• I SA/Sz 266/12 - Wyrok Wo...
  12.04.2024

I SA/Sz 266/12

Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie
2012-08-09

Nietezowane

Artykuły przypisane do orzeczenia

Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.

Skład sądu

Joanna Wojciechowska /przewodniczący/
Ewa Wojtysiak /zdanie odrebne/
Kazimierz Maczewski /sprawozdawca/

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wojciechowska, Sędziowie Sędzia WSA Kazimierz Maczewski (spr.),, Sędzia WSA Ewa Wojtysiak, Protokolant Gabriela Porzezińska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 9 sierpnia 2012 r. sprawy ze skargi D. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela w sprawie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym 1. uchyla zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie Prezydenta Miasta z dnia 11 stycznia 2011 r. nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia [...] r. (oznaczenie takiej daty uznać należy za oczywistą omyłkę pisarską) nr [...] S. K. O. w S. - po rozpatrzeniu sprawy na skutek zażalenia D. K. na postanowienie Prezydenta Miasta S. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela w sprawie zarzutów zgłoszonych w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym w oparciu o tytuł wykonawczy nr [...] - utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji.

Z akt administracyjnych sprawy wynika, że Prezydent Miasta S. występując w przedmiotowej sprawie w roli wierzyciela, po uprzednim doręczeniu upomnienia nr [...] z dnia 28 maja 2010 r., wystawił wobec D. K. tytuł wykonawczy nr [...] z dnia 9 września 2010 r., obejmujący należności z tytułu opłaty dodatkowej za nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania w S. pojazdu m-ki P. nr rej. [...] w kwocie [...] zł w okresie od dnia 17 lipca 2006 r. do dnia 11 stycznia 2008 r. oraz koszty upomnienia w kwocie [...] zł. Jako podstawę prawną egzekwowanej należności wierzyciel wskazał ustawę z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych oraz uchwały Rady Miasta S.: nr XIII/269/03 z dnia 1 grudnia 2003 r. i nr XXIX/5 76/04 z dnia 22 listopada 2004 r.

Odpis tytułu wykonawczego został doręczony zobowiązanemu w dniu 20 października 2010 r.

Pismem z dnia 22 października 2010 r. D. K. na podstawie art. 33 pkt 4 ustawy z dnia z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 ze zm.) – dalej: "u.p.e.a." - zgłosił zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej. Zobowiązany wyjaśnił, że w okresie wyszczególnionym w tytule wykonawczym był pracownikiem firmy D. S. P. Sp. z o.o. z siedzibą w P. i w tym okresie posługiwał się ww. samochodem służbowym Spółki. Dodał, iż w czasie podróży służbowych do S. zawsze dokonywał opłat związanych z parkowaniem w strefie płatnego parkowania (koszty takiego parkowania zwracał mu pracodawca). Zobowiązany oświadczył, że przedmiotowe auto użyczał ojcu - A. K., który na stałe mieszka w B. (wskazując jego adres) i stwierdził, iż to prawdopodobnie on nie wykupował biletów postojowych, z uwagi na brak świadomości oraz wiedzy, że należy opłacać postój w strefie. Zaznaczył, iż poza ojcem nikomu nie użyczał przedmiotowego pojazdu. D. K. wniósł o umorzenie postępowania ze względu na błąd co do osoby zobowiązanego.

W piśmie z 8 grudnia 2010 r. Prezydent Miasta S. zapytał spółkę D. S., czy D. K. mógł użyczać ww. samochód służbowy osobom trzecim W odpowiedzi Spółka wskazała, iż tylko D. K. mógł korzystać z tego auta służbowego.

Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] wydanym na podstawie art. 34 § 1 i § 2 u.p.e.a., Prezydent Miasta S. zajął stanowisko w sprawie zgłoszonego zarzutu błędu co do osoby zobowiązanego, przez nieuwzględnienie racji Zobowiązanego.

Rozpatrując ten zarzut wierzyciel wyjaśnił, iż dotyczy on kontroli formalnej tożsamości osoby, co do której prowadzi się egzekucję. Zgodnie z treścią wyroku NSA z 10 grudnia 1998 r (sygn. III SA 1418/97), błąd co do osoby zobowiązanego ma miejsce wówczas, gdy osoba przeciwko której wystawiono tytuł wykonawczy jest inną osobą niż adresat decyzji (aktu normatywnego), stanowiącego podstawę prawną egzekwowanego obowiązku. Wierzyciel uznał, że D. K. zgodnie z dokumentacją przesłaną przez D. S. P. Sp. z o.o. był użytkownikiem pojazdu P. nr rej. [...] w okresie wyszczególnionym w upomnieniu nr [...] i wobec tego stwierdził, że nie zachodzi błąd co do osoby zobowiązanego.

Wierzyciel wskazał nadto, że Zobowiązany w zarzutach potwierdził, iż był użytkownikiem przedmiotowego pojazdu oraz dodał, że niekiedy użyczał auto ojcu A. K., który na stałe mieszka w B. Wierzyciel zaznaczył, iż na potwierdzenie takiego faktu nie został przesłany żaden dokument, a w toczącym się postępowaniu egzekucyjnym to na osobie składającej zarzut spoczywa obowiązek udowodnienia okoliczności podnoszonych jako zastrzeżenia do postępowania.

W zażaleniu na postanowienie wierzyciela Zobowiązany podniósł, iż w piśmie z 22 października 2010 r. zgłosił zarzut błędu co do osoby zobowiązanego oraz podał dane osoby, która powinna być wskazana jako zobowiązany. Wyjaśnił, że w ww. piśmie nie twierdził, iż miał uprawnienie do użyczenia samochodu innym osobom, jednak nadużył zaufania swego pracodawcy i pozwalał korzystać z przedmiotowego pojazdu swojemu ojcu. Nadmienił, iż fakt ten nie powinien być przedmiotem zainteresowania wierzyciela, gdyż podlega on jedynie ocenie zachowania Zobowiązanego przez pracodawcę. Zobowiązany przytoczył wyrok WSA z 30 grudnia 2009 r. sygn. akt II SA/Sz 1007/09 wskazujący, iż zobowiązanym do zapłaty jest właściciel pojazdu. Od odpowiedzialności tej właściciel może uwolnić się, jeżeli wskaże osobę, która faktycznie użytkowała pojazd. Wskazanie takiej osoby musi być na tyle precyzyjne, aby możliwym była jej pełna identyfikacja – co Zobowiązany uczynił. Zobowiązany zarzucił ponadto, że w postanowieniu wierzyciela zauważyć można logiczną sprzeczność pomiędzy twierdzeniem wierzyciela, że nie ma on obowiązku prowadzenia postępowania dla ustalania osoby zobowiązanego, a faktycznymi działaniami podejmowanymi w tym kierunku (pismo do D. S. P. Sp. z o.o. po złożeniu zarzutów przez Zobowiązanego).

