II SA/Wr 244/14
Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
2014-07-02Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Alicja Palus
Halina Kremis
Władysław Kulon /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon – spr. Sędziowie Sędzia NSA Halina Kremis Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant Asystent sędziego Malwina Jaworska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 lipca 2014 r. sprawy ze skargi I[...] sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia z terenu nieruchomości jednej morwy białej i trzech cisów pospolitych oddala skargę.
Uzasadnienie
Stan faktyczny i prawny sprawy rozpoznanej zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., - (dalej SKO), z dnia [...] r., nr [...] wydanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 267), - (dalej k.p.a.) oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody (Dz. U z 2009 r., nr 151, poz. 1220 ze zm.), przedstawia się następująco.
Prezydent W. decyzją z dnia [...]r., nr [...]wymierzył I[...] Sp. z o.o. z siedzibą we W. administracyjną karę pieniężną w wysokości 323 048,60zł za usunięcie bez zezwolenia gminy drzew zlokalizowanych na terenie posesji przy ul. R. [...]-[...] we W. Na skutek złożonego odwołania sprawa została rozpoznana przez SKO we W., które decyzją z dnia [...] r., nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Prezydent W. ponownie rozpoznając sprawę w dniu 8 lipca 2009 r. wydał decyzję nr[...] , którą nałożono na I[...] Sp. z o.o. karę administracyjną w takiej samej wysokości jak miało to miejsce we wcześniejszym rozstrzygnięciu. Oprotestowanie decyzji przez zobowiązaną spowodowało weryfikację sprawy przez SKO we W. jako właściwy organ II instancji i wydanie decyzji z dnia [...] r., nr [...] uchylającej decyzję pierwszoinstancyjną i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Trzecie z kolei rozstrzygnięcie Prezydenta W. w sprawie zapadło w dniu [...] r. i przybrało formę decyzji nr[...] , którą nałożono karę administracyjną w wysokości 323 052,85zł. Postępowanie odwoławcze zainicjowane złożonym w terminie odwołaniem zakończyło się decyzją SKO we W. z dnia [...] r., nr[...] , którą to również uchylono decyzję organu I instancji i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W dniu [...] r. Prezydent W. wydał kolejną decyzję nr[...] , którą wymierzył I[...] Sp. z o.o. z siedzibą we W. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zezwolenia organu gminy drzew z terenu nieruchomości przy ul. R. [...] – [...] we W. będącej w posiadaniu spółki w wysokości 323 052,85zł. W sentencji decyzji zamieszczono wyliczenie wysokości kary pieniężnej dotyczące trzech cisów pospolitych i jednej morwy białej, wskazując jednocześnie numer rachunku bankowego, na który opłata winna zostać uiszczona, zaś w samej podstawie prawnej rozstrzygnięcia podano art. art. 88 ust 1 pkt. 2 i ust. 2, art. 89 ust 1, 3, 6, 8 ustawy o ochronie przyrody, rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz .U. nr 219 poz. 2229 ), rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. nr 228, poz. 2306 z późn. zm.), obwieszczenie Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 (Monitor Polski nr 73 poz. 733), i art. 104 k.p.a.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołano się na okoliczności ustalone w toku prowadzonego postępowania wykazując na usunięcie bez zezwolenia organu gminy drzew zlokalizowanych na terenie posesji przy ul. przy ul. R. [...]-[...] we W. będącej w posiadaniu I[...] Sp. z o.o., o czym Wydział Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego W. został poinformowany w dniu 17 stycznia 2007 r. przez Straż Miejską. Na skutek zawiadomienia przeprowadzono oględziny na nieruchomości potwierdzające fakt wycięcia drzew i wszczęto z urzędu postępowanie w sprawie. Czynności wyjaśniające przeprowadzone przez organ we wstępnej fazie postępowania polegały w szczególności na sporządzeniu protokołu z udziałem pracownika spółki. W oparciu o akt notarialny stwierdzono, że spółka jest posiadaczem terenu przy ul. R. [...]-[...] we W. oraz planuje realizację zamierzenia inwestycyjnego na przedmiotowej nieruchomości. Wskazano również na złożenie w dniu 18 stycznia 2007 r. wniosku o uzgodnienie w zakresie ochrony przyrody planowanych inwestycji i prowadzenie odrębnych postępowań dotyczących uzgodnień i nielegalnej wycinki drzew. Pierwsze z postępowań zakończono decyzją Prezydenta W. z dnia [...]r., nr [...] zezwalającą spółce na usunięcie drzew z powodu kolizji z inwestycją. Odwołując się do decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę, w której wskazano, że inwestycja przy ul. R. [...]-[...] we W. poprzedzona będzie rozbiórką istniejącego parterowego prawego skrzydła kolidującego z projektowaną zabudową, zanegowano stanowisko spółki, że w miejscu gdzie znajdowały się pozostałości drzew w postaci pni, strona nie prowadzi i nie zmierza prowadzić żadnej inwestycji. Nadto organ od samego inwestora otrzymał informację, że "drzewa oznaczone na podkładzie geodezyjnym nr [...], [...] zagrażają istniejącemu budynkowi, gdyż korzenie obu drzew rozsadzają ściany i wrastają w istniejący budynek, ich konary zaś przechylają się na ścianę, uszkadzają rynnę, zasięg i rozmiar inwestycji (...) potwierdza, że w miejscu w którym znajdowały się pnie strona nie prowadziła i nie zamierzał prowadzić inwestycji." Z decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę wywnioskowano, że budynek parterowy w zbliżeniu, do którego zlokalizowane były drzewa zarówno te, które usunięte zostały nielegalnie jak i te które uzyskały zezwolenie, kolidowały z projektowaną inwestycją. Organ ustalił, że pierwszym etapem rozbudowy budynku biurowego wymienionym w decyzji była rozbiórka istniejącego budynku parterowego, która wymaga zgody właściwego organu, zatem jak podał organ I instancji ,,I[...] Sp. z o.o. przemilczała w uzasadnieniu wniosku związanego z inwestycją o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew z dnia 22 sierpnia 2007 r. swoje prawdziwe zamiary inwestycyjne, t.j. rozbudowę istniejącego obiektu budowlanego, a w istocie zamierzając jego likwidację".
Dalej organ decyzyjny wskazał na nieskuteczne próby ustalenia drzewostanu w oparciu o opracowania geodezyjne dotyczące drzew na terenie posesji przy ul. R. [...] –[...], jednocześnie zaznaczając, że załączona do wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę dokumentacja projektowa została złożona po dokonaniu nielegalnego usunięcia drzew z rejonu planowanej inwestycji. W oparciu o analizę plansz projektowych stwierdzono różnice w przedłożonych przez inwestora mapach zasadniczych, gdyż na podkładach geodezyjnych oraz planszach dokumentacji projektowej załączonych do pism strony z dnia 18 stycznia 2007 r., z dnia 21 lutego 2007 r, oraz z dnia 16 lipca 2007 r. dotyczących uzgodnienia w zakresie ochrony zieleni projektowanej inwestycji występują rozbieżności w naniesionych geodezyjne punkach oznaczających występowanie drzew na terenie działki nr [...] i części działki [...] i [...] AM –[...] obręb B. przy ul. R. [...]-[...]. Prezydent W. w uzasadnieniu decyzji jako ,,znamienny dla postępowania" uznał fakt, że spółka zamierzała przeprowadzać inwestycję w miejscu występowania usuniętych roślin już w na początku 2006 r., na co ma wskazywać wniosek z dnia 28 lutego 2006 r.. Zdaniem organu administracyjnego świadczy to o ,,świadomym działaniu strony, polegającym na przygotowywaniu dokumentacji projektowej z jednej strony oraz systematycznym ograniczaniu wielkości rozrośniętych drzew cisa pospolitego o wysokiej wartości dendrologicznej opisanej w dokumentach i zeznaniach świadków Inspektorów Straży Miejskiej Pani I. W., Pana M.T., Pana L. W.". Jako znamienną uznano zbieżność daty nielegalnego usunięcia drzew 17 stycznia 2007 r. i złożenia wniosku o uzgodnienie inwestycji w zakresie ochrony zieleni w dniu 18 stycznia 2007 r., co organ ,,powiązał w logiczny ciąg zdarzeń, złożenie w tym samym czasie podania o uzgodnienie projektu, a wcześniej wycięciem z tego terenu bez zezwolenia drzew cisów pospolitych i morwy białej właśnie dokładnie tych, które nie widniały w dokumentacji projektowej".
Kontynuując uzasadnienie decyzji odwołano się do analizy zgromadzonego materiału dowodowego i stwierdzono, że na terenie planowanej inwestycji w czasie poprzedzającym złożenie wniosku w sprawie uzgodnienia planowanej inwestycji doszło do usunięcia egzemplarzy drzew z gatunku cis pospolity, morwa biała, które nie zostały wykazane w przygotowywanej dokumentacji projektowej. Jako wiarygodne uznano działania inspektorów Straży Miejskiej, którzy zawiadomili organ, że podczas swoich czynności służbowych stwierdzili usunięcie drzew na terenie posesji przy ul. R. [...]-[...] we W., a w notatce służbowej spisanej w dniu 17 stycznia 2007 r. inspektorzy Straży Miejskiej I.W.i M. T. oświadczają, że w obecności świadka L.W. zlokalizowali pozostałości po usuniętych drzewach, ustalili osobę wydającą polecenie wycinki K.B. oraz sprawcę wycinki pracownika spółki G. J. Kolejnymi dowodami w sprawie związanymi z inspektorami Straży Miejskiej były zdjęcia z aparatu komórkowego wykonane w dniu 17 stycznia 2007 r. i oświadczenia, że ,,po przybyciu na miejsce zobaczyli pustkę w miejscu rosnących wcześniej drzew, ziemia ułożona na pniach była mokra, a po jej rozgarnięciu zobaczono pnie drzew, z których wyciekał świeży sok (miejsca ścięcia pni były żywe, świeże, soczystej czerwonawej barwy)". Z tych dowodów organ wywiódł, że w dniu przeprowadzenia usunięcia bez zezwolenia drzew były one żywotne (o czym świadczy wyciek żywicy z pozostawionych pni). Okoliczności sprawy ustalono także w oparciu o dowód z zeznania świadka L.W., który opisał zarówno gatunek drzew, ich wygląd jak też termin ich usunięcia.
Kolejnym zagadnieniem analizowanym w uzasadnieniu decyzji było ustalenie osoby dokonującej wycinki drzew. Organ decyzyjny I instancji podał, że zabiegi przy drzewostanie spółka zleciła firmie zewnętrznej PPHU "Z. dawne M.". Przycięcie gałęzi drzew wykonywano w miesiącu kwietniu 2006 r., zaś posługiwanie się podczas tych prac podnośnikiem świadczyć ma o tym, że przedmiotowe drzewa były okazałe. Przycięcie gałęzi drzew potwierdzają również zeznania L. W. Odnośnie usunięcia drzew w dniu 17 stycznia 2007 r. przyjęto, że dokonał tego pracownik spółki G.J., na polecenie służbowe K.B. działającej w porozumieniu z zarządem spółki. Oceniając zeznania K.B. i G.J. odmówiono im wiarygodności uznając je za niezgodne z logiką, z tego powodu, iż stwierdzono rozbieżności w wypowiedziach, a także przemilczanie niewygodnych dla pracodawcy faktów i unikanie klarownych odpowiedzi.
Kolejnym dowodem, na którym organ oparł decyzję wymierzającą karę administracyjną były ekspertyzy autorstwa eksperta dendrologa dr P. R. i dr W. P. anatoma roślin, wskazujące na rodzaj wyciętych drzew jak i czas, w którym zostały one usunięte. W oparciu o te opracowania przyjęto, że przedmiotowe drzewa to trzy cisy oraz jedna morwa biała. Różnice w pomiarach pozostałości po usuniętych drzewach cisa wykonanych kilkakrotnie i podanych w protokołach i ekspertyzie wynikają z ukształtowania brzegów pniaka, mocno pofałdowanych jak to przedstawia dokumentacja zdjęciowa. Za podstawę do obliczeń obwodu pnia, z powodu braku kłody, przyjęto pomiary najmniejszego promienia pnia dokonane w obecności strony i przez nią potwierdzone nr 1 cis - średnica 20 cm, nr 2 cis - średnica 15 cm, nr 3 cis - średnica 24 cm, nr 4 - morwa biała 21 cm. Wiek i pokrój cisów pospolitych określono na podstawie analizy porównawczej z drzewami tego samego gatunku i ustalono, że miały one w momencie ścięcia ponad 20 lat, zaś morwa miała wiek około 20-30 lat. Ponieważ w czasie prowadzenia postępowania i wykonywania ekspertyz na nieruchomości nie stwierdzono istnienia kłód ściętych drzew, wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej dokonano w oparciu o wyliczenia wynikające z uwzględnienia najmniejszego promienia pnia, pomniejszając wyliczony obwód o 10 %.
Analizując twierdzenia spółki wskazujące na usunięcie pieńków a nie drzew, odwołano się do regulacji wynikającej z art. 83 ustawy o ochronie przyrody, gdzie zezwolenia organu gminy na usunięcie drzew wymagają również pozostałości pni np. w przypadku rozłamania lub braku korony. Następnie przytoczono definicję drzewa rozumianego jako roślina wieloletnia posiadająca pień, koronę, bryłę korzeniową oraz wskazano, że w myśl obowiązujących przepisów prawa charakteru tego nie tracą obiekty przyrodnicze, które na skutek zjawisk naturalnych (np. wichura) lub celowej działalności człowieka utraciły pień lub koronę. Jako istotne z punktu kwalifikacji danego obiektu jako drzewa wskazano to, czy konkretny obiekt posiadał kiedykolwiek niezbędne składniki drzewa, a nie czy ma je w chwili usuwania. Zdaniem organu decyzyjnego przyjmowanie, że w obrocie prawnym występuje drzewo tylko wówczas gdy posiada wszystkie elementy składowe mogłoby doprowadzić do nasilenia patologicznych zjawisk, powodując utratę przez konkretny obiekt przyrodniczy statusu drzewa co pozwalałoby usunąć pozostałości już bez obowiązku uzyskania zezwolenia.
Prezydent W. przystępując do oceny stanu faktycznego sprawy na tle obowiązujących przepisów odwołał się do art. 83 ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. wskazującego, że usunięcie drzew i krzewów (z wyjątkiem sytuacji przewidzianych w ustawie) może nastąpić dopiero po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez organ gminy. Ze względu na stwierdzenie faktu wycięcia drzew w dniu 17 stycznia 2007 r. postępowanie prowadzono w oparciu o ustawę o ochronie przyrody oraz rozporządzenia odpowiednie do czasu ustalenia wycinki. W konkluzji decyzji powołano się na zgromadzenie materiału dowodowego niezbędnego do wymierzenia kary oraz zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu.
We odwołaniu I[...] Sp. z o.o. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania zarzucając naruszenie art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 1 i 3 oraz 138 § 2 k.p.a. a także art. 89 ust 1 w zw. z art. 85 ust 4 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Wskazując na dotychczas wydane w toku postępowania decyzje organu II instancji uchylające rozstrzygnięcia Prezydenta W. podniesiono, że organ I instancji nie wziął pod uwagę istotnych okoliczności wskazanych przez organ II instancji. Jako niewystarczające dla wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia uznano przyjęcie, że na nieruchomości skarżącej występują pnie drzew. Organ ma obowiązek udowodnienia, że pomiędzy działaniem posiadacza nieruchomości a wycięciem drzew zachodzi związek przyczynowy oraz, że posiadacz nieruchomości przynajmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. Organ w ocenie spółki nie ustalił, iż pnie były na tyle świeże, że można przyjąć domniemanie graniczące z pewnością, że drzewa usunął aktualny posiadacz, natomiast okoliczność ta nie została potwierdzona w protokole oględzin lecz w trakcie przesłuchania świadka M. T. w dniu 24 lipca 2007 r. tj. po upływie pół roku od sporządzenia notatki. Organ nadto nie wyjaśnił rozbieżności w zeznaniach świadków, co do liczby drzew i opisu zdarzenia lecz poprzestał na dotychczasowych zeznaniach świadków, nie podejmując próby wyjaśnienia sprzeczności. Wspomniane rozbieżności dotyczą liczby i rodzaju drzew. Przytoczono zeznania L.W. oceniając je jako sprzeczne. Podobnie nie wzięto pod uwagę okoliczności sprawy dotyczących czasu wykonywania przez spółkę przycinki drzew na posesji przy ul. R.[...]-[...], o czym świadczą zeznania K.B. a także oferta Z. Sp. z o.o.
