III SA/Gd 255/14
Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
2014-06-05Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Jolanta Sudoł /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Alina Dominiak Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Zegan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2014 r. sprawy ze skargi P. K. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia 31 stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany 1) uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta Policji z dnia 4 listopada 2013 r., nr [...], 2) zasądza od Komendanta Policji na rzecz skarżącego P. K. kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3) stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu.
Uzasadnienie
Orzeczeniem z dnia 4 listopada 2013 r., nr [...] Komendant Miejski Policji w G. wymierzył P. K. karę dyscyplinarną nagany uznając go winnego popełnienia czynów wypełniających znamiona z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 o Policji (Dz. U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 ze zm.), a mianowicie wskazano, że obwiniony popełnił przewinienia dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że:
1. w dniu 18 sierpnia 2013 r. w G. w godz. 6.00-14.00 jako dowódca odcinka "Rozpoznanie" nie dopełnił obowiązków służbowych w zakresie nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami pionu kryminalnego, do zadań których zgodnie z "Dyslokacją sił operacyjnych KMP w G. podczas zabezpieczenia meczu o puchar Polski pomiędzy drużynami A. G.-R. C." należało sprawowanie stałego nadzoru nad grupą kibiców z C. oraz bieżące informowanie za jego pośrednictwem dowódcę sił zabezpieczenia o położeniu, liczebności kibiców, ich zachowaniu i nastojach panujących w grupie, rejestracja audio-video oraz wszelkiego rodzaju zakłócenia ładu i porządku publicznego, co skutkowało brakiem realizowania wskazanych zadań w stopniu dalece niewystarczającym i nieadekwatnym do zaistniałych i eskalujących zagrożeń ze strony kibiców R. C.,
tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z rozdziałem V ust. 4 Planu działania dowódcy akcji pod kryptonimem "N." realizowanym przez Komendę Miejską Policji w G. w dniu 18 sierpnia 2013 r., l.dz. G. [...] z dnia 16 sierpnia 2013 r.
2. w dniu 18 sierpnia 2013 r. w G. w notatce urzędowej sporządzonej z przeprowadzonej interwencji na plaży miejskiej wobec kibiców R. C. dotyczącej zabrania przez kibiców leżaków z wypożyczalni bez uiszczania opłaty, które to zachowanie wyczerpywało znamiona wykroczenia z art. 127 § 1 Kodeksu wykroczeń, wbrew dyspozycji określonej w § 2 ust. 2 pkt 1 i § 11 ust. 6 zarządzenia Ne 323 Komendanta głównego Policji z dnia 26 marca 2008 r. w sprawie metodyki wykonywanych przez Policję czynności administracyjno porządkowych w zakresie wykrywania wykroczeń oraz ścigania ich sprawców, nie zawarł informacji o ustaleniu danych sprawców oraz o fakcie nie złożenia przez pokrzywdzonego wniosku o ich ściąganie i ukaranie, czym nie dopełnił obowiązków służbowych, naruszając tym samym art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
W uzasadnieniu m.in. wskazano, że w trakcie całej służby, tj. do godziny 14:15, poza incydentem dotyczącym zabrania leżaków przez kibiców, P. K. oraz pozostali funkcjonariusze pełniący patrole na plaży nie ujawnili żadnych zachowań naruszających przepisy prawne. Nie uzyskali również żadnych informacji w tym zakresie ze stanowiska kierowania. Około godziny 15-tej na plaży doszło do zbiorowego zakłócenia porządku publicznego, w trakcie którego kibice R. C. pobili przebywających w G. marynarzy meksykańskiego żaglowca. Zdarzenie to było szeroko komentowane przez media, a do KMP w G. i w G. wypływały skargi obywateli na bezczynność policji. Na podstawie zeznań świadków oraz zgłoszeń przyjętych w dniu 18 sierpnia 2013 r. przez służby dyżurne stwierdzono, że w tym dniu już od rana osoby postronne były świadkami popełniania przez kibiców czynów zabronionych. Polegały one na odpalaniu rac i petard, wykrzykiwaniu wulgaryzmów, spożywaniu alkoholu i paleniu marihuany. Zachowanie kibiców według świadków było wulgarne i prowokacyjne. Pomimo kilkunastu zgłoszeń Policji o tego typu zachowaniach, w żaden sposób nie zareagowano na opisane wyżej czyny. W ocenie organu, postawiło to w wątpliwość fakt jakiegokolwiek zainteresowania się obwinionego sytuacją na plaży. Wymienione negatywne zachowania w obrębie plaży mogły mieć zaś istotny wpływ na eskalację zachowań kibiców w godzinach popołudniowych, wynikiem czego stało się pobicie obywateli Meksyku. Wszyscy policjanci zgodnie zeznali, że nie widzieli i nie słyszeli żadnych zachowań świadczących o popełnianiu przestępstw czy wykroczeń. Z zasady nie zbliżali się do przebywających na plaży kibiców, a ich uwaga skupiała się na ich przemieszaniu się w okolice lokali gastronomicznych. Zdaniem organu, relacja policjantów w zestawieniu z zeznaniami świadków oraz dowodami z nagrań rozmów z dyżurnymi, dotyczącymi zgłoszeń negatywnych zachowań, wskazują na ewidentne niedopełnienie obowiązku nadzoru nad kibicami przez obwinionego.
Odnośnie zdarzenia w wypożyczalni leżaków, P. K. zeznał natomiast, że nie legitymował mężczyzn, którzy zabrali leżaki, ponieważ zdarzenie było nieporozumieniem i nie chciał niepotrzebnie prowokować kibiców. Po zwróceniu mężczyznom uwagi o konieczności uiszczenia opłaty, kibice zdecydowali się oddać leżaki. Organ nie zgodził się z obwinionym, aby opisane wyżej zdarzenie mieściło się w kategorii nieporozumienia. Obwiniony otrzymał informację o zabraniu mienia, które to zachowanie wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 127 § 1 Kodeksu wykroczeń. Jest zatem czynem, na który zgodnie z kartą odprawy, obwiniony powinien zareagować. Reakcja to powinna być natomiast oparta na przepisach prawa, które obligują policjanta do ustalenia przebiegu zdarzenia, personaliów sprawców i świadków oraz faktu złożenia lub niezłożenia wniosku o ściganie. Z chwilą odstąpienia od tych czynności, podejmowanie działań zmierzających do ewentualnego ukarania sprawców stało się znacznie utrudnione.
Organ wskazał końcowo, że obwinionemu została wymierzona najniższa z katalogu kar dyscyplinarnych, za czym przemówiły właściwości osobiste obwinionego, pozytywna opinia służbowa oraz bardzo dobre wyniki osiągane w dotychczasowej pracy.
W złożonym odwołaniu P. K. zarzucił decyzji brak obiektywizmu, błędne ustalenia faktyczne oraz niewłaściwe rozpatrzenie materiału dowodowego. Wyraził obawę, że wymierzenie kary było w dużej mierze podyktowane naciskami, wynikającymi z zainteresowania mediów i potrzebą ukarania większej ilości funkcjonariuszy dla uspokojenia opinii społecznej. Sposób sprawowania służby przez obwinionego nie mógł mieć wypływ na eskalację zachowań kibiców w godzinach popołudniowych. W sprawie nie wzięto pod uwagę świadczących na korzyść obwinionego wyjaśnień oraz zeznań funkcjonariuszy, opierając rozstrzygnięcie jedynie na zeznaniach świadków, przesłuchanych już po zdarzeniach z udziałem obywateli Meksyku.
P. K. oświadczył, że w czasie jego służby nie dochodziło do nasilania zgłaszanych przez obywateli interwencji. W tym czasie odnotowano 11 zgłoszeń, o których jednak odwołujący się nie był w ogóle poinformowany, poza koniecznością interwencji w sprawie zabranych przez kibiców leżaków. Fakt ten potwierdza, że stan bezpieczeństwa na plaży we wcześniejszych godzinach był w rzeczywistości inny, niż przyjęto w zaskarżonej decyzji. W ocenie obwinionego, w czasie pełnienia służby w pełni wywiązał się z nałożonych do niego obowiązków. Kibice byli obserwowani, nagrywani, a w związku ze zgłoszeniem konieczności interwencji w sprawie leżaków, podjęte zostały adekwatne działania. Sytuacja ta nie wyczerpała charakteru znamion wykroczenia z art. 127 Kodeksu wykroczeń, gdyż jego ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Jednocześnie legitymowanie kibiców mogło zostać odebrane jako próba prowokacji, a tym samym spowodować eskalację napięć. Ponadto osoby biorące udział w zdarzeniu zostały nagrane, co pozwala na ich identyfikację. Natomiast zdarzenie w postaci bójki kibiców z marynarzami, rozwinęło się w dynamiczny sposób w ciągu kilku minut już po zakończeniu jego służby. Tak więc obarczenie go choćby w najmniejszym stopniu o przyczynienie się do wystąpienia tego zdarzenia, jest przejawem braku obiektywizmu i próbą zrzucenia odpowiedzialności.
Orzeczeniem z dnia 31 stycznia 2013 r., nr [...] Komendant Wojewódzki Policji na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 i art. 133 ust. 6 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Organ pokreślił, że w toku postępowania zebrano obszerny materiał dowodowy, który pozwolił na wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i potwierdził, że policjanci przebywający na plaży nie reagowali na negatywne zachowania kibiców.
