• I OSK 2665/12 - Wyrok Nac...
  26.05.2026

I OSK 2665/12

Wyrok
Naczelny Sąd Administracyjny
2014-05-20

Nietezowane

Artykuły przypisane do orzeczenia

Do tego artykulu posiadamy jeszcze 13 orzeczeń.
Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.

Skład sądu

Irena Kamińska /sprawozdawca/
Joanna Banasiewicz /przewodniczący/
Przemysław Szustakiewicz

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Banasiewicz sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz Protokolant starszy asystent sędziego Kamil Buliński po rozpoznaniu w dniu 20 maja 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S.O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 czerwca 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 2416/11 w sprawie ze skargi S.O. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...]; 3. zasądza od Ministra Skarbu Państwa na rzecz S.O. kwotę 780 (siedemset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Pismem z [...] listopada 1990 r. m.o. wystąpiła do Urzędu Rejonowego w A. o przyznanie odszkodowania za pozostawione przez nią oraz jej męża – K. O. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej mienie w postaci: nowej stodoły o wymiarach 24 m długości i 18 m szerokości oraz gospodarstwa o powierzchni 40 ha, w tym: lasu, jeziora oraz pola, położonych we wsi N., gmina Skidel, powiat Grodno, województwo białostockie (obecnie Republika Białoruś).

Wniosek ten, postanowieniem z 9 kwietnia 2004 r., przekazany został wg. właściwości do rozpoznania przez Wojewodę Podlaskiego.

Pismem z 19 grudnia 2005 r. wnioskodawczyni oraz S. O. (jeden ze spadkobierców K. O.) wnieśli do Wojewody Podlaskiego o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do zaliczenia wartości ww. nieruchomości. Oprócz S.O. spadek po K. O. nabyli M. O., B. F. i K.O. (post. Sądu Rejonowego w Augustowie z 23.10.2009 r. sygn. akt I Ns 374/09). W dniu 3 września 2008 r. zmarła M.O., a spadek po niej nabył S.O.(post. Sądu Rejonowego w Ostrołęce z 8.10. 2009 r.).

W toku postępowania ustalono, że M. i K. małż. O. repatriowali się do Polski z terenu obecnej Białorusi w kwietniu 1957 r., co potwierdzały karty ewidencyjne repatriantów nr nr [...]. Do 1948 r. byli oni właścicielami gospodarstwa rolnego położonego we wsi N.

K. O. w związku z działalnością w AK został w 1948 r. aresztowany przez NKWD, a następnie wyrokiem Trybunału Wojennego Wojsk M.W.D Województwa Grodzieńskiego z 8 października 1948 r. skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie wyrokiem tym orzeczono o pozbawieniu go praw publicznych na 5 lat i całkowitej konfiskacie mienia. W następstwie tego wyroku zesłany on został do obozu pracy w mieście Inta koło Workuty. Orzeczeniem Trybunału Wojennego 8 Wojenno-morskiej Floty z 19 lipca 1955 r. obniżono K.O. karę pozbawienia wolności do lat 10. Ostatecznie został on zwolniony z obozu pracy w roku 1956.

Na potwierdzenie wielkości pozostawionych nieruchomości oraz okoliczności w jakich zostały one utracone przedłożone zostały przez wnioskodawców zeznania świadków: J.K., M.C., S.M. złożone przed notariuszem w Olecku, starostwie powiatowym w Ełku oraz sekretarzem gminy Giby. Ponadto do akt złożone zostało postanowienie Ministerstwa Republiki Białorusi z 25 lutego 1994 r. nr [...] oraz zaświadczenie Państwowego Archiwum w Grodnie potwierdzające fakt skazania repatrianta w 1948 r. oraz wymiar kary. Odebrano także wyjaśnienia od następców prawnych M. i K. O.