W ocenie autora odwołania niezrealizowanie przez organ wskazań organ II instancji oraz brak zebrania niezbędnego materiału dowodowego powoduje słuszność zarzutów strony dotyczących naruszenia przez organ art. 7 i 77 § 1 k.p.a., w szczególności poprzez brak podjęcia jakichkolwiek kroków celem zebrania niezbędnego do rozstrzygnięcia materiału dowodowego oraz uchybienie zasadzie prawdy materialnej przy wydawaniu rozstrzygnięcia. Nadto zaprezentowano pogląd, że organ I instancji w dalszym ciągu bazuje na zeznaniach świadka L. W., które kwestionuje strona i których brak precyzyjności wytknęło SKO. Jednocześnie organ I instancji, wskazując, iż nie dał wiary pisemnym wyjaśnieniom strony, nie przeprowadził dowodów zmierzających do weryfikacji tych wyjaśnień, pominął również fakt, iż wyjaśnienia te zostały potwierdzone zeznaniami świadków K. B. i G.J.
Dalej podano, że mimo braku dowodu, organ I instancji, w treści zaskarżonej decyzji, bez uzasadnienia przyjmuje, iż "usunięcia drzew w dniu 17 stycznia 2007 r. dokonał pracownik I[...] sp. z o.o. konserwator obiektu", i uczynił to mimo, że okoliczność ta nie wynika z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie. Zeznania świadka L.W. i strażników miejskich, wielokrotnie powoływane przez organ I instancji, nie potwierdzają powyższego, gdyż wskazane osoby nie widziały momentu wycięcia drzew. Tym samym w aktach sprawy w dalszym ciągu brak dowodu, który pozwoliłby na przypisanie stronie sprawstwa usunięcia drzew bez zezwolenia oraz dowodu potwierdzającego datę usunięcia drzew. Organ I instancji powiela również w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji inne stwierdzenia przeniesione bezpośrednio z poprzednich, uchylonych w toku instancji decyzji w sprawie, zakwestionowane przez organ II instancji, np. iż znamienna jest zbieżność co do daty nielegalnego usunięcia drzew w czasie wpływu wniosku z dnia 18 stycznia 2007 r., mimo, że organ nie ustalił kiedy i kto wyciął drzewa.
Jako arbitralne, nieuzyskujące poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, uznano przyjęcie przez organ I instancji, że: spółka I[...] już na początku 2006 r., zamierzała przeprowadzić inwestycję w miejscu występowania usuniętych roślin, skoro z wnioskiem o pozwolenie na budowę spółka wystąpiła w październiku 2007 r., spółka I[...] systematycznie ograniczała wielkość rozrośniętych drzew cisa, skoro nie jest wiadomym jaki był zakres i jakich drzew dotyczyły czynności pielęgnacyjne wykonane latem 2006 r. przez spółkę Z. sp. z o.o., inwentaryzacja drzew miała miejsce przed zdarzeniem nielegalnego usunięcia drzew, skoro brak jest dowodu kiedy doszło do usunięcia drzew, istnieje logiczny ciąg zdarzeń pomiędzy złożonym w dniu 18 stycznia 2007 r. podaniu o uzgodnienie projektu i wycięciem drzew bez zezwolenia. Zapewniono nadto, że skoro spółka uzyskała we wrześniu 2007 r. zezwolenie na wycięcie drzew, to należy przyjąć, że miała świadomość, że taki obowiązek ciąży na niej i nie chciała się narażać na nałożenie kary pieniężnej w znacznie wyższej kwocie wycinając inne drzewa. Tym samym, jeżeli drzewa objęte decyzją z dnia [...] r. rzeczywiście istniałyby w dacie składania przez stronę inwentaryzacji zieleni, nie byłoby przeszkód aby drzewa te ujawnić na tych mapach, a strona nie narażałaby się na ponoszenie kar pieniężnych rzędu kilkuset tysięcy złotych. Zanegowano też twierdzenia organu I instancji, że w dniu 17 stycznia 2007 r. spółka podjęła się usunięcia drzew, a kilka dni później złożyła podkłady mapowe na których nie było już tych drzew. Przywołano również pismo z dnia 11 maja 2007 r., gdzie wskazano na uporządkowanie terenu poprzez usunięcie resztek pni jako pozostałości po drzewach i na brak informacji, kiedy w przeszłości doszło do wycięcia tych drzew oraz na brak wiedzy o ich usunięciu.
W argumentacji odwołania nie podzielono słuszności stanowiska organu administracyjnego dotyczącego pominięcia dowodów z zeznania świadka K.B. i G. J. i uznania, iż nie zasługują one na wiarę. Wskazując na twierdzenia świadków potwierdzających stanowisko spółki, pominięcie tych dowodów uznano za naruszenie prawa. Podobnie za rażąco naruszające art. 7, 8 i 11 k.p.a. uznano niepoparte materiałem dowodowym, całkowicie dowolne konstatacje organu o "przemilczaniu przez świadka niewygodnych dla swojego pracodawcy I[...] Sp. z o. o. faktów, unikanie klarownych odpowiedzi pomniejsza wartość dowodową zeznania". Jednocześnie odwołująca się spółka podała, iż nie jest wiadomym, gdyż nie wynika to z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jakie to fakty świadek przemilczał i w jaki sposób, tj. na podstawie jakich dowodów, organ fakty owe ustalił. Natomiast, skoro wymienieni świadkowie nie mieli wiedzy o tym, co stało się z drzewami, do ich obowiązków jako pracowników nie należało ustalanie dlaczego pieńki występują samoistnie w terenie, to zrozumiałym jest, że nie mogli tego wyjaśnić organowi I instancji. Przywołując zasadę traktującą o tym, że brak wiedzy u świadka nie jest tożsamy z brakiem wiarygodności jego zeznań, za chybiony uznano zarzut organu, iż zeznania świadka K. B. nie są wiarygodne, podobnie pominięcie zeznań G.J. narusza art. 7 k.p.a.
I[...] Sp. z o. o. odniosła się też w odwołaniu do dopuszczonych w sprawie jako dowód zeznań świadków A.W. i M.T. przyjmując, że ich zeznania nie mogą stanowić dowodu ponieważ świadkowie ci oświadczyli, że podtrzymują przeczytane im zeznania złożone wcześniej do protokołu z dnia 24 lipca 2007 r. Dodatkowo zdjęcia pochodzące z aparatu służbowego strażnika miejskiego nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie mogą być one dowodem na okoliczność, że w dniu ich wykonania doszło do wycięcia drzew oraz, że wycięcia drzew dokonała strona. Inne dowody (zeznania świadka K. B. i G.J.) potwierdzają, iż w dniu 17 stycznia 2007 r. pracownik strony usuwał pozostałości po drzewach w postaci pni o wysokości 20-30. Nadto wątpliwym jest czy zdjęcia te zostały wykonane w dniu usuwania pozostałości po pniach. W trakcie pierwszego przesłuchania żaden ze strażników nie wskazywał, iż posiada zdjęcia wykonane służbową komórką z dnia 17 stycznia 2007 r., nie zostały one również wcześniej przedłożone organowi, mimo iż to Straż Miejska w dniu 17 stycznia 2007 r. zgłosiła organowi podejrzenie wycięcia drzew.
Odwołująca się spółka zakwestionowała także dowód z ekspertyzy w szczególności w zakresie usunięcia przedmiotowych drzew nie wcześniej niż 6 miesięcy przed wykonaniem ekspertyzy dendrologicznej i podniosła, iż ustalenie to jest dowolne. Informacja w tym względzie została przekazana organowi w marcu 2012 r., a biegły "bazował na zdjęciach wykonanych w dniu 9 lipca 2007 r." a nie na oględzinach pni. Dalej zaprezentowano stanowisko, że uwzględniając zasady doświadczenia życiowego można przyjąć, że czas jaki upłynął od dnia interwencji pracownika organu I instancji, do dnia informacji przekazanej przez eksperta jest tak długi, że nie pozwala na uznanie za wiarygodne przyjętego wniosku o czasie wycięcia drzew.
Zarzut naruszenia art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oparto na twierdzeniu, iż organ I instancji nie ustalając w sposób nie budzący wątpliwości stanu faktycznego nie mógł zastosować tego przepisu, gdyż administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust 1 ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew ustalonej na podstawie stawek z art. 85 ust 4 pkt 1, przy czym, dla wysokości kary istotne znaczenie ma dzień zdarzenia i jego bezsporne ustalenie, ponieważ zastosowanie mają przepisy, w tym stawki kar, właściwe dla ustalonego terminu wycięcia drzewa. Brak zgodnego z art. 7 k.p.a. ustalenia momentu wycięcia drzew wyklucza zatem możliwość zastosowania kary administracyjnej.
Pośród argumentów odwołania zamieszczono również zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. wskazując, że zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów, o których mowa w przepisie ponieważ organ nie wyjaśnił na jakiej podstawie ustalił kolejne "niezaprzeczalne", "znamienne" i "przemilczane przez świadków fakty". Organ nie odniósł się w uzasadnieniu decyzji do wytycznych jakie udzielił mu organ II instancji odnośnie ponownego rozpatrzenia sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, że organ I instancji wykonał obowiązek ponownego rozpatrzenia sprawy przy uwzględnieniu okoliczności, które powinien zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. wziąć pod uwagę przy takim rozpatrzeniu. Organ I instancji nie wyjaśnił dlaczego nie przeprowadził żadnych dodatkowych dowodów, nie wyjaśnił również przekonująco dlaczego odmawia wiary lub pomija niektóre dowody, np. zeznania świadka K. B. i G. J., a w stosunku do innych dokonuje ich oceny wykraczającej poza językową osnowę dokumentu (protokół oględzin z dnia 17 stycznia 2007 r.). Organ nie wskazał również jaki związek ma m.in. powoływany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak zawiadomienia przez stronę organów ścigania o wycięciu drzew, z przedmiotem postępowania administracyjnego dotyczącego nałożenia kary administracyjnej, zwłaszcza, iż postępowania i tak organy ścigania w tej sprawie wszczęły i nie przyniosło one żadnych wymiernych rezultatów. Powołując się na poglądy doktryny i orzecznictwo sądów administracyjnych zwrócono uwagę na znaczenie uzasadnienia decyzji, zasady przekonywania oraz wskazania faktów uznanych za udowodnione.
Zaskarżona decyzja, zdaniem strony postępowania nie zawiera wymaganych prawem elementów, o których mowa w art. 107 § 1 k.p.a. stanowiących konstytutywne wymogi decyzji administracyjnej, co uzasadnia zarzut naruszenia tego przepisu. Decyzja administracyjna powinna obejmować wskazanie organu, który ją wydał, a także podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Wymóg ten nie został spełniony w treści zaskarżonej decyzji, gdyż pod decyzją podpis "E. W. - Kierownik Działu" nie zawiera wskazania prawidłowego stanowiska w strukturach pomocniczych organu Prezydenta W. osoby, która podpisała decyzję z upoważnienia tego organu, a mianowicie działu, którego kierownikiem jest ww. osoba oraz jego umiejscowienia w powyższych strukturach. Nie wynika to również z pozostałej części decyzji, ani nawet z papieru firmowego, na którym decyzja została utrwalona, który wymienia jedynie Wydział Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego W., nie wymieniając jakiegokolwiek działu w ww. wydziale. W związku z tym decyzja nie wypełnia podstawowych wymogów wynikających z art. 107 § 1 k.p.a. i podlega uchyleniu.
SKO we W. po otrzymaniu odwołania w dniu [...]r. skierowało do Prezydenta W. pismo, którym w trybie art. 136 k.p.a. wezwano organ I instancji do przeprowadzenia czynności dowodowych we wskazanym zakresie. Po otrzymaniu dokumentów z organu I instancji pismem z dnia 11 lipca 2013 r. poinformowano stronę o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, a także możliwości złożenia wniosków dowodowych. Następnie w dniu 12 grudnia 2013 r. organ II instancji wydał decyzję [...], którą utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Po zwięzłym wskazaniu dotychczasowego toku postępowania organ decyzyjny przystąpił do analizy wynikających z przepisów przesłanek warunkujących możliwość nałożenia kary i ich ziszczenia się w stanie faktycznym sprawy na tle zgromadzonego materiału dowodowego. Z uzasadnienia decyzji wynika, iż organ odwoławczy przywołując konkretną okoliczność istotną dla sprawy poparł ją materiałem dowodowym dokonując przy tym jego oceny.
Pierwszą okolicznością jaką zweryfikowało SKO we W. było ustalenie na jakiej działce ewidencyjnej rosły usunięte bez zezwolenia drzewa i czy je w ogóle usunięto. Przytoczono zeznania świadka P. W. i omówiono okazane przez niego zdjęcia wykonane w dniu 21 kwietnia 2005 r.. Oceniając zdjęcia wskazano, że widać na nich parterowy budynek przy ul. R. [...], wejście do budynku od ulicy R., pas zieleni z obu stron wejścia do budynku i rosnące na nim zadrzewienia. Z prawej strony wejścia do budynku drzewa są pozbawione liści (jest kwiecień), zaś z lewej są zielone, mają pokrój drzew iglastych, zasłaniają okna, a niektóre sięgają nawet kalenicy parterowego budynku. Na zdjęciach widać także klomb z zadrzewieniami znajdujący się na wewnętrznym parkingu. Przytoczono odpowiedź P. W. na pytanie dotyczące drzew rosnących przed budynkiem przy ul. R. [...], gdzie wskazał on, że pamięta "rosnące (tam) rośliny - cisy" i, że "były (one) okazałe". Z kolei opisując zdjęcia z ortofotomapy z 2006 r. sporządzone w dniach 4-5 maja 2006 r. podano, że widać na nich parterowy budynek przy ul. R. [...] z utwardzonym chodnikiem - wejściem od ulicy R., pasy zieleni ciągnące się wzdłuż budynku oraz znajdujące się na nim zadrzewienia. Zadrzewienia znajdowały się z obu stron wejścia do budynku, w tym samym miejscu, w którym są one widoczne na zdjęciach P. W. Podano, że wejście było usytuowane centralnie, w równych odległościach od ścian bocznych budynku, na wprost utwardzonej drogi, zlokalizowanej na działce nr [...], znajdującej się po drugiej strony ulicy R. Wskazano, że widoczny jest klomb z zadrzewieniami znajdujący się na wewnętrznym parkingu. Oceniając dowód z ortofotomapy podano, że naniesiono na nią granice działki nr[...], co pozwala jednoznacznie stwierdzić, że cały pas zieleni, wraz z widocznymi zadrzewieniami znajdował się w granicach działki nr [...]. Z kolei w oparciu o dowód z zeznań świadka L.W. mieszkającego w tym rejonie od 1960 r., znającego okolicę, wieloletniego członka [...] , biorącego udział w kontroli przeprowadzonej przez Straż Miejską, ustalono gatunki rosnących na nieruchomości drzew, ich lokalizację, zakres wykonanych prac pielęgnacyjnych oraz wygląd pni po dokonanej wycince drzew.
W uzasadnieniu decyzji odniesiono się do dowodów z notatki służbowej młodszego inspektora M. T. i aplikanta I. W. ze Straży Miejskiej W. z dnia [...] r. i załączonego do niej szkicu sytuacyjnego. Przytoczono zapisy z dokumentu wskazujące na stan nieruchomości w czasie interwencji oraz istotne okoliczności związane ze sprawą. Następnie w analogiczny sposób opisano w decyzji dowód z protokołu oględzin przeprowadzonego przez pracownia Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego.
