• II OSK 937/11 - Wyrok Nac...
  07.06.2026

II OSK 937/11

Wyrok
Naczelny Sąd Administracyjny
2012-10-02

Nietezowane

Artykuły przypisane do orzeczenia

Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.

Skład sądu

Jerzy Stelmasiak /przewodniczący sprawozdawca/
Małgorzata Stahl
Wojciech Jarzembski

Sentencja

Dnia 2 października 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak /spr./ sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia del. WSA Wojciech Jarzembski Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 2 października 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 19 stycznia 2011 roku sygn. akt IV SA/Po 800/10 w sprawie ze skargi M.W. na zarządzenie pokontrolne Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2010 roku nr [...] w przedmiocie wstrzymania działalności pogarszającej stan środowiska oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 19 stycznia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skargi M.W. (dalej "skarżący"), uchylił w części obejmującej pkt 3 zarządzenie pokontrolne Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Poznaniu (dalej "organ") z dnia [...] czerwca 2010 r. w przedmiocie wstrzymania działalności pogarszającej stan środowiska.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w związku z ujawnieniem przez funkcjonariuszy Policji w Opatówku nielegalnego demontażu pojazdów w obrębie działki nr [...] w Opatówku (przy ul. [...]), Komisariat Policji przedstawił Wielkopolskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska materiały zebrane podczas swoich czynności przeprowadzonych w dniu 16 kwietnia 2010 r. Funkcjonariusze Policji stwierdzili na działce jest około 100 pojazdów w różnym stanie demontażu (z niektórych z pojazdów odczytano numery VIN) oraz wiele podzespołów samochodowych.

W trakcie kontroli przeprowadzonej przez organ w dniu 6 maja 2010 r., stwierdzono dokonanie nielegalnego demontażu pojazdów w obrębie przedmiotowej posesji. Demontaż odbywał się w obrębie terenu całkowicie nieutwardzonego, prowadzony był zarówno na zewnątrz, jak również w obrębie metalowych zadaszonych baraków bez utwardzonej powierzchni. Części pochodzące z demontażu pojazdów magazynowane są w metalowych blaszanych barakach bez utwardzonej powierzchni. Obiekt nie spełnia wymagań rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 28 lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2005 r. Nr 143, poz. 1206 ze zm., zwanego dalej rozporządzeniem).

Organ wskazał, że skarżący – prowadzący demontaż pojazdów – nie posiada wymaganego zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów o kodzie 1601 04 i 1601 06 (pojazdy wycofane z eksploatacji), zgodnie z wymaganiami art. 26 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (tekst jedn. Dz.U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251 ze zm., zwanej dalej ustawą o odpadach).

Organ wskazał ponadto, że przedsiębiorca nie posiada decyzji regulującej gospodarowanie wytwarzanymi w wyniku demontażu pojazdów odpadami, wydanej przez Marszałka Województwa, zgodnie z wymaganiami art. 17 ustawy o odpadach i art. 40 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2005 r. Nr 25, poz. 202 ze zm., zwanej dalej ustawą o recyklingu). Przedsiębiorca nie prowadzi ewidencji odpadów, wymaganej na podstawie art. 36 ustawy o odpadach.

Na terenie posesji stwierdzono magazynowanie odpadów powstałych w wyniku demontażu pojazdów, tj.:

– metali (1601 17 i 16 01 18) około 15 Mg (silniki, skrzynie biegów, elementy zawieszenia, układów wydechowych, elementy blacharskie, elementy napędowe),

– tworzyw sztucznych (16 01 19) około 5 Mg,

– szkła (16 01 20) około 1 Mg,

– zużytych opon (16 01 03) około 2 Mg,

– uszczelek gumowych etc. (16 01 22) około 1 Mg,

– zużytych olejów (13 02 08) około 0,1 Mg,

– płynów chłodniczych (16 01 14) około 0,01 Mg.