W następstwie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego Wojewoda Podlaski, działając na podstawie art. 1, 2, 5 ust. 1, 2 i 3 pkt 1, art. 6 ust. 1 i 7 ust. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.; dalej: "ustawa zabużańska"), decyzją z [...] czerwca 2011 r. nr [...] odmówił S.O., B.F. i K.O. potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez ich rodziców, wskazując, że na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego organ wojewódzki nie mógł potwierdzić, że K. i M. O. byli właścicielami pozostawionych nieruchomości oraz ustalić, w jakich okolicznościach je pozostawili. Organ wskazywał na rozbieżności w oświadczeniach składanych przez poszczególnych świadków w odniesieniu do areału utraconych nieruchomości. Podnosił także, że osoby je składające nie spełniają wymogów, określonych w art. 6 ust. 5 ustawy zabużańskiej. Wojewoda wskazywał w tym kontekście na brak dowodów pozwalających stwierdzić, że S.M. nie jest spokrewniona z właścicielami pozostawionego mienia; brak informacji gdzie zamieszkiwał drugi świadek (J. K.) w dacie pozostawienia nieruchomości przez repatriantów, a także na to, że z protokołu przesłuchania trzeciego świadka – M. C. – nie wynika w jakiej miejscowości ona zamieszkiwała.

Od powyższej decyzji S.O. złożył odwołanie twierdząc, że organ dysponował wszystkimi niezbędnymi dokumentami wymaganymi przez przepisy ustawy, a złożone w sprawie zeznania świadków potwierdzają fakt posiadania nieruchomości przez małżeństwo O. w N. oraz określają rodzaj i powierzchnię pozostawionego gospodarstwa. W zaskarżonej decyzji organ niesłusznie postawił zarzut rozbieżności w zeznaniach świadków, które zdaniem skarżącego pomimo, że od 1948 r. upłynęło w dacie zeznań około 60 lat, są zbieżne, co świadczy o ich wiarygodności.

Po rozpatrzeniu odwołania, Minister Skarbu Państwa decyzją z [...] października 2011 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody Podlaskiego z [...] czerwca 2011 r. nr [...] odmawiającą S. O., B. F. i K.O. potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez K.O. i M. O. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, aczkolwiek z innych względów niż podniesione przez Wojewodę.

W pierwszym rzędzie powołując się na wykładnię systemową art. 2 ustawy zabużańskiej, a także pogląd Trybunału Konstytucyjnego wyrażony w wyroku z 15 grudnia 2004 r. sygn. akt K 2/04 minister wywodził, że prawo do rekompensaty za pozostawione nieruchomości przysługuje, jeżeli repatriant był ich właścicielem w chwili opuszczenia terenów byłej RP z przyczyn, o których mowa w art. 1 tej ustawy. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika natomiast, że przedmiotowa nieruchomość, która pierwotnie należała do M.O. i K.O. została jeszcze przed ich repatriacją skonfiskowana (w 1948 r.), a następnie włączona do kołchozu. Minister wskazał w tym kontekście na zeznania świadków (który to dowód – odmiennie niż organ wojewódzki – uznał za spełniający wymagania z art. 6 ust. 5 ustawy zabużańskiej), wyjaśnienia strony oraz tłumaczenia z języka rosyjskiego zaświadczenia Państwowego Archiwum Obwodu Grodzieńskiego z czerwca 2009 r. To zaś, zdaniem organu oznacza, że M. i K. O. w momencie opuszczenia byłego terytorium RP – czyli w 1957 r. – nie byli właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości N., a tym samym nie została spełniona podstawowa przesłanka "pozostawienia mienia", o której mowa w art. 1 ust. 1 w związku z art. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. Z tych względów nie można było potwierdzić prawa do rekompensaty na rzecz ich następców prawnych.

Minister podniósł ponadto, że nie została spełniona także przesłanka z art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej dotycząca przymusu opuszczenia byłego terytorium RP na skutek innych, niż wskazane w art. 1 ust. 1 i 1a powołanej ustawy, okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. Odróżnić bowiem należy zdarzenia będące bezpośrednimi skutkami wojny (deportacje ludności polskiej, zsyłka na Syberię, czy pobór do wojska), których dotyczy art. 1 ustawy, od tych, na które wojna miała wpływ jedynie pośredni.

