II SA/Lu 248/12
Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
2012-09-27Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Bogusław Wiśniewski /sprawozdawca/
Grażyna Pawlos-Janusz /przewodniczący/
Maria Wieczorek-ZalewskaSentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędziowie Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Sekretarz sądowy Beata Skubis-Kawczyńska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 września 2012 r. sprawy ze skargi A. B. na postanowienie Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej A. B. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Wojewoda stwierdził uchybienie przez A. i M. B. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M. D.–D. pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z instalacjami wewnętrznymi na działkach nr 182 i 183 przy ulicy P. G. 36 w L. Organ wyjaśnił, że wspomniana decyzja została wysłana odrębnie stronom w dniu 21 września 2011r., jednak organ nie otrzymał potwierdzenia jej doręczenia. Po złożeniu reklamacji otrzymał w dniu 22 grudnia 2011r. zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłek dla A. B. i M. B., z których wynika, że zostały one odebrane przez M. B. 23 września 2011r. W międzyczasie w dniu 6 grudnia 2011r. strony zapoznały się z aktami sprawy i osobiście odebrały decyzję – A. B. w dniu 6 grudnia 2011r., a M. B. w dniu 8 grudnia 2011r. W tej sytuacji organ uznał, że 14 dniowy termin do złożenia odwołania o jakim stanowi art. 129 kpa, upłynął w dniu 7 października 2011r. Organ zaznaczył, że dla biegu terminu do wniesienia odwołania nie miało znaczenie ponowne doręczenie decyzji w grudniu 2011r. Nie wywołało ono bowiem żadnych skutków prawnych. W postanowieniu zaznaczono, że strony nie wystąpiły o przywrócenie uchybionego terminu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego A. B. zarzuciła organowi błędne ustalenie daty doręczenia jej decyzji, a w konsekwencji uznanie, że uchybiła terminowi do złożenia odwołania. Skarżąca zwróciła uwagę, że mieszkanie w którym stale przebywa i zamieszkuje w rozumieniu art. 42 kpa znajduje się na ulicy P. G. 38 w L. Taki też adres do korespondencji został ujawniony w ewidencji gruntów i budynków i nie został zmieniony. Tymczasem, mimo, że jak wynika z akt sprawy, także organ opierał się na danych ewidencji, cała korespondencja była wysyłana pod adres jej zameldowania – O. 23 23-212 W., gdzie mieszka jej mąż, M. B., z którym od wielu lat nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. Skarżąca podkreśliła, że nie była świadoma konieczności kierowania przez organy pism pod jej adres zamieszkania, a nie pod adres zameldowania. Ponieważ jednak pismo o wszczęciu postępowania organ skierował pod jej adres zameldowania, także ona działając w zaufaniu do organu w swoich pismach powoływała ten adres. Skarżąca zaznaczyła, że użycie w art. 43 kpa pojęcie nieobecności adresata odnosi się do nieobecności w mieszkaniu, o którym stanowi art. 42 § 1 kpa, a więc w miejscu, gdzie strona faktycznie przebywa i w którym będzie możliwe, zgodnie z jej wolą, doręczanie pism urzędowych. Takie zaś miejsce zostało wskazane właśnie w ewidencji gruntów i budynków. W ocenie skarżącej pismo w trybie art. 43 kpa mogłoby zostać skutecznie doręczone tylko wówczas, gdy doręczenie odbyło się w miejscu jej faktycznego pobytu, ewentualna jej nieobecność w mieszkaniu miała charakter krótkotrwały, a przekazanie przesyłki przez domownika w niewielkim odstępie czasowym od momentu jej doręczenia byłoby obiektywnie możliwe. Za domownika nie mógł zostać jednak uznany jej mąż, z którym od wielu lat nie mieszka we wspólnym gospodarstwie domowym. Tym samym, zdaniem skarżącej, nie można było przyjąć fikcji doręczenia zastępczego, a w konsekwencji uznać uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W sytuacji bowiem, gdy nie nastąpił skutek procesowy doręczenia, późniejsze