Z karty odprawy do służby jednoznacznie wynika, że podstawowymi zadaniami policjantów grupy operacyjnej było: reagowanie na wszelkiego rodzaju przestępstwa i wykroczenia - bieżące informowanie dowódcy o zabezpieczeniach, rejestrowanie za pomocą kamery video wszelkich zachowań niezgodnych z prawem celem ewentualnej późniejszej identyfikacji sprawców, bieżące utrzymywanie kontaktu z dowódcą zabezpieczenia celem przekazywania informacji o wszelkich negatywnych zachowaniach kibiców.
Organ zaznaczył, że w sprzeczności do wyjaśnień policjantów, stoją zeznania świadków, którzy na plaży miejskiej w G. przebywali w godzinach przed i popołudniowych w dniu 18 sierpnia 2013 r. Wskazano na zeznania 17 świadków, z których wynika, że kibice także przed godziną 14-tą zachowywali się wulgarnie, zaczepiali plażowiczów, pili alkohol, odpalali race i petardy, narażając na niebezpieczeństwo inne osoby. Nadto od godz. 11:03 do 14:42 służba dyżurna odebrała kilkanaście telefonicznych znoszeń o niewłaściwym zachowaniu kibiców na plaży, o których nie zostali poinformowani policjanci grupy operacyjnej. Zgłaszający informowali również o braku policjantów na plaży i braku odpowiedniej reakcji na opisane zachowania. Powyższe informacje nie były rejestrowane w Systemie SWD, były natomiast przekazywane ustnie przez dyżurnego na Stanowisko Dowodzenia Akcji w sposób niesformalizowany.
Około godziny 15-tej na plaży miała miejsce niekontrolowana eskalacja zachowań kibiców, a w konsekwencji bójka z marynarzami z Meksyku. Organ wskazał, że zachowanie kibiców na plaży, do których dochodziło jeszcze przed bójką, ale w czasie służby obwinionego, wyczerpywały znamiona wykroczeń określonych w art. 51 § 1 i 2 Kodeksu wykroczeń oraz art. 43 § 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi.
Mając powyższe na względzie organ nie dał wiary twierdzeniom obwinionego i pozostałych policjantów, że w czasie pełnionej przez nich służby, oprócz incydentu z leżakami, nie dochodziło ze strony kibiców do jakichkolwiek niezgodnych z prawem zachowań. Udowodniono, że obwiniony będąc zobowiązany do reakcji na popełniane wykroczenia nie uczynił tego, ani nie informował również o tych zdarzeniach. Z notatki służbowej sporządzonej przez obwinionego wynika, że słyszał dobiegające z plaży "przyśpiewki stadionowe", jak również trzy wystrzały petard, które stanowiły wykroczenia i nie podjął jakichkolwiek działań. Podstawowym i głównym zadaniem obwinionego było obserwowanie zachowań kibiców i powoływanie się na fakt nie informowania o zgłoszeniach, nie może wyłączyć winy. Zapewnienie, że zachowanie kibiców na plaży było zgodne z prawem, nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. Co więcej, w kontekście uzyskanych dowodów w postaci zeznań świadków i telefonicznie zgłaszanych interwencji, organ poddał w wątpliwość, czy obwiniony faktycznie realizował z należytą starannością przydzielone zadania. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, aby świadkowie widzieli i słyszeli niewłaściwe zachowania kibiców, a policjanci grupy operacyjnej już nie. Organ uznał, że może to wskazywać na brak jakiegokolwiek nadzoru obwinionego i podległych mu policjantów nad grupą kibiców z C.. Na niewłaściwy sposób realizacji zadań wskazuje również zapis nagrań video, obejmujący jedynie poranne przejście kibiców z Dworca na plażę i dalsze trzy nagrania o łącznym czasie 58 sekund.
Komendant Wojewódzki Policji zgodził się z oceną organu pierwszej instancji, że zabranie przez kibiców leżaków z wypożyczalni było wykroczeniem. Dlatego podejmując interwencję policjant powinien uzyskać wszystkie niezbędne informacje na miejscu zdarzenia, które pozwoliłyby na samodzielną prawidłową kwalifikację zdarzenia. Podnoszenie, że ściganie wykroczenia następuje na wniosek pokrzywdzonego jest chybione, w kontekście ustalenia, że obwiniony oprócz doprowadzenia do zwrotu leżaków, nie wykonał żadnej, innej czynności w sprawie, stosownie do § 2 ust. 2 pkt 1 i § 11 ust. 6 Zarządzenia nr 323 Komendanta Głównego Policji. W sytuacji gdy podstawowym zadaniem było reagowanie na popełnianie wykroczeń, uzasadnienie odstąpienia od legitymowania kibiców wobec obawy uznania tej czynności za prowokację i eskalacji napięć, nie może zasługiwać na uwzględnienie.
Organ przyznał, że P. K. niewątpliwie nie ponosi całej odpowiedzialności za sposób prowadzenia Akcji Zabezpieczenia "N.". Jednak w sprawie udowodniono, że jako dowódca grupy operacyjnej w ramach odcinka "Rozpoznanie" realizował swoje obowiązki nieprawidłowo. Wymierzona zaś kara jest współmierna do popełnionego przewinienia i została wymierzona przy uwzględnieniu wytycznych z art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji. W sprawie nie zaszły przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary. W kontekście poczynionych w postępowaniu ustaleń oraz negatywnego społecznego wizerunku Policji jaki powstał po wydarzeniach z 18 sierpnia 2013 r. trudno bowiem uznać, aby stopień winy lub stopień szkodliwości naruszeń dyscypliny, których dopuścił się P. K. nie był znaczny.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku P. K. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
W skardze podniesiono zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji oraz zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organ bezpodstawnie przyjął, że P. K. poprzez niedopełnienie nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami, miał spowodować skutek w postaci braku realizacji zadań nałożonych na niego. Jednocześnie w decyzji błędnie przyjęto, że skarżący pełnił funkcję dowódcy odcinka "rozpoznanie", w sytuacji gdy funkcję tę powierzono asp. sztab. A. R. a skarżący był jedynie dowódcą grupy operacyjnej. Dlatego naruszono także art. art. 135j ust. 4 i 6 ustawy o Policji poprzez zamieszczenie w sentencji i uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia opisu przewinienia dyscyplinarnego nieadekwatnego do przypisanej skarżącemu kwalifikacji prawnej. Skarżącemu bowiem przypisano niedopełnienie obowiązków dowódcy akcji pododcinka "rozpoznanie". W ocenie skarżącego, wyższy przełożony dyscyplinarny nieprawidłowo rozpatrzył zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Organu obu instancji nie wyjaśniły na czym, w jaki sposób skarżący miałby dopuścić się zaniechania nadzoru nad podległymi mu policjantami oraz jakie konkretnie negatywne skutki brak nadzoru miałby wywołać. Ponadto organ odwoławczy nie wykazał związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy domniemanym zaniechaniem skarżącego, a wystąpieniem eskalujących zagrożeń ze strony kibiców R. C.. W czasie służby skarżącego kibice nie przejawiali jako grupa, eskalujących zachowań agresywnych. Skarżący, poza zawiadomieniem o zaborze leżaków, nie był informowany o ekscesach pojedynczych kibiców, a do bójki z marynarzami z Meksyku doszło już po zakończeniu służby przez skarżącego.
Skarżący zarzucił organowi dokonanie błędnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Jednocześnie w sytuacji stwierdzonej przez organ rozbieżności pomiędzy wyjaśnieniami policjantów grupy operacyjnej a zeznaniami świadków, zgodnie z dyspozycją art. 135g ust. 2 ustawy o Policji rozbieżność ta powinna być rozstrzygnięta na jego korzyść. Skarżący, jak i przesłuchani funkcjonariusze policji zgodnie podają, że zachowanie kibiców w dniu 18 sierpnia 2013 r., w godzinach 6:00-14:00 nie wyczerpywało znamion przestępstw ani wykroczeń. Fakt, iż pozostali świadkowie, który byli obecni na plaży w dniu 18 sierpnia 2013 r. podają odmienną wersję wydarzeń, nie przemawia za tym, aby odmówić wiarygodności zeznaniom funkcjonariusz Policji.
Skarżący wskazał ponadto na naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy w zw. z art. 132a ust. 2 ustawy w zw. z rozdziałem V ust. 4 Planu działania dowódcy akcji policyjnej o kryptonimie "N." realizowanej przez Komendę Miejską Policji w G. w dniu 18 sierpnia 2013 r. 1. [...] z dnia 16 sierpnia 2013 r. (dalej "Plan działania dowódcy akcji") poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż działanie skarżącego wypełnia znamiona zawinionego niedopełnienia obowiązków służbowych, w sytuacji gdy skarżącemu nie przydzielono do realizacji samodzielnych obowiązków i kompetencji na podstawie rozdziału V ust. 4 Planu działania dowódcy akcji. Do naruszenia doszło w konsekwencji błędnego przypisania skarżącemu innej funkcji niż ta, którą faktycznie sprawował w dniu w 18 sierpnia 2013 r. w godzinach od 6:00-14:00. Nie można uznać zatem skarżącego za winnego niedopełnienia obowiązków dowódcy odcinka "rozpoznanie", w sytuacji gdy funkcję tę powierzono innej osobie. Plan działania dowódcy akcji nie zawiera wykazu zadań i kompetencji dowódcy grupy operacyjnej. Zgodnie z dokumentem "dyslokacja sił operacyjnych KMP w G. podczas zabezpieczenia meczu o Puchar Polski pomiędzy drużynami A. G. – R. C." jako główne zadanie dla grupy operacyjnej określono obserwację grupy kibiców R. C. oraz stałe informowanie drogą radiową oraz telefoniczną dowódcy zabezpieczenia o położeniu grupy oraz ich nastrojach, rejestracja kamerą służbową zachowań kibiców, stały nadzór nad grupą kibiców z C., bieżące informowanie dowódcy sił zabezpieczenia, za pośrednictwem dowódcy sił operacyjnych o położeniu i liczebności, kibiców R. C.. Zdaniem skarżącego, wywiązał się on z ww. obowiązków, tym bardziej, że zgodne zeznania policjantów oraz treść notatników służbowych tych policjantów potwierdzą fakt, iż kibice nie dopuścili się, w czasie służby skarżącego zbiorowych naruszeń prawa oraz porządku publicznego.