Konkludując Minister stwierdził, że konfiskata mienia i następnie włączenie go do struktury kołchozu oraz nie wykazanie okoliczności przymusu przesiedlenia związanego z wojną dały podstawę do utrzymania w mocy prawidłowego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, mimo wadliwości jego uzasadnienia.

Na powyższą decyzję Ministra Skarbu Państwa z [...] października 2011 r. nr [...] S.O., wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając jej naruszenie art. 1 i 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w związku z art. 75 i art. 136 k.p.a.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, że przepisy art. 1 i 2 ustawy nie wymagają, aby osoby zmuszone do opuszczenia byłego terytorium Polski były w chwili opuszczenia właścicielami nieruchomości, a interpretacja tych przepisów przyjęta przez Ministra jest nieuprawniona. Zdaniem skarżącego skoro Minister uznał za niewystarczające dowody zebrane w sprawie na wykazanie okoliczności przymusu opuszczenia, to zobowiązany był zgodnie z art. 136 k.p.a. zlecić postępowanie uzupełniające organowi który wydał decyzję. Jednocześnie stwierdzono, że z akt sprawy jednoznacznie wynika, że rodzice skarżącego zmuszeni byli opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na skutek okoliczności mających związek z wojną (fakt aresztowania ojca za przynależność do AK, jako organizacji walczącej z okupantem hitlerowskim w wojnie 1939 r., jego skazanie i wywiezienie na Syberię, pozbawienie praw obywatelskich, konfiskata całego mienia, jak również stosowane wobec rodziny skarżącego różnego rodzaju szykany przez lokalne władze i ludność). W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie decyzji pierwszej i drugiej instancji.

W odpowiedzi na skargę Minister Skarbu Państwa wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 czerwca 2012 r. o sygn. akt I SA/Wa 2416/11 oddalił skargę.

Jak wskazał w uzasadnieniu, materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji były przepisy ustawa zabużańskiej. Ustawa ta określa zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie wymienionych w niej tzw. układów republikańskich (art. 1 ust.1) bądź umowy granicznej z 15 lutego 1951 r. (art. 1 ust. 1a). Przepisy tej ustawy stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 1 ust. 2 ).

W sprawie istotne było, zdaniem WSA, że ustawodawca określając krąg osób uprawnionych do rekompensaty za utracone mienie nie przyznał tego prawa wszystkim obywatelom polskim, posiadającym w przeszłości nieruchomości na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale wyłącznie tym, którzy byli ich właścicielami w momencie repatriacji i przy spełnieniu przez nich łącznie wszystkich warunków określonych w art. 2 ustawy (wymogu zamieszkiwania w dniu 1 września 1939 r. na kresach wschodnich oraz posiadania obywatelstwa polskiego). To zaś, że tytuł prawnorzeczowy do nieruchomości w dacie opuszczania tych terytoriów musiał być przynależny repatriantowi, wynika z samej istoty zdarzenia z jakim związane jest omawiane uprawnienie, tj. "pozostawieniem nieruchomości" w określonych w art. 1 ustawy okolicznościach (w wyniku wypędzenia lub opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej w związku z drugą wojną światową). O pozostawieniu rzeczy można bowiem – zdaniem WSA – mówić jedynie wówczas, gdy przynależała ona do jednostki, która twierdzi, że ją pozostawiła. Nie można wszak pozostawić czegoś czym się nie dysponuje. Podkreślił to także wyraźnie Trybunał Konstytucyjny w przywołanym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyroku z 15 grudnia 2004 r. sygn. akt K 2/04 stwierdzając, że "Naturalnym warunkiem dla powstania (...) uprawnień było przysługiwanie zabużanom praw własności lub innych praw majątkowych (zwłaszcza rzeczowych) w odniesieniu do mienia pozostawianego poza powojennymi granicami Polski. Istnienie tego wymogu mieści się immanentnie w pojęciu >pozostawienia mienianieruchomości pozostawione