doręczenie decyzji stronie powoduje pierwotne, a nie ponowne otwarcie terminu dla strony. W związku z tym skarżąca stwierdziła, że termin biegnie dla niej od daty 6 grudnia 2011r., kiedy miała możliwość zapoznania się z aktami sprawy i osobiście odebrała przesyłkę. Zarzuciła przy tym organowi, że dowodząc uchybienia przez nią terminu, nie pouczył jej o możliwości złożenia wniosku o jego przywrócenie. Obowiązek taki ciążył na organie z mocy art.9 kpa, według którego organy administracji publicznej są zobowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Organ wyjaśnił, że adresy, na jakie były wysyłane decyzje, uzyskał z rejestru gruntów i budynków w stanie na dzień 2 sierpnia 2008r., adres ten został podany także na odwołaniu A. B. Nie było zatem żadnych podstaw do twierdzenia, że adresy te są niewłaściwe. Adres do korespondencji skarżąca wskazała dopiero w skardze. Wyjaśnił przy tym, że nie ma obowiązku prowadzić postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy osoba odwołująca się faktycznie mieszka pod adresem, który podaje w odwołaniu, czy jest to tylko jej adres zameldowania. Organ podkreślił, że załączony do skargi dowód w postaci wypisu z ewidencji gruntów z dnia 19 grudnia 2011r powstał po wydaniu decyzji przez organ I instancji. Zwrócił także uwagę, że mimo skierowania korespondencji na adres jej zameldowania, to decyzja została jej przekazana przez męża, który odebrał ją w dniu 23 września 2011r., a skarżąca w terminie złożyła skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Nie można odmówić zasadności twierdzeniu organu, kiedy kwestionuje konieczność badania adresu zamieszkiwania strony, podanego przez nią w toku postępowania administracyjnego, w tym przypadku w odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta. Co więcej, w takim przypadku, co oczywiste, organ nie ma żadnych podstaw do negowania jego prawdziwości i samodzielnego poszukiwania miejsca zamieszkiwania strony, w którym doręcza się pisma osobom fizycznym ( art. 42 § 1 kpa ). Zwrócić należy jednak uwagę, że ocena terminowości wniesienia odwołania może zostać dokonana wyłącznie w przypadku niebudzącego wątpliwości skutecznego doręczenia decyzji. Organ odwoławczy ustalając, czy odwołanie zostało wniesione w przewidzianym przepisami terminie musi mieć pewność co do prawidłowego doręczenia skarżonej decyzji. Nie można jej mieć w sytuacji, gdy skarżąca wskazuje na inny adres zamieszkiwania, niż znany organowi i podaje, że został on ujawniony jeszcze przed wydaniem decyzji. Istotnie z akt sprawy wynika, że adres zamieszkiwania skarżącej organy uzyskały z rejestru gruntów i budynków, w której, na datę 2 sierpnia 2011r., wpisano Gmina – W., Miejscowość – W., kod, poczta – W. ( k. 2 -3 ). Mimo tak ogólnego określenia danych adresowych, bez podania szczegółowo O. 25, nie ulega wątpliwości, że korespondencja docierała do adresatów, co potwierdza zwrotny odbiór zawiadomienia o wszczęciu postępowania z dnia 19 sierpnia 2011r. ( k.19 i 20 ), czy samej decyzji z dnia [...] ( k. 44 i 45 ). Jednak w przedstawionym przez skarżącą przy skardze wypisie z rejestru gruntów i budynków na dzień 19 grudnia 2011r. ( k. 14 ) obok tego adresu wpisano także adres do korespondencji – G. 38. W takich okolicznościach organ powinien zbadać przede wszystkim, kiedy dokonano tego wpisu do rejestru, nie można bowiem uznać za skuteczne doręczenie w sytuacji, kiedy nie następuje w miejscu wskazanym przez adresata decyzji. Jeśli ujawnienie adresu do doręczenia miało miejsce już po wydaniu decyzji przez organ I instancji nie ma podstaw do podważenia stanowiska organu odwoławczego, skoro wcześniej nie kwestionowano dotychczasowego adresu. Zwrócić przy tym należy uwagę, że również skarżąca nie wnosiła zastrzeżeń co do jego aktualności, czego potwierdzeniem jest podanie adresu W. O. 25 w odwołaniu od decyzji. Co więcej, nie zgłosiła także jakichkolwiek uwag