W uzasadnieniu ww. postanowienia z dnia [...] r. S. K. O. w S. stwierdziło, że Zobowiązany błędnie pojmuje rozkład ciężaru dowodu w postępowaniu egzekucyjnym. Zgodnie bowiem z art. 18 u.p.e.a., jeżeli przepisy tej ustawy nie stanowią inaczej, w postępowaniu egzekucyjnym mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a). Ustawodawca nakazuje zatem stosowanie przepisów k.p.a. w postępowaniu egzekucyjnym nie wprost, lecz odpowiednio, to jest z uwzględnieniem jego specyfiki polegającej przede wszystkim na przymusowym jego charakterze, a także szybkości i skuteczności wykonania określonych prawem obowiązków. Zdaniem Kolegium, przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie nakładają na wierzyciela, ani też nie konstruują uprawnień, będących korelatem tego obowiązku, do prowadzenia przez ten organ postępowania dowodowo-wyjaśniającego w celu udowodnienia zarzutów podniesionych przez zobowiązanego w postępowaniu egzekucyjnym, w tym ustalenia osoby korzystającego z dróg publicznych.

W ocenie Kolegium, Zobowiązany nie uprawdopodobnił nawet podnoszonej przez siebie okoliczności, że przedmiotowy pojazd użyczał innej osobie, która zamieszkuje poza granicami Polski. W szczególności na wiarę nie zasługują twierdzenia Zobowiązanego, że osoba ta nie miała świadomości obowiązku dokonywania opłat za parkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania. Po pierwsze, Zobowiązany oświadczył, że on zawsze uiszczał opłaty związane z parkowaniem pojazdu, natomiast rzekomy użytkownik był członkiem jego rodziny, a więc kierując się zasadami doświadczenia życiowego i logiki należy przypuszczać, że pouczyłby taką osobę o zasadach korzystania z miejsc postojowych w strefie płatnego parkowania. Po wtóre, w przypadku nieopłaconego postoju użytkownik pojazdu zastawał na zewnątrz pojazdu zawiadomienie o nieopłaconym postoju. Wreszcie, z zawiadomień tych wynika, że w części przypadków nieopłaconych postojów, w pojeździe za przednią szybą były umiejscowione zakreślone jednorazowe bilety, z reguły wykupione w dniach lub godzinach wcześniejszych. Organ dodał ponadto, że "praktyką nagminną wśród kierowców jest wskazywanie jako fatycznego użytkownika pojazdu osoby zamieszkującej poza granicami kraju lub wręcz cudzoziemca".

Kolegium stwierdziło dalej, iż Zobowiązany przyznał, że był użytkownikiem pojazdu m-ki P. nr rej. [...] w okresie wskazanym w upomnieniu. Był to samochód służbowy przekazany mu przez D. S. P. Sp z o.o. Zgłoszony przez Zobowiązanego zarzut błędu co do osoby zobowiązanego, oparty na twierdzeniu, że dopuszczał do używania przedmiotowego pojazdu członka swojej rodziny, nie poparty żadnymi dowodami w tym względzie, jest na tyle niekonkretny, że wierzyciel ma w takiej sytuacji prawo domniemywać, iż korzystającym z dróg publicznych był właśnie Zobowiązany.

Kolegium wyjaśniło przy tym, że wierzyciel nie jest zobowiązany do poszukiwania dowodów, celem udokumentowania zarzutów skarżącego. Obowiązek ten obciąża zobowiązanego, a nie wierzyciela lub organ egzekucyjny, gdyż to skarżący zgłaszając dany zarzut zamierza odnieść określony skutek prawny (por. wyroki NSA z 18.08.2009 r. sygn. II FSK 591/08, z 11.03.2009 sygn. I OSK 1513/09, z 9.12.2009 r. sygn. I OSK 869/09 i I OSK 868/09).

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. D. K. zaskarżonemu postanowieniu S. K. O. zarzucił:

1) przyjęcie jako podstawy rozstrzygnięcia błędnych ustaleń faktycznych,

2) braki w uzasadnieniu, które zawiera nielogiczne wnioski oparte na nieprawdziwych faktach,

3) pominięcie zasady prawdy obiektywnej przy wydaniu rozstrzygnięcia,

4) w sporządzonym uzasadnieniu organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich zarzutów zawartych w zażaleniu na postanowienie wierzyciela.

Podnosząc takie zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie postanowień organów obu instancji.

W uzasadnieniu skargi Skarżący wskazał, że w zaskarżonym postanowieniu SKO w S. uznało, iż wierzyciel nie ma obowiązku badania do kogo kieruje egzekucję obowiązku o charakterze pieniężnym, gdyż jego obowiązki ograniczają się jedynie do sprawdzenia zgodności tożsamości osoby zobowiązanego, wobec czego wprost przyjęto domniemanie, oparte jedynie na podstawie oświadczenia właściciela pojazdu, że Skarżący jest zobowiązanym do zapłaty opłaty dodatkowej. Nie wzięto jednak pod uwagę oświadczenia Skarżącego, że to nie on był prowadzącym pojazd. W postanowieniu w sprawie stanowiska wierzyciela jak i w postanowieniu SKO podkreślono, że wierzyciel nie ma obowiązku badania stanu faktycznego, a jednocześnie skierowano do spółki D. S. (właściciela pojazdu) zapytanie, czy Skarżący miał prawo użyczać samochód służbowy osobom trzecim. Następnie, na podstawie odpowiedzi właściciela, przyjęto fikcję, że skoro Skarżący nie miał takiego uprawnienia, to nie użyczył samochodu i kierował nim w okresach wskazanych przez wierzyciela. W niezrozumiały dla Skarżącego sposób pominięto więc całkowicie jego wyjaśnienia - pominięto wskazanie osoby zobowiązanej i nie skierowano do niej choćby zapytania o potwierdzenie argumentów podnoszonych przez Skarżącego, mimo iż podał on dokładny adres i dane osobowe kierującego. Zdaniem Kolegium, Skarżący nie uprawdopodobnił faktu użyczenia samochodu ojcu i - podobnie jak wierzyciel - organ odwoławczy powołał się na zasady logiki i doświadczenia życiowego.