Z uwagi na powyższe, skład orzekający w niniejszej sprawie nie podzielił przywołanego w skardze poglądu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażonego w wyroku z 2 grudnia 2010 r. sygn. akt I SA/Wa 917/10, w którym sąd ten stanął na stanowisku, że przepisy ustawy zabużańskiej nie wymagają, by osoby zmuszone do opuszczenia byłego terytorium Polski były w chwili jego opuszczenia właścicielami nieruchomości. Zatem formułowany w oparciu o ten pogląd zarzut naruszenia przez Ministra Skarbu Państwa art. 1 i 2 ustawy zabużańskiej nie miał, zdaniem Sądu, usprawiedliwionych podstaw.

W rozpoznawanej sprawie okolicznością niesporną, zdaniem

WSA, jest to, że w dacie opuszczania tzw. kresów wschodnich (co miało miejsce w kwietniu 1957 r.) małżonkowie M. i K. O. nie byli już właścicielami położonych w N. nieruchomości. Odjęcie im tego prawa było bowiem konsekwencją wydanego w stosunku do K.O. wyroku Trybunału Wojennego Wojsk M.W.D. Województwa Grodzieńskiego z 8 października 1948 r., orzekającego oprócz kary pozbawienia wolności także o konfiskacie mienia K. O., a także włączeniem w 1950 r. wszystkich majątków położonych na terenie wsi N. do kołchozu. Okoliczności te znajdują potwierdzenie w zgromadzonych w aktach dokumentach, tj. postanowieniu Grodzieńskiego Sądu Wojewódzkiego z 25 lutego 1994 r., zaświadczeniu Państwowego Archiwum Obwodu Grodzieńskiego z czerwca 2009 r., jak też oświadczeniach świadków (J.K., M.C., S.M.) oraz wyjaśnieniach skarżącego. Skoro zatem w dacie przemieszczenia na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach ww. nie legitymowali się już żadnym tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości, to nie budzi wątpliwości Sądu, że nie spełniali oni określonych w art. 2 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy zabużańskiej przesłanek warunkujących nabycie prawa do rekompensaty za ich utracenie. W konsekwencji czego prawa tego nie mogli też nabyć ich spadkobiercy. Już ta okoliczność przesądzała o tym, że organ wojewódzki zobowiązany był, stosownie do art. 7 ust. 2 powołanej ustawy, do wydania decyzji o odmawiającej przyznania spadkobiercom M. i K. małż. O. prawa do rekompensaty i to niezależnie od tego czy pozostałe przesłanki określone ustawą, byłyby przez nich spełnione, czy też nie.