Organ I instancji odnośnie rodzaju zadrzewień i ich wycięcia w decyzji wskazał na oświadczenie W. J. Prezesa Zarządu Spółki, z których wynika, że w dniu 17 stycznia 2007 r., doszło do "uporządkowania istniejących pozostałości po drzewach w postaci resztek pni o całkowitej wysokości 20 - 30 cm", lecz usunięto nie drzewa, ale pozostałości "niebędące drzewami'’. Z dokumentu tego wynikała nadto, iż przedstawiciel spółki neguje usuwanie przez spółkę drzew, co potwierdzać ma sporządzona przez projektanta dokumentacja techniczna nieruchomości z dnia 18 stycznia i z dnia 21 lutego 2007 r., w której drzew tych nie ujęto. Ustalenia organu wynikały także z zeznań pracowników Straży Miejskiej interweniujących w dniu 17 stycznia 2007 r., który opisali stan nieruchomość poprzedzający wycinkę drzew z obserwacji poczynionych w trakcie pełnienia służby jak też w innych sytuacjach, np. podczas korzystania z bankomatu.
Stanowisko Prezydenta W. zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji poparto zapisami ekspertyzy biegłego zawierającej w szczególności: opis pozostałości po wyciętych drzewach - pni, wskazujących na lokalizację drzew rozmieszczonych w jednej linii wzdłuż zewnętrznej ściany budynku przy ul. R. [...], w odległości 1,3 m od niej, ilości i gatunku drzew - (3 cisów i 1 morwy), a także czasu wycięcia drzew - nie wcześniej niż 6 miesięcy przed wykonaniem ekspertyzy dendronologicznej. W dalszej części uzasadnienia odniesiono się do dowodów z zeznań pracowników spółki z dnia 5 listopada 2007 r. G. J. i K.B. G. J.zeznał, że na trawniku, przy banku P[...], "znajdowały się pnie wys. ok. 30 cm od ziemi, i ja na polecenie p. B.usuwałem je piłą spalinową, siekierą, piłą ręczną jak najbliżej podłoża." Prace te wykonywał w dniach 16-17 stycznia 2007 r. Nadto podał, że: "Na tych fragmentach, które usuwał nie było żywych gałęzi", zaś na zapleczu w kontenerze "widziałem jakieś gałęzie według mnie starsze z brązowymi igłami", (...), "wyrównałem trawnik i przysypałem pozostałości po pniach ziemią z własnej inicjatywy". Natomiast K.B. zeznała, że w zakresie opieki na terenem wokół budynku przy ul. R. "wydaje polecenia konserwacji bieżącej, koszenie trawników, zbieranie śmieci (...) Polecenia kieruje do konserwatora Pana G.J.". Zeznała, że zlecała przycinanie innych drzew (innych niż usunięte) także firmie zewnętrznej. W zakresie drzew, których dotyczy postępowanie wyjaśniła, że wydała "konserwatorowi polecenie usunięcia pieńków czyli redukcji ich wysokości do podłoża" i "nie wie kiedy drzewa były usunięte", natomiast "usuwane przez konserwatora pieńki (były) wysokości kilkunastu centymetrów" i znajdowały się "na trawniku przy ul. R. [...] (...) wzdłuż siedziby Banku P[...]".
Organ II instancji w części uzasadnienia odnoszącej się do gatunku wyciętych drzew i czasu dokonania wycinki przeprowadził ocenę dowodów w tym względzie i wskazując na dowody z fotografii, zeznań świadków i ortofotomapy uznał zeznania K. B. za sprzeczne z tymi dowodami i niewiarygodne, gdyż wynikające z przyjętej przez nią, dla potrzeb prowadzonego postępowania, linii obrony interesów spółki, której groziła wysoka kara pieniężna, a w której zeznająca pracuje. Przycięcie drzew w 2006 r. musiało odbyć się co najmniej za wiedzą i zgodą K. B. Taki wniosek podpowiadają logika i doświadczenie życiowe.
W oparciu o dowody zebrane w sprawie organ przyjął także, że miejscem, z którego usunięto drzewa, była nieruchomość położona przy ul. R. [...], nr [...], AM – [...], drzewa rosły w jednej linii, wzdłuż zewnętrznej ściany parterowego budynku, w którym mieściła się placówka Banku P[...] SA, w odległości 1,3 m od ściany. Drzewa wraz z innymi roślinami tworzyły pas zieleni, rozdzielony utwardzonym wejściem do budynku. Wejście to było usytuowane centralnie, w równych odległościach od ścian bocznych budynku, na wprost utwardzonej drogi, zlokalizowanej na działce nr[...], znajdującej się po drugiej strony ulicy R. Po lewej stronie wejścia do budynku, w odległości od ok. 2 m do ok. 8 m od niego, w jednej linii, rosły cisy, zaś morwa (razem z innymi morwami) rosła po stronie prawej, w odległości ok. 1,5 m od wejścia. Uznano, ze drzewa rosły w tym miejscu w stanie nienaruszonym jeszcze w 2006 r., zaś sugestia K.B., jakoby drzew w tym miejscu nie było już od momentu jej zatrudnienia (tj. od kwietnia 2006 r.) została określna jako niewiarygodna. Jesienią 2006 r. dokonano przycięcia co najmniej cisów, co szczegółowo opisał świadek L. W., natomiast przycięte trzy cisy i jedna morwa zostały usunięte w dniach 16-17 stycznia 2007 r., na zlecenie K. B., przez G.J.
Oceniając usunięcie z nieruchomości pozostałości po drzewach organ II instancji, odwołując się do przepisów ustawy o chronię przyrody oraz orzecznictwa sądów administracyjnych wykazał, że działanie takie związane było z koniecznością uprzedniego uzyskania zezwolenia na tą czynność, gdyż w znaczeniu normatywnym drzewem są także drzewa, które są "obumarłe" lub "nierokujące szans na przeżycie", a także drzewa uszkodzone, pozbawione korony, których "stopień uszkodzenia (...) nie wyklucza zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa". Skoro spółka nie uzyskała stosowanego zezwolenia przyjęto, że kara została naliczona zasadnie.
Uzasadnienie decyzji SKO we W. zawierało też ustalenia związane z usunięciem drzew przez właściciela nieruchomości I[...] Sp. z o.o. W oparciu o zeznania pracowników spółki G.J. i K.B. wywiedziono, że drzewa usuwał G.J. na polecenie K. B. w dniach 16-17 stycznia 2007 r. G. J. podał, że drzewa usuwał piłą spalinową, siekierą, piłą ręczną jak najbliżej podłoża, zaś po pracy wyrównał trawnik i przysypał pozostałości po pniach ziemią z własnej inicjatywy. Natomiast K. B. zeznała, że wydała konserwatorowi polecenie usunięcia pieńków czyli redukcji ich wysokości do podłoża. Ustalenia organu odwoławczego sprowadziły się w istocie do przyjęcia, że K.B., w imieniu Spółki faktycznie sprawowała pieczę nad roślinami, w tym drzewami, rosnącymi na terenie nieruchomości przy ul. R. [...]-[...]. Nadto K. B. i G. J. świadczyli pracę na rzecz spółki, działali w jej interesie w ramach obowiązków bezpośrednio związanych ze świadczeniem pracy lub zleconych im prac. W tych okolicznościach za działania swoich pracowników, w tym za działania polegające na usunięciu drzew bez zezwolenia, odpowiedzialność ponosi spółka, w ramach ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością. Kontynuując ten wątek organ wskazał na prowadzenie przez spółkę działań związanych z realizacją inwestycji obejmującej rozbudowę i dobudowę budynku biurowo - usługowego na nieruchomości, na której wycięto drzewa.
W dalszej części decyzji organ odwoławczy uzasadnił datę usunięcia drzew tj. 16-17 stycznia 2007 r. Ustalenia dotyczące tej daty wyprowadzono w szczególności z dowodów w postaci wniosku z dnia [...] r. o uzgodnienie w zakresie ochrony zieleni dla inwestycji realizowanej przy ul. R. [...] we W. oraz projektu zagospodarowania terenu z inwentaryzacją zieleni załączonego do pisma z dnia 21 lutego 2007 r. Przeprowadzając analizę zamierzonej inwestycji oraz usytuowania zadrzewień na nieruchomości organ dopatrzył się kolizji, co doprowadziło do przekonania, że wycięcie drzew związane było bezpośrednio z tym, że spółka co najmniej wiedziała i godziła się na przycięcie drzew jesienią 2006 r., a w styczniu 2007 r. je usunęła.
SKO we W. przeprowadziło szczegółową analizę wymiaru administracyjnej kary pieniężnej nałożonej w zaskarżonej odwołaniem decyzji. Opisano rozbieżność materiału dowodowego dotyczącego wymiarów pni i stwierdzono, że podstawą naliczania kary były pomiary najmniejsze, wynikające z protokołu spisanego w obecności przedstawicieli spółki. Ustalenie wieku i gatunku drzew oparto na stanowisku biegłych zaprezentowanych w ekspertyzach, zaś sposób wyliczeń wynikał z obowiązujących przepisów. Zwrócono uwagę na minimalne rozbieżności pomiędzy wysokością kary wymierzonej przez organ I instancji, jednak poprzez zastosowanie zasady wynikającej z art. 139 k.p.a. nie dokonywano zmian w tym względzie w decyzji drugoinstancyjnej.
Organ II instancji uzasadniając decyzję odniósł się też do zarzutów zamieszczonych w odwołaniu. Podniesiona rozbieżność w zeznaniach świadka L. W. dotycząca liczby i rodzaju drzew została oceniona w ten sposób, że L.W. w protokole z dnia [...] r. podtrzymał swoje wcześniejsze zeznania i doprecyzował, że w dniach 16-17 stycznia 2007 r. "wycięto całkowicie wzrośnięte drzewa cisy i morwy", nadto zeznania świadka zostały zweryfikowane innymi dowodami. Nieścisłości w notatce urzędowej z dnia 17 stycznia 2007 r. i na szkicu sytuacyjnym sporządzonym przez strażników miejskich, którzy odnotowali usunięcie jedynie trzech drzew i nie oznaczyli w notatce służbowej miejsca usunięcia czwartego drzewa, wyjaśniono w ten sposób, że rozbieżności te wynikały z faktu maskowania pozostałości po usuniętych drzewach przez usuwającego drzewa G. J. Co do twierdzeń L.W. podającego, że od strony ul. R. wycięto razem z cisami dwie morwy, które były chore i zdeformowane organ wyjaśnił, iż nie potwierdzono faktu usunięcia drugiej morwy i nie dano wiary zeznaniom świadka, co nie oznacza, że w pozostałym zakresie zeznania świadka są niewiarygodne.
Względem niezrealizowania przez organ I instancji wszystkich wskazań organu II instancji zawartych w decyzjach kasacyjnych i w dodatkowym zleceniu z dnia 25 września 2012 r. stwierdzono że, czynności jakie zrealizował organ I instancji wystarczyły do wydania decyzji, zaś prowadzenie pozostałych dowodów nie było konieczne. Wyjaśniono także wątpliwości podniesione w odwołaniu, a dotyczące prac związanych z usunięciem drzew w styczniu 2007 r. i podano, że decyzja dotyczy tylko wycięcia drzew bez zezwolenia. Uzasadniono też przyczyny odmowy uznania wyjaśnień K.B. i G.J., prawidłowość wydania decyzji przez działającego z upoważnienia Prezydenta W. kierownika Działu w Wydziale Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim W., podstawy przyjęcia za wiarygodne zeznań M. T., I. W., P.W., a także przyjęcia dowodu z protokołu oględzin mimo tego, że nie zawierał on wszystkich elementów wymaganych prawem.
I[...] Sp. z o.o. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wywiodła skargę na opisaną na wstępie decyzję SKO we W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, stwierdzenie, że zaskarżone decyzje nie podlegają wykonaniu, zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W zarzutach skargi podniesiono naruszenie przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej, w tym:
- art. 7 i art. 77 w zw. z art. 85 § 1 k.p.a. oraz § 2 ust. 1, ust. 2 pkt 4 lit a-d oraz ust. 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, poprzez wadliwe sporządzenie protokołu oględzin polegające na braku ustaleń merytorycznych z tej czynności, co miało istotny wpływ na wynik postępowania a to: brak ustalenia daty rzekomego usunięcia drzew bez zezwolenia, brak ustalenia gatunku usuniętych rzekomo drzew, brak ustalenia najmniejszego promienia pnia, przyczyn usunięcia drzew,
- art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez błędne wyliczenie obwodów pni na podstawie ustalonych najmniejszych średnic pni na wysokości ścięcia,
- art. 7, 84 § 1 i 85 § 1 k.p.a. poprzez niepowołanie biegłego w celu przeprowadzenia oględzin z jego udziałem i wykonania w sposób rzetelny i nie budzący wątpliwości pomiaru najmniejszych promieni pni w miejscu ścięcia, niezbędny do ustalenia obwodów pnia będących podstawą do obliczenia wymiaru kary administracyjnej w prawidłowej wysokości,
- art. 85 ust. 4 pkt 1, ust. 5 i 6 oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez uznanie, że na skarżącą należało nałożyć administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew bez wymaganego zezwolenia, podczas gdy skarżąca nie dokonała ich wycinki,
- art. 7, 8, 80, 81, 84 § 1, art. 86, art. 89 i 107 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 art. 84 ust. 1 i ust. 2 art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, polegające na niedopełnieniu ustawowego obowiązku ustalenia prawdziwego stanu faktycznego i wydaniu decyzji o dużym stopniu dolegliwości w oparciu o niepewny i sporny stan faktyczny i uznanie że:
- na nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...], AM – [...] obręb B. przy ul. R. [...], stanowiącej własność skarżącej, z lewej strony wejścia do budynku, w którym mieściła się placówka P[...]S.A. wzdłuż budynku w odległości 1,3 m od ściany rosły trzy drzewa o gatunku cisy,
- na nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr[...], AM – [...] obręb B. przy ul. R. [...], stanowiącej własność strony skarżącej, z prawej strony w odległości 1,5 m od wejścia do budynku, w którym mieściła się placówka P[...]S.A. rosło drzewo o gatunku morwa,
- jesienią 2006 r. skarżąca spółka wykonała przycięcia trzech cisów rosnących z lewej strony wejścia do budynku, w którym mieściła się placówka P. S.A.,
- drzewa objęte niniejszym postępowaniem zostały usunięte w dniach 16-17 stycznia 2007 r. przez G. J. na polecenie K.B. która według organu sprawowała "pieczę nad drzewami" rosnącymi na terenie nieruchomości przy ul. R. [...] we W.,
- skarżąca spółka wiedziała o usunięciu drzew i na to się godziła,
- zdjęcia z ortofotomapy pochodzą z 4-5 maja 2006 r. oraz że potwierdzają one, że z lewej strony wejścia do budynku przy ul. R. [...], w którym mieściła się placówka P[...] S.A. rosły "okazałe drzewa",
- zeznania świadka K. B. są niewiarygodne co od tego, że od momentu jej zatrudnienia tj. od 01 kwietnia 2006 r. nie widziała objętych zaskarżoną decyzją drzew,
- naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 42 ust. 1 i 3 i art. 2 Konstytucji RP - poprzez błędne uznanie, że posiadacz nieruchomości odpowiada na zasadzie ryzyka za wycięcie drzew przez pracownika, który zrobił to samowolnie,
- naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez odstąpienie od zasady pogłębiana zaufania obywateli i stron do organów Państwa w związku z niemalże 7 letnim okresem rozpoznawania sprawy przez organy administracyjne,
- naruszenie art. 15 oraz 136 k.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
Uzasadniając skargę zwrócono uwagę na uchybienie organów polegające na
nieprawidłowym, niezgodnym z ustawą o chronię przyrody oraz rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, przeprowadzeniu oględzin. Protokół z dnia 17 stycznia 2007 r. nie został podpisany przez uprawnione do działania w imieniu strony skarżącej osoby a jedynie przez pracownika Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta, natomiast drugi protokół sporządzono w dniu 4 lipca 2007 r., a wiec po upływie 6 miesięcy od daty sporządzenia pierwszego. W pierwszym z protokołów pomimo oględzin jedynie pni, odnotowano wycięcie trzech cisów i jednej morwę, zaś w drugim odnotowano, że gatunku drzew nie udało się ustalić. Jednocześnie w treści obu protokołów znalazła się jedynie informacja o średnicy, przy czym w drugim protokole była to średnica w najmniejszym miejscu. Wskazując na zapisy rozporządzenia wymieniono elementy jakie winien zawierać protokół oględzin podając przy tym, że organ II instancji swoje stanowisko oparł na dokumencie sporządzonym dopiero 6 miesięcy po rzekomym usunięciu drzew i nie mogącym stanowić podstawy wydania decyzji nakładającej na stronę administracyjnej kary pieniężnej.