Odnosząc się do takiego argumentu Skarżący stwierdził, że w życiu prywatnym i rodzinnym nikt nie prowadzi ewidencji korzystania z pojazdu - tak jak dzieje się to w firmach, w których wiele osób korzysta z tego samego samochodu. Absurdem i dziwactwem byłoby, aby Skarżący prowadził taką ewidencję lub sporządzał umowę użyczenia na piśmie za każdym razem w celu krótkotrwałego użycia samochodu (np. w celu wyjazdu na zakupy). Jednocześnie organy nie zgłaszały Skarżącemu, aby w jakiś sposób uprawdopodobnił fakt użyczenia pojazdu.

Odnosząc się do argumentów Kolegium (z powołaniem się przy tym na doświadczenie życiowe oraz zasady logiki), że miał on obowiązek pouczyć kierującego pojazdem o obowiązujących przepisach, Skarżący stwierdził, iż nie miał takiego obowiązku, a ponadto nie ma przepisów prawa, które taki obowiązek nakładają. Zdaniem Skarżącego, nie jest on osobą uprawnioną do tego, aby przeprowadzać swoiste "szkolenie" osoby posiadającej prawo jazdy, potrafiącej czytać oraz rozpoznającej znaki drogowe. Poza tym jego ojciec mógł w tym czasie przebywać na terenie innych gmin i miast, w których obowiązuje różne prawo miejscowe, albo w miejscu nie objętym strefą płatnego postoju. Strefa płatnego postoju jest oznakowana i każdy kierowca zdaje sobie sprawę, że powinien podporządkować się pewnym zasadom. Skarżący podkreślił przy tym, że posiada trzy samochody, często przebywa w S. i nigdy nie otrzymał wezwania do zapłaty w związku z nieuiszczeniem opłaty za postój w strefie płatnego postoju za jego prywatne pojazdy. Powoływane przez organy zasady logiki oraz doświadczenie życiowe nakazywałyby przyjąć również, że w sytuacji gdy ktoś parkuje samochód służbowy, a jego pracodawca zwraca mu koszty opłat za parkowanie, nielogicznym byłoby nieuiszczanie opłat i narażanie się na nieprzyjemności z tego powodu.

W ocenie Skarżącego, w sporządzonym uzasadnieniu postanowienia, Kolegium w sposób skandaliczny i obraźliwy stwierdziło, że o odpowiedzialności Skarżącego świadczy fakt, iż wskazywanie osób zamieszkałych zagranicą jest "powszechną praktyką". Takie stwierdzenie wskazuje, że uznano Skarżącego za oszusta, a ponadto wykazuje "wygodnictwo" organów obu instancji, które z powodu tego, iż wiele osób wskazuje osoby z zagranicy jako kierujących, wprost przyjęły, że również Skarżący tak postąpił, w celu zrzucenia odpowiedzialności.

Skarżący podniósł ponadto, że z treści zaskarżonego postanowienia wynika, iż spółka D. S. (właściciel samochodu) może obalić domniemanie w zakresie zobowiązania za nieopłacony postój - przez wskazanie kierującego, natomiast Skarżący tego uczynić nie może; wskazanie osoby zamieszkałej w Polsce daje podstawy do obalenia domniemania, a wskazanie osoby zamieszkałej za granicą (choćby z podaniem dokładnych danych osobowych i adresowych), już nie.

Odpowiadając na skargę S. K. O. w S. wniosło o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w zaskarżonym postanowieniu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. u z n a ł, co następuje:

Na wstępie podkreślić wypada, iż przedmiotem skargi jest akceptowane przez organ odwoławczy stanowisko wierzyciela w przedmiocie zgłoszonego przez Skarżącego, jako zobowiązanego w postępowaniu egzekucyjnym, zarzutu w sprawie prowadzenia przeciwko niemu tego postępowania, opartego na przepisie art. 33 pkt 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954, ze zm.) – dalej: "u.p.e.a.". - tj. zarzutu błędu co do osoby zobowiązanego. Z tytułu wykonawczego, na podstawie którego prowadzone jest przeciwko Skarżącemu postępowanie egzekucyjne, a także z poprzedzającego wszczęcie tego postępowania upomnienia, jakie Skarżącemu zostało wcześniej doręczone, wynika, że przedmiotem egzekucji jest należność pieniężna z tytułu opłaty dodatkowej za nieopłacone [...] postoje w okresie od 17 lipca 2006 r. do 11 stycznia 2008 r. w strefie płatnego parkowania na terenie S. pojazdu marki P. nr rej. [...] zaś podstawę prawną egzekwowanej należności stanowią przepisy ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych i dwie uchwały Rady Miasta S. nr XIII/269/03 z dnia 1 grudnia 2003 r. i nr XXIX/576/04 z dnia 22 listopada 2004 r.

W nawiązaniu do tak określonego przedmiotu skargi należy też zauważyć, że będąc powołanym do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2002 r. - Prawo o ustroju sadów administracyjnych - Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne orzekają też w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym, na które służy zażalenie, a więc także na postanowienie wierzyciela w przedmiocie jego stanowiska w sprawie zarzutów egzekucyjnych (art. 3 § 2 pkt ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270) i jakkolwiek obowiązane są rozstrzygać w granicach danej sprawy, to jednak nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 tej ustawy).

Przedmiotem rozpatrywanej sprawy, wyznaczającym granice w jakich winno zapaść jej rozstrzygnięcie, jest więc ocena zgodności z prawem wydanego przez S. K. O. w S. postanowienia utrzymującego w mocy postanowienie wierzyciela, tj. Prezydenta Miasta S. z dnia [...] r., wydane na podstawie art. 34 § 1 i 2 u.p.e.a., w którym zajął on stanowisko o bezzasadności zgłoszonego zarzutu błędu co do osoby zobowiązanego popełnionego przez tego wierzyciela przy wystawieniu tytułu wykonawczego.

Przystępując do oceny legalności zaskarżonego postanowienia na wstępie należy stwierdzić, że Sąd nie aprobuje stanowiska organów obu instancji – z powołaniem się na orzecznictwo sądowe – iż w sprawie tego rodzaju wierzyciel ani organ egzekucyjny nie tylko nie są zobowiązani, ale nawet nie są uprawnieni do prowadzenia postępowania wyjaśniającego (dowodowego). Zdaniem Sądu, pogląd ten nie znajduje potwierdzenia w przepisach ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Wprawdzie w myśl art. 29 § 1 tej ustawy, organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, jednak zgodnie z art. 18: "Jeżeli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej, w postępowaniu egzekucyjnym mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego".

