• IV SA/Po 1193/13 - Wyrok ...
  13.03.2026

IV SA/Po 1193/13

Wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
2014-03-27

Nietezowane

Artykuły przypisane do orzeczenia

Kup dostęp i zobacz, do jakich przepisów odnosi się orzeczenie. Znajdź inne potrzebne orzeczenia.

Skład sądu

Donata Starosta
Ewa Kręcichwost-Durchowska /sprawozdawca/
Grażyna Radzicka /przewodniczący/

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Radzicka Sędziowie WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) WSA Donata Starosta Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2014 r. sprawy ze skargi H. S. "A." Firma Usługowo-Handlowa z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] stycznia 2013 r. o nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz skarżącego H. S. "A." Firma Usługowo-Handlowa kwotę 757 zł (siedemset pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzję z dnia [...] września 2013 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. po rozpoznaniu odwołania H. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...]" [...] utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] umarzającej postępowanie w sprawie cofnięcia pozwolenia na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na odzysk i zbieranie odpadów dla instalacji zlokalizowanej przy ul. O. [...] w P..

W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził, iż w dniu [...] czerwca 2012 r. do Wydziału Ochrony Środowiska wpłynęło pismo Mieszkańców reprezentowanych przez Zarząd Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w P. oraz T. D. Członka Spółdzielni, które dotyczyło uciążliwości zakładu przy ul. O. [...] w P. prowadzonego przez "[...]" [...]H. S.. W toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego Wydział wystąpił do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ) oraz do Straży Miejskiej (SM) o przeprowadzenie kontroli na terenie ww. zakładu. W dniu [...] czerwca 2012 r. wpłynęło do Wydziału pismo Straży Miejskiej, w którym poinformowano, że w wyniku przeprowadzonej kontroli na terenie zakładu przy ul. O. [...] w P. w dniu [...]maja 2012 r., stwierdzono występowanie nieprzyjemnej woni. Pismem z dnia [...] sierpnia 2012 r. WIOŚ poinformował, że w trakcie prowadzenia działań kontrolnych stwierdzono magazynowanie niesegregowanych odpadów komunalnych wewnątrz hali sortowni oraz brak wyczuwalnego zapachu magazynowanych odpadów poza terenem budynku sortowni. Jednakże na podstawie dokumentacji fotograficznej przekazanej przez skarżących WIOŚ stwierdza, że kontrolowany magazynuje odpady w kontenerach i same kontenery na działce sąsiedniej, przeznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę mieszkaniową. Taki sposób magazynowania narusza warunki decyzji Prezydenta Miasta P. nr [...] z dnia [...] września 2010 r. - pozwolenie na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na zbieranie i odzysk odpadów na linii do sortowania odpadów, zmienioną decyzją nr [...] z dnia [...] października 2011 r. Ponadto WIOŚ stwierdził, że w okresie od [...] czerwca 2012 do [...] lipca 2012 r. samochody transportowe z terenu sortowni wyjeżdżały w porze nocnej w godz. od 1°° do 6°° co jest niezgodne z warunkami określonymi w decyzji Prezydenta Miasta P. nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. W ramach kontroli WIOŚ przeprowadził również pomiary hałasu. Nie stwierdzono przekroczeń hałasu w porze nocnej, natomiast w przypadku hałasu w porze dziennej, z uwagi na różnicę pomiędzy poziomem emisji od pracującego zakładu a tłem akustycznym mniejszą niż 3 dB, nie jest możliwe wyznaczenie poziomu hałasu. Wobec czego Wydział Ochrony Środowiska UMP nie miał podstaw do dalszego prowadzenia sprawy w zakresie uciążliwości hałasowej. W dniu [...] września 2012 r. Wydział Ochrony Środowiska przeprowadził wizję na terenie zakładu. Stwierdzono, że: odpady magazynowane są zgodnie z decyzjami w zakresie gospodarki odpadami, przy wyjeździe z hali odczuwalny był zapach pochodzący od odpadów komunalnych niesegregowanych, w czasie wizji na teren zakładu nie wjechał żaden pojazd ani też nie wyjechał. Na podstawie ustaleń Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska oraz własnych (analiza zgłoszeń mieszkańców, dokumentacji fotograficznej, analiza materiału dowodowego w odniesieniu do wydanych decyzji administracyjnych) stwierdzono nieprawidłowości w zakresie magazynowania odpadów oraz kontenerów na działce sąsiedniej, przeznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę mieszkaniową, nieskuteczne prowadzenie dezodoryzacji oraz prowadzenie działalności w godzinach nocnych.

Dalej organ wskazał, iż na podstawie art. 195 ustawy Prawo ochrony środowiska, pismem z dnia [...] września 2012 r. wezwano przedsiębiorcę do zaniechania naruszeń w ww. zakresie i prowadzenia działalności zgodnie z wydanymi decyzjami administracyjnymi oraz pouczono o konsekwencjach w przypadku niezastosowania się do ww. wezwania tj. cofnięciu lub ograniczeniu pozwolenia bez odszkodowania.

W dniu [...] października 2012 r. do Wydziału wpłynęło pismo H. S., odwołanie od decyzji wzywającej do zaniechania. W związku z tym, że wezwanie do zaniechania naruszeń nie zostało wydane w formie decyzji administracyjnej - odwołania od tej czynności nie można wnieść.

Dalej organ wskazał, że w dniu [...] listopada 2012 r. oraz [...] listopada 2012 r. pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska podczas innych czynności zawodowych wykonali dokumentację zdjęciową terenu wokół zakładu. Na zdjęciach były widoczne kontenery znajdujące się przed halą zakładu, kontenery były zapełnione odpadami. W dniu [...] listopada 2012 r. została ponownie przeprowadzona wizja lokalna na terenie zakładu, podczas której nie stwierdzono nieprawidłowości związanych z działalnością zakładu. Przedstawiciele firmy uczestniczący w wizji zapoznali się z dokumentacją zdjęciową z dnia [...] listopada 2012 r. , z dnia [...] listopada 2012 r. oraz z dokumentacją nadesłaną przez mieszkańca.