przy osobistym odbiorze decyzji w dniu [...] ( k.33 ), kiedy na poświadczeniu doręczenia także widnieje adres – W. Powyższej oceny nie zmienia okoliczność, że doręczenia w niniejszej sprawie dokonano w oparciu o doręczenie zastępcze o jakim mowa w art. 43 kpa, skoro odbiór decyzji dla skarżącej potwierdził jej mąż M. B. Ugruntowany jest pogląd, według którego doręczenie przewidziane w tym przepisie oparte jest na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata i że w ten sposób doręczenie zostało dokonane prawidłowo. Istotnie, domniemanie to jednak może być przez stronę obalone. Adresat może bowiem dowodzić, że pisma nie otrzymał i o nim nie wiedział, gdyż osoba, której pismo doręczono zastępczo, nie oddała mu pisma. W tym jednak przypadku skarżąca nie deklarowała braku wiedzy o decyzji i nie podnosiła, że odbiorca decyzji nie przekazał jej przesyłki, podając jedynie, że nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, ale wywód swój skoncentrowała na błędnym ustaleniu miejsca zamieszkania. W sytuacji wyjaśnienia, że organ I instancji wskazał właściwy adres skarżącej, bez znaczenia pozostanie też fakt ponownego doręczenia decyzji. W żadnym razie nie oznacza to bowiem usunięcia skutków prawidłowego doręczenia i rozpoczęcie biegu terminu do złożenia odwołania. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 9 kpa poprzez brak informacji o możliwości złożenia przez skarżącą wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Przede wszystkim zauważyć należy, że wynikający z tego przepisu obowiązek organu administracyjnego nie może być rozumiany jako zastępowanie strony. Nie jest rzeczą organu pouczanie jej o czynnościach prawnych pozostających poza przedmiotem postępowania, jakim było stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Co więcej, już powołanie tego zarzutu wskazuje na oczywistą niekonsekwencję skarżącej. Wynika z tego bowiem, że skarżąca nie jest pewna czy doręczenie było wadliwe, a więc nieskuteczne, czy też doręczenie było prawidłowe, a ona sama bez własnej winy uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. Tymczasem skarga na postanowienie o stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania i wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej bezskutecznej z powodu jego uchybienia wzajemnie się wyłączają. Z samego założenia całkowicie bowiem odmienne są przesłanki na jakich mogą się one opierać. Jeśli zatem strona twierdzi, że dokonała czynności procesowej w terminie, a organ odmiennie to oceniając popełnił - jej zdaniem - błąd, to powinna wnieść skargę. Jeśli natomiast godzi się ze stwierdzeniem, że czynność jej nie została - istotnie - dokonana w terminie, jednak stało się to bez jej winy - to powinna wnieść wniosek o przywrócenie tego terminu. Nie ulega natomiast wątpliwości, że całkowicie zbędne jest składanie obu tych środków. Zauważyć również trzeba, że nawet w sytuacji złożenia tych środków jednocześnie, organ nie jest uprawniony do samodzielnego dokonania wyboru spośród tych wyłączających się możliwości i nadania biegu dowolnemu ze złożonych pism. Wybór jednej z tych dróg należy natomiast do zakresu dyspozycji samej strony, bez względu na racjonalność dokonanego przez nią wyboru. Skoro zatem skarżąca podnosiła wadliwość doręczenia decyzji, zarzut o braku pouczenia o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu nie może zostać uwzględniony.
Z tych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt.1 lit. c ) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jedn. Dz. U z 2012r. poz. 270 ) należało uchylić zaskarżone postanowienie. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 wspomnianej ustawy. O wynagrodzeniu adwokata ustanowionego w ramach pomocy prawnej nie orzeczono, z powodu nie złożenia przez niego oświadczenia w trybie § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U Nr 163, poz. 1349 ze zmianami ).