Należy przy tym mieć na względzie, że w rozpoznawanej sprawie egzekwowany obowiązek powstał z mocy prawa, a więc jego zasadność nie była uprzednio weryfikowana w żadnym postępowaniu administracyjnym lub sądowym (jest to więc sytuacja odmienna od stanu faktycznego spraw, w których wydano powołane przez Kolegium wyroki, gdzie obowiązek ustalony był uprzednio w decyzji). Zatem to dopiero na etapie postępowania egzekucyjnego, a w przypadku gdy wierzyciel nie jest zarazem organem egzekucyjnym, właśnie na etapie rozpoznawania zarzutów przez wierzyciela, kwestie zasadności egzekwowanego obowiązku i wystawienia tytułu wykonawczego mogą (i powinny) być wyjaśniane. Należy też wskazać, że wobec przewidzianego w art. 34 § 1 in fine u.p.e.a. związania organu egzekucyjnego stanowiskiem wierzyciela w zakresie zarzutów, o których mowa w art. 33 pkt 1-5, należy uznać, że to właśnie w tych sytuacjach organ egzekucyjny, będąc związany takim stanowiskiem, nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia podstaw do uwzględnienia zarzutu i podważenia w ten sposób stanowiska wierzyciela (vide: komentarz do art. 34 u.p.e.a. [w:] D.R. Kijowski (red.), E. Cisowska-Sakrajda, M. Faryna, W. Grześkiewicz, C. Kulesza, W. Łuczaj, P. Pietrasz, J. Radwanowicz-Wanczewska, P. Starzyński, R. Suwaj, Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Komentarz, LEX, 2010).

Oznacza to (a contrario), że w wypadku, gdy organ egzekucyjny jest zarazem wierzycielem (a więc nie zasięga stanowiska wierzyciela), w takiej sytuacji jest on nie tylko uprawniony, ale i zobowiązany, do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w celu zbadania zasadności zarzutu. Tym bardziej więc obowiązek ten dotyczy wierzyciela, niebędącego organem egzekucyjnym - w sytuacji takiej jak w rozpatrywanej sprawie, w której egzekwowany obowiązek powstał z mocy prawa, a więc nie został on ustalony np. decyzją administracyjną, wobec czego Zobowiązany nie miał możliwości kwestionowania tego obowiązku w odrębnym postępowaniu. Organy obu instancji wskazując, że wierzyciel i organ egzekucyjny nie są ani zobowiązane, ani nawet uprawnione do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w takiej sprawie, nie wyjaśniły, na jakim etapie postępowania przeciwko Zobowiązanemu, ewentualnie w jakim innym postępowaniu, i w jakiej formie, mógłby on podjąć obronę swoich praw (kwestionowania obowiązku), skoro w ramach rozpoznawania zarzutu wierzyciel nie byłby zobowiązany do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego dla ustalenia zasadności zarzutu. Brak takiej rzeczywistej możliwości obrony praw strony w postępowaniu administracyjnym (egzekucyjnym) stanowiłby naruszenie podstawowych zasad takiego postępowania, niedające się pogodzić z zasadami demokratycznego państwa prawnego i z zasadami ogólnymi Kodeksu postępowania administracyjnego. Uznać więc należy, że w sprawach tego rodzaju (gdy obowiązek powstaje z mocy prawa), wierzyciel (lub organ egzekucyjny, gdy jest zarazem wierzycielem) obowiązany jest do wyjaśnienia podnoszonych zarzutów i do wykazania (udowodnienia), iż egzekwowany obowiązek istnieje, przy uwzględnieniu zasad postępowania dowodowego określonego w przepisach k.p.a. – które mają "odpowiednie zastosowanie" w postępowaniu egzekucyjnym, w myśl art. 18 u.p.e.a.

Zauważyć też wypada – co zasadnie podnosi Skarżący - że organy obu instancji nie postępują konsekwentnie zgodnie z zaprezentowanym stanowiskiem, bowiem wierzyciel występował do właściciela pojazdu o informację dotyczącą prawa Skarżącego do udostępniania pojazdu innym osobom. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że Skarżący nie udokumentował faktu udostępnienia pojazdu swemu ojcu. Jak z tego wynika, organy w istocie "uruchamiały" w ten sposób postępowanie wyjaśniające, którego zasadniczym elementem jest właśnie zbieranie i ocena dowodów. Nie jest przy tym jasne, czy i w jaki sposób, organy weryfikowałyby prawdziwość takich dokumentów, w razie ich kwestionowania przez osobę wobec której skierowano następnie postępowanie egzekucyjne – czy korzystałyby w takim wypadku z możliwości przesłuchania osoby wskazanej przez Skarżącego, jak badałyby wiarygodność przedstawianych dokumentów (podpisów na dokumentach), czy też występowałyby do sądu powszechnego o rozstrzygnięcie ewentualnych kwestii spornych pomiędzy takimi stronami. Wątpliwości te – zdaniem Sądu – potwierdzają niezasadność stanowiska organów obu instancji o niedopuszczalności prowadzenia postępowania wyjaśniającego przez wierzyciela przy rozpatrywaniu zarzutów osoby zobowiązanej – zwłaszcza przy prezentowanym równocześnie stanowisku, że właściciel pojazdu może się uwolnić od odpowiedzialności z egzekwowanego obowiązku, jeżeli "wskaże" osobę "korzystającą z pojazdu".

Powyższe uwagi nie mają jednak istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, bowiem – w ocenie Sądu – w sprawie tego rodzaju zbędne było przeprowadzanie postępowania wyjaśniającego dla ustalenia osoby korzystającej z ww. pojazdu (pozostawiającej pojazd w SPP).

Zdaniem Sądu, obowiązek uiszczenia opłaty dodatkowej obciąża bowiem właściciela pojazdu (z zastrzeżeniem sytuacji szczególnych, np. w razie wydania pojazdu leasingobiorcy, korzystania przez kupującego na podstawie art. 496 K.c. z prawa zatrzymania pojazdu po odstąpieniu od umowy sprzedaży, albo w razie udokumentowanej kradzieży pojazdu) - co wynika z wykładni przepisów regulujących zasady pobierania takich opłat (parkingowych i opłat dodatkowych).

Obowiązek ponoszenia takich opłat określony został w przepisach ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838, ze zm.) – dalej: "u.d.p.". Zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, "korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania". Strefę taką ustala rada gminy (rada miasta) – art. 13b ust. 3 ustawy. Opłatę, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się, jak to określa art. 13b ust. 1 ustawy, za parkowanie pojazdów samochodowych w strefie płatnego parkowania, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo.

Ustawodawca w art. 13b ust. 2 ustawy wskazał też cel ustalania stref płatnego parkowania, stanowiąc, że: "Strefę płatnego parkowania ustala się na obszarach charakteryzujących się znacznym deficytem miejsc postojowych, jeżeli uzasadniają to potrzeby organizacji ruchu, w celu zwiększenia rotacji parkujących pojazdów samochodowych lub realizacji lokalnej polityki transportowej, w szczególności w celu ograniczenia dostępności tego obszaru dla pojazdów samochodowych lub wprowadzenia preferencji dla komunikacji zbiorowej".