Skarżący nie zgodził się także z ustaleniem, aby sposób interwencji wobec kibiców, którzy zabrali leżaki, naruszał dyscyplinę służbową. W tym zakresie wskazał, że nie naruszył § 2 ust. 2 pkt 1 oraz § 11 Zarządzenia nr [...] Komendanta głównego Policji, ponieważ skorzystał z innych rozwiązań przewidzianych w ww. zarządzeniu tj. przewidzianej w § 9 i § 10 możliwości zastosowania środków oddziaływania wychowawczego, jeżeli jest to wystarczające do wdrożenia sprawcy wykroczenia do poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego w postaci pouczenia oraz zwrócenia uwagi. Za przyjęciem takiego rozwiązania przemawiał fakt, iż sprawcy przywrócili stan poprzedni poprzez zwrot leżaków do wypożyczalni (§ 10 ust. 2 pkt 1).
Skarżący wskazał dodatkowo, że w zaskarżonym orzeczeniu naruszono także art. 134h ust. 3 pkt 1, 2, 4 ustawy o Policji, ponieważ nie uwzględnił okoliczności łagodzących wymiar kary, a także art. 135j ust. 5 cyt. ustawy poprzez niezastosowanie instytucji odstąpienia od ukarania.
W odpowiedzi na skargę, organ dyscyplinarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli sądowej jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 31 stycznia 2014 r., nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji z dnia 4 listopada 2013 r., nr [...] wymierzające P. K. karę dyscyplinarną nagany.
Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji została uregulowana w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity: Dz. U. z 2011 r., nr 287 poz. 1687 ze zm.), zwanej w dalszej części uzasadnienia "ustawą" lub "ustawą o Policji".
Postępowanie dyscyplinarne prowadzi się w oparciu o przepisy rozdziału 10 "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", a mianowicie przepisy art. 132 - 144a ustawy.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy).
Przepis art. 132 ust. 3 ustawy o Policji wylicza jedynie przykładowo, zawierając tzw. katalog otwarty, naruszenia dyscypliny służbowej. Użyte w treści tego przepisu sformułowanie - w szczególności - oznacza, że nie tylko stypizowane w tym przepisie czyny można uznać za naruszenie dyscypliny służbowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy). Ponieważ enumeratywne wyliczenie naruszeń dyscypliny służbowej jest niemożliwe, ustawodawca odsyła do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy.
Jak wynika z przywołanego na wstępie uzasadnienia opisu przewinień zawartych w orzeczeniu dyscyplinarnym Komendanta Miejskiego Policji, a utrzymanym w mocy przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, skarżącemu zarzucono nie dopełnienie obowiązków służbowych w dwóch opisanych przypadkach, co skutkowało nałożeniem kary nagany.
Przed przystąpieniem do dalszych rozważań należy wskazać, że Rozdział 10 ustawy o Policji zawiera regulację materialnoprawną odpowiedzialności policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest regulacją pełną w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia, poza unormowaniem zawartym przepisie art.135p ust. 1 ustawy.
Zgodnie z tym przepisem ustawy - w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego.
Zdaniem Sądu, analiza unormowań zawartych w ustawie o Policji pozwala na stwierdzenie, że postępowanie dyscyplinarne mimo swojej odrębności i samodzielności jest postępowaniem, którego charakter jest najbardziej zbliżony do postępowania karnego. Celem obu tych postępowań jest wymierzenie kary w przypadkach określonych przez ustawodawcę (popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, przestępstwa czy wykroczenia). W obu tych postępowaniach ważną rolę pełni pojęcie winy - art.135a. ustawy. Przy czym, przedmiotem orzeczenia dyscyplinarnego może być nie tylko ukaranie, ale również uniewinnienie, odstąpienie od ukarania, czy umorzenie postępowania (art.135j. ust.1 pkt 1- 4 ustawy). Podobnie jak w postępowaniu karnym. Można też dodać, że gdy czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenie podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej (art. 132 ust. 4 ustawy).
Uprawnione jest zatem określenie tego postępowania jako - postępowania quasi karnego. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla oceny prawidłowości zapadłego w niniejszej sprawie orzeczenia.
Przepis art. 135j ust. 2 pkt 1- 8 ustawy o Policji określa jakie elementy powinno zawierać orzeczenie dyscyplinarne, są to:
1) oznaczenie przełożonego dyscyplinarnego,
2) datę wydania orzeczenia,
3) stopień, imię i nazwisko oraz stanowisko służbowe obwinianego,
4) opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacja prawną,
5) rozstrzygnięcie o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu kary dyscyplinarnej albo umorzeniu postępowania dyscyplinarnego,
6) uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia,
7) pouczenie o prawie, terminie i trybie wniesienia odwołania,
8) podpis, z podaniem stopnia, imienia i nazwiska przełożonego dyscyplinarnego, oraz pieczęć jednostki organizacyjnej Policji.
Treść ww. przepisu w powiązaniu z charakterem postępowania dyscyplinarnego - postępowania quasi karnego pozwala na następującą konstatację:
- po pierwsze; zasadniczymi elementami orzeczenia dyscyplinarnego, które gwarantują obwinionemu prawo do obrony są - opis zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego wraz z kwalifikacją prawną, a także uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (art.135j. ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy),
- po drugie; opis zarzucanego przewinienia wraz z kwalifikacją przekładają się bezpośrednio nie tylko na uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (art.135j. ust. 2 pkt 6 ustawy), a także na rozstrzygnięcie ((art.135j. ust. 2 pkt 5 ustawy),
- po trzecie; wszystkie ww. elementy orzeczenia dyscyplinarnego tworzą całość i muszą być ze sobą zgodne.
Oczywistym jest również, że kwalifikacja prawna czynu jest ściśle związana z jego opisem (i odwrotnie). Nie sposób wręcz te dwa elementy od siebie oddzielić lub mieszać. Podobnie jak elementy uzasadnienia faktycznego i prawnego.
Jak podniósł Naczelny Sąd Administracyjny odpowiednio sklasyfikowana norma prawna regulująca kwestie odpowiedzialności karnej lub dyscyplinarnej zawiera w swej treści: określenie podmiotu do którego jest skierowana, typizuje jego zachowanie i zawiera stosowną sankcję. Odpowiednio zatem oznaczony przepis prawny zawiera konkretną treść, której nie zawiera inny przepis regulujący inny rodzaj przestępstwa lub przewinienia dyscyplinarnego. Z punktu widzenia zatem zasady państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP) oraz zasady prawa do obrony, która obowiązuje we wszystkich procedurach karnych i dyscyplinarnych, nie jest możliwa taka sytuacja, w której opisanemu w orzeczeniu dyscyplinarnym czynowi zostanie przyporządkowana jako jego kwalifikacja prawna - norma, która zawiera ustawowe znamiona innego czynu. Nie można jej stosować do czynu którego nie reguluje. Ponadto dokonanie zamiany w kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu oznacza zawsze dokonanie zmiany ustawowych znamion czynu z wszystkimi konsekwencjami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 528/11, orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych orzeczenia.nsa.gov. pl.).
Natomiast jak wskazuje się też w judykaturze - "nie można uznać, że słowny opis przewinienia jest ważniejszy niż kwalifikacja prawna czynu, lub odwrotnie, a prawidłowość jednego elementu nie unieważnia ani nie usprawiedliwia błędu w drugim elemencie identyfikacji zarzutu. Konieczna jest spójność pomiędzy słownym opisem a jego zakwalifikowaniem prawnym, a treść orzeczenia nie może się wzajemnie wykluczać". Pogląd ten wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie sygn. akt III SA/ Lu 422/07 orzeczenie dostępne w ww. bazie orzeczeń, należy również w pełni podzielić.
W świetle powyższych uwag jest oczywistym, że zarówno opis przewinienia dyscyplinarnego oraz kwalifikacja prawna muszą być ze sobą spójne. Ponadto muszą znajdować jednoznaczne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym i prawnym orzeczenia. Wymóg zgodności należy odnieść również do uzasadnienia faktycznego i prawnego orzeczenia dyscyplinarnego, które muszą być również spójne nie tylko ze sobą ale i z opisem przewinienia dyscyplinarnego wraz z jego kwalifikacją. Wszystkie te elementy powinny tworzyć zgodną całość.
Istnienie sprzeczności w tym zakresie, w ocenie Sądu, skutkuje istotną wadliwością orzeczenia dyscyplinarnego. Niewątpliwie też, w świetle chociażby przywołanego stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, prowadzi to do naruszenia podstawowej zasady porządku prawnego - zasady prawa do obrony.
Dlatego w realiach niniejszej sprawy w pierwszej kolejności należało odpowiedzieć na pytanie czy elementy kontrolowanego orzeczenia dyscyplinarnego są spójne, a zwłaszcza czy opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną są zgodne. Ponadto, czy są prawidłowe i znajdują odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy.