W tym stanie rzeczy bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy była, zdaniem WSA, ocena spełnienia przez repatriantów przesłanki opisanej w art. 1 ust. 2 ustawy, a więc przymusu opuszczenia kresów wschodnich w związku z okolicznościami związanymi z wojną rozpoczętą w 1939 r. Niemniej Sąd ten zważył, że także ta przesłanka, jak trafnie wskazał Minister, w stosunku do spadkodawców skarżącego nie została spełniona. Przymus, o którym mowa w ww. przepisie musi bowiem pozostawać w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym z wojną. A zatem konkretna przyczyna, w następstwie której doszło do opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez właściciela nieruchomości powinna powstać jako następstwo działań wojennych i różnych zdarzeń im towarzyszących (np. deportacje ludności polskiej, aresztowania, zsyłka na Syberię, pobór do wojska). Nie wszystkie więc repatriacje, w tym mające miejsce po zakończeniu II wojny światowej, zgodnie z wolą ustawodawcy mieszczą się w dyspozycji art. 1 ust. 2 ustawy. Przyjęcie odmiennej koncepcji czyniłoby, zdaniem WSA, obecność przepisu o takiej treści całkowicie zbędnym. Należy bowiem odróżnić zdarzenia, będące bezpośrednimi skutkami wojny, a tych tylko dotyczy art. 1 ust. 2 ustawy, od zdarzeń, na które wojna miała – jak w niniejszej sprawie – wpływ jedynie pośredni. O ile więc w rozpoznawanej sprawie o skutku bezpośrednio związanym z wojną można mówić w kontekście skazania K.O. i konfiskaty majątku rodziny (skazany on został bowiem za przynależność do Armii Krajowej), o tyle – zdaniem Sądu pierwszej instancji – opuszczenie przez niego wraz z rodziną w 1957 r. byłego terytorium Rzeczypospolitej, już tego bezpośredniego związku nie miało, lecz było następstwem szykan ze strony władz radzieckich i negatywnego nastawienia lokalnej ludności do osób narodowości polskiej (a zwłaszcza do byłych żołnierzy AK i ich rodzin), których źródła tkwiły przede wszystkim w ówczesnym ustroju politycznym, a nie działaniach wojennych lub wojnie towarzyszącym. W tym wypadku wojna i jej konsekwencje (w postaci zmian geopolitycznych), miały bowiem jedynie pośredni wpływ na fakt opuszczenia kresów. Potwierdza to zresztą sam skarżący przedstawiając w piśmie dołączonym do skargi przykłady szykan z jakimi on sam jak i jego rodzina się spotykała po powrocie ojca z zesłania, błędnie jednak zakładając, że okoliczności te mogą przemawiać za stwierdzeniem przymusu opuszczenia byłych terenów Rzeczypospolitej z przyczyn związanych bezpośrednio z wojną.

Mając zatem na względzie to, że spadkodawcy S.O. nie byli w dacie przesiedlenia właścicielami nieruchomości, a opuszczenie przez nich byłych kresów wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej nie nastąpiło w sytuacji przymusowej, spowodowanej okolicznościami związanymi bezpośrednio z wojną, to odmowa przyznania ww. skarżącemu (jak też pozostałym spadkobiercom repatriantów) prawa do rekompensaty, zdaniem WSA, nie narusza przepisów ustawy zabużańskiej. W jego ocenie, wbrew zarzutom skargi nie istniała również w sprawie potrzeba przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, gdyż wszystkie istotne dla jej rozstrzygnięcia ustalenia stanu faktycznego (a więc okoliczności utraty własności mienia, repatriacji i jej przyczyny) zostały przez organ poczynione i mają oparcie w zgromadzonych w aktach sprawy dowodach. Są one przy tym w większości niesporne, gdyż istota sporu w niniejszej sprawie nie sprowadzała się do ustaleń stanu faktycznego, ale interpretacji przepisów ustawy zabużańskiej oraz subsumcji tego stanu do norm w niej ustanowionych. Ta zaś, zdaniem WSA, była przez Ministra dokonana prawidłowo. Nie jest więc, w optyce tego Sądu, trafny zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 75 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a. W toku prowadzonego postępowania nie doszło również w ocenie Sądu do istotnych naruszeń zasad ogólnych postępowania administracyjnego, a kwestionowana decyzja została uzasadniona zgodnie z dyrektywami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a.

Formułowany zaś w stosunku do ustawodawcy zarzut zróżnicowanie sytuacji prawnej osób, którym przed repatriacją odjęto własność nieruchomości i osób, które tą własność do momentu przesiedlenia zachowały, nie mógł być zdaniem WSA przedmiotem rozważań Sądu, gdyż w ramach sprawowanej sądowej kontroli działalności administracji publicznej, stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny bada jedynie czy zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Nie ocenia natomiast słuszności i celowości rozwiązań prawnych zawartych w przepisach ustaw, które stanowiły materialnoprawną podstawę ocenianych rozstrzygnięć.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku sformułował S.O., zaskarżając go w całości.

W skardze zarzucił trzy naruszenia prawa przez Sąd pierwszej instancji.