Organ wskazał przy tym, że częściowo były to części zdemontowane i przeznaczone do odsprzedaży, posegregowane i ułożone w obrębie metalowych regałów na terenie baraków. W trakcie kontroli stwierdzono demontaż pojazdów zarówno zarejestrowanych na terenie kraju, jak również sprowadzonych z terenu Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii, wszystkie już częściowo zdemontowane. Pojazdy wwiezione do Polski z zagranicy i zdemontowane, które w trakcie kontroli zastano zmagazynowane na terenie zakładu, nie zostały sprowadzone do Polski z zachowaniem procedur przewidzianych przepisami Tytułu II rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów.

Zarządzeniem pokontrolnym z dnia [...] czerwca 2010 r. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2007 r. Nr 44, poz. 287 ze zm., zwaną dalej ustawą o inspekcji) oraz ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniu 6 maja 2010 r. zarządził:

1. Nie dokonywać demontażu pojazdów bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego lub innej decyzji w zakresie gospodarki odpadami wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu i wydawanej przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego – od dnia otrzymania zarządzeń.

2. Zaprzestać prowadzenia nielegalnej działalności w zakresie zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji – od dnia otrzymania zarządzeń.

3. Przekazać wszystkie wytworzone, w wyniku nielegalnego demontażu pojazdów, odpady podmiotom, które uzyskały zezwolenie właściwego organu na prowadzenie gospodarowania odpadami i jednocześnie przedstawić organowi karty przekazania odpadów – do dnia 20 czerwca 2010 r.

4. Prawidłowo prowadzić gospodarkę odpadami, zgodnie z przepisami rozporządzenia (WE) NR 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. Unii Europejskiej L 190) – od dnia otrzymania zarządzeń.

Jednocześnie organ wyznaczył termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych działań służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń na dzień 30 czerwca 2010 r.

W uzasadnieniu zarządzenia organ szczegółowo wyjaśnił podstawę prawną nałożenia powyższych obowiązków.

W piśmie z dnia 23 czerwca 2010 r. skarżący wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa podnosząc, że powyższe zarządzenie kontrolne nr [...] jest niewykonalne, bowiem nie dokonywał on demontażu pojazdów, nie prowadził zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji, nie wytwarzał i nie posiada odpadów z nielegalnego demontażu pojazdów oraz nie przemieszcza odpadów.

Pismem z dnia 5 lipca 2010 r. organ I instancji wskazał, że przeprowadzone w sprawie czynności kontrolne wykazały m.in.:

1) magazynowanie na terenie firmy odwołującego pojazdów pochodzących z zagranicy w stanie mocno zdekompletowanym,

2) widoczne ślady wymontowywania z magazynowanych pojazdów przedmiotów wyposażenia i części nadających się do ponownego użycia oraz wielu rodzajów odpadów typowych dla działalności związanej z demontażem pojazdów,

3) brak zarejestrowania magazynowanych pojazdów na terenie Polski pomimo upływu wymaganego terminu od dnia ich sprowadzenia,

4) brak wniesienia za wszystkie sprowadzone do Polski pojazdy należnej opłaty podatku akcyzowego,

5) brak dla znaczącej ilości magazynowanych pojazdów kompletu dokumentów,

6) brak uregulowania formalnoprawnego gospodarowania odpadami wymaganego zgodnie ze szczegółowymi przepisami ustawy o odpadach oraz ustawy o recyklingu,

7) brak wymaganego zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na wwiezienie do Polski odpadów w postaci pojazdów, stosownie do procedur przewidzianych przepisami rozporządzenia (WE) NR 1013/2006.

Ponadto organ administracji publicznej dodał, że zgodnie z treścią pisma odwołującego handluje ona częściami pochodzącymi z pojazdów, jednakże w trakcie kontroli nie przedstawił dowodów zakupu magazynowanych części oraz nie udowodnił, z jakiego źródła pochodzą.

Skarżący złożył skargę na powyższe zarządzenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

Uzasadniając zaskarżony wyrok Sąd I instancji wskazał, że podziela ustalenia faktyczne dokonane przez organ.