Ustalając strefę płatnego parkowania rada gminy (miasta) ustala też wysokość stawek ww. opłaty oraz określa sposób ich pobierania (art. 13 ust. 4 pkt 1 i 3).

Za nieuiszczenie takiej opłaty za parkowanie pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania pobiera się opłatę dodatkową, której wysokość oraz sposób jej pobierania również określa rada gminy (art. 13f ust. 1 i 2).

Opłaty te, a więc zarówno opłatę za parkowanie w strefie płatnego parkowania, jak i opłatę dodatkową za nieuiszczenie takiej opłaty, pobiera zarząd drogi, a w przypadku jego braku – zarządca drogi (art. 13b ust. 7 i art. 13f ust. 3).

Jak wynika z przytoczonych wyżej przepisów, obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania jest obowiązkiem wynikającym z mocy samego prawa, tj. z ww. przepisów ustawy o drogach publicznych i wydanej z jej upoważnienia uchwały rady miasta, stanowiącej – w myśl art. 87 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – akt prawa miejscowego, obowiązujący każdego, na obszarze działania organu, który je ustanowił.

Obowiązek taki winien być wykonany niezwłocznie po zaistnieniu określonego stanu faktycznego, z wystąpieniem którego ustawa wiąże ten obowiązek (zaparkowania w strefie płatnego parkowania, a w odniesieniu do opłaty dodatkowej - nieuiszczenia opłaty parkingowej). Dla realizacji obowiązku uiszczenia takich opłat (opłaty parkingowej, opłaty dodatkowej) nie jest zatem koniecznym jego konkretyzacja w drodze indywidualnego aktu administracyjnego, np. decyzji. Sporządzane przez inspektora SPP (działającego z upoważnienia zarządcy drogi) zawiadomienie o nieopłaconym postoju w strefie płatnego parkowania - którego oryginał umieszczany jest za wycieraczką pojazdu - stanowi zatem dokument (dowód) potwierdzający nieuiszczenie opłaty, a zarazem stanowi ono dla korzystającego z parkingu dodatkową informację o (powstałym z mocy prawa) obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej. Ani przepisy ustawy o drogach publicznych, ani postanowienia uchwały Rady Miasta S., nie ustanawiają obowiązku doręczania takich zawiadomień "za potwierdzeniem odbioru", tym bardziej, iż dokument ten nie nakłada na korzystającego z parkingu jakichkolwiek obowiązków, a jedynie dodatkowo informuje o nieopłaconym postoju. Obowiązek poniesienia opłaty dodatkowej powstał bowiem z mocy prawa w momencie pozostawienia pojazdu w strefie bez uiszczenia opłaty parkingowej.

Jak wynika z przytoczonych przepisów ustawy o drogach publicznych, czyniąc "korzystających z dróg publicznych" zobowiązanymi do ponoszenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania, ustawa ta nie definiuje bliżej tego podmiotu, tj. nie określa, kogo uważa za korzystającego z drogi publicznej. Z istoty omawianych opłat wynika jednak, iż związane są one z korzystaniem w obrębie drogi z miejsca postoju pojazdu samochodowego i obowiązek ich ponoszenia związany jest z pozostawieniem tego pojazdu w strefie płatnego parkowania, a jego realizacja następuje poprzez wykupienie biletu opłaty jednorazowej, opłaty abonamentowej lub zryczałtowanej. Wykazanie wykonania tego obowiązku następuje poprzez umieszczenie tych biletów w określonym miejscu wnętrza pojazdu samochodowego, widocznym dla inspektorów SPP. Uznać przy tym należy, że definiowanie pojęcia "korzystających z dróg publicznych" obowiązanych do ponoszenia opłat za parkowanie było zbędne, gdyż bez znaczenia dla ww. sposobów realizacji obowiązku uiszczenia opłaty postojowej w strefie płatnego parkowania jest to, przez kogo obowiązek ten został wykonany, istotne jest bowiem jedynie to, że opłata postojowa została w określony sposób wniesiona. Oznacza to, że obowiązek taki może być zrealizowany w różny sposób (wykupienie biletu opłaty jednorazowej, opłaty abonamentowej lub zryczałtowanej) i przez różne podmioty, np. przez właściciela pojazdu, jego posiadacza (użytkownika), pasażera, kierującego itp. – czyli podmioty mające jakikolwiek związek z korzystaniem (używaniem) pojazdu. Bliższe zatem precyzowanie w ustawie, kogo obciąża obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie, było nie tylko zbędne, ale mogłoby prowadzić do "rozmywania" tego obowiązku i stanowić uzasadnienie dla niedokonywania opłat przez inne (nieokreślone wprost w ustawie) ww. podmioty.

Nie ma też takiej potrzeby także i z tego powodu, że ustawodawca nie wprowadził obowiązku egzekucji opłaty za parkowanie (nie istnieje więc potrzeba ustalania osoby zobowiązanej do jej zapłaty), ani nie określał – co również oczywiste - termu ich przedawnienia (vide: art. 40d ust. 2 i 3 u.d.p.).

Uwagi powyższe nie dotyczą jednak opłaty dodatkowej. W przypadku tej opłaty niezbędne jest więc precyzyjne określenie podmiotu zobowiązanego do jej zapłaty, bowiem podlega ona egzekucji w trybie przepisów u.p.e.a. (art. 40d ust. 2 u.d.p.). Stwierdzić jednak należy, że art. 13f ust. 1 stanowi: "Za nieuiszczenie opłat, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1 [tj. opłat za parkowanie], pobiera się opłatę dodatkową.". Redakcja tego przepisu (jego wykładnia językowa) sugerować może, iż opłata dodatkowa stanowi karę ("mandat") za nieuiszczenie opłaty za parkowanie, a więc obciąża ona osobę, która nie wykonała tego obowiązku, co w praktyce jest zazwyczaj odnoszone – potwierdza to stanowisko prezentowane przez organy w rozpoznawanej sprawie – do osoby "korzystającej z pojazdu", a w istocie do "kierującego" tym pojazdem.

W ocenie Sądu, wniosek taki nie jest jednak uprawniony.