Po pierwsze, naruszenie art. 1 i 2 ustawy zabużańskiej przez błędną wykładnię, polegającą na tym, że w świetle treści tych przepisów należy przyjąć, iż prawo do rekompensaty przysługuje wyłącznie osobom, które w chwili opuszczenia terytorium ZSRR byli właścicielami nieruchomości i ją faktycznie posiadali.

Po drugie, naruszenie art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej, polegające na tym, że przymus opuszczenia byłego terytorium RP musi pozostawać w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym z wojną i w tej sytuacji wobec wadliwej oceny prawnej okoliczności faktycznych ustalenie, że opuszczenie przez rodzinę skarżącego byłych kresów wschodnich RP nie nastąpiło w sytuacji przymusowej, spowodowanej okolicznościami związanymi bezpośrednio z wojną, a w konsekwencji, że przepis ten nie ma zastosowania do tej sprawy.

Po trzecie, naruszenie art. 2 i art. 32 Konstytucji RP poprzez wydanie w takim samym stanie faktycznym sprawy przez ten sam Sąd odmiennych wyroków (zob. np. z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 917/10), w tym przypadku oddalenie skargi, czym została naruszona zasada zaufania obywateli do Państwa i do prawa oraz naruszony nakaz jednakowego traktowania obywateli znajdujących się w zbliżonej sytuacji.

W związku z powyższym skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, ewentualnie o przekazanie jej do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Zwrócił się zarazem o zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu przedstawił argumentację mającą przemawiać za uwzględnieniem skargi.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Stosownie do art. 174 pkt. 1 i 2 p.p.s.a., skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Analizowana pod tym kątem skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Po pierwsze, trafny jest zarzut naruszenia art. 1 i 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm., dale jako "ustawa zabużańska") przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że w świetle treści tych przepisów należy uznać, iż prawo do rekompensaty przysługuje wyłącznie osobom, które w chwili opuszczenia terytorium ZSRR byli właścicielami nieruchomości i ją faktycznie posiadali.

Kwestię tę wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny już wyroku z dnia 7 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 662/11 (publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), stwierdzając, że przepisy ustawy zabużańskiej nie zawierają wymogu, aby w momencie opuszczania byłego terytorium RP, osoba, która w związku z wojną terytorium to opuszczała, była właścicielem nieruchomości. Stanowisko to ma charakter ugruntowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. jego wyroki z dnia: 17 kwietnia 2014 r., I OSK 149/14; 24 maja 2013 r., I OSK 341/12; 21 maja 2013 r., I OSK 1984/12, 10 kwietnia 2013 r., I OSK 2041/11 – publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

U jego podstaw leży spostrzeżenie, że celem ustawy jest udzielenie pomocy częściowo rekompensacyjnej osobom, które w wyniku wypędzenia oraz innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Przyjęcie, że osoby te powinny dodatkowo w chwili opuszczania terytorium RP być właścicielami nieruchomości w sensie cywilnoprawnym stanowi wprowadzenie w drodze wykładni dodatkowego, nieprzewidzianego ustawą kryterium, na którego spełnienie – na skutek okoliczności, często przypadkowych i niezawinionych, związanych z II wojną światową – mogli nie mieć jakiegokolwiek wpływu. Okoliczności te z natury rzeczy nie mogą być ograniczone czasowo do daty formalnego zakończenia wojny, gdyż jej skutki wywierały wpływ na zachowania poszczególnych osób również w okresie powojennym.

Z punktu widzenia celów ustawy podstawowe znaczenie ma utrata mienia związana ze zmianą granic Rzeczypospolitej Rolskiej, która była wynikiem traktatów międzynarodowych, a nie okoliczności związane z datą, przyczyną i sposobem opuszczenia byłych ziem Rzeczypospolitej Polskiej.

Natomiast z punktu widzenia zasady równości (art. 32 Konstytucji), w zakresie ochrony prawa do rekompensaty w związku z utratą mienia pozostawionego poza granicami Polski, przepisy ustawy powinny być rozumiane szerzej, a mianowicie jako przyznające prawo do rekompensaty wszystkim tym osobom, które w związku z wojną zmuszone były opuścić terytorium dawnej RP i dla których utrata prawa własności pozostawała w adekwatnym związku przyczynowym ze zmianami granic polski po II wojnie światowej.