Wskazując na art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody wywiedziono, że podstawą naliczenia kary jest pomiar najmniejszego promienia pnia, natomiast organ wyliczenia przeprowadził w oparciu o pomiar najmniejszej średnicy. Pomiary zostały zakwestionowane także z tej przyczyny, że przedmiotowe pnie nie odpowiadają kształtem okręgowi, zatem wyliczenia są niewłaściwe i jako takie nie mogą stanowić podstawy naliczenia kary. Niejasności w sprawie nie pozwalają zweryfikować też niewłaściwie sporządzone protokoły.
Autor skargi jako błędne uznał przyjęcie przez organ, że na nieruchomości przy ul. R. [...] rosły drzewa tj. trzy cisy i morwa oraz, że zostały one usunięte w dniach 16-17 stycznia 2007 r. Jego zdaniem ustalenia takie organ poczynił biorąc pod uwagę zdjęcia przedłożone przez P. W., wykonane według niego w dniu [...] r. a także zdjęcia z ortofotomapy wykonane w dniach 4-5 maja 2006 r. Oceniając dowód ze zdjęć skarżący wskazał, iż nie ma pewności w jakiej dacie zostały one wykonane, co dotyczy zarówno zdjęć dostarczonych przez świadka jak też zdjęć z ortofotomapy. Kontynuując wątek związany z dokumentacją zdjęciową skarżący zakwestionował poczynione na ich podstawie twierdzenia biegłego związane z lokalizacją drzew oraz ich formą. Względem charakteru usuniętych roślin tj. drzew czy krzewów, ich lokalizacji jako dowód zaprzeczający dowodom z ortofotomapy, opinii biegłego dendrologa P.R., a także zdjęć wykonanych przez P.W., przedłożono ekspertyzę dendrologiczną sporządzoną przez rzeczoznawcę S[...] - mgr inż. J. G. wnosząc o jej dopuszczenie jako uzupełniającego dowodu z tego dokumentu celem wyjaśnienia istotnych wątpliwości.
Skarżąca spółka zakwestionowała możliwość dopuszczenia dowodu z opinii biegłego dendrologa P. R., co ma wynikać z wykonania opracowania po upływie 2 lat od interwencji zgłoszonej pracownikowi Wydziału Ochrony Środowiska, na podstawie zdjęć wykonanych w lipcu 2007 r. Poza tym ekspert stwierdził, że ze względu stan pniaków nie jest możliwe policzenie słojów przyrostów rocznych na przekrojach poprzecznych bez wykonania specjalistycznych szlifów, które nie zostały wykonane. Dodatkowo za błędne uznano ustalenie wieku roślin poprzez porównywanie w ekspertyzie drzewa z gatunku cis rosnącego w innym miejscu, co nie dawało podstaw do przyjęcia, że drzewa miały podobne rozmiary.
Następnie autor skargi zwrócił uwagę na niewyjaśnienie rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadków L.W., M.T. i I.W. co do ilości wyciętych drzew. Jego zdaniem sprawa nie może zostać też wyjaśniona w oparciu o oględziny z dnia 17 stycznia 2007 r., ponieważ nie zostały wtedy sporządzone żadne zdjęcia czy szkic sytuacyjny pozwalający na ustalenie liczby a także lokalizacji pni. Z kolei zarzuty naruszenia procedury administracyjnej wywiedziono z faktu niezebrania przez organy wyczerpującego materiału dowodowego, co skutkowało naruszeniem zasady prawdy obiektywnej. Wskazując kolejne decyzje organu odwoławczego jakie zapadły w sprawie wykazano, że zawierały one zalecenia dla organu I instancji przeprowadzenia konkretnych czynności dowodowych, czego nie wykonano. Fakt, iż niektóre ze wskazanych czynności dowodowych są obecnie niemożliwe, nie daje organowi nakładającemu karę pieniężną możliwości oparcia się jedynie na dowodach, których wiarygodność jest wątpliwa. Jako nieprawidłowe uznano stanowisko organu zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, iż spółka usunęła drzewa w dniach [...] r., a także, że zachodził związek przyczynowy pomiędzy działaniem skarżącej spółki a wycięciem drzew objętych zaskarżoną decyzją i ponosi ona odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia. Zaprzeczając stanowisku organu podano, że brak jest związku przyczynowego pomiędzy zamierzoną inwestycją, obejmującą rozbudowę i dobudowę budynku biurowo-usługowego, a usunięciem przedmiotowych drzew, ponieważ na załączonej inwentaryzacji zieleni sporządzonej na podkładzie mapy zasadniczej pochodzącej z grudnia 2006 r. nie ma zaznaczonych drzew po lewej stronie od wejścia do budynku, zatem drzew w grudniu 2006 r. już nie było i nie były one ujawnione na mapie zasadniczej. Nadto inwentaryzacja zieleni potwierdza, że jeżeli drzewa kolidowały z planowaną inwestycją, to zostały wycięte po uzyskaniu zezwolenia, zaś skoro spółka wystąpiła o zezwolenie na wycięcie drzew, to miała świadomość, że taki obowiązek na niej ciąży i w przypadku istnienia innych drzew, nie narażałaby się na nałożenie kary pieniężnej w znacznie wyższej kwocie, wycinając je bez zezwolenia.
W motywach skargi jako dowolne określono twierdzenie organu, wskazujące na brak znaczenia prawnego, w jakim stanie znajdowały się drzewa, ponieważ to czy były to pnie nie pozbawiło ich ochrony prawnej. Przywołując stanowisko organu zaprezentowane we wcześniej wydanych decyzjach i art. 88 ust 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, postawiono tezę, że nie wystarczy stwierdzenie istnienia pni, ale ustalenie, że są one na tyle świeże, iż można przyjąć domniemanie graniczące z pewnością, że usunął je aktualny posiadacz nieruchomości." Poza tym organ wydający nie tylko nie ustalił jaki był stan pni w dniach 16-17 stycznia 2007 r. i nie wyjaśnił rozbieżności w zeznaniach świadków co do koloru pni. Sprzeczności w kwestionowanym rozstrzygnięciu polegały na roli pracowników spółki w usunięciu drzew, zarówno co do działania w imieniu spółki jak też usunięcia drzew czy pozostałości po drzewach. Powołując się na tezy orzeczeń sądów administracyjnych zwrócono uwagę na przesłankę w postaci wiedzy i zgody właściciela nieruchomości na wycięcie drzew jako podstawę jego odpowiedzialności na gruncie art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Błędne ustalenia organu odnośnie stanu faktycznego sprawy argumentowano rozbieżnością i sprzecznością zeznań świadków L.W. i P. W., które nie potwierdzają gatunku i ilości drzew, zaś zeznania K.B., pracownika spółki, zeznającej po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, uznano za niewiarygodne.
Akcentując przedmiot postępowania, a mianowicie administracyjną karę pieniężna, zwrócono uwagę na długotrwałość prowadzonego postępowania i nieuwzględnienie faktu, że ze względu na treść zasady państwa prawnego oraz praw i wolności jednostki, przedmiotowa kara powinna ulec przedawnieniu. Oceniając zaś przeprowadzone przez organ I instancji na polecenie SKO we W. postępowanie wyjaśniające, dokonane w trybie art. 136 k.p.a. wskazano, że jeżeli rozstrzygnięcie sprawy wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania dowodowego w znacznej części, organ II instancji powinien uchylić decyzję organu I instancji i przekazać sprawę do ponownego prowadzenia temu organowi. Z przeprowadzeniem postępowania dowodowego w szerokim zakresie skarżącą spółka wiązała naruszenie zasady dwuinstancyjności, ponieważ została pozbawiona prawa do dwukrotnego merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej.
W odpowiedzi na skargę SKO we W. wniosło o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zamieszczoną w motywach decyzji. Odniosło się jednak do niektórych motywów skargi wskazując na poprawność pomiaru pni wyciętych drzew i naliczenia kary, uznając iż dokonanie pomiaru pnia nie wymaga wiadomości specjalnych. Nadto zanegowanie ustaleń dotyczących uznania wyciętych cisów jako drzew w oparciu o nowy dowód uznano za spóźnione, ponieważ strona w toku dotychczasowego postępowania nie zgłosiła w tym względzie zarzutów i nie wskazała dowodu.
W toku postępowania sądowoadministracyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjnym postanowieniem z dnia 7 maja 2014 r. wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. Z kolei skarżąca spółka w piśmie procesowym z dnia 7 maja 2014 r. uzupełniła swoje stanowisko względem sposobu pomiaru pni, konieczności uwzględnienia przedłożonej ekspertyzy oraz normatywnego zaliczenia cisów jako drzew, a nie krzewów. Natomiast organ administracyjny w piśmie procesowym z dnia 18 czerwca 2014 r. ustosunkował się do twierdzeń skarżącej spółki.
Na posiedzeniu w dniu 2 lipca 2014 r. pełnomocnik skarżącej wniosła o rozważenie zawieszenia postępowania na zgodny wniosek stron, zaś pełnomocnik organu oświadczył, że nie wyraża zgody na zawieszenie postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje zapadłe w toku postępowania administracyjnego (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - dalej p.p.s.a. - (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) i z taką kontrolą mamy do czynienia w sprawie niniejszej. W myśl art. 145 p.p.s.a. sąd administracyjny zobligowany jest do uchylenia decyzji administracyjnej lub stwierdzenia nieważności ewentualnie niezgodności z prawem, gdy narusza ona prawo materialne które ma wpływ na wynik sprawy, narusza prawo dając podstawy do wznowienia postępowania, narusza przepisy postępowania, jeśli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności wskazane w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach.
Oceniając zaskarżoną decyzję według przedstawionych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że nie narusza ona przepisów w sposób, który może mieć wpływ na wynik sprawy, zatem skargę należało oddalić.
Na wstępie jednak należy odnieść się do kwestii procesowych wynikających ze złożonych w toku postępowania sądowoadministracyjnego wniosków o zawieszenia postępowania oraz dopuszczenie dowodu z dokumentu, które to wnioski Sąd oddalił. Sądowi w składzie orzekającym znane są wątpliwości dotyczące zgodności art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Problematyka tego zagadnienia stała się zresztą przedmiotem skarg do Trybunału Konstytucyjnego. Z tej przyczyny rolą Sądu było rozważenie możliwości zawieszenia postępowania z urzędu w trybie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a.. W dniu 1 lipca 2014 r., zatem przed rozpoznaniem skargi, Trybunał Konstytucyjny wyrokiem o sygn. akt SK 6/12 orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei w pkt II wyroku wskazano, że przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Okoliczności w postaci wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku przed rozpoznaniem skargi oraz orzeczenie o utracie mocy obowiązującej kwestionowanych przepisów po upływie 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, nie dają podstaw do zawieszenia postępowania z urzędu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Sam bowiem wyrok nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, zaś punkt II wyroku przesądza o obowiązywaniu przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jeszcze przez 18 miesięcy.
Względem wniosku pełnomocnika skarżącej spółki o zawieszenie postępowania na zgodny wniosek stron, na rozprawie wypowiedział się także pełnomocnik organu i nie wyraził on zgody na zawieszenie postępowania. W takiej sytuacji nie ziściła się ustawowa przesłanka wynikająca z art. 126 p.p.s.a. warunkująca możliwość zawieszenia postępowania w tym trybie. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 maja 2008 r. (sygn. akt I FSK 482/08) wyraził pogląd, akceptowany przez skład orzekający, że ,,Brak poparcia wniosku o zawieszenie postępowania przez jedną ze stron uniemożliwia sądowi wydanie postanowienia o zawieszeniu postępowania" - LEX nr 505352.
Skarżąca spółka wniosła o dopuszczenie dowodu z ekspertyzy dendrologicznej autorstwa mgr inż. J. G. rzeczoznawcy Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa na okoliczność wyjaśnienia istotnych okoliczności. Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie zawiera wprost dyspozycji uwzględnienia wniosku strony w zakresie przeprowadzenia postępowania dowodowego, wskazując jedynie sądowi orzekającemu taką możliwość. Ustawodawca nie pozostawił jednak sądowi orzekającemu zupełnej dowolności względem prowadzenia, niejako dodatkowego, postępowania wyjaśniającego, co mogłoby w skrajnych przypadkach sprowadzać się do zastępowania organów administracyjnych, ustawowo zobowiązanych do wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego i wszechstronnego rozpoznania sprawy, stawiając barierę w postaci niezbędności przeprowadzenia dodatkowego dowodu z dokumentów do wyjaśnienia wątpliwości, a nadto działanie to nie może spowodować nadmiernego przedłużenia postępowania. Przychylenie się do wniosku skarżącej spółki wobec dyspozycji wskazanego normatywu, przy uwzględnieniu stanu faktycznego sprawy, nie jest możliwe. Postępowanie prowadzone w sprawie było w latach 2007-2013, zaś organy administracyjne w jego toku przeprowadziły szereg czynności dowodowych, uwzględniając przy tym dowód z ekspertyzy biegłego, a nawet stosując dyspozycję art. 136 k.p.a. prowadzono postępowanie wyjaśniające przed wydaniem skarżonej decyzji. Zebrany materiał dowodowy z całą pewnością daje podstawy do zbadania przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie legalności wydanych decyzji, nie istnieje przy tym ryzyko błędnego skonfrontowania ustaleń organu z materiałem dowodowym, bowiem sam materiał dowodowy jest zgromadzony rzetelnie i daje odpowiedź w istotnych kwestiach. Faktem jest, że sam wniosek dowodowy dotyczy dowodu z opinii biegłego, a więc dokumentu zawierającego informacje specjalistyczne, niemniej jednak wobec braku formalnej gradacji dowodów nie można mu z tej przyczyny przypisywać nadzwyczajnego znaczenia. Okoliczności jakie skarżąca wywodzi w oparciu o ekspertyzę mgr inż. J. G. zostały dostatecznie wyjaśnione w ramach przeprowadzonego przez organy postępowania dowodowego, zaś ewentualne wątpliwości dają się dostatecznie wyjaśnić poprzez analizę już istniejących dowodów. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż orzecznictwo sądowoadministracyjne wypracowało jednoznaczne stanowisko zakreślające ramy postępowania dowodowego na etapie rozpoznawania skargi. Choćby w jednym z najaktualniejszych orzeczeń, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wskazał, że ,,Przewidziana w art. 106 § 3 p.p.s.a. możliwość przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego nie oznacza, że sąd może zastępować organ w rozstrzygnięciu sprawy. Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w tym przepisie, nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej przez sąd, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami procedury, a następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Co istotne, sąd administracyjny nie powinien przeprowadzać środków dowodowych i dokonywać ustaleń, które służą merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwianej decyzją" (sygn. akt II SA/Op 95/13) - LEX nr 1343180.
Przechodząc do merytorycznych zagadnień objętych zaskarżoną decyzją zaznaczyć należy, że ustawodawca wprowadzając w przepisach ustawy o ochronie przyrody obowiązek uzyskania zgody na usunięcie drzew czy krzewów uruchomił najskuteczniejszy instrument ochrony zasobów przyrody. Usunięcie drzewa nie tylko winno zostać poprzedzone aprobatą organu ale również towarzyszy mu konieczność uiszczenia stosowanej opłaty. Zignorowanie obowiązku uzyskania zgody skutkuje natomiast nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej, zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, co z kolei można utożsamiać z wprowadzeniem zarówno instrumentu represyjnego jak i prewencyjnego.