W ocenie Sądu I instancji, organ administracji publicznej prawidłowo przyjął, że na przedmiotowej nieruchomości zostały zgromadzone odpady w rozumieniu ustawy o odpadach. O tym, czy dany przedmiot jest odpadem przesądza nie tylko sam fakt, że jest on uszkodzony ale również fakt, że w związku z tymi uszkodzeniami jego posiadacz postanowił się go wyzbyć. Zdaniem Sądu I instancji, nie ma znaczenia okoliczność, że skarżący zamierzał sprowadzony pojazd poddać naprawie i użytkować go w sposób zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem. Istotna jest wola pierwotnego posiadacza uszkodzonego pojazdu, to jest tej osoby, która po jego uszkodzeniu wyzbyła się go. W rozpoznawanej sprawie pojazdy sprowadzone z zagranicy zostały wyzbyte przez ich poprzednich właścicieli, a ich pierwotne przeznaczenie nie zostało zachowane, gdyż zostały one przeznaczone do rozbiórki na części. Dla większości zgromadzonych samochodów skarżący nie dysponował żadnymi dokumentami, przedstawiając jedynie kwity parkingowe. Jednocześnie skarżący w żaden sposób nie potrafił wyjaśnić pochodzenia częściowo zdemontowanych samochodów wskazując, że zostały one oddane jemu na chwilowe przechowanie, a z drugiej strony, że nigdy nie pozbywał się ani nie zamierzał się pozbywać ujawnionych podczas kontroli substancji i przedmiotów. Zgromadzone na posesji w Opatówku odpady są przedmiotami, o których mowa w punktach Q 3, Q 4, Q 7 oraz Q 16 załącznika nr 1 do ustawy o odpadach.

Sąd I instancji stwierdził również, że jak to zostało wykazane przez organ, skarżący sprowadził większość pojazdów z zagranicy. Skarżący magazynując samochody z zagranicy, wobec których nie przedstawił żadnego dokumentu świadczącego o ich zakupie, składował faktycznie odpady celem ich demontażu, bez uprzedniego uzyskania zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Tak samo w świetle aktualnie obowiązującego rozporządzenia (WE) NR 1013/2006 wysyłka odpadów dokonana bez zgody zainteresowanych właściwych władz uważana jest za ich nielegalne przemieszczenie (art. 2 pkt 35 lit. b).

Zdaniem Sądu I instancji, nie ulega wątpliwości, że skarżący trudniąc się sprowadzaniem samochodów oraz części samochodowych, a następnie ich demontażem nie posiadał żadnego z wymaganych dla tego typu działalności gospodarczej zezwoleń. Skarżący nie zadbał również o zachowanie odpowiednich warunków technicznych, prowadząc swoją działalność na nieutwardzonym terenie, zadaszonym jedynie w niewielkiej części.

Jednocześnie Sąd I instancji wyjaśnił, że organ nie wymienił dokładnie odpadów, które powinny zostać usunięte z nieruchomości skarżącego. Jest to szczególnie istotne w sytuacji kwestionowania przez skarżącego zaliczenia poszczególnych przedmiotów jako odpadów. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji uchylił zaskarżone zarządzenie pokontrolne w części obejmującej pkt 3. Sąd I instancji wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organ powinien w sposób dokładny wskazać odpady, które podlegają usunięciu oraz teren, z którego należy je zabrać. Zarządzenie w tej materii nie może pozostawiać żadnych wątpliwości ani samemu skarżącemu, jak i każdemu innemu wykonawcy, który na tej podstawie powinien w niebudzący wątpliwości sposób ustalić, które przedmioty i w jakiej ilości dookreślonej w sposób precyzyjny oraz z jakiego dokładnie miejsca podlegają usunięciu.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.

Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 13 ustawy o odpadach i przyjęcie, że skarżący dokonywał obrotu odpadami oraz dokonywał demontażu pojazdów. W ocenie skarżącego, doprowadziło to do bezprawnego zastosowania przepisów ustawy o międzynarodowym przemieszczenia odpadów i rozporządzenia (WE) 1013/2006.