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Bogusław Wiśniewski /sprawozdawca/Grażyna Pawlos-Janusz /przewodniczący/
Maria Wieczorek-Zalewska
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędziowie Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Sekretarz sądowy Beata Skubis-Kawczyńska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 września 2012 r. sprawy ze skargi A. B. na postanowienie Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej A. B. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Wojewoda stwierdził uchybienie przez A. i M. B. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M. D.–D. pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z instalacjami wewnętrznymi na działkach nr 182 i 183 przy ulicy P. G. 36 w L. Organ wyjaśnił, że wspomniana decyzja została wysłana odrębnie stronom w dniu 21 września 2011r., jednak organ nie otrzymał potwierdzenia jej doręczenia. Po złożeniu reklamacji otrzymał w dniu 22 grudnia 2011r. zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłek dla A. B. i M. B., z których wynika, że zostały one odebrane przez M. B. 23 września 2011r. W międzyczasie w dniu 6 grudnia 2011r. strony zapoznały się z aktami sprawy i osobiście odebrały decyzję – A. B. w dniu 6 grudnia 2011r., a M. B. w dniu 8 grudnia 2011r. W tej sytuacji organ uznał, że 14 dniowy termin do złożenia odwołania o jakim stanowi art. 129 kpa, upłynął w dniu 7 października 2011r. Organ zaznaczył, że dla biegu terminu do wniesienia odwołania nie miało znaczenie ponowne doręczenie decyzji w grudniu 2011r. Nie wywołało ono bowiem żadnych skutków prawnych. W postanowieniu zaznaczono, że strony nie wystąpiły o przywrócenie uchybionego terminu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego A. B. zarzuciła organowi błędne ustalenie daty doręczenia jej decyzji, a w konsekwencji uznanie, że uchybiła terminowi do złożenia odwołania. Skarżąca zwróciła uwagę, że mieszkanie w którym stale przebywa i zamieszkuje w rozumieniu art. 42 kpa znajduje się na ulicy P. G. 38 w L. Taki też adres do korespondencji został ujawniony w ewidencji gruntów i budynków i nie został zmieniony. Tymczasem, mimo, że jak wynika z akt sprawy, także organ opierał się na danych ewidencji, cała korespondencja była wysyłana pod adres jej zameldowania – O. 23 23-212 W., gdzie mieszka jej mąż, M. B., z którym od wielu lat nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym. Skarżąca podkreśliła, że nie była świadoma konieczności kierowania przez organy pism pod jej adres zamieszkania, a nie pod adres zameldowania. Ponieważ jednak pismo o wszczęciu postępowania organ skierował pod jej adres zameldowania, także ona działając w zaufaniu do organu w swoich pismach powoływała ten adres. Skarżąca zaznaczyła, że użycie w art. 43 kpa pojęcie nieobecności adresata odnosi się do nieobecności w mieszkaniu, o którym stanowi art. 42 § 1 kpa, a więc w miejscu, gdzie strona faktycznie przebywa i w którym będzie możliwe, zgodnie z jej wolą, doręczanie pism urzędowych. Takie zaś miejsce zostało wskazane właśnie w ewidencji gruntów i budynków. W ocenie skarżącej pismo w trybie art. 43 kpa mogłoby zostać skutecznie doręczone tylko wówczas, gdy doręczenie odbyło się w miejscu jej faktycznego pobytu, ewentualna jej nieobecność w mieszkaniu miała charakter krótkotrwały, a przekazanie przesyłki przez domownika w niewielkim odstępie czasowym od momentu jej doręczenia byłoby obiektywnie możliwe. Za domownika nie mógł zostać jednak uznany jej mąż, z którym od wielu lat nie mieszka we wspólnym gospodarstwie domowym. Tym samym, zdaniem skarżącej, nie można było przyjąć fikcji doręczenia zastępczego, a w konsekwencji uznać uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W sytuacji bowiem, gdy nie nastąpił skutek procesowy doręczenia, późniejsze doręczenie decyzji stronie powoduje pierwotne, a nie