Oceniając prawidłowość oprotestowanej skargą decyzji, jak też decyzji ją poprzedzającej nie sposób pominąć faktu, że w toku postępowania zadaniem organów administracyjnych było wskazanie zisz
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Alicja PalusHalina Kremis
Władysław Kulon /przewodniczący sprawozdawca/
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon – spr. Sędziowie Sędzia NSA Halina Kremis Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant Asystent sędziego Malwina Jaworska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 lipca 2014 r. sprawy ze skargi I[...] sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia z terenu nieruchomości jednej morwy białej i trzech cisów pospolitych oddala skargę.
Uzasadnienie
Stan faktyczny i prawny sprawy rozpoznanej zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., - (dalej SKO), z dnia [...] r., nr [...] wydanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 267), - (dalej k.p.a.) oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody (Dz. U z 2009 r., nr 151, poz. 1220 ze zm.), przedstawia się następująco.
Prezydent W. decyzją z dnia [...]r., nr [...]wymierzył I[...] Sp. z o.o. z siedzibą we W. administracyjną karę pieniężną w wysokości 323 048,60zł za usunięcie bez zezwolenia gminy drzew zlokalizowanych na terenie posesji przy ul. R. [...]-[...] we W. Na skutek złożonego odwołania sprawa została rozpoznana przez SKO we W., które decyzją z dnia [...] r., nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Prezydent W. ponownie rozpoznając sprawę w dniu 8 lipca 2009 r. wydał decyzję nr[...] , którą nałożono na I[...] Sp. z o.o. karę administracyjną w takiej samej wysokości jak miało to miejsce we wcześniejszym rozstrzygnięciu. Oprotestowanie decyzji przez zobowiązaną spowodowało weryfikację sprawy przez SKO we W. jako właściwy organ II instancji i wydanie decyzji z dnia [...] r., nr [...] uchylającej decyzję pierwszoinstancyjną i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Trzecie z kolei rozstrzygnięcie Prezydenta W. w sprawie zapadło w dniu [...] r. i przybrało formę decyzji nr[...] , którą nałożono karę administracyjną w wysokości 323 052,85zł. Postępowanie odwoławcze zainicjowane złożonym w terminie odwołaniem zakończyło się decyzją SKO we W. z dnia [...] r., nr[...] , którą to również uchylono decyzję organu I instancji i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W dniu [...] r. Prezydent W. wydał kolejną decyzję nr[...] , którą wymierzył I[...] Sp. z o.o. z siedzibą we W. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zezwolenia organu gminy drzew z terenu nieruchomości przy ul. R. [...] – [...] we W. będącej w posiadaniu spółki w wysokości 323 052,85zł. W sentencji decyzji zamieszczono wyliczenie wysokości kary pieniężnej dotyczące trzech cisów pospolitych i jednej morwy białej, wskazując jednocześnie numer rachunku bankowego, na który opłata winna zostać uiszczona, zaś w samej podstawie prawnej rozstrzygnięcia podano art. art. 88 ust 1 pkt. 2 i ust. 2, art. 89 ust 1, 3, 6, 8 ustawy o ochronie przyrody, rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz .U. nr 219 poz. 2229 ), rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. nr 228, poz. 2306 z późn. zm.), obwieszczenie Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 (Monitor Polski nr 73 poz. 733), i art. 104 k.p.a.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołano się na okoliczności ustalone w toku prowadzonego postępowania wykazując na usunięcie bez zezwolenia organu gminy drzew zlokalizowanych na terenie posesji przy ul. przy ul. R. [...]-[...] we W. będącej w posiadaniu I[...] Sp. z o.o., o czym Wydział Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego W. został poinformowany w dniu 17 stycznia 2007 r. przez Straż Miejską. Na skutek zawiadomienia przeprowadzono oględziny na nieruchomości potwierdzające fakt wycięcia drzew i wszczęto z urzędu postępowanie w sprawie. Czynności wyjaśniające przeprowadzone przez organ we wstępnej fazie postępowania polegały w szczególności na sporządzeniu protokołu z udziałem pracownika spółki. W oparciu o akt notarialny stwierdzono, że spółka jest posiadaczem terenu przy ul. R. [...]-[...] we W. oraz planuje realizację zamierzenia inwestycyjnego na przedmiotowej nieruchomości. Wskazano również na złożenie w dniu 18 stycznia 2007 r. wniosku o uzgodnienie w zakresie ochrony przyrody planowanych inwestycji i prowadzenie odrębnych postępowań dotyczących uzgodnień i nielegalnej wycinki drzew. Pierwsze z postępowań zakończono decyzją Prezydenta W. z dnia [...]r., nr [...] zezwalającą spółce na usunięcie drzew z powodu kolizji z inwestycją. Odwołując się do decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę, w której wskazano, że inwestycja przy ul. R. [...]-[...] we W. poprzedzona będzie rozbiórką istniejącego parterowego prawego skrzydła kolidującego z projektowaną zabudową, zanegowano stanowisko spółki, że w miejscu gdzie znajdowały się pozostałości drzew w postaci pni, strona nie prowadzi i nie zmierza prowadzić żadnej inwestycji. Nadto organ od samego inwestora otrzymał informację, że "drzewa oznaczone na podkładzie geodezyjnym nr [...], [...] zagrażają istniejącemu budynkowi, gdyż korzenie obu drzew rozsadzają ściany i wrastają w istniejący budynek, ich konary zaś przechylają się na ścianę, uszkadzają rynnę, zasięg i rozmiar inwestycji (...) potwierdza, że w miejscu w którym znajdowały się pnie strona nie prowadziła i nie zamierzał prowadzić inwestycji." Z decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę wywnioskowano, że budynek parterowy w zbliżeniu, do którego zlokalizowane były drzewa zarówno te, które usunięte zostały nielegalnie jak i te które uzyskały zezwolenie, kolidowały z projektowaną inwestycją. Organ ustalił, że pierwszym etapem rozbudowy budynku biurowego wymienionym w decyzji była rozbiórka istniejącego budynku parterowego, która wymaga zgody właściwego organu, zatem jak podał organ I instancji ,,I[...] Sp. z o.o. przemilczała w uzasadnieniu wniosku związanego z inwestycją o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew z dnia 22 sierpnia 2007 r. swoje prawdziwe zamiary inwestycyjne, t.j. rozbudowę istniejącego obiektu budowlanego, a w istocie zamierzając jego likwidację".
Dalej organ decyzyjny wskazał na nieskuteczne próby ustalenia drzewostanu w oparciu o opracowania geodezyjne dotyczące drzew na terenie posesji przy ul. R. [...] –[...], jednocześnie zaznaczając, że załączona do wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę dokumentacja projektowa została złożona po dokonaniu nielegalnego usunięcia drzew z rejonu planowanej inwestycji. W oparciu o analizę plansz projektowych stwierdzono różnice w przedłożonych przez inwestora mapach zasadniczych, gdyż na podkładach geodezyjnych oraz planszach dokumentacji projektowej załączonych do pism strony z dnia 18 stycznia 2007 r., z dnia 21 lutego 2007 r, oraz z dnia 16 lipca 2007 r. dotyczących uzgodnienia w zakresie ochrony zieleni projektowanej inwestycji występują rozbieżności w naniesionych geodezyjne punkach oznaczających występowanie drzew na terenie działki nr [...] i części działki [...] i [...] AM –[...] obręb B. przy ul. R. [...]-[...]. Prezydent W. w uzasadnieniu decyzji jako ,,znamienny dla postępowania" uznał fakt, że spółka zamierzała przeprowadzać inwestycję w miejscu występowania usuniętych roślin już w na początku 2006 r., na co ma wskazywać wniosek z dnia 28 lutego 2006 r.. Zdaniem organu administracyjnego świadczy to o ,,świadomym działaniu strony, polegającym na przygotowywaniu dokumentacji projektowej z jednej strony oraz systematycznym ograniczaniu wielkości rozrośniętych drzew cisa pospolitego o wysokiej wartości dendrologicznej opisanej w dokumentach i zeznaniach świadków Inspektorów Straży Miejskiej Pani I. W., Pana M.T., Pana L. W.". Jako znamienną uznano zbieżność daty nielegalnego usunięcia drzew 17 stycznia 2007 r. i złożenia wniosku o uzgodnienie inwestycji w zakresie ochrony zieleni w dniu 18 stycznia 2007 r., co organ ,,powiązał w logiczny ciąg zdarzeń, złożenie w tym samym czasie podania o uzgodnienie projektu, a wcześniej wycięciem z tego terenu bez zezwolenia drzew cisów pospolitych i morwy białej właśnie dokładnie tych, które nie widniały w dokumentacji projektowej".
Kontynuując uzasadnienie decyzji odwołano się do analizy zgromadzonego materiału dowodowego i stwierdzono, że na terenie planowanej inwestycji w czasie poprzedzającym złożenie wniosku w sprawie uzgodnienia planowanej inwestycji doszło do usunięcia egzemplarzy drzew z gatunku cis pospolity, morwa biała, które nie zostały wykazane w przygotowywanej dokumentacji projektowej. Jako wiarygodne uznano działania inspektorów Straży Miejskiej, którzy zawiadomili organ, że podczas swoich czynności służbowych stwierdzili usunięcie drzew na terenie posesji przy ul. R. [...]-[...] we W., a w notatce służbowej spisanej w dniu 17 stycznia 2007 r. inspektorzy Straży Miejskiej I.W.i M. T. oświadczają, że w obecności świadka L.W. zlokalizowali pozostałości po usuniętych drzewach, ustalili osobę wydającą polecenie wycinki K.B. oraz sprawcę wycinki pracownika spółki G. J. Kolejnymi dowodami w sprawie związanymi z inspektorami Straży Miejskiej były zdjęcia z aparatu komórkowego wykonane w dniu 17 stycznia 2007 r. i oświadczenia, że ,,po przybyciu na miejsce zobaczyli pustkę w miejscu rosnących wcześniej drzew, ziemia ułożona na pniach była mokra, a po jej rozgarnięciu zobaczono pnie drzew, z których wyciekał świeży sok (miejsca ścięcia pni były żywe, świeże, soczystej czerwonawej barwy)". Z tych dowodów organ wywiódł, że w dniu przeprowadzenia usunięcia bez zezwolenia drzew były one żywotne (o czym świadczy wyciek żywicy z pozostawionych pni). Okoliczności sprawy ustalono także w oparciu o dowód z zeznania świadka L.W., który opisał zarówno gatunek drzew, ich wygląd jak też termin ich usunięcia.
Kolejnym zagadnieniem analizowanym w uzasadnieniu decyzji było ustalenie osoby dokonującej wycinki drzew. Organ decyzyjny I instancji podał, że zabiegi przy drzewostanie spółka zleciła firmie zewnętrznej PPHU "Z. dawne M.". Przycięcie gałęzi drzew wykonywano w miesiącu kwietniu 2006 r., zaś posługiwanie się podczas tych prac podnośnikiem świadczyć ma o tym, że przedmiotowe drzewa były okazałe. Przycięcie gałęzi drzew potwierdzają również zeznania L. W. Odnośnie usunięcia drzew w dniu 17 stycznia 2007 r. przyjęto, że dokonał tego pracownik spółki G.J., na polecenie służbowe K.B. działającej w porozumieniu z zarządem spółki. Oceniając zeznania K.B. i G.J. odmówiono im wiarygodności uznając je za niezgodne z logiką, z tego powodu, iż stwierdzono rozbieżności w wypowiedziach, a także przemilczanie niewygodnych dla pracodawcy faktów i unikanie klarownych odpowiedzi.
Kolejnym dowodem, na którym organ oparł decyzję wymierzającą karę administracyjną były ekspertyzy autorstwa eksperta dendrologa dr P. R. i dr W. P. anatoma roślin, wskazujące na rodzaj wyciętych drzew jak i czas, w którym zostały one usunięte. W oparciu o te opracowania przyjęto, że przedmiotowe drzewa to trzy cisy oraz jedna morwa biała. Różnice w pomiarach pozostałości po usuniętych drzewach cisa wykonanych kilkakrotnie i podanych w protokołach i ekspertyzie wynikają z ukształtowania brzegów pniaka, mocno pofałdowanych jak to przedstawia dokumentacja zdjęciowa. Za podstawę do obliczeń obwodu pnia, z powodu braku kłody, przyjęto pomiary najmniejszego promienia pnia dokonane w obecności strony i przez nią potwierdzone nr 1 cis - średnica 20 cm, nr 2 cis - średnica 15 cm, nr 3 cis - średnica 24 cm, nr 4 - morwa biała 21 cm. Wiek i pokrój cisów pospolitych określono na podstawie analizy porównawczej z drzewami tego samego gatunku i ustalono, że miały one w momencie ścięcia ponad 20 lat, zaś morwa miała wiek około 20-30 lat. Ponieważ w czasie prowadzenia postępowania i wykonywania ekspertyz na nieruchomości nie stwierdzono istnienia kłód ściętych drzew, wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej dokonano w oparciu o wyliczenia wynikające z uwzględnienia najmniejszego promienia pnia, pomniejszając wyliczony obwód o 10 %.
Analizując twierdzenia spółki wskazujące na usunięcie pieńków a nie drzew, odwołano się do regulacji wynikającej z art. 83 ustawy o ochronie przyrody, gdzie zezwolenia organu gminy na usunięcie drzew wymagają również pozostałości pni np. w przypadku rozłamania lub braku korony. Następnie przytoczono definicję drzewa rozumianego jako roślina wieloletnia posiadająca pień, koronę, bryłę korzeniową oraz wskazano, że w myśl obowiązujących przepisów prawa charakteru tego nie tracą obiekty przyrodnicze, które na skutek zjawisk naturalnych (np. wichura) lub celowej działalności człowieka utraciły pień lub koronę. Jako istotne z punktu kwalifikacji danego obiektu jako drzewa wskazano to, czy konkretny obiekt posiadał kiedykolwiek niezbędne składniki drzewa, a nie czy ma je w chwili usuwania. Zdaniem organu decyzyjnego przyjmowanie, że w obrocie prawnym występuje drzewo tylko wówczas gdy posiada wszystkie elementy składowe mogłoby doprowadzić do nasilenia patologicznych zjawisk, powodując utratę przez konkretny obiekt przyrodniczy statusu drzewa co pozwalałoby usunąć pozostałości już bez obowiązku uzyskania zezwolenia.
Prezydent W. przystępując do oceny stanu faktycznego sprawy na tle obowiązujących przepisów odwołał się do art. 83 ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. wskazującego, że usunięcie drzew i krzewów (z wyjątkiem sytuacji przewidzianych w ustawie) może nastąpić dopiero po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez organ gminy. Ze względu na stwierdzenie faktu wycięcia drzew w dniu 17 stycznia 2007 r. postępowanie prowadzono w oparciu o ustawę o ochronie przyrody oraz rozporządzenia odpowiednie do czasu ustalenia wycinki. W konkluzji decyzji powołano się na zgromadzenie materiału dowodowego niezbędnego do wymierzenia kary oraz zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu.
We odwołaniu I[...] Sp. z o.o. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania zarzucając naruszenie art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 1 i 3 oraz 138 § 2 k.p.a. a także art. 89 ust 1 w zw. z art. 85 ust 4 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Wskazując na dotychczas wydane w toku postępowania decyzje organu II instancji uchylające rozstrzygnięcia Prezydenta W. podniesiono, że organ I instancji nie wziął pod uwagę istotnych okoliczności wskazanych przez organ II instancji. Jako niewystarczające dla wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia uznano przyjęcie, że na nieruchomości skarżącej występują pnie drzew. Organ ma obowiązek udowodnienia, że pomiędzy działaniem posiadacza nieruchomości a wycięciem drzew zachodzi związek przyczynowy oraz, że posiadacz nieruchomości przynajmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. Organ w ocenie spółki nie ustalił, iż pnie były na tyle świeże, że można przyjąć domniemanie graniczące z pewnością, że drzewa usunął aktualny posiadacz, natomiast okoliczność ta nie została potwierdzona w protokole oględzin lecz w trakcie przesłuchania świadka M. T. w dniu 24 lipca 2007 r. tj. po upływie pół roku od sporządzenia notatki. Organ nadto nie wyjaśnił rozbieżności w zeznaniach świadków, co do liczby drzew i opisu zdarzenia lecz poprzestał na dotychczasowych zeznaniach świadków, nie podejmując próby wyjaśnienia sprzeczności. Wspomniane rozbieżności dotyczą liczby i rodzaju drzew. Przytoczono zeznania L.W. oceniając je jako sprzeczne. Podobnie nie wzięto pod uwagę okoliczności sprawy dotyczących czasu wykonywania przez spółkę przycinki drzew na posesji przy ul. R.[...]-[...], o czym świadczą zeznania K.B. a także oferta Z. Sp. z o.o.