Przede wszystkim należy zauważyć, że sam ustawodawca (m.in. na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego) z dniem 24 listopada 2003 r. dokonał zmian w przepisach u.d.p., zastępując dotychczasową "karę pieniężną" (przewidzianą w dotychczasowym art. 13 ust. 2a), przedmiotową "opłatą dodatkową" (w dodanym do ustawy art. 13f). Już ta zmiana ustawy wskazuje, iż opłata dodatkowa nie jest więc karą za nieuiszczenie opłaty za parkowanie, lecz opłatą o charakterze dyscyplinującycm (z uwagi na jej wysokość: [...] zł w razie uiszczenia w terminie 7 dni, [...] zł po tym okresie) za parkowanie (pozostawanie) pojazdu w SPP bez uiszczonej opłaty za parkowanie, a więc za takie - nieuprawnione korzystanie pojazdu z drogi publicznej. Logiczna wykładnia omawianego przepisu, uwzględniająca cel regulacji ustawowej nakazuje więc uznać, iż osobą zobowiązaną do zapłaty dodatkowej jest – co do zasady - właściciel pojazdu.

Stwierdzić bowiem należy, że - jak na to wskazuje jego konstrukcja oraz przypisywana mu funkcja - pojazd samochodowy jest ze swej istoty środkiem transportu drogowego, co oznacza, że uzyskując nad nim fizyczne władztwo osoba nabywająca go na własność wyraża wolę poruszania się tego pojazdu po drogach publicznych, tj. korzystania pojazdem z tych dróg. Aby taki zamiar mógł być realizowany, właściciel pojazdu obowiązany jest dopełnić innych obowiązków administracyjnych, w szczególności dokonać zarejestrowania pojazdu we właściwym organie administracji publicznej. Zauważyć tu należy, że zgodnie z załącznikiem nr 3 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2007 Nr 186, poz. 1322 ze zm.), określającym wzór dowodu rejestracyjnego, w części C tego dowodu wpisuje się dane dotyczące posiadacza dowodu rejestracyjnego i właściciela pojazdu, przy czym, zgodnie z wyjaśnieniami do załącznika, "posiadacz dowodu rejestracyjnego - jest to podmiot, któremu organ rejestrujący wydał dowód rejestracyjny uprawniający ten podmiot do poruszania się pojazdem w ruchu, i jest to: a) właściciel pojazdu albo b) użytkownik pojazdu użytkowanego w drodze umowy leasingu.").

Po wykonaniu tych obowiązków właściciel (a także leasingobiorca) uprawniony jest (na podstawie administracyjnego pozwolenia – decyzji o rejestracji pojazdu) do korzystania swoim pojazdem z dróg publicznych, przy czym to korzystanie nie musi być realizowane przez właściciela osobiście (np. poprzez kierowanie pojazdem, czy korzystanie z niego w charakterze pasażera). W myśl bowiem zasad określających sposób realizacji prawa własności, właściciel rzeczy może z niej "korzystać" (art. 140, art. 206 K.c.) również np. poprzez oddanie rzeczy "do używania" innej osobie (np. przez oddanie w najem, użyczenie itp.). Takie udostępnienie pojazdu do używania innej osobie na podstawie umowy cywilnoprawnej nie zwalnia jednak właściciela pojazdu z obowiązków publicznoprawnych związanych z własnością pojazdu. Zatem w sytuacji, gdy stanowiący jego własność pojazd odnotowany został w SPP bez uiszczonej opłaty parkingowej, na właścicielu pojazdu (lub leasingobiorcy) spoczywa obowiązek uiszczenia ww. opłaty dodatkowej, mającej charakter niepodatkowej należności budżetowej o charakterze publicznoprawnym.

Za takim rozumieniem ww. przepisów ustawy o drogach publicznych (art. 13 ust. 1 pkt 2 i art. 13f ust. 1) przemawia logiczna i funkcjonalna ich wykładnia, nakazująca odrzucenie poglądu, iż "korzystającym z drogi publicznej" obowiązanym do uiszczenia opłaty dodatkowej jest osoba kierująca pojazdem, mającego – jak się wydaje – źródło w potocznym rozumieniu tego ustawowego określenia. Wypada tu jednak zauważyć, że w doktrynie prawa podkreśla się, iż "zasada pierwszeństwa wykładni językowej nie powinna jednak prowadzić do wniosku, że interpretatorowi wolno zignorować wykładnię systemową i funkcjonalną (M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2002 r., s. 275). Może się bowiem okazać, że sens przepisu, który wydaje się językowo jasny, okaże się wątpliwy, gdy go skonfrontujemy z innymi przepisami lub weźmiemy pod uwagę cel regulacji prawnej. Z tego względu w każdym przypadku, gdy nasuwa się podejrzenie, że wynik wykładni językowej może okazać się nieadekwatny, interpretator powinien go skonfrontować z wykładnią systemową i funkcjonalną. Ustalając zatem znaczenie językowe przepisu, należy brać pod uwagę także jego kontekst systemowy i funkcjonalny, a więc na przykład inne przepisy prawne, wolę prawodawcy oraz cel regulacji (por.: L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2006 r., s. 74).

Mając powyższe zasady wykładni przepisów prawa na względzie, należy więc przede wszystkim podkreślić, iż istotną (relewantną) przesłanką powstania obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej jest fakt pozostawania (parkowania) pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania bez uiszczonej opłaty za parkowanie – a taki stan przekreśla cele wprowadzenia stref płatnego parkowania, określone w przytoczonym powyżej art. 13b ust. 2 u.d.p. W takiej sytuacji prawne znaczenie dla powstania obowiązku zapłaty opłaty dodatkowej i jej egzekwowania ma więc fakt zajmowania przez pojazd miejsca w takiej strefie (co uniemożliwia parkowanie innych pojazdów w tym miejscu), a zatem bez znaczenia dla powstania tego obowiązku jest to, kto pozostawił pojazd w strefie, istotne jest natomiast, czyj pojazd to miejsce zajmował (korzystał z drogi publicznej). Prawidłowa wykładnia wymienionych przepisów ustawy o drogach publicznych, przy uwzględnieniu także zasady racjonalności ustawodawcy, uzasadnia zatem stwierdzenie, że publicznoprawny obowiązek uiszczenia opłaty dodatkowej za parkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania bez uiszczenia opłaty za parkowanie obciąża właściciela (lub leasingobiorcę) pojazdu, a nie osobę, która pozostawiła pojazd w tej strefie.