Pismem z dnia [...] listopada 2012 r. firma odniosła się do ww. dokumentacji zdjęciowej, wyjaśniając, że znajdowanie się kontenerów z odpadami poza halą sortowni miało charakter tymczasowy, w związku z oczekiwaniem na wjazd do sortowni oraz że kontenery znajdowały się na ruchomej przyczepie. Obecność kontenerów zapełnionych odpadami poza halą sortowni strona tłumaczyła porządkowaniem terenu na działkach sąsiednich oraz z prowadzeniem prac budowlanych na terenie zakładu.

Kolegium podniosło, iż w decyzji organ I instancji wyjaśnił, iż w związku z nie stwierdzeniem naruszeń warunków decyzji pozwolenia na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na odzysk i zbieranie odpadów podczas wizji w terenie w dniu [...] listopada 2012 r. oraz w związku z brakiem dalszych sygnałów od mieszkańców w zakresie uciążliwości zapachowych oraz pracy zakładu w porze nocnej, oraz deklaracją firmy dotyczącą zwiększenia dawek stosowanych środków dezodorujących i pracy zakładu w godzinach wyznaczonych posiadanymi uzgodnieniami, dalsze prowadzenie postępowania stało się bezprzedmiotowe.

Organ odwoławczy wyjaśnił, iż w odwołaniu strona zarzuciła decyzji naruszenie następujących przepisów: art. 77 w zw. z art. 7 Kpa, art. 80 Kpa, art. 107 § 3 Kpa, art. 133 Kpa w zw. z art. 195 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 195 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska.

Organ odwoławczy podkreślił, iż najistotniejsze znaczenie przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy ma określenie, czy decyzja organu I instancji umarzająca postępowanie administracyjne była zasadna i czy stronie przysługiwało odwołanie od wezwania do zaniechania naruszeń z dnia [...] września 2012 r.

W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, organ I instancji przeprowadził postępowanie administracyjne w sposób prawidłowy i wydał rozstrzygnięcie odpowiadające przepisom prawa i zgodnie ze stanem faktycznym sprawy.

Organ wyjaśnił, iż wbrew twierdzeniom Skarżącego ustawodawca wezwaniu do zaniechania naruszeń, o którym mowa w art. 195 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska nie nadał rangi decyzji administracyjnej. Wezwanie kieruje się do strony w toku postępowania dotyczącego cofnięcia pozwolenia na podstawie art. 195 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska. Nie ma zatem możliwości odwołania się od ww. pisma organu. Powyższą tezę potwierdzają także przedstawiciele doktryny. Zdaniem E. R. z ust. 2 art. 195 wynika, że jeżeli eksploatacja instalacji jest prowadzona z naruszeniem warunków pozwolenia, innych przepisów prawa ochrony środowiska lub ustawy o odpadach, organ uprawniony do cofnięcia lub ograniczenia pozwolenia, przed wydaniem decyzji w tej sprawie, jest obowiązany wezwać prowadzącego instalacje do usunięcia naruszeń w oznaczonym terminie. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu organ stosuje środek, o którym mowa w art. 195 ust. 1 Prawo ochrony środowiska (E. Radziszewski, komentarz do art. 195 ustawy Prawo ochrony środowiska, Komentarz Prawo ochrony środowiska, LexisNexis 2003 r.). W ocenie M. G. ust. 2 art. 195 ustawy Prawo ochrony środowiska jest uzupełnieniem dla ust. 1 pkt 1, wskazuje niezbędny element postępowania zmierzającego do cofnięcia lub ograniczenia pozwolenia w oparciu o przesłanki w tym przepisie wskazane. Tym niezbędnym elementem jest wezwanie do usunięcia naruszeń w wyznaczonym przez organ terminie (M. Górski autor komentarza do tyt. III dz. IV roz. 3 art. 195Prawo ochrony środowiska. Komentarz Skarżyńska Waleria, Bojarski Marek, Bar Magdalena (...), LexisNexis 2001). Organ odwoławczy podniósł, że przyzwolenie ustawodawcy na składanie odwołań od ww. wezwań prowadziłoby do skutecznego paraliżowania i przedłużania postępowań administracyjnych i kłóciłoby się z zasadą ekonomiki postępowania.

Nie ma także podstaw - jak tego chce skarżący - do zmiany zaskarżonej decyzji poprzez orzeczenie, że postępowanie zostaje umorzone z powodu bezskuteczności ab initio. Zgodnie z art. 105 § 1 ustawy a dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz.267 – dalej "Kpa") gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Umarzając postępowanie z powodu bezskuteczności organ administracyjny w sentencji podaje jedynie czy umarza postępowanie w całości czy części. Wykonując dyspozycję z art. 105 § 1 Kpa organ nie wskazuje natomiast od jakiego momentu bezprzedmiotowość postępowania wystąpiła. W omawianej sprawie bezsporne jest - co wynika z analizy akt sprawy, że przesłanka bezprzedmiotowości postępowania wystąpiła i z tego względu postępowanie należało umorzyć. Skarżący pozostaje w błędzie twierdząc, że ustalenia poczynione w toku przeprowadzonego postępowania mogą doprowadzić w przyszłości do cofnięcia pozwolenia bez uprzedniego wezwania skarżącego do usunięcia naruszeń. W przypadku ewentualnego stwierdzenia naruszeń, organ rozpocznie procedurę od nowa i będzie prowadził postępowania w sprawie cofnięcia pozwolenia. W ramach tego postępowania organ administracyjny zobowiązany będzie do wezwania strony, o którym mowa wart. 195 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska.

Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniósł H. S. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" [...] zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania tj:

- przepisu art. 77 w zw. z art. 7 Kpa, a także art. 80 Kpa w zw. z art. 140 Kpa poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w sprawie i przyjęcie - za organem I instancji - że w czerwcu i sierpniu 2012 r. doszło do naruszenia warunków pozwolenia na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na odzysk i zbieranie odpadów dla instalacji zlokalizowanej przy ui. O. [...] w P., co stanowiło podstawę wystosowania przez organ I instancji wezwania do zaniechania naruszeń z dnia [...] września 2012 r., podczas gdy na podstawie dowodów zebranych w sprawie, a w szczególności na podstawie wyników wizji lokalnej z dnia [...] listopada 2012 r. stwierdzić należało, że do żadnych uchybień ze strony skarżącego nie doszło, i w konsekwencji zarówno wezwanie, jak i prowadzone na jego podstawie postępowanie były nieuprawnione i w związku z tym ab initio bezprzedmiotowe;

- przepisu art. 107 § 3 Kpa w zw. z art. 140 Kpa poprzez błędne uzasadnienie faktyczne decyzji i wskazanie - tak jak organ I instancji - że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w związku z funkcjonowaniem instalacji zlokalizowanej przy ul. O. [...] w P. jedynie w okresie od dnia [...] listopada 2012 r., tj. dokonania wizji lokalnej, podczas gdy na podstawie dowodów zebranych w sprawie, a w szczególności na podstawie wyników wizji lokalnej z dnia [...]listopada 2012 r. stwierdzić należało, że do żadnych uchybień w zakresie działalności objętej pozwoleniem w ogóle nie doszło, i to nie tylko po dniu [...] listopada 2012 r.;

- przepisu art. 133 Kpa w zw. z art. 195 ust. 1 pkt 1) w zw. z art. 195 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity Dz. U, z 2008 r., Nr 25, poz. 150 ze zm.) poprzez nieprzekazanie odwołania z dnia [...] października 2012 r. od wezwania Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w P., pomimo iż wskazane wezwanie stanowiło decyzję administracyjną, od której przysługiwało odwołanie, i tym samym pozbawienie skarżącego możliwości kwestionowania ustaleń organu I instancji, co w dalszej kolejności skutkowało nieuprawnionym prowadzeniem dalszego postępowania w sprawie.

Wskazując na powyższe strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w P. celem:

a) doprowadzenia do przekazania przez organ I instancji Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w P. do rozpoznania odwołania z dnia [...] października 2012 r. od wezwania do zaniechania naruszeń z dnia [...] września 2012 r.

ewentualnie:

b) zmiany zaskarżonej decyzji organu I instancji poprzez jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania ze względu na jego bezprzedmiotowość ab initio.

W uzasadnieniu strona podniosła, że w ocenie skarżącego organ II instancji dokonał nierzetelnej i pobieżnej analizy zarzutów sformułowanych przez skarżącego, pomimo iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. zobligowane jest przez przepisy prawa do samodzielnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie i dokonania oceny prawidłowości ustaleń dokonanych przed organ I instancji.

Zdaniem skarżącego organ I instancji, a za nim Samorządowe Kolegium Odwoławcze w p., dokonały błędnych ustaleń faktycznych w sprawie, czym naruszyły dyspozycję przepisów art. 77 Kpa w związku z art. 7 Kpa, przez co naruszono również zasady swobodnej oceny dowodów wyrażone w art. 80 Kpa skarżący wskazał, że przyjmując za własne ustalenia poczynione przez Prezydenta Miasta P., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w p. winno w sposób rzetelny przeprowadzić kontrolę ustaleń poczynionych przez organ I instancji. Działanie takie były tym bardziej konieczne i pożądane, gdy weźmie się pod uwagę, że skarżący w odwołaniu od decyzji sformułował zarzut w zakresie prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie.

W uzasadnieniu decyzji organ II instancji - za organem I instancji - wskazał, że w związku z niestwierdzeniem naruszeń warunków decyzji-pozwolenia na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na odzysk i zbieranie odpadów podczas wizji w terenie w dniu [...]listopada 2012 r. oraz w związku z brakiem dalszych sygnałów od mieszkańców w zakresie uciążliwości zapachowych oraz pracy zakładu w porze nocnej, a nadto deklaracja firmy dotycząca zwiększenia dawek stosowanych środków dezodorujących i pracy zakładu w godzinach wyznaczonych posiadanymi uzgodnieniami, dalsze prowadzenie postępowania stało się bezprzedmiotowe. Skarżący podniósł, że powyższe ustalenia w pełni akceptuje, jednakże nie sposób nie zauważyć, iż odnoszą się one jedynie do sytuacji, jaka miała miejsce na nieruchomości, na której prowadzona jest działalność gospodarcza od dnia [...] listopada 2012 r. Z uzasadnienia decyzji nie wynika, by organy I i ii instancji doszły do przekonania, że o jakichkolwiek uchybieniach w zakresie prowadzonej na podstawie pozwolenia działalności nie mogło być mowy. W ocenie skarżącego materiał dowodowy zebrany w sprawie takie ustalenia pozwalał poczynić, co winno znaleźć odpowiednie odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.

Strona wskazała, że postępowanie w niniejszej sprawie zainicjowane było ustaleniami WIOŚ oraz ustaleniami własnymi organu (tj. analiza zgłoszeń mieszkańców, dokumentacja fotograficzna, analiza materiału dowodowego w odniesieniu do wydanych decyzji administracyjnych), na podstawie których stwierdzono rzekome nieprawidłowości w zakresie magazynowania odpadów oraz kontenerów na działce sąsiedniej, przeznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę mieszkaniową, nieskuteczne prowadzenie dezodoryzacji oraz prowadzenie działalności w godzinach nocnych. Na powyższe organ I instancji wprost wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Tak zebrany materiał dowodowy stał się podstawą stwierdzenia, że w sprawie doszło do naruszenia warunków pozwolenia, co z kolei skutkowało wezwaniem skarżącego - pismem z dnia [...] września 2012 r. - do zaniechania wyżej wskazanych naruszeń. Skarżący podkreślił, że niezgodne z prawdą jest, iż odpady magazynowane były w miejscu innym niż określone w pozwoleniach uzyskanych przez skarżącego, tj. poza halą sortowni, na terenie działki sąsiedniej. Skarżący wskazał, iż z działką nr [...], na której położona jest instalacja do sortowania odpadów, graniczą działki nr [...] i [...]. Na działkach tych prowadzone były prace porządkowe, co było zgodne z § 2 ust. 4 i 8 obowiązującego Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta P.. Zgodnie z powołanym przepisem tego Regulaminu "właściciel nieruchomości, a także współwłaściciele, użytkownicy wieczyści oraz osoby posiadające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu, a także inne podmioty władające nieruchomością niezabudowaną zapewniają utrzymanie jej w odpowiednim stanie czystościowo-porządkowym poprzez usuwanie na bieżąco zalegających odpadów, koszenia traw i chwastów." Zgodnie zaś z § 6 ust. 4 Regulaminu, odpady komunalne należy gromadzić w pojemnikach lub kontenerach wyłącznie do tego celu przeznaczonych, o minimalnej pojemności uwzględniającej normy częstotliwości wywozu.

Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że na terenie działki nr [...] nie były składowane odpady związane z pracą instalacji do sortowania odpadów, a były to jedynie odpady pochodzące z ewentualnych prac porządkowych działek sąsiadujących z instalacją a należących również do skarżącego. Odpady zostały przekazane podmiotom właściwym do ich zagospodarowania, zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Organ w żaden sposób nie udowodnił, że odpady te pochodziły z instalacji skarżącego. Co najistotniejsze, stan taki istniał już w momencie rozpoczęcia przeprowadzania wszelkich czynności urzędowych w niniejszej sprawie, nie zaś zaistniał - jak twierdzą organy I i II instancji - dopiero w jego wyniku.

Zdaniem skarżącego nieprawidłowym jest posługiwanie się zarówno przez organy jak i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska jako materiałem dowodowym dokumentacją fotograficzną sporządzoną przez osoby trzecie bez zweryfikowania faktu, jakie rzeczywiście odpady były składowane na wskazanej nieruchomości. Ze zrobionych przez mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej [...]" fotografii w żaden sposób nie wynika bowiem, że gromadzone na działce nr [...] odpady pochodziły właśnie z instalacji skarżącego. Co więcej, WIOŚ wskazał, że ustalenia swoje poczynił tylko na podstawie tych zdjęć. Posłużenie się nimi jest również o tyle nieprawidłowe, że w toku poprzednich kontroli WIOŚ nie stwierdził jakichkolwiek uchybień w zakresie magazynowania odpadów związanych z eksploatacją instalacji. Również interwencja Straży Miejskiej udokumentowana pismem z dnia [...] czerwca 2012 r. potwierdziła, iż nie stwierdzono na miejscu istnienia instalacji jakichkolwiek uchybień w zakresie odbioru, przechowywania i przeładunku odpadów. Nie ma więc podstaw, aby twierdzić, że skarżący w ogóle naruszył warunki określone w pozwoleniu, i to na podstawie tak nierzetelnych dowodów. Nieprzyjęcie tej okoliczności za wykazaną stanowiło więc istotne uchybienie regułom postępowania dowodowego przez organy I i II instancji, w szczególności zaś zasadom swobodnej oceny dowodów.

W ocenie skarżącego na terenie zakładu, jak i poza nim nie występują i nigdy nie występowały zapachy stanowiące szczególną uciążliwość dla terenów sąsiednich. Stosowane środki są i przez cały czas były całkowicie zgodne z uzyskanymi przez Skarżącego pozwoleniami, jak również zmierzają w pełni do realizacji celów w nich założonych w zakresie likwidacji brzydkich zapachów. Podkreślenia również wymaga, że nie istnieją żadne przepisy dotyczące dopuszczalnych norm odorów, dlatego nie można było czynić Skarżącemu jakichkolwiek zarzutów w tym zakresie, zwłaszcza że odczucia brzydkich zapachów i ich intensywności mają charakter czysto subiektywny. Należy również wskazać, że z pisma Straży Miejskiej z dnia [...] czerwca 2012 r., na którym oba organy oparły swoje ustalenia wynikało, że nieprzyjemna woń była odczuwana na terenie bazy przedsiębiorstwa. Wiadomym jest, że na terenie samego zakładu ewentualne brzydkie zapachy mogą być odczuwalne, jednakże całkowicie zgodne z prawem i udzielonymi skarżącemu pozwoleniami jest to, że zasięg ich oddziaływania zamyka się w granicach działki, na której prowadzona jest instalacja. W ogóle natomiast nie zostało wykazane, iż zapachy te przedostawały się poza przedmiotowy teren. Nie może również ujść uwadze Sądu fakt, że zarówno organ I, jak i II instancji był w posiadaniu dokumentów, które świadczyły o pełnej prawidłowości działania instalacji skarżącego. Pismem z dnia [...] sierpnia 2012 r. przekazał do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miasta P. protokół kontrolny Sanepidu z dnia [...] sierpnia 2012 r., z którego wynikało, że na skutek niezapowiedzianej kontroli zakładu Skarżącego nie wykazano uciążliwości zapachowych, stwierdzono brak gryzoni i robactwa.

Odnosząc się do zarzutu prowadzenia działalności w godzinach nocnych, które to ustalenia zostały poczynione również jedynie na podstawie informacji mieszkańców oraz Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" podkreślić należy, że stwierdzenie przez WIOŚ ruchu kołowego pojazdów na terenie instalacji skarżącego nastąpiło na podstawie wglądu do listy dokumentów pobranych przez kierowców. Skarżący wyjaśniał już, iż kierowcy pobierają dokumenty oraz zdają je w portierni zlokalizowanej przy ul. O. [...] w P.. Nie oznacza to jednak, że miało to związek z prowadzoną działalnością, a więc transportem odpadów do lub z instalacji. Jeżeli występował jakikolwiek ruch kołowy na terenie instalacji, nie był on związany z eksploatacją instalacji. Mógł to być np. wjazd właściciela na teren zakładu, ruch samochodowy związany z ochroną obiektu, zabezpieczeniem przeciwpożarowym, przejazd właściciela działek sąsiednich przez działkę, na której znajduje się instalacja, wystąpienie sytuacji awaryjnych.