W ocenie autora odwołania niezrealizowanie przez organ wskazań organ II instancji oraz brak zebrania niezbędnego materiału dowodowego powoduje słuszność zarzutów strony dotyczących naruszenia przez organ art. 7 i 77 § 1 k.p.a., w szczególności poprzez brak podjęcia jakichkolwiek kroków celem zebrania niezbędnego do rozstrzygnięcia materiału dowodowego oraz uchybienie zasadzie prawdy materialnej przy wydawaniu rozstrzygnięcia. Nadto zaprezentowano pogląd, że organ I instancji w dalszym ciągu bazuje na zeznaniach świadka L. W., które kwestionuje strona i których brak precyzyjności wytknęło SKO. Jednocześnie organ I instancji, wskazując, iż nie dał wiary pisemnym wyjaśnieniom strony, nie przeprowadził dowodów zmierzających do weryfikacji tych wyjaśnień, pominął również fakt, iż wyjaśnienia te zostały potwierdzone zeznaniami świadków K. B. i G.J.
Dalej podano, że mimo braku dowodu, organ I instancji, w treści zaskarżonej decyzji, bez uzasadnienia przyjmuje, iż "usunięcia drzew w dniu 17 stycznia 2007 r. dokonał pracownik I[...] sp. z o.o. konserwator obiektu", i uczynił to mimo, że okoliczność ta nie wynika z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie. Zeznania świadka L.W. i strażników miejskich, wielokrotnie powoływane przez organ I instancji, nie potwierdzają powyższego, gdyż wskazane osoby nie widziały momentu wycięcia drzew. Tym samym w aktach sprawy w dalszym ciągu brak dowodu, który pozwoliłby na przypisanie stronie sprawstwa usunięcia drzew bez zezwolenia oraz dowodu potwierdzającego datę usunięcia drzew. Organ I instancji powiela również w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji inne stwierdzenia przeniesione bezpośrednio z poprzednich, uchylonych w toku instancji decyzji w sprawie, zakwestionowane przez organ II instancji, np. iż znamienna jest zbieżność co do daty nielegalnego usunięcia drzew w czasie wpływu wniosku z dnia 18 stycznia 2007 r., mimo, że organ nie ustalił kiedy i kto wyciął drzewa.
Jako arbitralne, nieuzyskujące poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, uznano przyjęcie przez organ I instancji, że: spółka I[...] już na początku 2006 r., zamierzała przeprowadzić inwestycję w miejscu występowania usuniętych roślin, skoro z wnioskiem o pozwolenie na budowę spółka wystąpiła w październiku 2007 r., spółka I[...] systematycznie ograniczała wielkość rozrośniętych drzew cisa, skoro nie jest wiadomym jaki był zakres i jakich drzew dotyczyły czynności pielęgnacyjne wykonane latem 2006 r. przez spółkę Z. sp. z o.o., inwentaryzacja drzew miała miejsce przed zdarzeniem nielegalnego usunięcia drzew, skoro brak jest dowodu kiedy doszło do usunięcia drzew, istnieje logiczny ciąg zdarzeń pomiędzy złożonym w dniu 18 stycznia 2007 r. podaniu o uzgodnienie projektu i wycięciem drzew bez zezwolenia. Zapewniono nadto, że skoro spółka uzyskała we wrześniu 2007 r. zezwolenie na wycięcie drzew, to należy przyjąć, że miała świadomość, że taki obowiązek ciąży na niej i nie chciała się narażać na nałożenie kary pieniężnej w znacznie wyższej kwocie wycinając inne drzewa. Tym samym, jeżeli drzewa objęte decyzją z dnia [...] r. rzeczywiście istniałyby w dacie składania przez stronę inwentaryzacji zieleni, nie byłoby przeszkód aby drzewa te ujawnić na tych mapach, a strona nie narażałaby się na ponoszenie kar pieniężnych rzędu kilkuset tysięcy złotych. Zanegowano też twierdzenia organu I instancji, że w dniu 17 stycznia 2007 r. spółka podjęła się usunięcia drzew, a kilka dni później złożyła podkłady mapowe na których nie było już tych drzew. Przywołano również pismo z dnia 11 maja 2007 r., gdzie wskazano na uporządkowanie terenu poprzez usunięcie resztek pni jako pozostałości po drzewach i na brak informacji, kiedy w przeszłości doszło do wycięcia tych drzew oraz na brak wiedzy o ich usunięciu.
W argumentacji odwołania nie podzielono słuszności stanowiska organu administracyjnego dotyczącego pominięcia dowodów z zeznania świadka K.B. i G. J. i uznania, iż nie zasługują one na wiarę. Wskazując na twierdzenia świadków potwierdzających stanowisko spółki, pominięcie tych dowodów uznano za naruszenie prawa. Podobnie za rażąco naruszające art. 7, 8 i 11 k.p.a. uznano niepoparte materiałem dowodowym, całkowicie dowolne konstatacje organu o "przemilczaniu przez świadka niewygodnych dla swojego pracodawcy I[...] Sp. z o. o. faktów, unikanie klarownych odpowiedzi pomniejsza wartość dowodową zeznania". Jednocześnie odwołująca się spółka podała, iż nie jest wiadomym, gdyż nie wynika to z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jakie to fakty świadek przemilczał i w jaki sposób, tj. na podstawie jakich dowodów, organ fakty owe ustalił. Natomiast, skoro wymienieni świadkowie nie mieli wiedzy o tym, co stało się z drzewami, do ich obowiązków jako pracowników nie należało ustalanie dlaczego pieńki występują samoistnie w terenie, to zrozumiałym jest, że nie mogli tego wyjaśnić organowi I instancji. Przywołując zasadę traktującą o tym, że brak wiedzy u świadka nie jest tożsamy z brakiem wiarygodności jego zeznań, za chybiony uznano zarzut organu, iż zeznania świadka K. B. nie są wiarygodne, podobnie pominięcie zeznań G.J. narusza art. 7 k.p.a.
I[...] Sp. z o. o. odniosła się też w odwołaniu do dopuszczonych w sprawie jako dowód zeznań świadków A.W. i M.T. przyjmując, że ich zeznania nie mogą stanowić dowodu ponieważ świadkowie ci oświadczyli, że podtrzymują przeczytane im zeznania złożone wcześniej do protokołu z dnia 24 lipca 2007 r. Dodatkowo zdjęcia pochodzące z aparatu służbowego strażnika miejskiego nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie mogą być one dowodem na okoliczność, że w dniu ich wykonania doszło do wycięcia drzew oraz, że wycięcia drzew dokonała strona. Inne dowody (zeznania świadka K. B. i G.J.) potwierdzają, iż w dniu 17 stycznia 2007 r. pracownik strony usuwał pozostałości po drzewach w postaci pni o wysokości 20-30. Nadto wątpliwym jest czy zdjęcia te zostały wykonane w dniu usuwania pozostałości po pniach. W trakcie pierwszego przesłuchania żaden ze strażników nie wskazywał, iż posiada zdjęcia wykonane służbową komórką z dnia 17 stycznia 2007 r., nie zostały one również wcześniej przedłożone organowi, mimo iż to Straż Miejska w dniu 17 stycznia 2007 r. zgłosiła organowi podejrzenie wycięcia drzew.
Odwołująca się spółka zakwestionowała także dowód z ekspertyzy w szczególności w zakresie usunięcia przedmiotowych drzew nie wcześniej niż 6 miesięcy przed wykonaniem ekspertyzy dendrologicznej i podniosła, iż ustalenie to jest dowolne. Informacja w tym względzie została przekazana organowi w marcu 2012 r., a biegły "bazował na zdjęciach wykonanych w dniu 9 lipca 2007 r." a nie na oględzinach pni. Dalej zaprezentowano stanowisko, że uwzględniając zasady doświadczenia życiowego można przyjąć, że czas jaki upłynął od dnia interwencji pracownika organu I instancji, do dnia informacji przekazanej przez eksperta jest tak długi, że nie pozwala na uznanie za wiarygodne przyjętego wniosku o czasie wycięcia drzew.
Zarzut naruszenia art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oparto na twierdzeniu, iż organ I instancji nie ustalając w sposób nie budzący wątpliwości stanu faktycznego nie mógł zastosować tego przepisu, gdyż administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust 1 ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew ustalonej na podstawie stawek z art. 85 ust 4 pkt 1, przy czym, dla wysokości kary istotne znaczenie ma dzień zdarzenia i jego bezsporne ustalenie, ponieważ zastosowanie mają przepisy, w tym stawki kar, właściwe dla ustalonego terminu wycięcia drzewa. Brak zgodnego z art. 7 k.p.a. ustalenia momentu wycięcia drzew wyklucza zatem możliwość zastosowania kary administracyjnej.
Pośród argumentów odwołania zamieszczono również zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. wskazując, że zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów, o których mowa w przepisie ponieważ organ nie wyjaśnił na jakiej podstawie ustalił kolejne "niezaprzeczalne", "znamienne" i "przemilczane przez świadków fakty". Organ nie odniósł się w uzasadnieniu decyzji do wytycznych jakie udzielił mu organ II instancji odnośnie ponownego rozpatrzenia sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, że organ I instancji wykonał obowiązek ponownego rozpatrzenia sprawy przy uwzględnieniu okoliczności, które powinien zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. wziąć pod uwagę przy takim rozpatrzeniu. Organ I instancji nie wyjaśnił dlaczego nie przeprowadził żadnych dodatkowych dowodów, nie wyjaśnił również przekonująco dlaczego odmawia wiary lub pomija niektóre dowody, np. zeznania świadka K. B. i G. J., a w stosunku do innych dokonuje ich oceny wykraczającej poza językową osnowę dokumentu (protokół oględzin z dnia 17 stycznia 2007 r.). Organ nie wskazał również jaki związek ma m.in. powoływany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak zawiadomienia przez stronę organów ścigania o wycięciu drzew, z przedmiotem postępowania administracyjnego dotyczącego nałożenia kary administracyjnej, zwłaszcza, iż postępowania i tak organy ścigania w tej sprawie wszczęły i nie przyniosło one żadnych wymiernych rezultatów. Powołując się na poglądy doktryny i orzecznictwo sądów administracyjnych zwrócono uwagę na znaczenie uzasadnienia decyzji, zasady przekonywania oraz wskazania faktów uznanych za udowodnione.
Zaskarżona decyzja, zdaniem strony postępowania nie zawiera wymaganych prawem elementów, o których mowa w art. 107 § 1 k.p.a. stanowiących konstytutywne wymogi decyzji administracyjnej, co uzasadnia zarzut naruszenia tego przepisu. Decyzja administracyjna powinna obejmować wskazanie organu, który ją wydał, a także podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Wymóg ten nie został spełniony w treści zaskarżonej decyzji, gdyż pod decyzją podpis "E. W. - Kierownik Działu" nie zawiera wskazania prawidłowego stanowiska w strukturach pomocniczych organu Prezydenta W. osoby, która podpisała decyzję z upoważnienia tego organu, a mianowicie działu, którego kierownikiem jest ww. osoba oraz jego umiejscowienia w powyższych strukturach. Nie wynika to również z pozostałej części decyzji, ani nawet z papieru firmowego, na którym decyzja została utrwalona, który wymienia jedynie Wydział Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego W., nie wymieniając jakiegokolwiek działu w ww. wydziale. W związku z tym decyzja nie wypełnia podstawowych wymogów wynikających z art. 107 § 1 k.p.a. i podlega uchyleniu.
SKO we W. po otrzymaniu odwołania w dniu [...]r. skierowało do Prezydenta W. pismo, którym w trybie art. 136 k.p.a. wezwano organ I instancji do przeprowadzenia czynności dowodowych we wskazanym zakresie. Po otrzymaniu dokumentów z organu I instancji pismem z dnia 11 lipca 2013 r. poinformowano stronę o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, a także możliwości złożenia wniosków dowodowych. Następnie w dniu 12 grudnia 2013 r. organ II instancji wydał decyzję [...], którą utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Po zwięzłym wskazaniu dotychczasowego toku postępowania organ decyzyjny przystąpił do analizy wynikających z przepisów przesłanek warunkujących możliwość nałożenia kary i ich ziszczenia się w stanie faktycznym sprawy na tle zgromadzonego materiału dowodowego. Z uzasadnienia decyzji wynika, iż organ odwoławczy przywołując konkretną okoliczność istotną dla sprawy poparł ją materiałem dowodowym dokonując przy tym jego oceny.
Pierwszą okolicznością jaką zweryfikowało SKO we W. było ustalenie na jakiej działce ewidencyjnej rosły usunięte bez zezwolenia drzewa i czy je w ogóle usunięto. Przytoczono zeznania świadka P. W. i omówiono okazane przez niego zdjęcia wykonane w dniu 21 kwietnia 2005 r.. Oceniając zdjęcia wskazano, że widać na nich parterowy budynek przy ul. R. [...], wejście do budynku od ulicy R., pas zieleni z obu stron wejścia do budynku i rosnące na nim zadrzewienia. Z prawej strony wejścia do budynku drzewa są pozbawione liści (jest kwiecień), zaś z lewej są zielone, mają pokrój drzew iglastych, zasłaniają okna, a niektóre sięgają nawet kalenicy parterowego budynku. Na zdjęciach widać także klomb z zadrzewieniami znajdujący się na wewnętrznym parkingu. Przytoczono odpowiedź P. W. na pytanie dotyczące drzew rosnących przed budynkiem przy ul. R. [...], gdzie wskazał on, że pamięta "rosnące (tam) rośliny - cisy" i, że "były (one) okazałe". Z kolei opisując zdjęcia z ortofotomapy z 2006 r. sporządzone w dniach 4-5 maja 2006 r. podano, że widać na nich parterowy budynek przy ul. R. [...] z utwardzonym chodnikiem - wejściem od ulicy R., pasy zieleni ciągnące się wzdłuż budynku oraz znajdujące się na nim zadrzewienia. Zadrzewienia znajdowały się z obu stron wejścia do budynku, w tym samym miejscu, w którym są one widoczne na zdjęciach P. W. Podano, że wejście było usytuowane centralnie, w równych odległościach od ścian bocznych budynku, na wprost utwardzonej drogi, zlokalizowanej na działce nr [...], znajdującej się po drugiej strony ulicy R. Wskazano, że widoczny jest klomb z zadrzewieniami znajdujący się na wewnętrznym parkingu. Oceniając dowód z ortofotomapy podano, że naniesiono na nią granice działki nr[...], co pozwala jednoznacznie stwierdzić, że cały pas zieleni, wraz z widocznymi zadrzewieniami znajdował się w granicach działki nr [...]. Z kolei w oparciu o dowód z zeznań świadka L.W. mieszkającego w tym rejonie od 1960 r., znającego okolicę, wieloletniego członka [...] , biorącego udział w kontroli przeprowadzonej przez Straż Miejską, ustalono gatunki rosnących na nieruchomości drzew, ich lokalizację, zakres wykonanych prac pielęgnacyjnych oraz wygląd pni po dokonanej wycince drzew.
W uzasadnieniu decyzji odniesiono się do dowodów z notatki służbowej młodszego inspektora M. T. i aplikanta I. W. ze Straży Miejskiej W. z dnia [...] r. i załączonego do niej szkicu sytuacyjnego. Przytoczono zapisy z dokumentu wskazujące na stan nieruchomości w czasie interwencji oraz istotne okoliczności związane ze sprawą. Następnie w analogiczny sposób opisano w decyzji dowód z protokołu oględzin przeprowadzonego przez pracownia Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego.