Na postawione wyżej pytania należy udzielić negatywnych odpowiedzi. W konsekwencji zarzuty skargi w tym zakresie należy uznać za zasadne.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że z materiału zgromadzonego w sprawie - nie wynika, aby w dniu 18 sierpnia 2013 r. skarżący pełnił funkcję - dowódcy odcinka "Rozpoznanie". Okoliczności tej nie potwierdza analiza "Planu działania dowódcy akcji policyjnej kryptonim "N." realizowanego przez Komendę Miejskiej Policji w dniu 18 sierpnia 2013 r. " (dalej jako - "Plan działania"). Wprost przeciwnie, w rozdz. V ust. 4 Planu działania wskazano, że dowódcą pododcinka "Rozpoznanie" w dniu 18 sierpnia 2013 r. jest asp. sztab. A. R.. Zatem w opisie przewinienia nie można było postawić zarzutu nie dopełnienia obowiązków dowódcy odcinka (jak i uznać za winnego w tym zakresie), zwłaszcza w sytuacji gdy funkcję tę pełniła inna osoba. Ponadto, co jest ważne, to Plan działania określał podstawowe zadania dowódcy odcinka "Rozpoznanie" (rozdz. V ust. 4 pkt 1- 8). Jednak zadania dowódcy zawarte w tym Planie, nie odpowiadają opisowi obowiązków służbowych, których naruszenie zarzucono obwinionemu w zakresie nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami pionu kryminalnego.
Skarżący natomiast w dniu 18 sierpnia 2013 r. pełnił (jak wywodził w skardze funkcję hierarchicznie niższą) funkcję - dowódcy sił operacyjnej. Jak wynika bowiem z sporządzonej w dniu 16 sierpnia 2013 r. "Dyslokacji sił operacyjnych KMP w G. podczas zabezpieczenia meczu o Puchar Polski pomiędzy drużynami A. G.-R. C. (dalej jako "Dyslokacja sił"), na dowódcę sił operacyjnych (patrole 1,2,3 i 4 w godz. 6:00-14:00) wyznaczono obwinionego.
Dyslokacja sił określała również zadania główne dla patroli, do których należał stały nadzoru nad grupą kibiców z C. oraz bieżące informowanie dowódcy sił zabezpieczenia o położeniu, liczebności zachowaniu i nastojach kibiców, rejestracja audio-video różnego rodzaju zakłóceń ładu i porządku publicznego. Przy czym, w Dyslokacji wskazano m.in., że dyslokacja dla patroli będzie wyznaczana na bieżąco przez dowódców sił operacyjnych, a głównymi zadaniami będzie obserwacja przedmiotowej grupy oraz stałe informowanie o jej położeniu i nastrojach, a także rejestracja kamerą zachowań grupy.
Tym samym nie można uznać za zgodne, a zarazem prawidłowe, zawarte w opisie przewinienia: funkcję skarżącego, tj. dowódcy odcinka "Rozpoznanie" oraz przypisane do niej obowiązki. Opis pomija rzeczywiście pełnioną w dniu 18 sierpnia 2013 r. przez obwinionego funkcję. Nie można było również w kwalifikacji czynu zarzucić naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy w zw. z rozdziałem V ust. 4 Planu działania. Plan ten bowiem nie określał zadań dowódcy sił operacyjnych lecz podstawowe zadania dla dowódcy odcinka "Rozpoznanie". Czyni to kwalifikację prawną niezgodną z określonymi w opisie obowiązkami.
Powyższe przekłada się na istnienie sprzeczności nie tylko pomiędzy opisem przewinienia i jego kwalifikacją, ale również tych elementów z uzasadnieniem. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazano m.in., że zgodnie z Planem działania dowódcą pododcinka "Rozpoznanie" w dniu 18 sierpnia 2013 r. był sp. sztab. A. R. (a nie jak wskazano w opisie przewinienia - obwiniony) oraz wymieniono jego podstawowe zadania (str. 5).
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że w złożonej odpowiedzi na skargę, podtrzymano stanowisko, że skarżący odpowiadał za prawidłową realizację zadań na odcinku "Rozpoznanie", realizując tym samym obowiązki określone dla dowódcy tego odcinka. Jest to niezrozumiałe i nie wynika z materiału zgromadzonego w sprawie. Podobnie jak stwierdzenie zawarte w tej odpowiedzi, a mianowicie że - "Akcja policyjna o kryptonimie "N." realizowana przez Komendę Miejską w dniu 18 sierpnia 2013 roku rozpoczęła się ok. godziny 6:00 w czasie planowanego przyjazdu kibiców R. C. do G., natomiast wyznaczony na dowódcę odcinka Rozpoznanie" asp. szt. A. R. w tym dniu rozpoczynał służbę o godzinie 14:00. Tak więc podkom. A. K. będąc wyznaczony a dowódcę Grupy Operacyjnej KMP w G. w dniu 18 sierpnia 2013 roku w godzinach 6:00-14:00 był tym samym odpowiedzialny za zabezpieczenie imprezy we wskazanym czasie pod nieobecność dowódcy odcinka "Rozpoznanie" i odpowiadał za prawidłową realizację zadań na odcinku "Rozpoznanie", realizując tym samym obowiązki określone dla dowódcy odcinka "Rozpoznanie". Nie można uznać, aby zacytowany fragment mógł ostatecznie wyjaśnić kwestię pełnionych przez stronę obowiązków, zwłaszcza wobec treści wyżej przywołanych dokumentów. Oparcie się tylko na godzinach pełnienia służby przez obwinionego oraz na nieobecności w tym czasie dowódcy odcinka, jest nie wystarczające.
Kontynuując, zgodnie z art. 134h. ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Stosowanie do przywołanego przepisu ustawy, wymierzona kara odnosi się do dwóch zasadniczych elementów, a mianowicie - popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Jest więc oczywistym, że prawidłowy opis zarzucanego przewinienia wraz z kwalifikacją prawną pełni ważną rolę w procesie orzekania w postępowaniu dyscyplinarnym. Te elementy orzeczenia dyscyplinarnego przekładają się bowiem na rozstrzygnięcie. Dlatego muszą być one spójne i zgodne oraz nie mogą nasuwać jakichkolwiek wątpliwości co do swojej prawidłowości.
Dlatego stwierdzone i omówione powyżej nieprawidłowości muszą być oceniane jako naruszenie przepisów mające istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawowe elementy orzeczenia dyscyplinarnego, zwłaszcza opis i kwalifikacja, są bowiem nie tylko niespójne, lecz również zawierają sprzeczności. Tego rodzaju uchybienia są niedopuszczalne w postępowaniu dyscyplinarnym, gdyż jak już podniesiono w rozważaniach, postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem - quasi karnym.
W konsekwencji też, ponownie rozpoznając sprawę, organy będą musiały dokonać prawidłowego opisu przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z prawidłową kwalifikacją prawną. Następnie te elementy orzeczenia będą musiały znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym i prawnym orzeczenia. Takie postępowanie organów zapewni obwinionemu pełną obronę jego praw. Ponadto, co również ważne, umożliwi prawidłową kontrolę zapadłego orzeczenia, w tym kontrolę sądową. W konsekwencji też wobec wykazanej wadliwości orzeczenia w omówionym zakresie odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi byłoby przedwczesne. Ponieważ orzeczenie dyscyplinarne stanowi całość, a zakwestionowane elementy, choć dotyczą tylko jednego przewinienia, wpływają na ostateczną treść rozstrzygnięcia, co musiało skutkować uchyleniem w całości zaskarżonego orzeczenia.
W tym miejscu można jednak wskazać, że przepis art. 132a ustawy określa kiedy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione. Przy czym, co ważne, w obu przypadkach opisanych w tym przepisie ustawy ukaranie funkcjonariusza jest uprawnione, jeżeli przemawiają za tym okoliczności sprawy, należycie wykazane w uzasadnieniu orzeczenia dyscyplinarnego. Zatem charakter zawinienia (jego umyślność czy też nieumyślność) nie determinują możliwości ukarania, lecz mogą mieć wpływ na ewentualne odstąpienie od ukarania lub formę ukarania.
Przedstawiona natomiast w art. 134 ustawy, gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu.
Przy czym ustawodawca przewidział nie tylko możliwość wymierzenia kary dyscyplinarnej. Zgodnie bowiem z art. 135j ust. 1 pkt 5 ustawy, w oparciu o ocenę zebranego materiału w postępowaniu dyscyplinarnym przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie: o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu dyscyplinarnej albo umorzeniu. Do unormowania tego właśnie przepisu odnosił się skarżący (w odwołaniu i skardze) wskazując na możliwość odstąpienia od wymierzenia kary. Także rzecznik dyscyplinarny w sprawozdaniu z dnia 21 października 2013 r. wnioskował o odstąpienie od wymierzenia kary.
Jak przyjmuje się w judykaturze podejmując decyzję o doborze kary należy wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności).
Nie przesądzając na obecnym etapie kwestii prawidłowości wymierzonej kary, to oczywistym jest, że w toku postępowania dyscyplinarnego należy ustalić wszelkie okoliczności dotyczące popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, ponoszenia przez policjanta odpowiedzialności i wymierzenia kary. Zgodnie z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uznaje się za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (art. 135g ust. 2 ustawy). Zatem wymiar kary powinien w każdym przepadku uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie je poprzedzające. Przy czym Sąd miał również na uwadze art.135n. ust. 1 ustawy, który określa kognicję wyższego przełożonego dyscyplinarnego.
Sąd na zasadzie art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane, zaś o kosztach postępowania na podstawie art. 200 i art. 205 tej ustawy.
Wytyczne co do dalszego postępowania wynikają z powyżej dokonanych rozważań.