Prawno-publiczny charakter świadczenia przewidzianego w ustawie również nie pozwala w procesie odkodowywania właściwego znaczenia jej zapisów na przywiązywanie podstawowego znaczenia prawnego dla uwarunkowań cywilnoprawnych, związanych z posiadaniem przymiotu właściciela nieruchomości w dacie repatriacji lub w dacie opuszczenia granic przedwojennej RP, w sytuacji możliwości wykazania faktycznej utraty określonej nieruchomości (w tym także możliwości jej faktycznego objęcia) z przyczyn związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., a w szczególności z powodu konieczności opuszczenia tych ziem oraz brakiem możliwości powrotu.

Skoro zatem ustawodawca nie wprowadził wymogu bycia właścicielem nieruchomości przez osobę opuszczająca terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, to niedopuszczalne jest jego stawianie przez same organy stosujące prawo.

Zauważyć należy, że w niniejszej sprawie mienie zostało znacjonalizowane w związku z organizacją kołchozu, na mocy wyroku Trybunału Wojennego. W tym kontekście wymaga zwrócenia uwagi, że odpowiedzi na pytanie, czy nacjonalizacja mienia zabużańskiego (pozbawienie własności), przed opuszczeniem przez byłego właściciela Kresów Wschodnich, jest okolicznością wyłączającą możliwość ustalenia prawa do rekompensaty zabużańskiej – udzielił NSA w uchwale z dnia 16 grudnia 2013 r., I OPS 11/13 (publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny wprost stwierdził w niej, że brak jest podstaw, by użyte w art. 2 ustawy sformułowanie: "prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych" interpretować jako "prawo przysługujące właścicielowi nieruchomości w momencie jej pozostawiania". Za przyjęciem prokonstytucyjnej wykładni art. 2 ustawy zabużańskiej przemawiają zwłaszcza zasady równości wobec prawa i równości w ochronie praw majątkowych. Na tym tle nie budzi zatem wątpliwości zasadność zarzutu pierwszego skargi kasacyjnej.

Odnośnie zarzutu drugiego skargi kasacyjnej, wskazać należy za przywołaną uchwałą NSA, że tzw. druga fala repatriacji obywateli polskich zamieszkujących Kresy, która przypadała na lata 1955-1959, obejmowała wielokrotnie osoby, którym z różnych powodów wcześniej nie zezwolono na wyjazd lub które za manifestowanie swojej przynależności państwowej a także opór stawiany kolektywizacji, były pozbawione wolności albo oczekiwały na uwolnienie członka najbliższej rodziny by wspólnie z nim repatriować się do Polski. W latach pięćdziesiątych, to jest, gdy części spośród tych osób udało się ostatecznie ewakuować do kraju, kolektywizacja na tych terenach była już faktem dokonanym. W tych warunkach NSA stwierdził, że zaakceptowanie – zaprezentowanej także przez Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie – zawężającej wykładni art. 2 ustawy zabużańskiej, pozbawiałoby całkowicie tę grupę osób prawa do rekompensaty, co w ewidentny sposób stałoby w sprzeczności z zasadą równości wobec prawa i równości w ochronie praw majątkowych. O przyznaniu prawa majątkowego, chronionego Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, decydowałby bowiem w takiej sytuacji przypadek albo stan majątkowy (zamożniejsi z reguły byli wcześniej pozbawiani swego majątku) lub też postawa wobec władzy socjalistycznej. Taka interpretacja przepisu prawnego jest zaś nie do przyjęcia, z punktu widzenia demokratycznego państwa prawa, którym - jak stanowi o tym art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - jest państwo polskie. W państwie prawa winny być urzeczywistniane zasady sprawiedliwości społecznej, a więc nie należy do nich sytuacja, w której o uprawnieniu części obywateli będzie decydować przypadek albo przepis o charakterze arbitralnym (vide: wyrok TK z dnia 23 października 2012 r., sygn. akt SK 11/12).

