprawie wprost.
Sąd nie podziela odmiennych poglądów prezentowanych w orzecznictwie, na co powołuje się Skarżąca.
Pomimo dokonania trafnej wykładani przepisów, organ administracji w istocie nie ustalił - co winno być wyjaśnione w sposób przekonywający w uzasadnieniu - czy wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji.
W świetle art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy o repatriacji dokumentem potwierdzającym polskie pochodzenie może być zarówno akt stanu cywilnego jak i jego odpis sporządzony prze władze polskie lub byłego Z. Trudno zakładać, aby - z uwagi na charakter ksiąg stanu cywilnego – ustawodawca mógł zakładać, jakoby ktoś dysponował oryginałem aktu stanu cywilnego. Dowodami mogą być więc jego uwierzytelnione kopie bądź odpisy. W przypadku odpisów warunkiem jest by dotyczyły one jedynie aktów stanu cywilnego sporządzonych przez urzędy byłego Z.
Jak należy wnosić, analogicznie rozumie tą regulacje organ administracji. Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że przeszkodą dla uznania przedłożonych przez Stronę dokumentów, jako potwierdzających polską narodowość przodka cudzoziemki, nie jest samo wydanie odpisu przez urząd u., lecz zawarta w nim adnotacja, jakoby zapis dotyczący polskiej narodowości dziadka cudzoziemki został wniesiony 3 lutego 2011 r. W ocenie Sądu jednak z treści samej adnotacji zawartej w przedłożonych aktach, bez głębszej znajomości uwarunkowań formalnoprawnych, co do prowadzenia systemu ksiąg stanu cywilnego na U. nie sposób wywieść, że określony akt został zmieniony w danym terminie i to w kwestiach wskazanych przez organ (istotnych). Bez dokładniejszych informacji w tym zakresie nie sposób wykluczyć, że wskazana w odpisach z aktu data jest wyłącznie terminem wprowadzenia określonych danych do sytemu informatycznego, czy innych czynności niezwiązanych z danymi o narodowości przodka skarżącej. Stosowne informacje w zakresie systemu sporządzania odpisów z aktów i znaczenia adnotacji, jako istotne przesłanki orzekania w danym przypadku (skoro nie sposób ustalić tego na podstawie samego odpisu), mogły zostać uzyskane przez organ np. w ramach pomocy prawnej od Konsula RP, w związku z treścią art. 10 pkt 6 ustawy z dnia 13 lutego 1984 r. o funkcjach konsulów Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2002 r., Nr 215, poz. 1823 ze zm.). O ile informacjami takimi organ dysponował, powinny zostać one przytoczone, jako kluczowe dla dokonanej oceny materiału dowodowego. Z kolei sygnalizowany przez Skarżącą brak formalnych możliwości uzyskania dokumentów źródłowych (choć nieudolne przetłumaczenie przywoływanych pism pochodzących od urzędów U. nie pozwala na pełne ustalenie ich znaczenia dla sprawy) nie oznacza przeszkody do uzyskania przez Stronę konkretnych zaświadczeń, co do dat i rodzajów dokonywanych ewentualnie zmian w aktach stanu cywilnego sporządzonych pierwotnie przez organy byłego Z. Z uwagi na powszechną obecnie praktykę ograniczania udostępniania danych osobowych, wnosić należy, że istotne informacje może uzyskać jedynie Zainteresowana. Rolą organu administracji byłoby jednak w takim przypadku wskazanie Cudzoziemce, jakiego rodzaju zaświadczenie może być podstawa dla uznania, że dane uzyskane z aktualnych ksiąg stanu cywilnego stanowią odzwierciedlenie informacji wprowadzonych do nich przez organy byłego Z., bądź, że wprowadzone zmiany nie mają znaczenia w kontekście danych istotnych (narodowość określonych osób). Powinność udzielanie tego rodzaju informacji stronie wynika z dyspozycji art. 9 K.p.a.
Wobec wskazanych uwarunkowań naruszanie przepisów postępowania, w zakresie obowiązku właściwego wyjaśnienia sprawy (art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.), co musiałoby znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia (art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 K.p.a.), mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. Natomiast orzekając w punkcie 2 sentencji Sąd miał na względzie, że zgodnie z art. 200 wskazanej ustawy, w przypadku uwzględnienia skargi, skarżącemu należy się od organu administracji publicznej, który wydał zaskarżony akt, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na podstawie tego przepisu w zw. z art. 205 § 1 ustawy zasądzono na rzecz strony skarżącej koszty postępowania sądowego, na które składa się wpis sądowy od skargi w kwocie 300 zł.
Sąd nie uwzględnił wniosku o uchylenie także orzeczenia organu I. instancji, nie wykazano bowiem ani Sąd nie dopatrzył się z urzędu by było to niezbędne dla właściwego załatwienia sprawy, w myśl art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Ponownie rozpoznając sprawę organ administracji uwzględni ocenę prawną zawartą w niniejszym orzeczeniu.