Organ I instancji odnośnie rodzaju zadrzewień i ich wycięcia w decyzji wskazał na oświadczenie W. J. Prezesa Zarządu Spółki, z których wynika, że w dniu 17 stycznia 2007 r., doszło do "uporządkowania istniejących pozostałości po drzewach w postaci resztek pni o całkowitej wysokości 20 - 30 cm", lecz usunięto nie drzewa, ale pozostałości "niebędące drzewami'’. Z dokumentu tego wynikała nadto, iż przedstawiciel spółki neguje usuwanie przez spółkę drzew, co potwierdzać ma sporządzona przez projektanta dokumentacja techniczna nieruchomości z dnia 18 stycznia i z dnia 21 lutego 2007 r., w której drzew tych nie ujęto. Ustalenia organu wynikały także z zeznań pracowników Straży Miejskiej interweniujących w dniu 17 stycznia 2007 r., który opisali stan nieruchomość poprzedzający wycinkę drzew z obserwacji poczynionych w trakcie pełnienia służby jak też w innych sytuacjach, np. podczas korzystania z bankomatu.
Stanowisko Prezydenta W. zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji poparto zapisami ekspertyzy biegłego zawierającej w szczególności: opis pozostałości po wyciętych drzewach - pni, wskazujących na lokalizację drzew rozmieszczonych w jednej linii wzdłuż zewnętrznej ściany budynku przy ul. R. [...], w odległości 1,3 m od niej, ilości i gatunku drzew - (3 cisów i 1 morwy), a także czasu wycięcia drzew - nie wcześniej niż 6 miesięcy przed wykonaniem ekspertyzy dendronologicznej. W dalszej części uzasadnienia odniesiono się do dowodów z zeznań pracowników spółki z dnia 5 listopada 2007 r. G. J. i K.B. G. J.zeznał, że na trawniku, przy banku P[...], "znajdowały się pnie wys. ok. 30 cm od ziemi, i ja na polecenie p. B.usuwałem je piłą spalinową, siekierą, piłą ręczną jak najbliżej podłoża." Prace te wykonywał w dniach 16-17 stycznia 2007 r. Nadto podał, że: "Na tych fragmentach, które usuwał nie było żywych gałęzi", zaś na zapleczu w kontenerze "widziałem jakieś gałęzie według mnie starsze z brązowymi igłami", (...), "wyrównałem trawnik i przysypałem pozostałości po pniach ziemią z własnej inicjatywy". Natomiast K.B. zeznała, że w zakresie opieki na terenem wokół budynku przy ul. R. "wydaje polecenia konserwacji bieżącej, koszenie trawników, zbieranie śmieci (...) Polecenia kieruje do konserwatora Pana G.J.". Zeznała, że zlecała przycinanie innych drzew (innych niż usunięte) także firmie zewnętrznej. W zakresie drzew, których dotyczy postępowanie wyjaśniła, że wydała "konserwatorowi polecenie usunięcia pieńków czyli redukcji ich wysokości do podłoża" i "nie wie kiedy drzewa były usunięte", natomiast "usuwane przez konserwatora pieńki (były) wysokości kilkunastu centymetrów" i znajdowały się "na trawniku przy ul. R. [...] (...) wzdłuż siedziby Banku P[...]".
Organ II instancji w części uzasadnienia odnoszącej się do gatunku wyciętych drzew i czasu dokonania wycinki przeprowadził ocenę dowodów w tym względzie i wskazując na dowody z fotografii, zeznań świadków i ortofotomapy uznał zeznania K. B. za sprzeczne z tymi dowodami i niewiarygodne, gdyż wynikające z przyjętej przez nią, dla potrzeb prowadzonego postępowania, linii obrony interesów spółki, której groziła wysoka kara pieniężna, a w której zeznająca pracuje. Przycięcie drzew w 2006 r. musiało odbyć się co najmniej za wiedzą i zgodą K. B. Taki wniosek podpowiadają logika i doświadczenie życiowe.
W oparciu o dowody zebrane w sprawie organ przyjął także, że miejscem, z którego usunięto drzewa, była nieruchomość położona przy ul. R. [...], nr [...], AM – [...], drzewa rosły w jednej linii, wzdłuż zewnętrznej ściany parterowego budynku, w którym mieściła się placówka Banku P[...] SA, w odległości 1,3 m od ściany. Drzewa wraz z innymi roślinami tworzyły pas zieleni, rozdzielony utwardzonym wejściem do budynku. Wejście to było usytuowane centralnie, w równych odległościach od ścian bocznych budynku, na wprost utwardzonej drogi, zlokalizowanej na działce nr[...], znajdującej się po drugiej strony ulicy R. Po lewej stronie wejścia do budynku, w odległości od ok. 2 m do ok. 8 m od niego, w jednej linii, rosły cisy, zaś morwa (razem z innymi morwami) rosła po stronie prawej, w odległości ok. 1,5 m od wejścia. Uznano, ze drzewa rosły w tym miejscu w stanie nienaruszonym jeszcze w 2006 r., zaś sugestia K.B., jakoby drzew w tym miejscu nie było już od momentu jej zatrudnienia (tj. od kwietnia 2006 r.) została określna jako niewiarygodna. Jesienią 2006 r. dokonano przycięcia co najmniej cisów, co szczegółowo opisał świadek L. W., natomiast przycięte trzy cisy i jedna morwa zostały usunięte w dniach 16-17 stycznia 2007 r., na zlecenie K. B., przez G.J.
Oceniając usunięcie z nieruchomości pozostałości po drzewach organ II instancji, odwołując się do przepisów ustawy o chronię przyrody oraz orzecznictwa sądów administracyjnych wykazał, że działanie takie związane było z koniecznością uprzedniego uzyskania zezwolenia na tą czynność, gdyż w znaczeniu normatywnym drzewem są także drzewa, które są "obumarłe" lub "nierokujące szans na przeżycie", a także drzewa uszkodzone, pozbawione korony, których "stopień uszkodzenia (...) nie wyklucza zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa". Skoro spółka nie uzyskała stosowanego zezwolenia przyjęto, że kara została naliczona zasadnie.
Uzasadnienie decyzji SKO we W. zawierało też ustalenia związane z usunięciem drzew przez właściciela nieruchomości I[...] Sp. z o.o. W oparciu o zeznania pracowników spółki G.J. i K.B. wywiedziono, że drzewa usuwał G.J. na polecenie K. B. w dniach 16-17 stycznia 2007 r. G. J. podał, że drzewa usuwał piłą spalinową, siekierą, piłą ręczną jak najbliżej podłoża, zaś po pracy wyrównał trawnik i przysypał pozostałości po pniach ziemią z własnej inicjatywy. Natomiast K. B. zeznała, że wydała konserwatorowi polecenie usunięcia pieńków czyli redukcji ich wysokości do podłoża. Ustalenia organu odwoławczego sprowadziły się w istocie do przyjęcia, że K.B., w imieniu Spółki faktycznie sprawowała pieczę nad roślinami, w tym drzewami, rosnącymi na terenie nieruchomości przy ul. R. [...]-[...]. Nadto K. B. i G. J. świadczyli pracę na rzecz spółki, działali w jej interesie w ramach obowiązków bezpośrednio związanych ze świadczeniem pracy lub zleconych im prac. W tych okolicznościach za działania swoich pracowników, w tym za działania polegające na usunięciu drzew bez zezwolenia, odpowiedzialność ponosi spółka, w ramach ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością. Kontynuując ten wątek organ wskazał na prowadzenie przez spółkę działań związanych z realizacją inwestycji obejmującej rozbudowę i dobudowę budynku biurowo - usługowego na nieruchomości, na której wycięto drzewa.
W dalszej części decyzji organ odwoławczy uzasadnił datę usunięcia drzew tj. 16-17 stycznia 2007 r. Ustalenia dotyczące tej daty wyprowadzono w szczególności z dowodów w postaci wniosku z dnia [...] r. o uzgodnienie w zakresie ochrony zieleni dla inwestycji realizowanej przy ul. R. [...] we W. oraz projektu zagospodarowania terenu z inwentaryzacją zieleni załączonego do pisma z dnia 21 lutego 2007 r. Przeprowadzając analizę zamierzonej inwestycji oraz usytuowania zadrzewień na nieruchomości organ dopatrzył się kolizji, co doprowadziło do przekonania, że wycięcie drzew związane było bezpośrednio z tym, że spółka co najmniej wiedziała i godziła się na przycięcie drzew jesienią 2006 r., a w styczniu 2007 r. je usunęła.
SKO we W. przeprowadziło szczegółową analizę wymiaru administracyjnej kary pieniężnej nałożonej w zaskarżonej odwołaniem decyzji. Opisano rozbieżność materiału dowodowego dotyczącego wymiarów pni i stwierdzono, że podstawą naliczania kary były pomiary najmniejsze, wynikające z protokołu spisanego w obecności przedstawicieli spółki. Ustalenie wieku i gatunku drzew oparto na stanowisku biegłych zaprezentowanych w ekspertyzach, zaś sposób wyliczeń wynikał z obowiązujących przepisów. Zwrócono uwagę na minimalne rozbieżności pomiędzy wysokością kary wymierzonej przez organ I instancji, jednak poprzez zastosowanie zasady wynikającej z art. 139 k.p.a. nie dokonywano zmian w tym względzie w decyzji drugoinstancyjnej.
Organ II instancji uzasadniając decyzję odniósł się też do zarzutów zamieszczonych w odwołaniu. Podniesiona rozbieżność w zeznaniach świadka L. W. dotycząca liczby i rodzaju drzew została oceniona w ten sposób, że L.W. w protokole z dnia [...] r. podtrzymał swoje wcześniejsze zeznania i doprecyzował, że w dniach 16-17 stycznia 2007 r. "wycięto całkowicie wzrośnięte drzewa cisy i morwy", nadto zeznania świadka zostały zweryfikowane innymi dowodami. Nieścisłości w notatce urzędowej z dnia 17 stycznia 2007 r. i na szkicu sytuacyjnym sporządzonym przez strażników miejskich, którzy odnotowali usunięcie jedynie trzech drzew i nie oznaczyli w notatce służbowej miejsca usunięcia czwartego drzewa, wyjaśniono w ten sposób, że rozbieżności te wynikały z faktu maskowania pozostałości po usuniętych drzewach przez usuwającego drzewa G. J. Co do twierdzeń L.W. podającego, że od strony ul. R. wycięto razem z cisami dwie morwy, które były chore i zdeformowane organ wyjaśnił, iż nie potwierdzono faktu usunięcia drugiej morwy i nie dano wiary zeznaniom świadka, co nie oznacza, że w pozostałym zakresie zeznania świadka są niewiarygodne.
Względem niezrealizowania przez organ I instancji wszystkich wskazań organu II instancji zawartych w decyzjach kasacyjnych i w dodatkowym zleceniu z dnia 25 września 2012 r. stwierdzono że, czynności jakie zrealizował organ I instancji wystarczyły do wydania decyzji, zaś prowadzenie pozostałych dowodów nie było konieczne. Wyjaśniono także wątpliwości podniesione w odwołaniu, a dotyczące prac związanych z usunięciem drzew w styczniu 2007 r. i podano, że decyzja dotyczy tylko wycięcia drzew bez zezwolenia. Uzasadniono też przyczyny odmowy uznania wyjaśnień K.B. i G.J., prawidłowość wydania decyzji przez działającego z upoważnienia Prezydenta W. kierownika Działu w Wydziale Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim W., podstawy przyjęcia za wiarygodne zeznań M. T., I. W., P.W., a także przyjęcia dowodu z protokołu oględzin mimo tego, że nie zawierał on wszystkich elementów wymaganych prawem.
I[...] Sp. z o.o. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wywiodła skargę na opisaną na wstępie decyzję SKO we W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, stwierdzenie, że zaskarżone decyzje nie podlegają wykonaniu, zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W zarzutach skargi podniesiono naruszenie przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej, w tym:
- art. 7 i art. 77 w zw. z art. 85 § 1 k.p.a. oraz § 2 ust. 1, ust. 2 pkt 4 lit a-d oraz ust. 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, poprzez wadliwe sporządzenie protokołu oględzin polegające na braku ustaleń merytorycznych z tej czynności, co miało istotny wpływ na wynik postępowania a to: brak ustalenia daty rzekomego usunięcia drzew bez zezwolenia, brak ustalenia gatunku usuniętych rzekomo drzew, brak ustalenia najmniejszego promienia pnia, przyczyn usunięcia drzew,
- art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez błędne wyliczenie obwodów pni na podstawie ustalonych najmniejszych średnic pni na wysokości ścięcia,
- art. 7, 84 § 1 i 85 § 1 k.p.a. poprzez niepowołanie biegłego w celu przeprowadzenia oględzin z jego udziałem i wykonania w sposób rzetelny i nie budzący wątpliwości pomiaru najmniejszych promieni pni w miejscu ścięcia, niezbędny do ustalenia obwodów pnia będących podstawą do obliczenia wymiaru kary administracyjnej w prawidłowej wysokości,
- art. 85 ust. 4 pkt 1, ust. 5 i 6 oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez uznanie, że na skarżącą należało nałożyć administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew bez wymaganego zezwolenia, podczas gdy skarżąca nie dokonała ich wycinki,
- art. 7, 8, 80, 81, 84 § 1, art. 86, art. 89 i 107 k.p.a. w związku z art. 83 ust. 1 art. 84 ust. 1 i ust. 2 art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, polegające na niedopełnieniu ustawowego obowiązku ustalenia prawdziwego stanu faktycznego i wydaniu decyzji o dużym stopniu dolegliwości w oparciu o niepewny i sporny stan faktyczny i uznanie że:
- na nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...], AM – [...] obręb B. przy ul. R. [...], stanowiącej własność skarżącej, z lewej strony wejścia do budynku, w którym mieściła się placówka P[...]S.A. wzdłuż budynku w odległości 1,3 m od ściany rosły trzy drzewa o gatunku cisy,
- na nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr[...], AM – [...] obręb B. przy ul. R. [...], stanowiącej własność strony skarżącej, z prawej strony w odległości 1,5 m od wejścia do budynku, w którym mieściła się placówka P[...]S.A. rosło drzewo o gatunku morwa,
- jesienią 2006 r. skarżąca spółka wykonała przycięcia trzech cisów rosnących z lewej strony wejścia do budynku, w którym mieściła się placówka P. S.A.,
- drzewa objęte niniejszym postępowaniem zostały usunięte w dniach 16-17 stycznia 2007 r. przez G. J. na polecenie K.B. która według organu sprawowała "pieczę nad drzewami" rosnącymi na terenie nieruchomości przy ul. R. [...] we W.,
- skarżąca spółka wiedziała o usunięciu drzew i na to się godziła,
- zdjęcia z ortofotomapy pochodzą z 4-5 maja 2006 r. oraz że potwierdzają one, że z lewej strony wejścia do budynku przy ul. R. [...], w którym mieściła się placówka P[...] S.A. rosły "okazałe drzewa",
- zeznania świadka K. B. są niewiarygodne co od tego, że od momentu jej zatrudnienia tj. od 01 kwietnia 2006 r. nie widziała objętych zaskarżoną decyzją drzew,
- naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 42 ust. 1 i 3 i art. 2 Konstytucji RP - poprzez błędne uznanie, że posiadacz nieruchomości odpowiada na zasadzie ryzyka za wycięcie drzew przez pracownika, który zrobił to samowolnie,
- naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez odstąpienie od zasady pogłębiana zaufania obywateli i stron do organów Państwa w związku z niemalże 7 letnim okresem rozpoznawania sprawy przez organy administracyjne,
- naruszenie art. 15 oraz 136 k.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
Uzasadniając skargę zwrócono uwagę na uchybienie organów polegające na
nieprawidłowym, niezgodnym z ustawą o chronię przyrody oraz rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, przeprowadzeniu oględzin. Protokół z dnia 17 stycznia 2007 r. nie został podpisany przez uprawnione do działania w imieniu strony skarżącej osoby a jedynie przez pracownika Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta, natomiast drugi protokół sporządzono w dniu 4 lipca 2007 r., a wiec po upływie 6 miesięcy od daty sporządzenia pierwszego. W pierwszym z protokołów pomimo oględzin jedynie pni, odnotowano wycięcie trzech cisów i jednej morwę, zaś w drugim odnotowano, że gatunku drzew nie udało się ustalić. Jednocześnie w treści obu protokołów znalazła się jedynie informacja o średnicy, przy czym w drugim protokole była to średnica w najmniejszym miejscu. Wskazując na zapisy rozporządzenia wymieniono elementy jakie winien zawierać protokół oględzin podając przy tym, że organ II instancji swoje stanowisko oparł na dokumencie sporządzonym dopiero 6 miesięcy po rzekomym usunięciu drzew i nie mogącym stanowić podstawy wydania decyzji nakładającej na stronę administracyjnej kary pieniężnej.