Przyjęcie poglądu, iż "korzystającym z drogi publicznej" jest podmiot "korzystający z pojazdu" (użytkujący pojazd), co w istocie oznacza - jak to wynika np. z uzasadnień organów obu instancji w przedmiotowej sprawie - "kierującego pojazdem" (kierowcę) pozostawiającego pojazd w SPP, prowadziłoby do wniosku, iż przedsiębiorstwo transportowe (niezależnie od jego formy prawnej), będące właścicielem kilkudziesięciu pojazdów samochodowych nie jest podmiotem korzystającym z dróg publicznych, są nimi natomiast kierowcy zatrudnieni przez przedsiębiorstwo. Poglądu takiego nie można jednak akceptować z oczywistych względów. Ponadto w sytuacji, gdy właścicielem pojazdów jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca takiej osobowości, podmioty takie nie byłyby prawnie zobowiązane do ponoszenia opłat dodatkowych, bowiem obowiązek taki spoczywałby na kierowcach przez te podmioty zatrudnianych. Oznaczałoby to zarazem, iż ustawowy nakaz uiszczenia opłaty dodatkowej adresowany jest wyłącznie do osób fizycznych – kierujących pojazdami. Takiego wniosku również nie można zaakceptować, także i z tego powodu, że ustawa o drogach publicznych omawianego obowiązku nie adresuje do kierujących pojazdami – co czyni np. w art. 13k, przewidując nałożenie kar pieniężnych "kierującemu pojazdem samochodowym" np. za przejazd po drodze krajowej, za który pobiera się opłatę elektroniczną - bez uiszczenia tej opłaty.

Nie ma więc ani prawnego, ani logicznego uzasadnienia (brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, aby taki był zamiar ustawodawcy), dla ustalania w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym ściągnięcia nieuiszczonych opłat dodatkowych - osoby, która faktycznie pozostawiła pojazd w takiej strefie. Ustalanie takiej osoby jest niezbędne w razie naruszenia przepisów o ruchu drogowym, bowiem naruszenie tych przepisów może skutkować nałożeniem kary (mandatu) za takie wykroczenie, jednak obowiązek poniesienia omawianej opłaty dodatkowej nie wynika z takiego karalnego zachowania. Sama opłata dodatkowa nie jest karą (sankcją), lecz swoistym ekwiwalentem za "bezumowny" (tj. bez uiszczenia opłaty za parkowanie) postój pojazdu na drodze publicznej (korzystanie z drogi), w miejscu w którym za takie parkowanie pobierane są opłaty.

Prezentowany więc przez organy administracji (za orzecznictwem sądowym) pogląd, iż właściciel pojazdu może się uwolnić od odpowiedzialności za uiszczenie opłaty dodatkowej przez wskazanie osoby kierującej pojazdem, prowadzi do niedających się pogodzić z zasadą racjonalności ustawodawcy wniosków. Równocześnie skutkuje to zbędnym przedłużaniem postępowania egzekucyjnego, prowadzącym często do umarzania postępowania egzekucyjnego wskutek przedawnienia zobowiązania. Taka praktyka oznacza również, że w istocie ani upomnienie, ani tytuł wykonawczy, nie są kierowane do "podmiotu zobowiązanego" do wykonania obowiązku określonego w tytule wykonawczym, lecz do właściciela pojazdu – z założeniem, iż to nie właściciel (adresat tytułu wykonawczego), lecz osoba kierująca pojazdem jest podmiotem zobowiązanym w prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym. Upomnienie i tytuł wykonawczy są więc wystawiane niejako "na próbę", warunkowo (pod warunkiem rozwiązującym, jeżeli właściciel wskaże – w odpowiedni sposób – kierującego pojazdem, czyli osobę zobowiązaną). Taka praktyka nie powinna jednak być akceptowana w państwie prawnym.

Również założenie leżące u podstaw takiej praktyki (iż właściciel najczęściej korzysta z pojazdu, a jeśli nie korzysta, to wie kto z niego korzystał) budzi wątpliwości, co do jego zasadności, np. w sytuacji dłuższego wyjazdu właściciela pojazdu za granicę lub przebywania w szpitalu. Zauważyć też należy, że to założenie, iż właściciel wie kto korzystał z pojazdu, jest jednak następnie w praktyce podważane, poprzez żądanie udowodnienia (uprawdopodobnienia) tej wiedzy w odpowiedni sposób (np. przedstawienie umowy najmu lub oświadczenia osoby korzystającej z pojazdu) albo przez stwierdzenie, że właściciel nie wskazał osoby, od której skutecznie można wyegzekwować zaległe opłaty dodatkowe (bo wskazano np. osobę bez majątku lub przebywającą za granicą – jak w rozpoznawanej sprawie). Taka praktyka dodatkowo poddaje w wątpliwość zasadność (prawidłowość) ww. założenia.

Wydanie pojazdu przez właściciela do używania innym osobom nie powinno więc mieć – w ocenie Sądu – znaczenia w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym ściągnięcia opłaty dodatkowej, stanowić ono może jedynie podstawę do ewentualnego żądania zwrotu poniesionej opłaty (naprawienia szkody) na drodze postępowania cywilnego, co gwarantuje ochronę praw właściciela pojazdu. Przekazując pojazd innej osobie do używania, właściciel pojazdu we własnym interesie może bowiem w umowie z tą osobą określić sposób ponoszenia opłat i innych ciężarów związanych z używaniem jego pojazdu i ewentualnie ustalić sposób zabezpieczenia swoich interesów majątkowych na wypadek wystąpienia szkody spowodowanej przez użytkownika pojazdu. Wskazać też należy, że uchwała Rady Miasta S. umożliwia też uiszczenie opłat za parkowanie np. poprzez wykupienie abonamentu (od jednodniowego do dwunastomiesięcznego - co także może umożliwić właścicielowi pojazdu uniknięcie przypadków nieuiszczenia opłaty za parkowanie przez osoby, którym przekazał pojazd do używania, powodujące powstanie obowiązku poniesienia opłaty dodatkowej.

Odmienna wykładnia omawianych przepisów, nakazująca w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym ściągnięcia opłat dodatkowych ustalanie osób, które faktycznie pozostawiły pojazd samochodowy w strefie płatnego parkowania nie znajduje więc racjonalnego uzasadnienia – pomijając względy praktyczne, a także prawne, związane z takim ustalaniem (np. konieczność rozstrzygania sporów pomiędzy właścicielem a wskazaną przez niego osobą lub osobami - spory takie, jako wynikające z czynności /umów/ cywilnoprawnych nie mogą być rozstrzygane przez organy administracyjne w postępowaniu egzekucyjnym w administracji, lecz powinny być rozstrzygane przez sądy cywilne w procesach o zwrot /odszkodowanie/ uiszczonej opłaty dodatkowej).

Odnosząc te uwagi do okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, iż organy obu instancji wskazywały wprawdzie, że przedmiotowy obowiązek spoczywa na podmiocie "korzystającym z dróg publicznych", jednak określenie to nie zostało poddane jednoznacznej interpretacji. W istocie organy obu instancji utożsamiają ustawowe określenie "korzystający z drogi publicznej" z osobą korzystającą z pojazdu (jego użytkownikiem), która zaparkowała pojazd w strefie płatnego parkowania.