Całkowicie niezrozumiałym jest również powoływanie się przez organ na film umieszczony w serwisie YouTube, który miałby jakoby obrazować kołowy ruch pojazdów na terenie zakładu w porze nocnej. W okresie zimowym słońce zachodzi już ok. 16:00 i wschodzi ok. 8:00. Równie dobrze mógł on zostać nagrany po 16:00, czyli w godzinach pracy instalacji, które dopuszcza pozwolenie. Film ten nie jest jakimkolwiek wiarygodnym dowodem pozwalającym stwierdzić czy rzeczywiście wjazd na teren zakładu miał miejsce o takiej porze. Nie wiadomo bowiem, kiedy i w jakich godzinach został nagrany. Dlatego też nie mógł on stanowić wiarygodnego dowodu w niniejszej sprawie.

Skarżący podniósł, że w protokole z dnia [...] lipca 2012 r. WIOŚ wyraźnie stwierdził, iż odpady magazynowane są na terenie, do którego skarżący posiada tytuł prawny, sposób ich magazynowania zabezpiecza przed przedostaniem się zanieczyszczeń do środowiska, odpady magazynowane są w pojemnikach. Jeszcze raz zatem wskazać należy, iż organ I instancji wezwał skarżącego do zaniechania naruszeń bazując na zaledwie jednorazowym, a co więcej niepopartym niepodważalnymi dowodami, stwierdzeniu, że narusza on warunki posiadanych pozwoleń na zbieranie, magazynowanie i transport odpadów i w sytuacji, gdy wszelkie wcześniej przeprowadzane kontrole nie wykazywały nieprawidłowości w prowadzonej działalności. Na tej podstawie całkowicie niezasadnie stwierdził następnie, że skarżący zaprzestał naruszania warunków pozwolenia, a nie że naruszenia te w ogóle nie miały miejsca.

Skarżący wskazał, że podjęte przez organ I instancji rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania - o co wnioskował sam skarżący, a które w mocy utrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. - jest prawidłowe, jednakże organy nie uczyniły tego w oparciu o rzetelnie ustalony stan faktyczny sprawy, a w konsekwencji nie z tych przyczyn, na które skarżący wskazywał. Nie jest bowiem wystarczającym stwierdzenie, że wobec braku dalszych naruszeń, prowadzenie postępowania jest bezprzedmiotowe, skoro skarżący wskazał na okoliczności uzasadniające ustalenia, że prowadzenie przedmiotowego postępowanie było bezprzedmiotowe już od samego początku, albowiem już na tym wstępnym etapie postępowania, tj. w trakcie czynności kontrolnych, a następnie w wezwaniu, dokonano niewłaściwych ustaleń faktycznych. Organ I jak i II instancji winien do zarzutów tych odnieść się w sposób prawidłowy i wyraźnie stwierdzić, że postępowanie było bezprzedmiotowe ze względu na brak stwierdzenia jakichkolwiek naruszeń pozwolenia już w momencie prowadzenia czynności kontrolnych i dalszych czynności w sprawie. Stwierdzenie takie powinno zostać wyraźnie poczynione w uzasadnieniu decyzji, zgodnie z dyspozycją art. 11 Kpa. Z uzasadnienia decyzji obu organów nie wynika, by organy te dokonały ustaleń, że do żadnych naruszeń w zakresie prowadzenia działalności objętej pozwoleniem doszło. W ocenie skarżącego materiał dowodowy zebrany w sprawie ponad wszelka wątpliwość dowodzi temu, że od samego początku funkcjonowania instalacji nie dochodziło do naruszeń, które mogłyby skutkować cofnięciem pozwolenia. Niedostatecznym jest twierdzenie, że do naruszeń nie dochodziło jedynie po tym, jak dokonano kontroli przedsiębiorcy. W ocenie Skarżącego okoliczności te, to jest brak jakichkolwiek naruszeń warunków pozwolenia - nie tylko w czasie kontroli - winny znaleźć wyraźne odzwierciedlenie w treści wydanej decyzji, w tym w szczególności w jej uzasadnieniu. Wskazać należy, że uznając za słuszne twierdzenie organu II instancji, że wezwanie, o którym mowa w przepisie art. 195 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska nie jest decyzją administracyjną, nie sposób zgodzić się z poglądem, w świetle którego przy ponownym prowadzeniu postępowania koniecznym będzie kolejne wystosowanie wezwania - w sytuacji wystąpienia naruszeń, do usunięcia których Prezydent Miasta P. już wzywał. Przepisy prawa wskazują bowiem jedynie na konieczność wystosowania wezwania, nie wskazując przy tym kiedy miałoby do niego dojść. Sformułowanie "przed wydaniem decyzji" jest sformułowaniem bardzo ogólnym i jako takie nie daje skarżącemu pewności, że nie może dojść do wydania - w ewentualnym nowym postępowaniu - decyzji dla niego niekorzystnej. Ustalenia faktyczne czynione w niniejszej sprawie winny stanowić dla skarżącego podstawę do uznania, że niemożliwym będzie w przyszłości czynienie z formułowanych bezpodstawnie zarzutów użytku na potrzeby kolejnych postępowań. Przy aktualnej zaś treści zaskarżonej decyzji skarżący miałby ograniczona możliwość obrony swojego słusznego stanowiska, a tym samym przyznanych mu uprawnień.

W ocenie skarżącego organ II instancji dopuścił się także rażącego naruszenia przepisu art. 133 Kpa w zw. z art. 195 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 195 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska a to przez uznanie, że nieprzekazanie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w P. odwołania z dnia [...] października 2012 r. od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia [...] września 2012 r. ("Wezwanie do zaniechania naruszeń") przez organ I instancji było prawidłowe.