ponowne otwarcie terminu dla strony. W związku z tym skarżąca stwierdziła, że termin biegnie dla niej od daty 6 grudnia 2011r., kiedy miała możliwość zapoznania się z aktami sprawy i osobiście odebrała przesyłkę. Zarzuciła przy tym organowi, że dowodząc uchybienia przez nią terminu, nie pouczył jej o możliwości złożenia wniosku o jego przywrócenie. Obowiązek taki ciążył na organie z mocy art.9 kpa, według którego organy administracji publicznej są zobowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Organ wyjaśnił, że adresy, na jakie były wysyłane decyzje, uzyskał z rejestru gruntów i budynków w stanie na dzień 2 sierpnia 2008r., adres ten został podany także na odwołaniu A. B. Nie było zatem żadnych podstaw do twierdzenia, że adresy te są niewłaściwe. Adres do korespondencji skarżąca wskazała dopiero w skardze. Wyjaśnił przy tym, że nie ma obowiązku prowadzić postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy osoba odwołująca się faktycznie mieszka pod adresem, który podaje w odwołaniu, czy jest to tylko jej adres zameldowania. Organ podkreślił, że załączony do skargi dowód w postaci wypisu z ewidencji gruntów z dnia 19 grudnia 2011r powstał po wydaniu decyzji przez organ I instancji. Zwrócił także uwagę, że mimo skierowania korespondencji na adres jej zameldowania, to decyzja została jej przekazana przez męża, który odebrał ją w dniu 23 września 2011r., a skarżąca w terminie złożyła skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Nie można odmówić zasadności twierdzeniu organu, kiedy kwestionuje konieczność badania adresu zamieszkiwania strony, podanego przez nią w toku postępowania administracyjnego, w tym przypadku w odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta. Co więcej, w takim przypadku, co oczywiste, organ nie ma żadnych podstaw do negowania jego prawdziwości i samodzielnego poszukiwania miejsca zamieszkiwania strony, w którym doręcza się pisma osobom fizycznym ( art. 42 § 1 kpa ). Zwrócić należy jednak uwagę, że ocena terminowości wniesienia odwołania może zostać dokonana wyłącznie w przypadku niebudzącego wątpliwości skutecznego doręczenia decyzji. Organ odwoławczy ustalając, czy odwołanie zostało wniesione w przewidzianym przepisami terminie musi mieć pewność co do prawidłowego doręczenia skarżonej decyzji. Nie można jej mieć w sytuacji, gdy skarżąca wskazuje na inny adres zamieszkiwania, niż znany organowi i podaje, że został on ujawniony jeszcze przed wydaniem decyzji. Istotnie z akt sprawy wynika, że adres zamieszkiwania skarżącej organy uzyskały z rejestru gruntów i budynków, w której, na datę 2 sierpnia 2011r., wpisano Gmina – W., Miejscowość – W., kod, poczta – W. ( k. 2 -3 ). Mimo tak ogólnego określenia danych adresowych, bez podania szczegółowo O. 25, nie ulega wątpliwości, że korespondencja docierała do adresatów, co potwierdza zwrotny odbiór zawiadomienia o wszczęciu postępowania z dnia 19 sierpnia 2011r. ( k.19 i 20 ), czy samej decyzji z dnia [...] ( k. 44 i 45 ). Jednak w przedstawionym przez skarżącą przy skardze wypisie z rejestru gruntów i budynków na dzień 19 grudnia 2011r. ( k. 14 ) obok tego adresu wpisano także adres do korespondencji – G. 38. W takich okolicznościach organ powinien zbadać przede wszystkim, kiedy dokonano tego wpisu do rejestru, nie można bowiem uznać za skuteczne doręczenie w sytuacji, kiedy nie następuje w miejscu wskazanym przez adresata decyzji. Jeśli ujawnienie adresu do doręczenia miało miejsce już po wydaniu decyzji przez organ I instancji nie ma podstaw do podważenia stanowiska organu odwoławczego, skoro wcześniej nie kwestionowano dotychczasowego adresu. Zwrócić przy tym należy uwagę, że również skarżąca nie wnosiła zastrzeżeń co do jego aktualności, czego potwierdzeniem jest podanie adresu W. O. 25 w odwołaniu od decyzji. Co więcej, nie zgłosiła także jakichkolwiek uwag przy osobistym odbiorze