Nietezowane
Artykuły przypisane do orzeczenia
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.
Skład sądu
Jolanta Sudoł /przewodniczący sprawozdawca/Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Alina Dominiak Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Zegan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2014 r. sprawy ze skargi P. K. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia 31 stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany 1) uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta Policji z dnia 4 listopada 2013 r., nr [...], 2) zasądza od Komendanta Policji na rzecz skarżącego P. K. kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3) stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu.
Uzasadnienie
Orzeczeniem z dnia 4 listopada 2013 r., nr [...] Komendant Miejski Policji w G. wymierzył P. K. karę dyscyplinarną nagany uznając go winnego popełnienia czynów wypełniających znamiona z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 o Policji (Dz. U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 ze zm.), a mianowicie wskazano, że obwiniony popełnił przewinienia dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że:
1. w dniu 18 sierpnia 2013 r. w G. w godz. 6.00-14.00 jako dowódca odcinka "Rozpoznanie" nie dopełnił obowiązków służbowych w zakresie nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami pionu kryminalnego, do zadań których zgodnie z "Dyslokacją sił operacyjnych KMP w G. podczas zabezpieczenia meczu o puchar Polski pomiędzy drużynami A. G.-R. C." należało sprawowanie stałego nadzoru nad grupą kibiców z C. oraz bieżące informowanie za jego pośrednictwem dowódcę sił zabezpieczenia o położeniu, liczebności kibiców, ich zachowaniu i nastojach panujących w grupie, rejestracja audio-video oraz wszelkiego rodzaju zakłócenia ładu i porządku publicznego, co skutkowało brakiem realizowania wskazanych zadań w stopniu dalece niewystarczającym i nieadekwatnym do zaistniałych i eskalujących zagrożeń ze strony kibiców R. C.,
tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z rozdziałem V ust. 4 Planu działania dowódcy akcji pod kryptonimem "N." realizowanym przez Komendę Miejską Policji w G. w dniu 18 sierpnia 2013 r., l.dz. G. [...] z dnia 16 sierpnia 2013 r.
2. w dniu 18 sierpnia 2013 r. w G. w notatce urzędowej sporządzonej z przeprowadzonej interwencji na plaży miejskiej wobec kibiców R. C. dotyczącej zabrania przez kibiców leżaków z wypożyczalni bez uiszczania opłaty, które to zachowanie wyczerpywało znamiona wykroczenia z art. 127 § 1 Kodeksu wykroczeń, wbrew dyspozycji określonej w § 2 ust. 2 pkt 1 i § 11 ust. 6 zarządzenia Ne 323 Komendanta głównego Policji z dnia 26 marca 2008 r. w sprawie metodyki wykonywanych przez Policję czynności administracyjno porządkowych w zakresie wykrywania wykroczeń oraz ścigania ich sprawców, nie zawarł informacji o ustaleniu danych sprawców oraz o fakcie nie złożenia przez pokrzywdzonego wniosku o ich ściąganie i ukaranie, czym nie dopełnił obowiązków służbowych, naruszając tym samym art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
W uzasadnieniu m.in. wskazano, że w trakcie całej służby, tj. do godziny 14:15, poza incydentem dotyczącym zabrania leżaków przez kibiców, P. K. oraz pozostali funkcjonariusze pełniący patrole na plaży nie ujawnili żadnych zachowań naruszających przepisy prawne. Nie uzyskali również żadnych informacji w tym zakresie ze stanowiska kierowania. Około godziny 15-tej na plaży doszło do zbiorowego zakłócenia porządku publicznego, w trakcie którego kibice R. C. pobili przebywających w G. marynarzy meksykańskiego żaglowca. Zdarzenie to było szeroko komentowane przez media, a do KMP w G. i w G. wypływały skargi obywateli na bezczynność policji. Na podstawie zeznań świadków oraz zgłoszeń przyjętych w dniu 18 sierpnia 2013 r. przez służby dyżurne stwierdzono, że w tym dniu już od rana osoby postronne były świadkami popełniania przez kibiców czynów zabronionych. Polegały one na odpalaniu rac i petard, wykrzykiwaniu wulgaryzmów, spożywaniu alkoholu i paleniu marihuany. Zachowanie kibiców według świadków było wulgarne i prowokacyjne. Pomimo kilkunastu zgłoszeń Policji o tego typu zachowaniach, w żaden sposób nie zareagowano na opisane wyżej czyny. W ocenie organu, postawiło to w wątpliwość fakt jakiegokolwiek zainteresowania się obwinionego sytuacją na plaży. Wymienione negatywne zachowania w obrębie plaży mogły mieć zaś istotny wpływ na eskalację zachowań kibiców w godzinach popołudniowych, wynikiem czego stało się pobicie obywateli Meksyku. Wszyscy policjanci zgodnie zeznali, że nie widzieli i nie słyszeli żadnych zachowań świadczących o popełnianiu przestępstw czy wykroczeń. Z zasady nie zbliżali się do przebywających na plaży kibiców, a ich uwaga skupiała się na ich przemieszaniu się w okolice lokali gastronomicznych. Zdaniem organu, relacja policjantów w zestawieniu z zeznaniami świadków oraz dowodami z nagrań rozmów z dyżurnymi, dotyczącymi zgłoszeń negatywnych zachowań, wskazują na ewidentne niedopełnienie obowiązku nadzoru nad kibicami przez obwinionego.
Odnośnie zdarzenia w wypożyczalni leżaków, P. K. zeznał natomiast, że nie legitymował mężczyzn, którzy zabrali leżaki, ponieważ zdarzenie było nieporozumieniem i nie chciał niepotrzebnie prowokować kibiców. Po zwróceniu mężczyznom uwagi o konieczności uiszczenia opłaty, kibice zdecydowali się oddać leżaki. Organ nie zgodził się z obwinionym, aby opisane wyżej zdarzenie mieściło się w kategorii nieporozumienia. Obwiniony otrzymał informację o zabraniu mienia, które to zachowanie wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 127 § 1 Kodeksu wykroczeń. Jest zatem czynem, na który zgodnie z kartą odprawy, obwiniony powinien zareagować. Reakcja to powinna być natomiast oparta na przepisach prawa, które obligują policjanta do ustalenia przebiegu zdarzenia, personaliów sprawców i świadków oraz faktu złożenia lub niezłożenia wniosku o ściganie. Z chwilą odstąpienia od tych czynności, podejmowanie działań zmierzających do ewentualnego ukarania sprawców stało się znacznie utrudnione.
Organ wskazał końcowo, że obwinionemu została wymierzona najniższa z katalogu kar dyscyplinarnych, za czym przemówiły właściwości osobiste obwinionego, pozytywna opinia służbowa oraz bardzo dobre wyniki osiągane w dotychczasowej pracy.
W złożonym odwołaniu P. K. zarzucił decyzji brak obiektywizmu, błędne ustalenia faktyczne oraz niewłaściwe rozpatrzenie materiału dowodowego. Wyraził obawę, że wymierzenie kary było w dużej mierze podyktowane naciskami, wynikającymi z zainteresowania mediów i potrzebą ukarania większej ilości funkcjonariuszy dla uspokojenia opinii społecznej. Sposób sprawowania służby przez obwinionego nie mógł mieć wypływ na eskalację zachowań kibiców w godzinach popołudniowych. W sprawie nie wzięto pod uwagę świadczących na korzyść obwinionego wyjaśnień oraz zeznań funkcjonariuszy, opierając rozstrzygnięcie jedynie na zeznaniach świadków, przesłuchanych już po zdarzeniach z udziałem obywateli Meksyku.
P. K. oświadczył, że w czasie jego służby nie dochodziło do nasilania zgłaszanych przez obywateli interwencji. W tym czasie odnotowano 11 zgłoszeń, o których jednak odwołujący się nie był w ogóle poinformowany, poza koniecznością interwencji w sprawie zabranych przez kibiców leżaków. Fakt ten potwierdza, że stan bezpieczeństwa na plaży we wcześniejszych godzinach był w rzeczywistości inny, niż przyjęto w zaskarżonej decyzji. W ocenie obwinionego, w czasie pełnienia służby w pełni wywiązał się z nałożonych do niego obowiązków. Kibice byli obserwowani, nagrywani, a w związku ze zgłoszeniem konieczności interwencji w sprawie leżaków, podjęte zostały adekwatne działania. Sytuacja ta nie wyczerpała charakteru znamion wykroczenia z art. 127 Kodeksu wykroczeń, gdyż jego ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Jednocześnie legitymowanie kibiców mogło zostać odebrane jako próba prowokacji, a tym samym spowodować eskalację napięć. Ponadto osoby biorące udział w zdarzeniu zostały nagrane, co pozwala na ich identyfikację. Natomiast zdarzenie w postaci bójki kibiców z marynarzami, rozwinęło się w dynamiczny sposób w ciągu kilku minut już po zakończeniu jego służby. Tak więc obarczenie go choćby w najmniejszym stopniu o przyczynienie się do wystąpienia tego zdarzenia, jest przejawem braku obiektywizmu i próbą zrzucenia odpowiedzialności.
Orzeczeniem z dnia 31 stycznia 2013 r., nr [...] Komendant Wojewódzki Policji na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 i art. 133 ust. 6 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Organ pokreślił, że w toku postępowania zebrano obszerny materiał dowodowy, który pozwolił na wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i potwierdził, że policjanci przebywający na plaży nie reagowali na negatywne zachowania kibiców.