Zarzucił także naruszenie prawa procesowego poprzez bezkrytyczne przyjęcie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych dokonanych przez organ. W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący wskazał między innymi, że to na organie ciążył obowiązek w tym zakresie, na podstawie art. 7 k.p.a.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów zastępstwa radcy prawnego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej, a nie odpowiedzi na skargę kasacyjną, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Po pierwsze, należy stwierdzić, że całkowicie bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 7 k.p.a. ponieważ Sąd administracyjny nie stosuje przepisów k.p.a. tylko kontroluje ich zastosowanie przez właściwe organy. Ponadto odnosząc się jednak do istoty zarzutu kasacyjnego dotyczącego błędnej kontroli przez Sąd I instancji stanu faktycznego ustalonego przez właściwe organy w świetle dyspozycji art. 7 k.p.a. jest on także całkowicie chybiony. Oprócz dokonanej przez właściwe organy prawidłowej oceny dowodów zebranych w tej sprawie należy podkreślić, że obowiązuje w obrocie prawnym prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Kaliszu z dnia [...] listopada 2010 r. sygn. akt [...]. Wynika z niego, że Sąd Rejonowy uznał oskarżonego M.W. za winnego zarzucanego mu czynu, tj. że "w okresie od lipca 2009 r. do kwietnia 2010 r. działając z góry powziętym zamiarem w warunkach czynu ciągłego, dokonał sprowadzenia na teren RP – w miejscowości Opatówek odpadów z zagranicy – Wielkiej Brytanii i Niemiec pod postacią używanych samochodów oraz części samochodowe wbrew przepisom ustawy o odpadach z dnia 27 kwietnia 2001 r., tj. o czyn z art. 183 § 4 k.k. w zw. z art. 12 k.k., czyli czynu wyczerpującego znamiona art. 183 § 4 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na podstawie art. 183 § 4 w zw. z § 1 k.k. i w zw. z art. 58 § 3 k.k. wymierza mu karę grzywny w wysokości 200 (dwustu) stawek dziennych ustalając wysokość stawki na kwotę 10 (dziesięciu) złotych".

Natomiast zgodnie z dyspozycją art. 170 ustawy p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe. Dlatego też w tej sprawie Sąd I instancji wbrew zarzutowi kasacyjnemu dokonał prawidłowej kontroli stanu faktycznego ustalonego przez właściwe organy, a w szczególności wynikającego z ustaleń kontroli organu I instancji z dnia 6 maja 2010 r.

Po drugie, w stanie faktycznym w tej sprawie także całkowicie chybiony jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 13 cyt. ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach przez jego błędną wykładnię, w świetle której M.W. dokonał obrotu przedmiotowymi odpadami oraz dokonał demontażu samochodów bez wymaganych przez ustawodawcę zezwoleń. Oceny prawnej w tym zakresie dokonał bowiem już Sąd Rejonowy w Kaliszu Wydział Karny w powołanym wyżej prawomocnym wyroku, który zgodnie z dyspozycją art. 170 ustawy p.p.s.a. wiąże także Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w tej sprawie. W świetle bowiem przepisu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Odpad powstaje więc jeżeli faktycznie władający przedmiotem nie znajduje dla niego dalszego zastosowania. Ponadto obojętne jest czy odpad taki znajdzie w przyszłości jakieś zastosowanie, jak i obojętny jest także sposób zużycia takiego przedmiotu (Ustawa o odpadach. Komentarz, pod red. J. Jerzmańskiego, Wrocław 2002, s. 65).

Z kolei dyspozycja art. 3 ust. 2 pkt 13 cyt. ustawy o odpadach jednoznacznie stanowi, że posiadaczem odpadów jest każdy kto fatycznie włada odpadami (wytwórca odpadów, inna osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna), z wyłączeniem prowadzącego działalność w zakresie transportu odpadów. Ponadto domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na danej nieruchomości.

Dlatego też biorąc pod uwagę powyższe ustalenia faktyczne brak jest podstaw prawnych do przyjęcia stanowiska, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni powyższych przepisów prawa materialnego jeżeli jest ta wykładnia nawet zgodna w tym zakresie z prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Kaliszu.

Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Szukaj: Filtry
Ładowanie ...