Na tle uzasadnienia cytowanej uchwały wyraźnie widać, że niedopuszczalne jest ograniczanie stosowania przepisów ustawy zabużańskiej wyłącznie do osób, które opuszczały swoje majątki na byłych wschodnich terenach RP bezpośrednio tuż po wojnie. Przeciwnie, odnoszą się one do wszystkich tych osób, które na skutek okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, nawet jeśli opuszczenie granic ZSRR nastąpiło dopiero w ramach ww. "drugiej fali" repatriacji. Do grupy tej należeli zaś M. i K. O.

Należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że dla zastosowania art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej konieczny jest adekwatny związek między opuszczeniem byłego terytorium RP a II wojną światową – i musi być on wyraźny, bezpośredni, przyczynowo-skutkowy. W tym celu należy jednak okres od dnia wybuchu tej wojny do chwili opuszczenia terenów zabużańskich przez daną osobę analizować całościowo i zweryfikować, czy poszczególne zdarzenia układają się właśnie w ów związek przyczynowo-skutkowy. Istotne jest, by kolejne zdarzenia miały swoje zapoczątkowanie w okolicznościach z czasów II wojny światowej, posiadać w nich praźródło. Podkreślenia wymaga, że może tu chodzić o cały ciąg licznych zdarzeń, które jednak pozostają ze sobą w obiektywnym, realnym (a nie hipotetycznym) związku. Uwzględnić tu przy tym należy znane powszechnie okoliczności historyczne i faktyczne, na co zwracał uwagę Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 kwietnia 1991 r. o sygn. akt III CZP 84/90 (publ. OSNC 1991, nr 8-8, poz. 97), która stanowi wytyczną przy określaniu zakresu podmiotowego ustawy (zob. uzasadnienie jej projektu).

W tym świetle, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, na gruncie analizowanej sprawy można mówić o takim – wymaganym – związku. Działalność K.O. w Armii Krajowej była bowiem podjęta w związku z wybuchem i trwaniem II wojny światowej. Bezpośrednią konsekwencją tej działalności był wyrok Trybunału Wojennego z dnia 8 października 1948 r., którym całkowicie skonfiskowano mienie K. O., pozbawiono go na 5 lat praw publicznych oraz skazano na karę 25 lat pozbawienia wolności. Konsekwencją tego orzeczenia był z kolei pobyt w obozie pracy, z którego został zwolniony przed końcem kary (obniżonej w 1955 r. do 10 lat) w roku 1956. W tych okolicznościach, wobec braku możliwości znalezienia pracy i negatywnego odbioru w społeczności lokalnej, co było związane ze znaną w tym środowisku działalnością K.O. w AK oraz jego skazaniem w 1948 r. (vide: pismo wyjaśniające S.O. z dnia 20 listopada 2011 r., k. 8-12 akt sądowych), zaistniały okoliczności faktycznie wymuszające (obiektywny przymus ekonomiczny i społeczny) opuszczenie przez niego i jego rodzinę terenów obecnej Białorusi przez wyjazd do Polski. Opuszczenie ich miało zatem praźródło w okolicznościach związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., układających się w konkretny ciąg. Tym samym art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej znajduje w sprawie zastosowanie. Odmienny pogląd Sądu pierwszej instancji, jak i organów orzekających w sprawie – nie był zatem zasadny..

Odnosząc się zaś do trzeciego zarzutu skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł w sprawie takich nierówności w rozstrzyganiu sprawy przez WSA względem innych wydanych przez niego orzeczeń, który świadczyłby o naruszeniu art. 32 Konstytucji RP.

Mając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny stosując art. 185 § 1 w zw. z art. 135 i art. 193 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym, orzekł jak punkcie pierwszy i drugim sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 tej ustawy.

Szukaj: Filtry
Ładowanie ...