Z karty odprawy do służby jednoznacznie wynika, że podstawowymi zadaniami policjantów grupy operacyjnej było: reagowanie na wszelkiego rodzaju przestępstwa i wykroczenia - bieżące informowanie dowódcy o zabezpieczeniach, rejestrowanie za pomocą kamery video wszelkich zachowań niezgodnych z prawem celem ewentualnej późniejszej identyfikacji sprawców, bieżące utrzymywanie kontaktu z dowódcą zabezpieczenia celem przekazywania informacji o wszelkich negatywnych zachowaniach kibiców.
Organ zaznaczył, że w sprzeczności do wyjaśnień policjantów, stoją zeznania świadków, którzy na plaży miejskiej w G. przebywali w godzinach przed i popołudniowych w dniu 18 sierpnia 2013 r. Wskazano na zeznania 17 świadków, z których wynika, że kibice także przed godziną 14-tą zachowywali się wulgarnie, zaczepiali plażowiczów, pili alkohol, odpalali race i petardy, narażając na niebezpieczeństwo inne osoby. Nadto od godz. 11:03 do 14:42 służba dyżurna odebrała kilkanaście telefonicznych znoszeń o niewłaściwym zachowaniu kibiców na plaży, o których nie zostali poinformowani policjanci grupy operacyjnej. Zgłaszający informowali również o braku policjantów na plaży i braku odpowiedniej reakcji na opisane zachowania. Powyższe informacje nie były rejestrowane w Systemie SWD, były natomiast przekazywane ustnie przez dyżurnego na Stanowisko Dowodzenia Akcji w sposób niesformalizowany.
Około godziny 15-tej na plaży miała miejsce niekontrolowana eskalacja zachowań kibiców, a w konsekwencji bójka z marynarzami z Meksyku. Organ wskazał, że zachowanie kibiców na plaży, do których dochodziło jeszcze przed bójką, ale w czasie służby obwinionego, wyczerpywały znamiona wykroczeń określonych w art. 51 § 1 i 2 Kodeksu wykroczeń oraz art. 43 § 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi.
Mając powyższe na względzie organ nie dał wiary twierdzeniom obwinionego i pozostałych policjantów, że w czasie pełnionej przez nich służby, oprócz incydentu z leżakami, nie dochodziło ze strony kibiców do jakichkolwiek niezgodnych z prawem zachowań. Udowodniono, że obwiniony będąc zobowiązany do reakcji na popełniane wykroczenia nie uczynił tego, ani nie informował również o tych zdarzeniach. Z notatki służbowej sporządzonej przez obwinionego wynika, że słyszał dobiegające z plaży "przyśpiewki stadionowe", jak również trzy wystrzały petard, które stanowiły wykroczenia i nie podjął jakichkolwiek działań. Podstawowym i głównym zadaniem obwinionego było obserwowanie zachowań kibiców i powoływanie się na fakt nie informowania o zgłoszeniach, nie może wyłączyć winy. Zapewnienie, że zachowanie kibiców na plaży było zgodne z prawem, nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. Co więcej, w kontekście uzyskanych dowodów w postaci zeznań świadków i telefonicznie zgłaszanych interwencji, organ poddał w wątpliwość, czy obwiniony faktycznie realizował z należytą starannością przydzielone zadania. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, aby świadkowie widzieli i słyszeli niewłaściwe zachowania kibiców, a policjanci grupy operacyjnej już nie. Organ uznał, że może to wskazywać na brak jakiegokolwiek nadzoru obwinionego i podległych mu policjantów nad grupą kibiców z C.. Na niewłaściwy sposób realizacji zadań wskazuje również zapis nagrań video, obejmujący jedynie poranne przejście kibiców z Dworca na plażę i dalsze trzy nagrania o łącznym czasie 58 sekund.
Komendant Wojewódzki Policji zgodził się z oceną organu pierwszej instancji, że zabranie przez kibiców leżaków z wypożyczalni było wykroczeniem. Dlatego podejmując interwencję policjant powinien uzyskać wszystkie niezbędne informacje na miejscu zdarzenia, które pozwoliłyby na samodzielną prawidłową kwalifikację zdarzenia. Podnoszenie, że ściganie wykroczenia następuje na wniosek pokrzywdzonego jest chybione, w kontekście ustalenia, że obwiniony oprócz doprowadzenia do zwrotu leżaków, nie wykonał żadnej, innej czynności w sprawie, stosownie do § 2 ust. 2 pkt 1 i § 11 ust. 6 Zarządzenia nr 323 Komendanta Głównego Policji. W sytuacji gdy podstawowym zadaniem było reagowanie na popełnianie wykroczeń, uzasadnienie odstąpienia od legitymowania kibiców wobec obawy uznania tej czynności za prowokację i eskalacji napięć, nie może zasługiwać na uwzględnienie.
Organ przyznał, że P. K. niewątpliwie nie ponosi całej odpowiedzialności za sposób prowadzenia Akcji Zabezpieczenia "N.". Jednak w sprawie udowodniono, że jako dowódca grupy operacyjnej w ramach odcinka "Rozpoznanie" realizował swoje obowiązki nieprawidłowo. Wymierzona zaś kara jest współmierna do popełnionego przewinienia i została wymierzona przy uwzględnieniu wytycznych z art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji. W sprawie nie zaszły przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary. W kontekście poczynionych w postępowaniu ustaleń oraz negatywnego społecznego wizerunku Policji jaki powstał po wydarzeniach z 18 sierpnia 2013 r. trudno bowiem uznać, aby stopień winy lub stopień szkodliwości naruszeń dyscypliny, których dopuścił się P. K. nie był znaczny.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku P. K. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
W skardze podniesiono zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji oraz zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organ bezpodstawnie przyjął, że P. K. poprzez niedopełnienie nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami, miał spowodować skutek w postaci braku realizacji zadań nałożonych na niego. Jednocześnie w decyzji błędnie przyjęto, że skarżący pełnił funkcję dowódcy odcinka "rozpoznanie", w sytuacji gdy funkcję tę powierzono asp. sztab. A. R. a skarżący był jedynie dowódcą grupy operacyjnej. Dlatego naruszono także art. art. 135j ust. 4 i 6 ustawy o Policji poprzez zamieszczenie w sentencji i uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia opisu przewinienia dyscyplinarnego nieadekwatnego do przypisanej skarżącemu kwalifikacji prawnej. Skarżącemu bowiem przypisano niedopełnienie obowiązków dowódcy akcji pododcinka "rozpoznanie". W ocenie skarżącego, wyższy przełożony dyscyplinarny nieprawidłowo rozpatrzył zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Organu obu instancji nie wyjaśniły na czym, w jaki sposób skarżący miałby dopuścić się zaniechania nadzoru nad podległymi mu policjantami oraz jakie konkretnie negatywne skutki brak nadzoru miałby wywołać. Ponadto organ odwoławczy nie wykazał związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy domniemanym zaniechaniem skarżącego, a wystąpieniem eskalujących zagrożeń ze strony kibiców R. C.. W czasie służby skarżącego kibice nie przejawiali jako grupa, eskalujących zachowań agresywnych. Skarżący, poza zawiadomieniem o zaborze leżaków, nie był informowany o ekscesach pojedynczych kibiców, a do bójki z marynarzami z Meksyku doszło już po zakończeniu służby przez skarżącego.
Skarżący zarzucił organowi dokonanie błędnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Jednocześnie w sytuacji stwierdzonej przez organ rozbieżności pomiędzy wyjaśnieniami policjantów grupy operacyjnej a zeznaniami świadków, zgodnie z dyspozycją art. 135g ust. 2 ustawy o Policji rozbieżność ta powinna być rozstrzygnięta na jego korzyść. Skarżący, jak i przesłuchani funkcjonariusze policji zgodnie podają, że zachowanie kibiców w dniu 18 sierpnia 2013 r., w godzinach 6:00-14:00 nie wyczerpywało znamion przestępstw ani wykroczeń. Fakt, iż pozostali świadkowie, który byli obecni na plaży w dniu 18 sierpnia 2013 r. podają odmienną wersję wydarzeń, nie przemawia za tym, aby odmówić wiarygodności zeznaniom funkcjonariusz Policji.
Skarżący wskazał ponadto na naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy w zw. z art. 132a ust. 2 ustawy w zw. z rozdziałem V ust. 4 Planu działania dowódcy akcji policyjnej o kryptonimie "N." realizowanej przez Komendę Miejską Policji w G. w dniu 18 sierpnia 2013 r. 1. [...] z dnia 16 sierpnia 2013 r. (dalej "Plan działania dowódcy akcji") poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż działanie skarżącego wypełnia znamiona zawinionego niedopełnienia obowiązków służbowych, w sytuacji gdy skarżącemu nie przydzielono do realizacji samodzielnych obowiązków i kompetencji na podstawie rozdziału V ust. 4 Planu działania dowódcy akcji. Do naruszenia doszło w konsekwencji błędnego przypisania skarżącemu innej funkcji niż ta, którą faktycznie sprawował w dniu w 18 sierpnia 2013 r. w godzinach od 6:00-14:00. Nie można uznać zatem skarżącego za winnego niedopełnienia obowiązków dowódcy odcinka "rozpoznanie", w sytuacji gdy funkcję tę powierzono innej osobie. Plan działania dowódcy akcji nie zawiera wykazu zadań i kompetencji dowódcy grupy operacyjnej. Zgodnie z dokumentem "dyslokacja sił operacyjnych KMP w G. podczas zabezpieczenia meczu o Puchar Polski pomiędzy drużynami A. G. – R. C." jako główne zadanie dla grupy operacyjnej określono obserwację grupy kibiców R. C. oraz stałe informowanie drogą radiową oraz telefoniczną dowódcy zabezpieczenia o położeniu grupy oraz ich nastrojach, rejestracja kamerą służbową zachowań kibiców, stały nadzór nad grupą kibiców z C., bieżące informowanie dowódcy sił zabezpieczenia, za pośrednictwem dowódcy sił operacyjnych o położeniu i liczebności, kibiców R. C.. Zdaniem skarżącego, wywiązał się on z ww. obowiązków, tym bardziej, że zgodne zeznania policjantów oraz treść notatników służbowych tych policjantów potwierdzą fakt, iż kibice nie dopuścili się, w czasie służby skarżącego zbiorowych naruszeń prawa oraz porządku publicznego.