W ocenie skarżącego, wezwanie z dnia [...] września 2012 r. stanowiło w gruncie rzeczy decyzję administracyjną od której winno przysługiwać odwołanie, a którego rozpoznanie miałoby istotny wpływ na dalszy bieg niniejszego postępowania. Powielając argumentację zawartą w odwołaniu z dnia [...] października 2012 r., a także w dalszych pismach Skarżącego, wskazać należy, że zgodnie ze stanowiskiem doktryny "Przypadku zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 195 ust. 1 pkt 1 podjęcie decyzji cofającej lub ograniczającej pozwolenie na korzystanie ze środowiska powinno być poprzedzane, według art. 195 ust. 2 Prawo ochrony środowiska, wezwaniem do usunięcia naruszeń w oznaczonym terminie. Niestety po raz kolejny ustawodawca nie określił, w jakiej formie powinno to nastąpić. Uwzględniwszy fakt, że wezwanie do usunięcia naruszeń jest jednoznaczne z zakończeniem postępowania wyjaśniającego i przyjęciem przez organ administracji, że podmiot korzystający ze środowiska naruszył obowiązujące w tym zakresie przepisy, czego konsekwencją jest wyznaczenie przez organ administracji terminu do usunięcia naruszeń, należy przyjąć, że odbędzie się to w formie decyzji administracyjnej, a prowadzone postępowania w pewnych sytuacjach przyjmie charakter dwuetapowy. (W. Chróścielewski, J. P. Tamo, Postępowanie administracyjne. Zagadnienia podstawowe, Warszawa 2002, s. 120).

Pomimo niewłaściwej formy wydania wskazanego rozstrzygnięcia należy przyjąć, że pod względem treści wydany akt odpowiada decyzji administracyjnej w znaczeniu nadanym przez przepis art. 104 i 107 Kpa i w związku z tym wezwanie mogło być przedmiotem odwołania.

W ocenie skarżącego, dopóki nie dojdzie do rozpoznania tego odwołania, przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. albo w trybie samokontroli przez Prezydenta Miasta P., nie jest możliwe prowadzenie postępowania w zakresie cofnięcia pozwolenia. Skoro etap wezwania do usunięcia naruszeń jest obligatoryjnym etapem, poprzedzającym ewentualne cofnięcie lub ograniczenie pozwolenia, wyjaśnienia skarżącego co do zarzucanych mu uchybień winny być w sposób staranny poddane ocenie.

Skarżący wskazał, że przepis art. 133 Kpa jest kategoryczny w swym brzmieniu i nie pozostawia organowi ! instancji swobody w zakresie tego czy odwołanie przekazać czy też nie. Nieprzekazanie odwołania mogło nastąpić jedynie w sytuacji, w której organ we własnym zakresie zarzuty podniesione w odwołaniu uwzględnił, zmieniając lub uchylając decyzję. Na takie działanie zezwala przepis art. 132 Kpa, który w niniejszej sprawie nie znalazł jednak zastosowania. Ponadto należy zauważyć, że Prezydent Miasta P. nie był władny do ustalania czy odwołanie takie jest w niniejszej sprawie dopuszczalne, a to ze względu na treść art. 134 Kpa akceptowanie takiego działania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. jest niedopuszczalne.

Skarżący podkreślił, że dla ochrony uzasadnionych interesów skarżącego koniecznym jest zajęcie przez organ stanowiska co do zasadności prowadzenia postępowania od samego początku. Przeszkoda w prowadzeniu postępowania nie powstała bowiem dopiero w jego toku, ale nie istniała już w momencie podjęcia pierwszych czynności kontrolnych w sprawie.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.

Na rozprawie w dniu 27 marca 2014 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Podstawę materialnopraną podjętego w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia stanowiły przepis art. 105 § 1 Kpa. Zgodnie z tym przepisem gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części.

W doktrynie jak i w orzecznictwie wskazuje się, iż z bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 105 § 1 Kpa mamy do czynienia wówczas, gdy odpadł jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1. Przyczyny, dla których sprawa będąca przedmiotem postępowania administracyjnego utraciła charakter sprawy administracyjnej lub nie miała takiego charakteru jeszcze przed wszczęciem postępowania, mogą być różnorodnej natury. Bezprzedmiotowość postępowania może wynikać z braku istnienia przesłanki podmiotowej bądź też przesłanki przedmiotowej w prowadzonym postępowaniu (wyr. WSA w Warszawie z 29 sierpnia 2007 r., VII SA/WA 774/07, Legalis), w szczególności, gdy w znaczeniu prawnym brakuje przedmiotu postępowania, czy sprawa ma cywilny charakter, wówczas można mówić o braku przesłanki przedmiotowej do merytorycznego rozstrzygnięcia.

W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż w związku z nie stwierdzeniem naruszeń warunków decyzji pozwolenia na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na odzysk i zbieranie odpadów podczas wizji w terenie w dniu [...] listopada 2012 r. oraz w związku z brakiem dalszych sygnałów od mieszkańców w zakresie uciążliwości zapachowych oraz pracy zakładu w porze nocnej, oraz deklaracją firmy dot. zwiększenia dawek stosowanych środków dezodorujących i pracy zakładu w godzinach wyznaczonych posiadanymi uzgodnieniami, dalsze prowadzenie postępowania stało się bezprzedmiotowe.

W świetle zgromadzonego materiału dowodowego wskazać należy, iż rozstrzygnięcie organu jest prawidłowo, to jednakże należy mieć na uwadze, że strona ma prawo domagać się od organu aby ten w uzasadnieniu wypowiedział się co do kwestii mającej dla niej istotne znaczenie.

W przedmiotowej sprawie, nie ulega wątpliwości, czego nie kwestionuje również strona skarżąca, że w dniu wydawania decyzji przez organ I instancji zakład skarżącego nie naruszał warunków decyzji Prezydenta Miasta P. nr [...] z dnia [...] września 2010 r. - pozwolenie na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na zbieranie i odzysk odpadów na linii do sortowania odpadów, zmienioną decyzją nr [...] z dnia [...]października 2011 r..