W zaskarżonym postanowieniu stwierdzono, że Skarżący (pracownik spółki z o.o., będącej właścicielem przedmiotowego pojazdu) "nie uprawdopodobnił nawet, podnoszonej przez siebie okoliczności, że przedmiotowy pojazd użyczał innej osobie, która zamieszkuje poza granicami Polski". Z tego stwierdzenia wynika zatem, że zdaniem organu odwoławczego, Skarżący, będący użytkownikiem przedmiotowego pojazdu mógł wskazać inną osobę używającą ten pojazd, która nie uiściła opłaty za parkowanie i dlatego jest on osobą zobowiązaną do uiszczenia opłaty dodatkowej.

Z wyżej podanych powodów stanowiska takiego Sąd nie zaaprobował, stwierdzając przede wszystkim, że przedmiotowy pojazd stanowi własność osoby prawnej (spółki z o.o.). Zauważyć przy tym należy, że stanowisko organów obu instancji (a w istocie także Skarżącego) oparte jest na wyrażanym w orzecznictwie sądowym poglądzie, iż obowiązek zapłaty opłaty dodatkowej przez właściciela pojazdu oparty jest jedynie na domniemaniu faktycznym, że to właściciel samochodu jest korzystającym z drogi publicznej (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 czerwca 2006 r., sygn. akt: I OSK 209/07).

W istocie, w powołanym wyroku, a także w innych wyrokach sądów administracyjnych, prezentowany jest pogląd, iż kierowanie egzekucji do właściciela samochodu opiera się zwykle na dwóch powiązanych elementach, tj. na domniemaniu faktycznym wynikającym z doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, że to przede wszystkim właściciel samochodu z niego korzysta (a więc jest "korzystającym z dróg publicznych"), a ponadto z założenia, iż jeśli właściciel samochodu w danym dniu z niego nie korzystał, to wie kto to czynił - vide: wyrok NSA z 18.08.2009 r., sygn. akt II FSK 591/08. W wyroku tym zawarto jednak istotne zastrzeżenie, iż w argumentacji tej pomija się zarówno przypadki kradzieży pojazdu (nie mające znaczenia w przedmiotowej sprawie), jak i sytuacje, gdy właścicielem pojazdu jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej.

Niewłaściwe odczytanie tego zastrzeżenia może prowadzić do wniosku, iż w sytuacji, gdy właścicielem pojazdu jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, takie podmioty byłyby zwolnione z obowiązku uiszczania opłat parkingowych (bo osoba prawna nie jest "korzystającym z dróg publicznych" w przytoczonym powyżej znaczeniu, tj. nie jest podmiotem parkującym pojazd), a więc w konsekwencji byłyby także zwolnione z obowiązku uiszczania opłat dodatkowych, bo opłaty takie pobiera się jedynie w sytuacji, gdy istniał obowiązek uiszczenia opłaty parkingowej, który to obowiązek nie został wykonany. Zdaniem Sądu rozpoznającego sprawę, powyższe wskazuje, iż prezentowana w orzecznictwie wykładnia przepisów art. 13 ust. 1 pkt 1 i art. 13f ust. 1 u.d.p. nie jest prawidłowa, gdyż prowadziłaby do niemożliwych do zaakceptowania - sprzecznych także z zasadą racjonalnego ustawodawcy – wniosków, że przewidziany w tej ustawie obowiązek uiszczania opłat parkingowych i opłat dodatkowych odnosi się jedynie do osób fizycznych, bowiem tylko takie osoby mogłyby być uznane za "korzystające z pojazdu", co w ww. wykładni tych przepisów jest równoznaczne z "korzystaniem z dróg publicznych". Nie zgadzając się z taką wykładnią, Sąd uznał, że wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej powinno być kierowane do właściciela pojazdu nie na zasadzie ww. domniemania faktycznego, z możliwością uwolnienia się od odpowiedzialności w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym, poprzez wskazanie osoby korzystającej w danym dniu z pojazdu (w istocie kierującego pojazdem), lecz dlatego, iż opłata ta obciąża właściciela (lub leasingobiorcę) pojazdu - z zastrzeżeniem ww. sytuacji szczególnych, w tym np. udokumentowanej kradzieży pojazdu - a nie osobę, która pozostawiła pojazd w tej strefie.

Zauważyć przy tym należy, że w orzecznictwie sądowym i administracyjnym powyższe zastrzeżenie wyrażone w ww. wyroku NSA z 18.08.2009 r. jest zazwyczaj pomijane – co prowadzi do niepożądanych skutków, o czym świadczy przedmiotowa sprawa.

Zastrzeżenie to, iż kierowanie wezwania do właściciela pojazdu oparte jest na domniemaniu faktycznym nie dotyczy sytuacji, gdy właścicielem pojazdu jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, należy więc odczytywać w ten sposób, że w takich sytuacjach bez wątpienia, to właściciel pojazdu jest podmiotem zobowiązanym do uiszczenia opłaty dodatkowej i nie może się on zwolnić z tego obowiązku poprzez wskazanie osoby "korzystającej z pojazdu".

Takie też stanowisko prezentowanie jest w orzecznictwie (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17.06.2010 r. sygn. akt I OSK 258/10). W wyroku tym stwierdzono m.in., iż: "Okoliczność, że pojazd zaparkowany został przez osobę fizyczną, nie zmienia faktu, iż właścicielem pojazdu jest nadal Spółka, która odpowiada za ten pojazd. [...] W przypadku zaparkowania samochodu w strefie płatnego parkowania, to właśnie Spółka jako właściciel pojazdu korzysta z drogi publicznej, bo to jej pojazd znajduje się w tej strefie.". Pogląd ten Sąd w całej rozciągłości podziela, z powodów przytoczonych powyżej.

W rozpoznawanej sprawie niezasadnie więc kierowano tytuł wykonawczy do Skarżącego - jako pracownika spółki z o.o., korzystającego z pojazdu spółki – a nie do spółki, jako właściciela pojazdu, wobec czego zaskarżone postanowienie, jak i poprzedzające je postanowienie wierzyciela, należało uchylić. Uznać bowiem należy, że zostały one wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego i procesowego (art. 13f u.d.p. w zw. z art. 1a pkt 20 i art. 27 § 1 pkt 2 u.p.e.a.) w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, przez uznanie Skarżącego za zobowiązanego w przedmiotowym administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym.

W związku z tym orzeczono jak w pkt. 1 sentencji - stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

O niewykonywaniu zaskarżonego postanowienia orzeczono na podstawie art. 152 tej ustawy.

Szukaj: Filtry
Ładowanie ...