Skarżący nie zgodził się także z ustaleniem, aby sposób interwencji wobec kibiców, którzy zabrali leżaki, naruszał dyscyplinę służbową. W tym zakresie wskazał, że nie naruszył § 2 ust. 2 pkt 1 oraz § 11 Zarządzenia nr [...] Komendanta głównego Policji, ponieważ skorzystał z innych rozwiązań przewidzianych w ww. zarządzeniu tj. przewidzianej w § 9 i § 10 możliwości zastosowania środków oddziaływania wychowawczego, jeżeli jest to wystarczające do wdrożenia sprawcy wykroczenia do poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego w postaci pouczenia oraz zwrócenia uwagi. Za przyjęciem takiego rozwiązania przemawiał fakt, iż sprawcy przywrócili stan poprzedni poprzez zwrot leżaków do wypożyczalni (§ 10 ust. 2 pkt 1).
Skarżący wskazał dodatkowo, że w zaskarżonym orzeczeniu naruszono także art. 134h ust. 3 pkt 1, 2, 4 ustawy o Policji, ponieważ nie uwzględnił okoliczności łagodzących wymiar kary, a także art. 135j ust. 5 cyt. ustawy poprzez niezastosowanie instytucji odstąpienia od ukarania.
W odpowiedzi na skargę, organ dyscyplinarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli sądowej jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 31 stycznia 2014 r., nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji z dnia 4 listopada 2013 r., nr [...] wymierzające P. K. karę dyscyplinarną nagany.
Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji została uregulowana w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity: Dz. U. z 2011 r., nr 287 poz. 1687 ze zm.), zwanej w dalszej części uzasadnienia "ustawą" lub "ustawą o Policji".
Postępowanie dyscyplinarne prowadzi się w oparciu o przepisy rozdziału 10 "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", a mianowicie przepisy art. 132 - 144a ustawy.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy).
Przepis art. 132 ust. 3 ustawy o Policji wylicza jedynie przykładowo, zawierając tzw. katalog otwarty, naruszenia dyscypliny służbowej. Użyte w treści tego przepisu sformułowanie - w szczególności - oznacza, że nie tylko stypizowane w tym przepisie czyny można uznać za naruszenie dyscypliny służbowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy). Ponieważ enumeratywne wyliczenie naruszeń dyscypliny służbowej jest niemożliwe, ustawodawca odsyła do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy.
Jak wynika z przywołanego na wstępie uzasadnienia opisu przewinień zawartych w orzeczeniu dyscyplinarnym Komendanta Miejskiego Policji, a utrzymanym w mocy przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, skarżącemu zarzucono nie dopełnienie obowiązków służbowych w dwóch opisanych przypadkach, co skutkowało nałożeniem kary nagany.
Przed przystąpieniem do dalszych rozważań należy wskazać, że Rozdział 10 ustawy o Policji zawiera regulację materialnoprawną odpowiedzialności policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest regulacją pełną w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia, poza unormowaniem zawartym przepisie art.135p ust. 1 ustawy.
Zgodnie z tym przepisem ustawy - w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego.
Zdaniem Sądu, analiza unormowań zawartych w ustawie o Policji pozwala na stwierdzenie, że postępowanie dyscyplinarne mimo swojej odrębności i samodzielności jest postępowaniem, którego charakter jest najbardziej zbliżony do postępowania karnego. Celem obu tych postępowań jest wymierzenie kary w przypadkach określonych przez ustawodawcę (popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, przestępstwa czy wykroczenia). W obu tych postępowaniach ważną rolę pełni pojęcie winy - art.135a. ustawy. Przy czym, przedmiotem orzeczenia dyscyplinarnego może być nie tylko ukaranie, ale również uniewinnienie, odstąpienie od ukarania, czy umorzenie postępowania (art.135j. ust.1 pkt 1- 4 ustawy). Podobnie jak w postępowaniu karnym. Można też dodać, że gdy czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenie podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej (art. 132 ust. 4 ustawy).
Uprawnione jest zatem określenie tego postępowania jako - postępowania quasi karnego. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla oceny prawidłowości zapadłego w niniejszej sprawie orzeczenia.
Przepis art. 135j ust. 2 pkt 1- 8 ustawy o Policji określa jakie elementy powinno zawierać orzeczenie dyscyplinarne, są to:
1) oznaczenie przełożonego dyscyplinarnego,
2) datę wydania orzeczenia,
3) stopień, imię i nazwisko oraz stanowisko służbowe obwinianego,
4) opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacja prawną,
5) rozstrzygnięcie o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu kary dyscyplinarnej albo umorzeniu postępowania dyscyplinarnego,
6) uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia,
7) pouczenie o prawie, terminie i trybie wniesienia odwołania,
8) podpis, z podaniem stopnia, imienia i nazwiska przełożonego dyscyplinarnego, oraz pieczęć jednostki organizacyjnej Policji.
Treść ww. przepisu w powiązaniu z charakterem postępowania dyscyplinarnego - postępowania quasi karnego pozwala na następującą konstatację:
- po pierwsze; zasadniczymi elementami orzeczenia dyscyplinarnego, które gwarantują obwinionemu prawo do obrony są - opis zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego wraz z kwalifikacją prawną, a także uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (art.135j. ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy),
- po drugie; opis zarzucanego przewinienia wraz z kwalifikacją przekładają się bezpośrednio nie tylko na uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (art.135j. ust. 2 pkt 6 ustawy), a także na rozstrzygnięcie ((art.135j. ust. 2 pkt 5 ustawy),
- po trzecie; wszystkie ww. elementy orzeczenia dyscyplinarnego tworzą całość i muszą być ze sobą zgodne.
Oczywistym jest również, że kwalifikacja prawna czynu jest ściśle związana z jego opisem (i odwrotnie). Nie sposób wręcz te dwa elementy od siebie oddzielić lub mieszać. Podobnie jak elementy uzasadnienia faktycznego i prawnego.
Jak podniósł Naczelny Sąd Administracyjny odpowiednio sklasyfikowana norma prawna regulująca kwestie odpowiedzialności karnej lub dyscyplinarnej zawiera w swej treści: określenie podmiotu do którego jest skierowana, typizuje jego zachowanie i zawiera stosowną sankcję. Odpowiednio zatem oznaczony przepis prawny zawiera konkretną treść, której nie zawiera inny przepis regulujący inny rodzaj przestępstwa lub przewinienia dyscyplinarnego. Z punktu widzenia zatem zasady państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP) oraz zasady prawa do obrony, która obowiązuje we wszystkich procedurach karnych i dyscyplinarnych, nie jest możliwa taka sytuacja, w której opisanemu w orzeczeniu dyscyplinarnym czynowi zostanie przyporządkowana jako jego kwalifikacja prawna - norma, która zawiera ustawowe znamiona innego czynu. Nie można jej stosować do czynu którego nie reguluje. Ponadto dokonanie zamiany w kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu oznacza zawsze dokonanie zmiany ustawowych znamion czynu z wszystkimi konsekwencjami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 528/11, orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych orzeczenia.nsa.gov. pl.).
Natomiast jak wskazuje się też w judykaturze - "nie można uznać, że słowny opis przewinienia jest ważniejszy niż kwalifikacja prawna czynu, lub odwrotnie, a prawidłowość jednego elementu nie unieważnia ani nie usprawiedliwia błędu w drugim elemencie identyfikacji zarzutu. Konieczna jest spójność pomiędzy słownym opisem a jego zakwalifikowaniem prawnym, a treść orzeczenia nie może się wzajemnie wykluczać". Pogląd ten wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie sygn. akt III SA/ Lu 422/07 orzeczenie dostępne w ww. bazie orzeczeń, należy również w pełni podzielić.
W świetle powyższych uwag jest oczywistym, że zarówno opis przewinienia dyscyplinarnego oraz kwalifikacja prawna muszą być ze sobą spójne. Ponadto muszą znajdować jednoznaczne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym i prawnym orzeczenia. Wymóg zgodności należy odnieść również do uzasadnienia faktycznego i prawnego orzeczenia dyscyplinarnego, które muszą być również spójne nie tylko ze sobą ale i z opisem przewinienia dyscyplinarnego wraz z jego kwalifikacją. Wszystkie te elementy powinny tworzyć zgodną całość.
Istnienie sprzeczności w tym zakresie, w ocenie Sądu, skutkuje istotną wadliwością orzeczenia dyscyplinarnego. Niewątpliwie też, w świetle chociażby przywołanego stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, prowadzi to do naruszenia podstawowej zasady porządku prawnego - zasady prawa do obrony.
Dlatego w realiach niniejszej sprawy w pierwszej kolejności należało odpowiedzieć na pytanie czy elementy kontrolowanego orzeczenia dyscyplinarnego są spójne, a zwłaszcza czy opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną są zgodne. Ponadto, czy są prawidłowe i znajdują odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy.