Zatem de facto brak było podstaw do dalszego prowadzenia postępowania na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska, zgodnie z którym pozwolenie może zostać cofnięte lub ograniczone bez odszkodowania, jeżeli eksploatacja instalacji jest prowadzona z naruszeniem warunków pozwolenia, innych przepisów ustawy lub ustawy o odpadach.

Tym samym co wskazano już wyżej umorzenie postępowanie uznać należy za całkowicie prawidłowe. Jednakże na gruncie niniejszej sprawy należy pamiętać, że strona składając skargę w niniejszej sprawie nie skarżyła rozstrzygnięcia organu co do istoty, ponieważ się z nim zgadza, lecz kwestionowała uzasadnienie decyzji, z którego wynikają ustalenia faktyczne, które kwestionuje.

W tym miejscu wskazać należy, że uzasadnienie decyzji, jako obowiązkowy jej składnik, mający na celu wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowi integralną część decyzji, wraz z rozstrzygnięciem oraz pozostałymi elementami decyzji składającą się na jej całość. Wobec powyższego nie można wykluczyć sytuacji, gdy rozstrzygnięcie co prawda odpowiada prawu, jednakże uzasadnienie decyzji może swoją treścią prawo naruszać. W orzecznictwie wskazuje się, iż przedmiotem skargi może być uzasadnienie decyzji (zob. wyrok NSA z dnia 28 czerwca 1982 r., sygn. akt I SA 47/82; wyrok z dnia 30 czerwca 1983r., sygn. akt I SA 178/83 (ONSA 1983, z. 1, poz. 51). Stanowisko to zyskało aprobatę w doktrynie - w glosie do wyroku z dnia 28 czerwca 1982 r. J. Borkowski podkreślił, że jeżeli decyzja ostateczna powinna zawierać uzasadnienie, to może być ono przedmiotem skargi do sądu w przypadku, gdy narusza prawo swą treścią. Jest to bowiem element decyzji równouprawniony z jej osnową w wyliczeniu zawartym w art. 107 § 1 Kpa (Państwo i Prawo 1985, nr 1, s. 150). Warto również wskazać, że w glosie do wyroku z dnia 30 czerwca 1983 r. J. Zimmerman, podzielając pogląd, iż uzasadnienie decyzji jest równoważne jej rozstrzygnięciu, dopiero bowiem rozstrzygnięcie wraz z uzasadnieniem stanowi całość przesądzającą o prawach i obowiązkach strony, zaaprobował możliwość zaskarżenia samego uzasadnienia, uściślając, że chodzi w takim przypadku o zaskarżenie decyzji wyłącznie ze względu na jej uzasadnienie, które też może być oceniane z punktu widzenia zgodności z prawem (Nowe Prawo 1984, nr 5, s. 156-158).

W tym miejscu wskazać należy, iż stanowisko organu prowadzącego postępowanie – po przeprowadzaniu koniecznych czynności procesowych - winno znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 Kpa. Zadaniem uzasadnienia stanowiącego integralny składnik decyzji jest bowiem wyjaśnienie jej dyspozytywnej części jakim jest rozstrzygnięcie (tak NSA w wyroku z dnia 12 maja 2000 r., sygn. akt I SA/Kr 856/98, LEX nr 43041). Winno ono zawierać ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Prawidłowe zredagowanie pod względem merytorycznym i prawnym uzasadnienia decyzji administracyjnej ma podstawowe znaczenie dla stosowania zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 Kpa, a realizowanej na mocy art. 107 § 3 tego aktu prawnego. Mocą tej zasady organ administracji obowiązany jest do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do realizacji decyzji bez stosowania środków przymusu. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy. Obowiązkiem organu odwoławczego przy uzasadnianiu decyzji jest więc ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania. Nie wykonanie tego obowiązku stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a to z kolei skutkuje uchyleniem zaskarżonych decyzji. Postawiona powyżej teza znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie sądowoadmniastracyjnym. W wyroku z dnia 9 kwietnia 2001r., sygn. akt V SA 1611/00, LEX nr 80635 NSA stwierdził, że pominięcie w uzasadnieniu decyzji oceny okoliczności faktycznych mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy stwarza przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy. W wyroku z 11 lipca 2001 r. (sygn. akt IV SA 703/99 LEX nr 51234), Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż "Organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń uważanych przez strony za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, uchybia obowiązkom wynikającym z art. 8 i 11 Kpa. (...) Zaniechanie przez organy administracji państwowej uzasadnienia swych decyzji w sposób przekonywający, a więc odnoszący się do wszystkich zarzutów, zgodny z zasadami wyrażonymi w art. 7 - 9 i 11 Kpa, skutkuje - w myśl utrwalonego już orzecznictwa NSA - wadliwością tych decyzji jako naruszających dyspozycję art. 77, 80, 81 i 107 § 3 Kpa." ( wyrok NSA sygn. akt II SA 742/84, ONSA 1984/2/67).

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że strona której zarzucono naruszenia warunków pozwolenia na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na odzysk i zbieranie odpadów ma prawo żądać od organu aby ten w ostatecznej decyzji jednoznacznie rozstrzygnął czy w ogóle dopuściła się tych naruszeń które jej zarzucono.