Wskazując na art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody wywiedziono, że podstawą naliczenia kary jest pomiar najmniejszego promienia pnia, natomiast organ wyliczenia przeprowadził w oparciu o pomiar najmniejszej średnicy. Pomiary zostały zakwestionowane także z tej przyczyny, że przedmiotowe pnie nie odpowiadają kształtem okręgowi, zatem wyliczenia są niewłaściwe i jako takie nie mogą stanowić podstawy naliczenia kary. Niejasności w sprawie nie pozwalają zweryfikować też niewłaściwie sporządzone protokoły.
Autor skargi jako błędne uznał przyjęcie przez organ, że na nieruchomości przy ul. R. [...] rosły drzewa tj. trzy cisy i morwa oraz, że zostały one usunięte w dniach 16-17 stycznia 2007 r. Jego zdaniem ustalenia takie organ poczynił biorąc pod uwagę zdjęcia przedłożone przez P. W., wykonane według niego w dniu [...] r. a także zdjęcia z ortofotomapy wykonane w dniach 4-5 maja 2006 r. Oceniając dowód ze zdjęć skarżący wskazał, iż nie ma pewności w jakiej dacie zostały one wykonane, co dotyczy zarówno zdjęć dostarczonych przez świadka jak też zdjęć z ortofotomapy. Kontynuując wątek związany z dokumentacją zdjęciową skarżący zakwestionował poczynione na ich podstawie twierdzenia biegłego związane z lokalizacją drzew oraz ich formą. Względem charakteru usuniętych roślin tj. drzew czy krzewów, ich lokalizacji jako dowód zaprzeczający dowodom z ortofotomapy, opinii biegłego dendrologa P.R., a także zdjęć wykonanych przez P.W., przedłożono ekspertyzę dendrologiczną sporządzoną przez rzeczoznawcę S[...] - mgr inż. J. G. wnosząc o jej dopuszczenie jako uzupełniającego dowodu z tego dokumentu celem wyjaśnienia istotnych wątpliwości.
Skarżąca spółka zakwestionowała możliwość dopuszczenia dowodu z opinii biegłego dendrologa P. R., co ma wynikać z wykonania opracowania po upływie 2 lat od interwencji zgłoszonej pracownikowi Wydziału Ochrony Środowiska, na podstawie zdjęć wykonanych w lipcu 2007 r. Poza tym ekspert stwierdził, że ze względu stan pniaków nie jest możliwe policzenie słojów przyrostów rocznych na przekrojach poprzecznych bez wykonania specjalistycznych szlifów, które nie zostały wykonane. Dodatkowo za błędne uznano ustalenie wieku roślin poprzez porównywanie w ekspertyzie drzewa z gatunku cis rosnącego w innym miejscu, co nie dawało podstaw do przyjęcia, że drzewa miały podobne rozmiary.
Następnie autor skargi zwrócił uwagę na niewyjaśnienie rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadków L.W., M.T. i I.W. co do ilości wyciętych drzew. Jego zdaniem sprawa nie może zostać też wyjaśniona w oparciu o oględziny z dnia 17 stycznia 2007 r., ponieważ nie zostały wtedy sporządzone żadne zdjęcia czy szkic sytuacyjny pozwalający na ustalenie liczby a także lokalizacji pni. Z kolei zarzuty naruszenia procedury administracyjnej wywiedziono z faktu niezebrania przez organy wyczerpującego materiału dowodowego, co skutkowało naruszeniem zasady prawdy obiektywnej. Wskazując kolejne decyzje organu odwoławczego jakie zapadły w sprawie wykazano, że zawierały one zalecenia dla organu I instancji przeprowadzenia konkretnych czynności dowodowych, czego nie wykonano. Fakt, iż niektóre ze wskazanych czynności dowodowych są obecnie niemożliwe, nie daje organowi nakładającemu karę pieniężną możliwości oparcia się jedynie na dowodach, których wiarygodność jest wątpliwa. Jako nieprawidłowe uznano stanowisko organu zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, iż spółka usunęła drzewa w dniach [...] r., a także, że zachodził związek przyczynowy pomiędzy działaniem skarżącej spółki a wycięciem drzew objętych zaskarżoną decyzją i ponosi ona odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia. Zaprzeczając stanowisku organu podano, że brak jest związku przyczynowego pomiędzy zamierzoną inwestycją, obejmującą rozbudowę i dobudowę budynku biurowo-usługowego, a usunięciem przedmiotowych drzew, ponieważ na załączonej inwentaryzacji zieleni sporządzonej na podkładzie mapy zasadniczej pochodzącej z grudnia 2006 r. nie ma zaznaczonych drzew po lewej stronie od wejścia do budynku, zatem drzew w grudniu 2006 r. już nie było i nie były one ujawnione na mapie zasadniczej. Nadto inwentaryzacja zieleni potwierdza, że jeżeli drzewa kolidowały z planowaną inwestycją, to zostały wycięte po uzyskaniu zezwolenia, zaś skoro spółka wystąpiła o zezwolenie na wycięcie drzew, to miała świadomość, że taki obowiązek na niej ciąży i w przypadku istnienia innych drzew, nie narażałaby się na nałożenie kary pieniężnej w znacznie wyższej kwocie, wycinając je bez zezwolenia.
W motywach skargi jako dowolne określono twierdzenie organu, wskazujące na brak znaczenia prawnego, w jakim stanie znajdowały się drzewa, ponieważ to czy były to pnie nie pozbawiło ich ochrony prawnej. Przywołując stanowisko organu zaprezentowane we wcześniej wydanych decyzjach i art. 88 ust 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, postawiono tezę, że nie wystarczy stwierdzenie istnienia pni, ale ustalenie, że są one na tyle świeże, iż można przyjąć domniemanie graniczące z pewnością, że usunął je aktualny posiadacz nieruchomości." Poza tym organ wydający nie tylko nie ustalił jaki był stan pni w dniach 16-17 stycznia 2007 r. i nie wyjaśnił rozbieżności w zeznaniach świadków co do koloru pni. Sprzeczności w kwestionowanym rozstrzygnięciu polegały na roli pracowników spółki w usunięciu drzew, zarówno co do działania w imieniu spółki jak też usunięcia drzew czy pozostałości po drzewach. Powołując się na tezy orzeczeń sądów administracyjnych zwrócono uwagę na przesłankę w postaci wiedzy i zgody właściciela nieruchomości na wycięcie drzew jako podstawę jego odpowiedzialności na gruncie art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Błędne ustalenia organu odnośnie stanu faktycznego sprawy argumentowano rozbieżnością i sprzecznością zeznań świadków L.W. i P. W., które nie potwierdzają gatunku i ilości drzew, zaś zeznania K.B., pracownika spółki, zeznającej po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, uznano za niewiarygodne.
Akcentując przedmiot postępowania, a mianowicie administracyjną karę pieniężna, zwrócono uwagę na długotrwałość prowadzonego postępowania i nieuwzględnienie faktu, że ze względu na treść zasady państwa prawnego oraz praw i wolności jednostki, przedmiotowa kara powinna ulec przedawnieniu. Oceniając zaś przeprowadzone przez organ I instancji na polecenie SKO we W. postępowanie wyjaśniające, dokonane w trybie art. 136 k.p.a. wskazano, że jeżeli rozstrzygnięcie sprawy wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania dowodowego w znacznej części, organ II instancji powinien uchylić decyzję organu I instancji i przekazać sprawę do ponownego prowadzenia temu organowi. Z przeprowadzeniem postępowania dowodowego w szerokim zakresie skarżącą spółka wiązała naruszenie zasady dwuinstancyjności, ponieważ została pozbawiona prawa do dwukrotnego merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej.
W odpowiedzi na skargę SKO we W. wniosło o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zamieszczoną w motywach decyzji. Odniosło się jednak do niektórych motywów skargi wskazując na poprawność pomiaru pni wyciętych drzew i naliczenia kary, uznając iż dokonanie pomiaru pnia nie wymaga wiadomości specjalnych. Nadto zanegowanie ustaleń dotyczących uznania wyciętych cisów jako drzew w oparciu o nowy dowód uznano za spóźnione, ponieważ strona w toku dotychczasowego postępowania nie zgłosiła w tym względzie zarzutów i nie wskazała dowodu.
W toku postępowania sądowoadministracyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjnym postanowieniem z dnia 7 maja 2014 r. wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. Z kolei skarżąca spółka w piśmie procesowym z dnia 7 maja 2014 r. uzupełniła swoje stanowisko względem sposobu pomiaru pni, konieczności uwzględnienia przedłożonej ekspertyzy oraz normatywnego zaliczenia cisów jako drzew, a nie krzewów. Natomiast organ administracyjny w piśmie procesowym z dnia 18 czerwca 2014 r. ustosunkował się do twierdzeń skarżącej spółki.
Na posiedzeniu w dniu 2 lipca 2014 r. pełnomocnik skarżącej wniosła o rozważenie zawieszenia postępowania na zgodny wniosek stron, zaś pełnomocnik organu oświadczył, że nie wyraża zgody na zawieszenie postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje zapadłe w toku postępowania administracyjnego (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - dalej p.p.s.a. - (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) i z taką kontrolą mamy do czynienia w sprawie niniejszej. W myśl art. 145 p.p.s.a. sąd administracyjny zobligowany jest do uchylenia decyzji administracyjnej lub stwierdzenia nieważności ewentualnie niezgodności z prawem, gdy narusza ona prawo materialne które ma wpływ na wynik sprawy, narusza prawo dając podstawy do wznowienia postępowania, narusza przepisy postępowania, jeśli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności wskazane w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach.
Oceniając zaskarżoną decyzję według przedstawionych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że nie narusza ona przepisów w sposób, który może mieć wpływ na wynik sprawy, zatem skargę należało oddalić.
Na wstępie jednak należy odnieść się do kwestii procesowych wynikających ze złożonych w toku postępowania sądowoadministracyjnego wniosków o zawieszenia postępowania oraz dopuszczenie dowodu z dokumentu, które to wnioski Sąd oddalił. Sądowi w składzie orzekającym znane są wątpliwości dotyczące zgodności art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Problematyka tego zagadnienia stała się zresztą przedmiotem skarg do Trybunału Konstytucyjnego. Z tej przyczyny rolą Sądu było rozważenie możliwości zawieszenia postępowania z urzędu w trybie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a.. W dniu 1 lipca 2014 r., zatem przed rozpoznaniem skargi, Trybunał Konstytucyjny wyrokiem o sygn. akt SK 6/12 orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei w pkt II wyroku wskazano, że przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Okoliczności w postaci wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku przed rozpoznaniem skargi oraz orzeczenie o utracie mocy obowiązującej kwestionowanych przepisów po upływie 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, nie dają podstaw do zawieszenia postępowania z urzędu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Sam bowiem wyrok nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, zaś punkt II wyroku przesądza o obowiązywaniu przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jeszcze przez 18 miesięcy.
Względem wniosku pełnomocnika skarżącej spółki o zawieszenie postępowania na zgodny wniosek stron, na rozprawie wypowiedział się także pełnomocnik organu i nie wyraził on zgody na zawieszenie postępowania. W takiej sytuacji nie ziściła się ustawowa przesłanka wynikająca z art. 126 p.p.s.a. warunkująca możliwość zawieszenia postępowania w tym trybie. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 maja 2008 r. (sygn. akt I FSK 482/08) wyraził pogląd, akceptowany przez skład orzekający, że ,,Brak poparcia wniosku o zawieszenie postępowania przez jedną ze stron uniemożliwia sądowi wydanie postanowienia o zawieszeniu postępowania" - LEX nr 505352.
Skarżąca spółka wniosła o dopuszczenie dowodu z ekspertyzy dendrologicznej autorstwa mgr inż. J. G. rzeczoznawcy Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa na okoliczność wyjaśnienia istotnych okoliczności. Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie zawiera wprost dyspozycji uwzględnienia wniosku strony w zakresie przeprowadzenia postępowania dowodowego, wskazując jedynie sądowi orzekającemu taką możliwość. Ustawodawca nie pozostawił jednak sądowi orzekającemu zupełnej dowolności względem prowadzenia, niejako dodatkowego, postępowania wyjaśniającego, co mogłoby w skrajnych przypadkach sprowadzać się do zastępowania organów administracyjnych, ustawowo zobowiązanych do wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego i wszechstronnego rozpoznania sprawy, stawiając barierę w postaci niezbędności przeprowadzenia dodatkowego dowodu z dokumentów do wyjaśnienia wątpliwości, a nadto działanie to nie może spowodować nadmiernego przedłużenia postępowania. Przychylenie się do wniosku skarżącej spółki wobec dyspozycji wskazanego normatywu, przy uwzględnieniu stanu faktycznego sprawy, nie jest możliwe. Postępowanie prowadzone w sprawie było w latach 2007-2013, zaś organy administracyjne w jego toku przeprowadziły szereg czynności dowodowych, uwzględniając przy tym dowód z ekspertyzy biegłego, a nawet stosując dyspozycję art. 136 k.p.a. prowadzono postępowanie wyjaśniające przed wydaniem skarżonej decyzji. Zebrany materiał dowodowy z całą pewnością daje podstawy do zbadania przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie legalności wydanych decyzji, nie istnieje przy tym ryzyko błędnego skonfrontowania ustaleń organu z materiałem dowodowym, bowiem sam materiał dowodowy jest zgromadzony rzetelnie i daje odpowiedź w istotnych kwestiach. Faktem jest, że sam wniosek dowodowy dotyczy dowodu z opinii biegłego, a więc dokumentu zawierającego informacje specjalistyczne, niemniej jednak wobec braku formalnej gradacji dowodów nie można mu z tej przyczyny przypisywać nadzwyczajnego znaczenia. Okoliczności jakie skarżąca wywodzi w oparciu o ekspertyzę mgr inż. J. G. zostały dostatecznie wyjaśnione w ramach przeprowadzonego przez organy postępowania dowodowego, zaś ewentualne wątpliwości dają się dostatecznie wyjaśnić poprzez analizę już istniejących dowodów. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż orzecznictwo sądowoadministracyjne wypracowało jednoznaczne stanowisko zakreślające ramy postępowania dowodowego na etapie rozpoznawania skargi. Choćby w jednym z najaktualniejszych orzeczeń, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wskazał, że ,,Przewidziana w art. 106 § 3 p.p.s.a. możliwość przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego nie oznacza, że sąd może zastępować organ w rozstrzygnięciu sprawy. Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w tym przepisie, nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej przez sąd, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami procedury, a następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Co istotne, sąd administracyjny nie powinien przeprowadzać środków dowodowych i dokonywać ustaleń, które służą merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwianej decyzją" (sygn. akt II SA/Op 95/13) - LEX nr 1343180.
Przechodząc do merytorycznych zagadnień objętych zaskarżoną decyzją zaznaczyć należy, że ustawodawca wprowadzając w przepisach ustawy o ochronie przyrody obowiązek uzyskania zgody na usunięcie drzew czy krzewów uruchomił najskuteczniejszy instrument ochrony zasobów przyrody. Usunięcie drzewa nie tylko winno zostać poprzedzone aprobatą organu ale również towarzyszy mu konieczność uiszczenia stosowanej opłaty. Zignorowanie obowiązku uzyskania zgody skutkuje natomiast nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej, zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, co z kolei można utożsamiać z wprowadzeniem zarówno instrumentu represyjnego jak i prewencyjnego.
Oceniając prawidłowość oprotestowanej skargą decyzji, jak też decyzji ją poprzedzającej nie sposób pominąć faktu, że w toku postępowania zadaniem organów administracyjnych było wskazanie zisz