Na postawione wyżej pytania należy udzielić negatywnych odpowiedzi. W konsekwencji zarzuty skargi w tym zakresie należy uznać za zasadne.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że z materiału zgromadzonego w sprawie - nie wynika, aby w dniu 18 sierpnia 2013 r. skarżący pełnił funkcję - dowódcy odcinka "Rozpoznanie". Okoliczności tej nie potwierdza analiza "Planu działania dowódcy akcji policyjnej kryptonim "N." realizowanego przez Komendę Miejskiej Policji w dniu 18 sierpnia 2013 r. " (dalej jako - "Plan działania"). Wprost przeciwnie, w rozdz. V ust. 4 Planu działania wskazano, że dowódcą pododcinka "Rozpoznanie" w dniu 18 sierpnia 2013 r. jest asp. sztab. A. R.. Zatem w opisie przewinienia nie można było postawić zarzutu nie dopełnienia obowiązków dowódcy odcinka (jak i uznać za winnego w tym zakresie), zwłaszcza w sytuacji gdy funkcję tę pełniła inna osoba. Ponadto, co jest ważne, to Plan działania określał podstawowe zadania dowódcy odcinka "Rozpoznanie" (rozdz. V ust. 4 pkt 1- 8). Jednak zadania dowódcy zawarte w tym Planie, nie odpowiadają opisowi obowiązków służbowych, których naruszenie zarzucono obwinionemu w zakresie nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami pionu kryminalnego.
Skarżący natomiast w dniu 18 sierpnia 2013 r. pełnił (jak wywodził w skardze funkcję hierarchicznie niższą) funkcję - dowódcy sił operacyjnej. Jak wynika bowiem z sporządzonej w dniu 16 sierpnia 2013 r. "Dyslokacji sił operacyjnych KMP w G. podczas zabezpieczenia meczu o Puchar Polski pomiędzy drużynami A. G.-R. C. (dalej jako "Dyslokacja sił"), na dowódcę sił operacyjnych (patrole 1,2,3 i 4 w godz. 6:00-14:00) wyznaczono obwinionego.
Dyslokacja sił określała również zadania główne dla patroli, do których należał stały nadzoru nad grupą kibiców z C. oraz bieżące informowanie dowódcy sił zabezpieczenia o położeniu, liczebności zachowaniu i nastojach kibiców, rejestracja audio-video różnego rodzaju zakłóceń ładu i porządku publicznego. Przy czym, w Dyslokacji wskazano m.in., że dyslokacja dla patroli będzie wyznaczana na bieżąco przez dowódców sił operacyjnych, a głównymi zadaniami będzie obserwacja przedmiotowej grupy oraz stałe informowanie o jej położeniu i nastrojach, a także rejestracja kamerą zachowań grupy.
Tym samym nie można uznać za zgodne, a zarazem prawidłowe, zawarte w opisie przewinienia: funkcję skarżącego, tj. dowódcy odcinka "Rozpoznanie" oraz przypisane do niej obowiązki. Opis pomija rzeczywiście pełnioną w dniu 18 sierpnia 2013 r. przez obwinionego funkcję. Nie można było również w kwalifikacji czynu zarzucić naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy w zw. z rozdziałem V ust. 4 Planu działania. Plan ten bowiem nie określał zadań dowódcy sił operacyjnych lecz podstawowe zadania dla dowódcy odcinka "Rozpoznanie". Czyni to kwalifikację prawną niezgodną z określonymi w opisie obowiązkami.
Powyższe przekłada się na istnienie sprzeczności nie tylko pomiędzy opisem przewinienia i jego kwalifikacją, ale również tych elementów z uzasadnieniem. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazano m.in., że zgodnie z Planem działania dowódcą pododcinka "Rozpoznanie" w dniu 18 sierpnia 2013 r. był sp. sztab. A. R. (a nie jak wskazano w opisie przewinienia - obwiniony) oraz wymieniono jego podstawowe zadania (str. 5).
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że w złożonej odpowiedzi na skargę, podtrzymano stanowisko, że skarżący odpowiadał za prawidłową realizację zadań na odcinku "Rozpoznanie", realizując tym samym obowiązki określone dla dowódcy tego odcinka. Jest to niezrozumiałe i nie wynika z materiału zgromadzonego w sprawie. Podobnie jak stwierdzenie zawarte w tej odpowiedzi, a mianowicie że - "Akcja policyjna o kryptonimie "N." realizowana przez Komendę Miejską w dniu 18 sierpnia 2013 roku rozpoczęła się ok. godziny 6:00 w czasie planowanego przyjazdu kibiców R. C. do G., natomiast wyznaczony na dowódcę odcinka Rozpoznanie" asp. szt. A. R. w tym dniu rozpoczynał służbę o godzinie 14:00. Tak więc podkom. A. K. będąc wyznaczony a dowódcę Grupy Operacyjnej KMP w G. w dniu 18 sierpnia 2013 roku w godzinach 6:00-14:00 był tym samym odpowiedzialny za zabezpieczenie imprezy we wskazanym czasie pod nieobecność dowódcy odcinka "Rozpoznanie" i odpowiadał za prawidłową realizację zadań na odcinku "Rozpoznanie", realizując tym samym obowiązki określone dla dowódcy odcinka "Rozpoznanie". Nie można uznać, aby zacytowany fragment mógł ostatecznie wyjaśnić kwestię pełnionych przez stronę obowiązków, zwłaszcza wobec treści wyżej przywołanych dokumentów. Oparcie się tylko na godzinach pełnienia służby przez obwinionego oraz na nieobecności w tym czasie dowódcy odcinka, jest nie wystarczające.
Kontynuując, zgodnie z art. 134h. ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Stosowanie do przywołanego przepisu ustawy, wymierzona kara odnosi się do dwóch zasadniczych elementów, a mianowicie - popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Jest więc oczywistym, że prawidłowy opis zarzucanego przewinienia wraz z kwalifikacją prawną pełni ważną rolę w procesie orzekania w postępowaniu dyscyplinarnym. Te elementy orzeczenia dyscyplinarnego przekładają się bowiem na rozstrzygnięcie. Dlatego muszą być one spójne i zgodne oraz nie mogą nasuwać jakichkolwiek wątpliwości co do swojej prawidłowości.
Dlatego stwierdzone i omówione powyżej nieprawidłowości muszą być oceniane jako naruszenie przepisów mające istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawowe elementy orzeczenia dyscyplinarnego, zwłaszcza opis i kwalifikacja, są bowiem nie tylko niespójne, lecz również zawierają sprzeczności. Tego rodzaju uchybienia są niedopuszczalne w postępowaniu dyscyplinarnym, gdyż jak już podniesiono w rozważaniach, postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem - quasi karnym.
W konsekwencji też, ponownie rozpoznając sprawę, organy będą musiały dokonać prawidłowego opisu przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z prawidłową kwalifikacją prawną. Następnie te elementy orzeczenia będą musiały znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym i prawnym orzeczenia. Takie postępowanie organów zapewni obwinionemu pełną obronę jego praw. Ponadto, co również ważne, umożliwi prawidłową kontrolę zapadłego orzeczenia, w tym kontrolę sądową. W konsekwencji też wobec wykazanej wadliwości orzeczenia w omówionym zakresie odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi byłoby przedwczesne. Ponieważ orzeczenie dyscyplinarne stanowi całość, a zakwestionowane elementy, choć dotyczą tylko jednego przewinienia, wpływają na ostateczną treść rozstrzygnięcia, co musiało skutkować uchyleniem w całości zaskarżonego orzeczenia.
W tym miejscu można jednak wskazać, że przepis art. 132a ustawy określa kiedy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione. Przy czym, co ważne, w obu przypadkach opisanych w tym przepisie ustawy ukaranie funkcjonariusza jest uprawnione, jeżeli przemawiają za tym okoliczności sprawy, należycie wykazane w uzasadnieniu orzeczenia dyscyplinarnego. Zatem charakter zawinienia (jego umyślność czy też nieumyślność) nie determinują możliwości ukarania, lecz mogą mieć wpływ na ewentualne odstąpienie od ukarania lub formę ukarania.
Przedstawiona natomiast w art. 134 ustawy, gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu.
Przy czym ustawodawca przewidział nie tylko możliwość wymierzenia kary dyscyplinarnej. Zgodnie bowiem z art. 135j ust. 1 pkt 5 ustawy, w oparciu o ocenę zebranego materiału w postępowaniu dyscyplinarnym przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie: o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu dyscyplinarnej albo umorzeniu. Do unormowania tego właśnie przepisu odnosił się skarżący (w odwołaniu i skardze) wskazując na możliwość odstąpienia od wymierzenia kary. Także rzecznik dyscyplinarny w sprawozdaniu z dnia 21 października 2013 r. wnioskował o odstąpienie od wymierzenia kary.
Jak przyjmuje się w judykaturze podejmując decyzję o doborze kary należy wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności).
Nie przesądzając na obecnym etapie kwestii prawidłowości wymierzonej kary, to oczywistym jest, że w toku postępowania dyscyplinarnego należy ustalić wszelkie okoliczności dotyczące popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, ponoszenia przez policjanta odpowiedzialności i wymierzenia kary. Zgodnie z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uznaje się za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (art. 135g ust. 2 ustawy). Zatem wymiar kary powinien w każdym przepadku uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie je poprzedzające. Przy czym Sąd miał również na uwadze art.135n. ust. 1 ustawy, który określa kognicję wyższego przełożonego dyscyplinarnego.
Sąd na zasadzie art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane, zaś o kosztach postępowania na podstawie art. 200 i art. 205 tej ustawy.
Wytyczne co do dalszego postępowania wynikają z powyżej dokonanych rozważań.