Z powyższych względów, wbrew stanowisku organu odwoławczego, organ winien, w szczególności, iż powyższego domagała się strona postępowania, wskazać od kiedy zaistniała bezprzedmiotowość postępowania tzn. czy od samego początku postępowanie było bezprzedmiotowe czy tez bezprzedmiotowość powstała dopiero w jego toku. Ponadto na gruncie niniejszej sprawy należy pamiętać, że jedną z zasad postępowania, którą winien brać pod uwagę organ odwoławczy przy rozpoznawaniu sprawy, jest wynikająca z art. 15 Kpa zasada dwuinstancyjności. Zgodnie z tą zasadą organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę będącą przedmiotem postępowania przed organem I instancji. Istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Wynika to z przytoczonego art. 138 Kpa, który przyznaje organowi odwoławczemu kompetencje do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czego następstwem jest utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, bądź uchylenie i zmiana zaskarżonej decyzji. W wyroku z dnia 20 grudnia 1999 r.(sygn. akt IV SA 274/97, LEX nr 48234) Naczelny Sąd Administracyjny skonstatował, że organ odwoławczy rozpoznaje sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie. Oznacza to, że ma on obowiązek rozpoznać wszystkie żądania, wnioski i zarzuty strony oraz ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swej decyzji. Wspomniane żądania, wnioski i zarzuty mogą być zawarte również w złożonym przez stronę odwołaniu, a obowiązkiem organu odwoławczego jest przytoczenie w tym względzie treści odwołania oraz ustosunkowanie się do niego w uzasadnieniu wydanej decyzji.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że od samego początku postępowania strona utrzymywała, iż nie narusza warunków wydanego pozwolenia. W szczególności wskazać należy, że we wniesionym odwołaniu strona zarzuciła naruszenie art. 107 § 3 Kpa poprzez błędne uzasadnienie faktyczne decyzji i wskazanie, że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w związku z funkcjonowaniem instalacji jedynie w okresie od dnia [...]listopada 2012 r. podczas gdy na podstawie dowodów zebranych w sprawie, a w szczególności na podstawie wyników wizji lokalnej, stwierdzić należało, że do żadnych uchybień w zakresie działalności pozwoleniem w ogóle nie doszło. Pomimo tak wyraźnego i jasnego zarzutu organ odwoławczy ograniczył się do zdawkowego stwierdzenie, że data od której bezprzedmiotowość postępowania zaistniała nie ma znaczenia.

W ocenie Sądu z powyższym nie można się zgodzić. Co prawda w przyszłości organ na podstawie ewentualnych naruszeń, które miały miejsce przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie będzie mógł wydać decyzji o cofnięciu pozwolenia, to jednakże nie można wykluczyć, że w przyszłości organ będzie powoływać się na te naruszenia. Ponadto nie można wykluczyć, że z tak sformułowanych decyzji w przyszłości osoby mające miejsce zamieszkania w pobliżu zakładu będą wywodziły roszczenia odszkodowawcze wobec właściciela zakładu. Z powyższych względów zgodzić należy się ze skarżącym, że ma on interes prawny w żądaniu zajęcia przez organ stanowiska, co do zasadności prowadzenia postępowania od samego początku.

Nie można natomiast zgodzić się ze skarżącym, że wezwanie do usunięcia nieprawidłowości winno przybrać formę decyzji, od której stronie przysługiwałoby stronie odwołanie. Sądowi znany jest pogląd reprezentowany przez K. Gruszeckiego w komentarzu do art. 195 ustawy Prawo ochrony środowiska i obszernie zacytowany przez skarżącego we wniesionej skardze, to jednakże Sąd w niniejszym składzie powyższego poglądu nie podziela. Zgodzić należy się z organem, iż wezwanie do usunięcia naruszeń warunków pozwolenia stanowi wyłącznie etap postępowania w sprawie cofnięcia lub ograniczenia pozwolenia. Podkreślić należy, że wezwanie to nie rozstrzyga sprawy co do istoty, Mo ono bowiem charakter incydentalny, stanowiący jeden z elementów zmierzających do wydania decyzji na podstawie art. 195 ustawy Prawo ochrony środowiska. Wobec powyższego stwierdzić należy, że strona ma możliwość zakwestionowania ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wystosowanie do strony wezwania do usunięcia naruszeń w odwołaniu czy też skardze od orzeczenia kończącego postępowania, co też uczyniła w niniejszej sprawie.

Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 133 Kpa poprzez nie przekazanie odwołania wskazać należy, iż organ I instancji uchybił powyższemu przepisowi, to jednakże powyższe uchybienie nie miału wpływu na wynik sprawy.

Zgodnie z tym przepisem organ administracji publicznej, który wydał decyzję, obowiązany jest przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu w terminie siedmiu dni od dnia, w którym otrzymał odwołanie, jeżeli w tym terminie nie wydał nowej decyzji w myśl art. 132. Z powyższego przepisu wynika, że organ pierwszej instancji nie jest upoważniony do oceny dopuszczalności odwołania i zachowania terminu jego wniesienia, bowiem kompetencja w tym zakresie należy do wyłącznej kompetencji organu odwoławczego (art. 134

kpa ). "Organ, od którego decyzji wniesiono odwołanie, nie jest uprawniony w żadnym wypadku do zwrócenia odwołania lub nienadania mu biegu, nawet jeśli stronie, która wniosła odwołanie, w sposób najoczywistszy odwołanie nie przysługuje. W wypadku niedopuszczalności odwołania lub z powodu uchybienia terminu organ a quo powinien odwołanie przekazać organowi odwoławczemu" (E. Iserzon (w:) Komentarz, 1970, s. 232).

Zatem organ I instancji, który otrzymał odwołanie od wezwania do usunięcia naruszeń pozwolenia na zbieranie odpadów winien przekazać, to odwołanie organowi odwoławczemu, który jest uprawniony do oceny dopuszczalności odwołania.

W przedmiotowej sprawie organ I instancji powyższego odwołania nie przekazał, to jednakże powyższe z uwagi na niedopuszczalność tego odwołania nie miało wpływu na wynik sprawy. Wydanie przez organ odwoławczy postanowienia o niedopuszczalności odwołanie nie ma wpływu na rozstrzygnięcie organu w niniejszej sprawie.

W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 powyższej ustawy. Art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zastosowano z uwagi na charakter zaskarżonej decyzji.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy, uwzględniając powyższe rozważania Sądu, winny przeanalizować zgromadzony materiał dowodowy i w oparciu o poczynione ustalenia orzec czy nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości jedynie w okresie od dnia [...] listopada 2012 r. czy też od początku funkcjonowania instalacji do żadnych uchybień w zakresie działalności objętej pozwoleniem nie doszło.

Szukaj: Filtry
Ładowanie ...