decyzji w dniu [...] ( k.33 ), kiedy na poświadczeniu doręczenia także widnieje adres – W. Powyższej oceny nie zmienia okoliczność, że doręczenia w niniejszej sprawie dokonano w oparciu o doręczenie zastępcze o jakim mowa w art. 43 kpa, skoro odbiór decyzji dla skarżącej potwierdził jej mąż M. B. Ugruntowany jest pogląd, według którego doręczenie przewidziane w tym przepisie oparte jest na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata i że w ten sposób doręczenie zostało dokonane prawidłowo. Istotnie, domniemanie to jednak może być przez stronę obalone. Adresat może bowiem dowodzić, że pisma nie otrzymał i o nim nie wiedział, gdyż osoba, której pismo doręczono zastępczo, nie oddała mu pisma. W tym jednak przypadku skarżąca nie deklarowała braku wiedzy o decyzji i nie podnosiła, że odbiorca decyzji nie przekazał jej przesyłki, podając jedynie, że nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, ale wywód swój skoncentrowała na błędnym ustaleniu miejsca zamieszkania. W sytuacji wyjaśnienia, że organ I instancji wskazał właściwy adres skarżącej, bez znaczenia pozostanie też fakt ponownego doręczenia decyzji. W żadnym razie nie oznacza to bowiem usunięcia skutków prawidłowego doręczenia i rozpoczęcie biegu terminu do złożenia odwołania. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 9 kpa poprzez brak informacji o możliwości złożenia przez skarżącą wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Przede wszystkim zauważyć należy, że wynikający z tego przepisu obowiązek organu administracyjnego nie może być rozumiany jako zastępowanie strony. Nie jest rzeczą organu pouczanie jej o czynnościach prawnych pozostających poza przedmiotem postępowania, jakim było stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Co więcej, już powołanie tego zarzutu wskazuje na oczywistą niekonsekwencję skarżącej. Wynika z tego bowiem, że skarżąca nie jest pewna czy doręczenie było wadliwe, a więc nieskuteczne, czy też doręczenie było prawidłowe, a ona sama bez własnej winy uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. Tymczasem skarga na postanowienie o stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania i wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej bezskutecznej z powodu jego uchybienia wzajemnie się wyłączają. Z samego założenia całkowicie bowiem odmienne są przesłanki na jakich mogą się one opierać. Jeśli zatem strona twierdzi, że dokonała czynności procesowej w terminie, a organ odmiennie to oceniając popełnił - jej zdaniem - błąd, to powinna wnieść skargę. Jeśli natomiast godzi się ze stwierdzeniem, że czynność jej nie została - istotnie - dokonana w terminie, jednak stało się to bez jej winy - to powinna wnieść wniosek o przywrócenie tego terminu. Nie ulega natomiast wątpliwości, że całkowicie zbędne jest składanie obu tych środków. Zauważyć również trzeba, że nawet w sytuacji złożenia tych środków jednocześnie, organ nie jest uprawniony do samodzielnego dokonania wyboru spośród tych wyłączających się możliwości i nadania biegu dowolnemu ze złożonych pism. Wybór jednej z tych dróg należy natomiast do zakresu dyspozycji samej strony, bez względu na racjonalność dokonanego przez nią wyboru. Skoro zatem skarżąca podnosiła wadliwość doręczenia decyzji, zarzut o braku pouczenia o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu nie może zostać uwzględniony.
Z tych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt.1 lit. c ) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jedn. Dz. U z 2012r. poz. 270 ) należało uchylić zaskarżone postanowienie. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 wspomnianej ustawy. O wynagrodzeniu adwokata ustanowionego w ramach pomocy prawnej nie orzeczono, z powodu nie złożenia przez niego oświadczenia w trybie § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U Nr 163, poz. 1349 ze zmianami ).